Dzień Matki w BellyBestFriend!

Aktywuj abonament BellyBestFriend od dziś do 31 maja a otrzymasz od nas prezent:

1 miesiąc - otrzymasz 15 dni w prezencie!

3 miesiące - otrzymasz 1 miesiąc w prezencie!

12 miesiący - otrzymasz 2 miesiące w prezencie!


Z abonamentem BellyBestFriend możesz korzystać również z KidzFriend oraz OvuFriend!

Promocja trwa do 31 maja 2019 roku.

Wykup abonament Zamknij
BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Wielkie chcenie ...

Autor: anemic
30 kwietnia, 20:43

O ile wszystko jest łatwiejsze jak ma się pomoc. Mama jest na urlopie w PL i spędza u nas sporo czasu. Nie chodzi o pomoc w domu, tylko o zabawy z Haneczką. Hania babcię uwielbia, a mama ma wyjątkowy talent do zabaw nawet z tymi najmniejszymi- po całych dniach się śmiały. Jak piłyśmy np. z mama kawę, a Hania leżała na piankach, pokrzykiwała na babcię, żeby zwróciła na nią uwagę :D
Wypoczęłam psychicznie. Szkoda, że za 2 tyg mama już wraca, ale trzeba się cieszyć tym co jest.

Idę w poniedziałek do lekarza z Hanką- nadal ma na dziąśle ten krwiak czy bulę czy jak to nazwać- na raczej to chyba nie ząb, zaczyna mnie to martwić.

Niestety noce się pogorszyły.

4 komentarze (pokaż)
1 maja, 19:39

Mamy górna, lewa jedynkę ❤️

7 komentarzy (pokaż)
8 maja, 20:48

Byłysmy dzisiaj u lekarza.
Dziąsło ma rzeczywiście kilka takich grudek, ale lekarka powiedziała, żeby się tym nie przejmować, jak wyjdą zęby to znikną.
Ale za to stwierdziła, że Hanka powinna już siedzieć (mamy 8,5 msc). Napięcie jest prawidłowe. I jest to moja wina (!) bo albo noszę za dużo albo dziecko cały czas leży na brzuchu. Więc jej mówię, że wcale się nie nosimy (bo tak serio jest, ojciec wieczorami nosi jak już się jujczonko włącza przed kąpielą, albo my w chuście, co teraz też jest raczej sporadyczne), ale rzeczywiście leży 90% czasu na brzuchu. Więc mam jej nie pozwalać. Pytam jej w jaki sposób się nie pozwala 8 msc dziecku leżeć na brzuchu- wzruszeie ramionami. Nosz kurwa! No i mamy się udać do fizjo. Zdziwiona, że Hanka w pozycji czworaczej buja się, a nie siedzi. Aha i powinnam ją sadzać i podciągać za ręce.
Mam wrażenie, że wszystko co trąbią fizjo. o niesadzaniu, nieobkładaniu i nieprzyśpieszaniu jest naszej pediatrze niuepodrodze (a jest to najlepsza pediatra w naszym mieście).

0 komentarzy (pokaż)
8 maja, 20:48

Byłysmy dzisiaj u lekarza.
Dziąsło ma rzeczywiście kilka takich grudek, ale lekarka powiedziała, żeby się tym nie przejmować, jak wyjdą zęby to znikną.
Ale za to stwierdziła, że Hanka powinna już siedzieć (mamy 8,5 msc). Napięcie jest prawidłowe. I jest to moja wina (!) bo albo noszę za dużo albo dziecko cały czas leży na brzuchu. Więc jej mówię, że wcale się nie nosimy (bo tak serio jest, ojciec wieczorami nosi jak już się jujczonko włącza przed kąpielą, albo my w chuście, co teraz też jest raczej sporadyczne), ale rzeczywiście leży 90% czasu na brzuchu. Więc mam jej nie pozwalać. Pytam jej w jaki sposób się nie pozwala 8 msc dziecku leżeć na brzuchu- wzruszeie ramionami. Nosz kurwa! No i mamy się udać do fizjo. Zdziwiona, że Hanka w pozycji czworaczej buja się, a nie siedzi. Aha i powinnam ją sadzać i podciągać za ręce.
Mam wrażenie, że wszystko co trąbią fizjo. o niesadzaniu, nieobkładaniu i nieprzyśpieszaniu jest naszej pediatrze niuepodrodze (a jest to najlepsza pediatra w naszym mieście).

