BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Franek,Franeczek,Franuś

Autor: NataliaK
9 marca 2015, 07:41

Dzis koncze 26 lat. Najwiekszy moj prezent od zycia ma 9 miesiecy,czego chciec wiecej?:-) urodziny zapowiadaja sie bardzo fajnie,z reszta to taki fajny dzien w roku kiedy kazdy jest mily (szczerze badz nieszczerze :P) ,ale dzien jest napewno mily i wyjatkowy.

A co u mnie?pasmo nieszczesc,mialam wypadek samochodowy, małą stłuczke oraz prace po 12 h w nocy :P akurat trafil mi sie fajny projekt do dorobienia Ale musialam pracowac w nocy,co z reszta bylo moja zguba. Zyje i mam sie dobrze,ale pasmo nieszczesc na dlugi czas jest zapelnione.

A, i belly dalo czterecg liter bo mialam zablokowany pamietnik!


Wiadomość wyedytowana przez autora 9 marca 2015, 07:45

7 komentarzy (pokaż)
10 marca 2015, 09:15

Dobra, pakuje wszystko jak leci i jutro z samego rana smigam do Zakopanego ;-) Trzymajcie kciuki,zeby los byl mi przychylny bo mam zamiar zrobic kilka ekstremalnych kombinacji i dróg w drodze na szczyty ;-))) szczerze,juz nie moge sie doczekac!!!!

Dorjana,ja nie pracuje,ja czasami jak mam opcje zarobku to dorabiam sobie na tzw waciki :P

Do uslyszenia laski :-)


Wiadomość wyedytowana przez autora 10 marca 2015, 09:18

1 komentarz (pokaż)
10 marca 2015, 16:45

Tak jeszcze z dzis,pogoda przepiekna,w sloncu bylo 24 stopnie :O 7o9c.jpg
24wu8td.jpg

Dzis juz padlo to pytanie wiec w woli przyzwyczajenia wyjasnie,ze dziecka pod kloszem nie trzymam,nie jestem mama-bakteria,akurat w tej kwestii jestem totalnym luzakiem,nie chucham,nie dmucham,Franek eksploruje swiat po calosci,oczywiscie dbam o higienie myjac mu rece etc. Ale tak naprawde nie obchodzi mnie ze w piasku sa kryptony bakteryjne,ja sie bawilam tez w piaskownicy i podejrzewam ze kazda z Was tez ;-) patrze czy jest czysto,jesli nie ma czegos niebezpiecznego itp. To bawimy sie we dwojke. Moze dzieki temu ze Franio tak na luzaku poznaje swiat, a nie ze tego nie wolno,tamtego tez nie wolno,tak fajnie sie rozwija i czerpie radosc z wydawac by sie moglo-glupiego piachu :-)


Do uslyszenia po przyjezdzie!

Ps: uwielbiam ten filmik,pogoń za marzeniami,cos dla czego warto zyc!!!http://youtu.be/yAOVhGDSuco


Wiadomość wyedytowana przez autora 10 marca 2015, 17:16

3 komentarze (pokaż)
14 marca 2015, 04:40

Przede mna 500 km, nie spałam pól nocy, ale wracam szybko do mojego szkraba i w duchu obiecuje,ze bede robila to co kocham z dzieckiem, jesli sie nie uda,odpuszcze,pozniej znow sprobuje.Pasje-pasjami,dziecko jest dla mnie stokroć wazniejsze. W kazdym badz i razie nie planuje zadnych nawet tak krotkich jak ten do Zakopanego-wypadów(mowa o wypadzie bez Franka).
Jak slyszalam malego w telefonie to az mnie sciskalo,nigdy wiecej zadnej rozłaki dluzszej niz kilkanascie godzin :-)

3 komentarze (pokaż)
14 marca 2015, 18:20

Uhhh...jak go zobaczylam to myslalam ze go zaściskam i zacałuje a Franio dzielnie znosil i nawet sie cieszyl z tego :D tak o :D
2iu5ogx.jpg

