BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Pełna strachu...

Autor: Cappuccino
Wstęp

28 października, 09:05

Inaczej wyobrażałam sobie bycie w ciąży. Pierwsza ciąża, choć też nie pozbawiona stresów, była pełna radości. Z wizyty na wizytę byliśmy coraz szczęśliwsi, bo córeczka rosła zdrowo i nic nie wskazywało na to że mogą wystąpić jakieś komplikacje. Nagle w 20 tygodniu straciliśmy ją. Teraz jestem w 13 tygodniu... Oczywiście jesteśmy szczęśliwi, ale też przepełnieni strachem. Z każdą wizytą w toalecie towarzyszy mi strach czy nie pojawi się krew. Każdy lekki ból czy skurcz w brzuchu powoduje że chce mi się płakać, bo boje się że moze zwiastować coś złego. Tłumaczę sobie że robię wszystko na co mam wpływ i stres tylko mi zaszkodzi, a i tak nie mogę przewidzieć co się wydarzy... Ale prawda jest taka że jestem przerażona. Marzyłam o licznej rodzinie, a nie wiem czy będę w stanie być w kolejnej ciąży. Dlatego tym bardziej tak bardzo chciałabym żeby to dzieciątko zostało z nami, urodzone w terminie i zdrowe. Jestem po USG 1 trymestru i wyszło mi dodatkowo wysokie ryzyko preeklampsji i zahamowania wzrastania płodu, a ryzyko samoistnego porodu przedwczesnego przed 34 tygodniem wynosi 1:12. Jak sobie wytłumaczyć że to nie jest powód do zamartwiania się? Jeszcze tego nie wiem, ale mimo wszystko mam nadzieję.

0 komentarzy (pokaż)
Dzisiaj, 08:14

W ciąży czas płynie inaczej. Zawsze leci jak szalony, a teraz ciągnie sie niemiłosiernie od wizyty do wizyty. Na wizycie w 18t+2 zobaczyliśmy 187g dziewczynki :) Szyjka na razie bez zmian, mam nadzieję że pessar pomoże w tym żeby tak zostało do końca.

0 komentarzy (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)