4 komentarze (pokaż)
10 maja, 19:57

Hanka posadzona siedzi. Nie praktykujemy tego- nie sadzamy jej. Jedynie do posiłków, ale z podporem, albo czasem na kolanach jak są goście.
Dzisiaj z ciekawości posadziłam ją- siedzi pewnie, trochę się chwieje, ale łapie równowagę i nie wywraca się. Siedziała kilka minut, później ją położyłam. W tej pozycji potrafi się bawić, kosi kosi łapki robi, odwraca kartki w książce, próbuje kota głaskać.
W sumie ja nie panikuję, widzę, że próbuje, po prostu jest raczej zachowawcza :D Dzisiaj już bujała się, aż do siadu na piętach- więc myślę, że się rozkręci.
Mama fizjoterapeuta pisała, że samodzielne siadanie to 9/10 msc.
Umówiłam się do fizjo na 16.06 choć w sumie nie mam przekonania do tej wizyty. Skoro wszystko jest ok, to czemu mamy ćwiczyć?
Mam wrażenie, że rozwój fizyczny ona robi w górnych granicach, może po prostu tak będzie miała.
Aha co do sadzania- to co z tego, że posadzona siedzi, skoro nie wie jak wrócić do leżenia? To chyba ćwiczenie cierpliwości matki w pilnowaniu dziecia.

2 komentarze (pokaż)
14 maja, 21:20

Zdecydowalismy, że poczekamy jeszcze tydzień z wizytą u fizjoter.
Sadzamy Hankę do zabawy na troszkę- opanowała już powroty do leżenia na brzuchu. Coraz sprawniej się szykuje do skośnego, podnosi już rękę do góry i jakby odwracała całe ciałko.

Widać już drugą, górną jedynkę.
Nadal łożeczkowstręt. Ale- tfu tfu tfu- śpi w nocy nieźle. Nie pisałam o tym, ale próbowałam podawać jej kaszkę na kolację. Przy czym z miseczki i łyżeczką (hippa). Nie miała to najmniejszego wpływu na sen, ani na ilośc karmień wieczornych.
Zastanawiam się tylko co z tym łóżeczkiem- wygląda to jakby się bala tam spać.
Rano dosypia mi nawet do 8.30
Tzn śpi tak 1,5-2h :D

Sama nie wiem, ale nie umiem się ogarnąć czasowo. I nie żebym robiła coś mega innego niż wcześniej, ale czas mnie robi w balona chyba.

Hania już od jakiegoś czasu naśladuje miny i "gesty". Moja mama gdy się śmieje tak wiecie na całego, przechyla głowę w prawo- Hanka od wczoraj też.
Mruga już od dawna
I teraz zaczyna naśladować śmiech.
Ja daję jej takie głośne buziaczki, ona teraz cmoka.
Kicha
Od wczoraj udaje,że kaszle (mama była chora i kaszlała)

Dzisiaj pierwszy raz z ogromną determinacją próbowała wydostać kształty (z sortera), które wsunęły się pod łózko. Do tej pory, gdy nie mogła czegoś dosięgnąć, po prostu zaczynała się bawić czymś innym, albo jojczała żeby jej podać. Było to cudowne.

Od tygodnia mamy termomixa - bosz jak ja zyłam do tej pory bez niego.

Szukam zajęć dla Hanki. Ludzie w tym moim miasteczku są jacyś aspołeczni. Sporo kręci się mam z dziećmi w wieku zbliżonym do Hani, kiedyś probowalam zagadać, ale chemia się nie pojawia. Kiedyś zagadałam jedną mamę, bo jechała cybexem i chciałam zapytać o opinię- minę miała jakbym chciała jej dziecko uprowadzić. Cięzko socjalizować dziecko bez innych dzieci. Bateria w kompie pada.