4 komentarze (pokaż)
15 marca 2015, 17:49

Na wyjezdzie bardzo odpoczelam,bardzo aktywny byl ten wyjazd,mimo ze wspinania tyle o ile...mega sypki snieg na dole(zaliczylam nAprawde potezny slizg z kilkudziesieciu metrow)u gory zaś 3/4 stopien zagrozenia lawinowego i doslownie co chwile wchodzace lawiny,probowalam kazdego dnia,w sumie na przedostatni dzien sie udalo,ale 30 km od najwyzszych szczytow,pojechalam w nieosniezone gory kawalek dalej. A tak ogolnie sniegu po pas,pierdylion raz zakopalam sie w sniegu ze wyjechac nie moglam samochodem ;) bylo wesolo,klimatycznie,troche beztrosko ale i tak z tylu glowy maly osobnik siedzial i noc przed powrotem nie moglam zasnac,wstalam nad ranem i od razu wsiadlam w auto i wrocilam do Warszawy. Kolejne wyjazdy planuje z malym,jesli nie uda nam sie razem wspinac to odloze to na kiedys,napewno ta rozłąka duzo mnie kosztowala i nie jestemnw stanie co chwile podrzucac go na "kilka dni" do dziadkow. Jakos po prpstu moje miejsce jest przy nim,nawet jesli jestem mega mega mega zmeczona ;) pomarudze i obudze sie z innym nastawieniem! ;-)

A z nowosci rozwojowych to Franko pokazuje palcem co chce,chodzenie weszlo na wyzszy level,placze jak cos mu nie wychpdzi,wszystko musi byc TERAZ a nie ZARAZ. Bije oczywiscie brawo sobie samemu :P
a tu Franko,ktory juz 90% swojego dnia chodzi :-) 9 mcy!
Filmik z podbojów Franka :d
https://youtu.be/Uf9xWb1bFjA

Dorjana,wczesniej zamiast skopiowac swoj filmik to z zakladki dodatkowej skopiowalam Gaje Chiang Mai :d


Aha...i mozecie mnie nawyzywac ale zalamalam sie tym ze Franek odrzucil smoczek. Totalnie go nie chce,jaknmu daje to wyciaga i rzuca daleko. Owszem,sam zrezygnowal. Ale! On zawsze w momentach histerii byl nieoceniony,np u lekarza czy w jezdzie samochodem,ktorej Franek nie cierpi. Nie wspomne o tym,ze usypianie go teraz to hardcore bez smoczka,ale coz zrobic,smoczki do smietnika...


Wiadomość wyedytowana przez autora 15 marca 2015, 20:22

8 komentarzy (pokaż)
17 marca 2015, 18:57

Z zycia wzięte,rada dla przyszlych mam.

Po 1, jesli masz pierscionek/obrączke,tudziez inna bizuterie z kamieniami szlachetnymi badz i zwyklymi kamlotami ,przy myciu wysmarowanej pupy dziecka/tudziez zmywaniu odchoda z dzieciowego ubrania-SCIAGNIJ OWĄ BIZUTERIE PRZED, nikt Ci nie uwierzy ze naturalny kolor brylantu to sraczkowa zółć wpadajaca w braz.

Tak,wlasnie tak co napisalam,szlag by to :d


Franek dostal chyba skoku rozwojowego pt. Jem wszystko i ciagle bo jak nie jem to jest mi smutno. I tak dzis zjadl bulke z bieluchem i rogala z malinami z mojego wypieku,na obiad pieczonego lososia z warzywami,krupnik,4 butle mleka,duzy kawalek arbuza,pół jabłka, oraz jajecznice z 2 jaj-_-, no i pol litra wody wypil ;d co chwile chodzi i krzyczy am am am... jak jest glodny to szusuje do kuchni i stoi przy lodówce! Ciesze sie ze ma apetyt,ale jestem zszokowana,dzis nic innego nie robilam tylko przygotowywalam mu w wiekszosci jedzenia :d