6 komentarzy (pokaż)
19 maja, 21:39

Hanka nadal nie siedzi.
Od wczoraj pełza- tzn tak śmiesznie podciąga się :D Dzisiaj powiedziała mama- wiadomo, że "tak jej wyszło" ale było to cudowne.
W związku z tym, że Mama bywa u nas często (nosi, tuli, wymysla takie zabawy, że nie wierzę ile ona ma lat :D), trochę też sadzamy do zabawy Haneczkę- po trzeciej drzemce jest koszmarna. Jojczy, nic jej nie interesuje- tylko noś, albo posadź i zapewniaj atrakcje.
Dzisiaj D.już mnie wkurzył. Kurcze wiadomo, że łatwiej jest ją nosić przez godzinę niż słuchać jojczenia, ale jak jesteśmy same to ja po prostu nie mam ani sił,ani chęci, ani czasu jej nosić bo jojczy- a ona ewidentnie wymusza to. Co z resztą jest niesamowicie śmieszne bo marszczy nosek, otwiera buzię, pokazuje zęby- przestaje patrzy na efekt, udaje, że płacze... serio 9 msc dzieci tak robią?!
Nosz, wczoraj już nawet w chustę nie dała się zawiązać- a to się wyginała, a to ręke wyciągała, a to kopała nozkami, myślałam ze oszaleje.
Dzisiaj to samo, po czym po kąpieli, godzinę baraszkowala w łóżku- a to mnóstwo buziaczków, tulaski, próba włożenia palców do buzi mamy, a to piszczenie, a o 18- już "mamao mamao ledwo na oczy patrzę, zajmij się mną i choćmy spać".
Kokon wrócił do łóżeczka. Ja nie wiem co mówią mądre głowy o spaniu tak dużych dzieci w kokonie, ale ona będzie spała do 30 w nim. Tzn dzisiaj wrócił pierwszą noc i zobaczymy czy tam prześpi noc. Chciałabym żeby D.wrócił już do sypialni.
Aha- gdy używam termomixa i np. coś miksuje i jest głośno, Hania chwyta się za ucho... :D
Byłysmy na zozieraczkach i Haneczka głaskała małą po nóżce :D
My mamy na zimowisku 2 zarodki, kat. 8A. Biorąc pod uwagę, że na lekach ładnie "zachodzę" w ciążę to możemy mieć bliźniaki... boli to moja psychikę trochę...


Ilez ja ostatnio jem... jak jem tak też wyglądam.

Aha, zaczynam się zastanawiać co z nocnym karmieniem po roku. Chciałabym skończyć po roku. Żywienie dzienne jest wiadome, ale co z nocami? Nie chcemy wprowadzać butelki. Ale czy ona ptzetrwa noc na np. kaszce? A jak w nocy mleko to jak jej podam? Ile tej kaszki musiałaby zjeść?

Znowu mamy problem z jazdą w foteliku. Ok. jest z 20 min. Później albo trzeba mieć kogoś do zapewnienia atrakcji albo jest histeria. Nawet gdy się zatrzymam, poprzytulam ja ( bo nie ma opcji nakarmienia bo poza sypialnia się nie da nakarmić piersią) to się drze. Boże gdzie ja robie błąd...
Następny fotelik chcieliśmy mieć też tyłem do kierunku jazdy, ale teraz już sama nie wiem.
Aha - mamy pol samochodu zabawek. W trakcie jazdy podaję jej jakies inne żeby się nie znudziła. Kija to pomaga. Ostatnio podawałam jej mus z tubki, ale zmieniły się swiatła i po prostu jej zostawiłam ten mus- ona brudna az po włosy, fotelik, pasy, okno- ale wroclysmy do domu (10 min) w ciszy...byo warto.

Jestem przeziębiona. Pogoda piekna, a ja chora.

4 komentarze (pokaż)
20 maja, 15:56

Hanka usiadła samodzielnie ♥️

3 komentarze (pokaż)
24 maja, 12:27

Haneczka skończyła 9 Msc.
Przebila się dzisiaj górna, lewa dwójka.

0 komentarzy (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)