Nie mam satysfakcjonujcego pomyslu na swoje zycie. To znaczy mam. Ale jest to pomysl ktory totalnie odbiega od rzeczywistosci,okrutej rzeczywistosci... czas leci nieublagalnie,no cholera,musze pracowac! :/ kombinuje,kombinuje i cos tam sie tli w tej mojej glowie,zeby byc z Frankiem ile wlezie... Do kolejnej ciazy ktora planuje za jakis czas,musze miec pewna prace etatowa+wlasny biznes na ktory sie nakrecilam,wtedy bede mogla pozwolic sobie na siedzenie z dzieciakami tak dlugo jak bedzie trzeba. Nie,nie jestem leniem. Ja po prostu chce widziec jak sie Franek rozwija,kazdy dzien daje mi cos nowego,kazdy dzien uczy mnie pokory,rzadko bywaja dni ze mam ochote spakowac sie i uciec,jesli bywaja to nawet nie dni,tylko godziny... no wlasnie,wszystko pieknie - ladnie,ale zyc trzeba,powietrzem nie nakarmie i nie zaplace wszystkiego... ah! Jeszcze wroce do tego tematu napewno bo mnie meczy :-)


Wiadomość wyedytowana przez autora 17 marca 2015, 20:06

3 komentarze (pokaż)
21 marca 2015, 15:45

I znów wyjezdzam jutro,na ponad 2 tygodnie,tym razem w rodzinne mazurskie strony! Piekna pogoda za oknem,cieplutko,az milo :-)
dzis z Frankiem robilismy zakupy na wyjazd, a to jest to,co Franek kocha najbardziej :D
24ky2ac.jpg

3 komentarze (pokaż)
25 marca 2015, 20:20

To co sie dzieje obecnie,podciagam pod hardcore. Tak zmeczona bylam tylko na poczatku,jak sie Franek urodzil....

Dziecko nie usiedzi nawet na pol minuty,chodzi wszedzie,zabawki sa nieciekawe,za to eksploracja szafek,butow,kibla etc.-super! Wszedzie chodzi o wlasnych nozkach,nauczyl sie doslownie prawie biegac,takim o to sposobem zapomnialam juz jak to bylo "Fajnie"jak raczkowal,przynajmniej moglam go ogarnac. Teraz jest naprawde hardcore! Ktos mi moze powiedziec,e tam gada glupoty. Zrozumiec mnie moze taki ktos tak Miriam,jej Zojk tez od poczatku byla typowum hajnidem,z czasem mialo byc lepiej a jest...;-)

Ale tez sa fajne rzeczy!
Franek nauczyl sie nasladowania,jak ja kaszle-Franek kaszle, jak ja wytykam jezyk-Franek wytyka jezyk, ja bije brawo-Franek tez, ja cmokam jak na buziak a Franek? Podchodzi do mnie,rozdziawia buziala i daje mi buzi :D
a tak sie urlopujemy na mazurach ;-)
izpydx.jpg
11ghaw6.jpg
2ugdkjb.jpg

5 komentarzy (pokaż)
31 marca 2015, 14:30

Jakim dzieckiem jest Franek?Pewna osoba dala mi ostatnia taka zagwostke,w postaci wlasnie tego pytania,musialam sie dobrze zastanowic.
# Jest małym rozrabiaką-bez dwóch zdan
# niewiem kiedy ksztaltuje sie charakter,podejrzewam ze teraz tworza sie jakies namiastki,Franio wie czego chce,jak mu cos sie nie podoba to baaaardzo glosno daje znac...potrafi tez tupac ze zlosci :/ absolutnie nie podoba mi sie to,nie nauczylam go tego bo i jak?wlasnie wychodzi maly diabelek w takich chwilach...
# Na slowo nie wolno i nie reaguje wtedy kiedy ma dobry humor injest wyspany,w przeciwnym wypadku niestety ale totalnie zlewa a przy kazdym kolejnym NIE I NIE WOLNO popada w coraz wieksza histeryyyje...
# dla kazdej matki dziecko jest najmadrzejsze,nie wyroznie sie niczym tym,ze napisze ze jest bardzo bystry. Ma 10 miesiecy,je sam,pije sam,chodzi,mowi tata mama baba dziadzia i oczywiscie NIE .
# Jest dzieckiem,ktore jesli czegos chce to chce tego baaaardzo mocno :P
# jest towarzyski i lubi nowych ludzi,ale podchodzi do nich z dystansem na poczatku.
# jest w gruncie rzeczy mimo opcji "zlosnik" bardzo pogodnym dzieckiem,naprawde jest bardzo usmiechniety,smieje sie co chwile w glos,bardzo lubi sie bawic sam ale tez i z rodzina,najlepiej w ganianego,to opanowal do perfekcji :P na slowo "uciekaj" biegnie tymi swoimi krzywymi nozkami :P
# jest w chwili obecnej totalna mieszanka charakterow naszych,mojego i meza. Ja ogien,maz woda, Franek jest 50:50 :D

0 komentarzy (pokaż)
3 kwietnia 2015, 19:47

a4u2o9.jpg

razem z Franiem zyczymy Wam Wesolych Świąt Wielkiej Nocy! :*

3 komentarze (pokaż)
5 kwietnia 2015, 20:29

Jaki jest Franek,pisalam wielokrotnie,ten kto zaglada,doskonale wie :-)

Jaka jestem ja?
Ostatnio kilk sytuacji sprawilo,ze zastanawialam sie nad wycofką. Jestem taka osoba ktora "wali prosto z mostu", cale zycie uczy mnie,ze tacy ludzie jak ja sa postrzegani jako chodzace wredoty,a ja po prostu jestem nad wyraz szczera,nie owijam w bawelne,jak cos mi sie podoba to jest wyrazna aprobata,jak nie podoba to glosno daje wyraz ze tak jest. Nigdy nikogo nie obrazam,bo kazdy jest kowalem swojego losu,staram sie nie oceniac,chociaz nie zawsz to wychodzi-jestem tylko czlowiekiem.
Nie uwazam sie za osobe super ekstra obeznana w temacie macierzynstwa,Franek to moje pierwsze dziecko. Ale. Jesli cos pisze na zasadzie "rady" do nigdy nie chce zeby ktos odbieral to jako narzucenie ze nalezy tak robic,dziele sie doswiadczeniem,a kazdy z nas ma mozg i potrafi go uzywac,wiec albo bierze sobie do serca rade albo wsadza ja sobie w tylnia część ciała. I tu tylko wspomne,ze dziwna ta mentalnosc ludzka,czlowiek cos powie z autopsji a tu zaraz buuuuum,zjeba,ze chce nakazywac co trzeba robic ;D to jest ewenememt,ja sama w swoim zyciu dostalam milion rad i uwag,jakies 50% puscilam kantem tylka,nie drążyłam tematu,bo nie chcialam urazic zdania drugiej osoby,nie chcialam prowokowac zbednych klotni no i nie chcialam wyrazac zdania na ten temat bo mialam swoja niepodwazalna teorie.

wydaje mi sie,ze ten kto mnie poznal,na zywo,stwierdzi ze nie roznie sie niczym od swiata wirtualnego. Moze i jestem dla niektorych wredna,tzn postrzegana jako taka osoba,ale szczerze lata mi to gdzies tam ,gdzie moze nie powinno, trzymam sztame z ludzmi ktorym pasuje szczerosc;-) taka juz jestem! Realistka! Choleryczka! Twardo stąpajaca po ziemi! Dostrzegam kolory poza czernia i biela w odniesieniu do zycia! A przede wszystkim jestem mamą,ktora ma naprawde wiele hardcorowych sytuacji ze swoim dzieckiem,jakze wymagajacym malym hnb Franciszkiem :-) i nikt nie zrozumie tak drugiej osoby jak matka matkę! ;-)

A jesli szczerych ludzi sie nie docenia i nie traktuje jak normalnych ludzi,to dziękuje,postoje,poczekam i dopcham sie o swoje miejsce w ludzkiej kolejce ;-)


Ps:Co do Frania to doszlismy do wniosku ze postacia na jego torcie urodzinowym bedzie DIABEŁ TASMAŃSKI Z LT :D idealnie pasuje,doslownie. Moje dziecko to tornado. Jestesmy od 2 tyg u dziadkow i szczerze sa zmeczeni i jedni i drudzy:D


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 kwietnia 2015, 20:45

7 komentarzy (pokaż)
7 kwietnia 2015, 15:08

po ponad 2 tygodniach wrocilismy dzis do Warszawy. Jestem wykonczona psychicznie,fizycznie i niewiem jak jeszcze,ale jakos jeszcze napewno tylko brak mi okreslen ;-)
Pozytywne wiesci z wyjazdu to napewno takie,ze poprawilam relacje po wielu latach z mamą,jest naprawde ok. Babcie i dziadkowie zzyli sie niesamowicie z Frankiem,jak odjezdzalismy to niektorym nawet i lzy polecialy ;-) jednak rodzina blisko=ogromna pomoc przy dziecku,naprawde bylo mi duzo lzej. Minusow nie wymienie,ale na cae szczescie tym razem obylo sie bez komentarzy dla mnie i Franka,ktore doprowadzaly mnie do pasji,nagle jak zobaczyli jaki Franek jest teraz,to wymazali z pamieci to co bylo 2 mce temu :p m.in. malo sie nie rozplyneli nad tym jak Franek je sam,jak sobie radzi,a raptem 2 miesiace temu twierdzili ze mu krzywde robie hah ;-)
Kolejny wyjazd pod koniec miesiaca,korzystam z ostatniego czasu macierzynskiego...

Swoja droga,po co jesc normalnie,prawda?
a23ds1.jpg
Uprzedzajac pytania,jakby ktos chcial wiedziec to placki z kaszy manny z http://www.alaantkoweblw.pl/####

1 komentarz (pokaż)
8 kwietnia 2015, 17:59

Franio zakapował jedzenie samemu łyzeczka! :-)t9bpz4.jpg
10 miesiecy mojego malucha :-))

2 komentarze (pokaż)
10 kwietnia 2015, 19:38

Chcialabym zatrzymac czas,chcialabym zapamietac kazda chwile,ten czas jest tak piekny,ze jak maly idzie spac to chcialabym zeby juz wstal ;-) (w ciagu dnia :P) Franio tak sie rozwija,codziennie cos nowego,rozmawia po swojemu,reaguje na kilka slow i widze ze je rozumie,kurcze! Pomyslec ze takie chwile za kilka lat beda wspomnieniem, a za kilkanascie(dziesiat)bede wspominala z lezka w oku,kiedy synek pojdzie w swiat. Czasami tak sobie mysle,jak potezna jest matczyna milosc,macierzynstwo to ciezka szkola ale ile daje satysfakcji!

Nie,nie..czytajac to powyzej prostuje: Franek jsst dalej malym terrorysta,ale przekochany,przychodzi i sie przytula,daje buziaki,na dworzu chce isc swoja sciezka i musze go ganiac,w domu sieje armagedon i wszystko wyglada jak po tsunami ;d ale takie jest dziecinstwo,niech sie uwali we wszystkim co mozliwe,niech rozwali to co chce i bawi sie tym na co ma ochote,o ile to wszystko bezpieczne dla niego to niech sie bawi. Dzis w drodze ze sklepu Franek jadl borowki(ze sklepu jakies 2 km:P), caaaaly w borowkach,buzia,kurtk,bluza,wszystko,ale ile mial radochy!

A to jest widok codzienny,maly pomocnik ;-))2nhqhk4.jpg

1 komentarz (pokaż)
15 kwietnia 2015, 21:46

Ciagle mysle o tym co dalej.
Co dalej z moim szukaniem pracy?
Co dalej z Frankiem?

Nie chce wracac do pracy,nie chce dawac dziecka do zlobka,na opiekunke mnie nie stac(w Warszawie opiekunka ktorej moglabym powierzyc dziecko zyczy sobie ok 2,5 tys). Nie chce wracac do pracy i trzymam sie rekami i nnogami wszystkich opcji ktore moge wykorzystac, jak dlugo? Niewiem. Nie chce dawac Franka do zlobka bo sie boje,w sumie sama niewiem czego,ale chyba najbardziej tego traktowania dzieci jak malych ludzikow ktore maja chodzic jak im sie zagra(w sumie nie znam z autopsji,z opowiesci bardziej wiec niewiem czy to nie przeobrazowane),Franek nie od dzis chodzi wlasnymi sciezkami i wiem ze byloby ciezko. Ale glowa muru nie przebije,jak sie skoncza moje dodatkowe opcje to bedzie musial byc i zlobek... i codzIennie wieczorem dopada mnie wlasnie ta ponura mysl,ze juz nie bede z nim 24h,ze juz nie bedzie takich fajnych(i zlych tez :p) dni... no masakra,wiem wiem wiem wariuje...;-)
Franek nauczyl sie synchronizacji ze cos jednak do czegos pasuje,klocek do klocka,klocek do slimaka z dziurami gdzie sie go wklada,pudelko ma wieczko i mozna je sciagac i znow nakladac ;-) obserwuje go caly czas i rozwoj idzie w tempie blyskawicznym,codziennie cos nowego,to dla mnie takie fajne...takie nowe...za zadne skarby nie chce tego oddawac!!!

A no dzis Franio przeszedl samego siebie. W chwili mojej nieuwagi(wywieszalam pranie na balkonie) wzial ze stolu termometr bezdotykowy,powedrowal z nim do lazienki,otwprzyl klape od kibelka i...wrzucil termometr. Termometr [*] }

8 komentarzy (pokaż)
19 kwietnia 2015, 16:06

Nasza historia pamiętnikowa na belly wlasnie dobiegła końca :-)
Bardzo dziekuje wszystkim za slowa otuchy,za niemile slowa,za przyslowiowe "zjebki",za wszystko.
Chociaz to moze jest totalna wirtualna sprawa,ciesze sie ze jednak tu trafilam.
Czas pędzi nieublaganie, Franek ma 10,5 miesiaca,mam jeszcze duzo do opowiedzenia i napisania o Franiu i naszych codziennych zmaganiach,ale zostawie to juz dla nas samych,historia pisze sie dalej,zadna chwila mi nie umknie :-)

Tak wiec dziękuje jeszcze raz.
I dziękuje za to Franio:)
uby9f.jpg

Wszystkim mamusiom zycze wytrwałosci w wychowaniu pociech,ciezarnym super nudnych ciazowych miesiecy ;-)
Do zobaczenia,kto wie,moze tym razem z małą Franią w roli głównej? ;)

9 komentarzy (pokaż)
6 czerwca 2015, 00:03

12 miesiecy. Kilkadziesiat tygodni. Minął rok.

6 czerwca 2014 o godzinie 00:50 przyszedl na swiat Franio.

2ry6c6q.jpg
Sto lat mój kochany synku! Zycze Ci samych wspaniałych dni i wiecznie tego samego szerokiego usmiechu,zebys czarowal nim swoje zycie,mam nadzieje ze zawwsze bedziesz takim pogodnym czlowiekiem!


Rok to tylko ulamek tego co przed nami. A co za nami?
Szczesliwe 12 miesiecy przeplatane miloscia dotad niezaznaną,szczesciem,ale tez lzami,macierzynstwo jak przekonalam sie-nie wyklucza jednego i drugiego. Swiat juz nigdy nie bedzie taki sam,uwielbiam byc mamą mojego dziecka,ktore jest niezwykle pod kazdym wzgledem.

Maly,wielki czlowieku,kocham Cie miloscia bezgraniczna,zrobie dla Ciebie wszystko,nie tylko w dniu Twoich pierwszych urodzin ale przez cale zycie.. bede zawsze Twoją ostoją i ramieniem w trudnych chwilach,zawsze podam Ci ręke i poprowadze Cie tam gdzie bedziesz mial szczescie. Tego,kto sprobuje Cie skrzywdzic-zniszcze i nigdy juz nie stanie na Twojej drodze nieproszony gosc. To moje zyczenia dla Ciebie na kolejne lata,bede je spelniala w kazdym dniu zycia.I obiecuje ze zostana spelnione w 100 % :-)

4 komentarze (pokaż)
11 października 2015, 19:43

Hoł hoł ;-) ale od czasu ostatniego wpisu duzo sie dzialo,wypadaloby jakos od czasu odswiezyc swoje przezycia.

Miesiac temu wrocilam do pracy,zdecydowanie byl to strzal w dziesiatke.
Niestety nie jest dla mnie dlugie siedzenie w domu z dzieckiem. Czulam sie okropnie ostatnie 2 miesiace bez pracy, totalnie niepotrzebna,bezuzyteczna i... cofajaca sie w rozwoju. Pracy szukalam miesiac,bylam na tryliardzie rozmowach, miala, po drodze kilka nieprzyjemnych sytuacji ale w koncu sie udalo. Obecnie pracuje w tym, w czym czuje sie najlepiej i wiem ze nienajgorzej mi to wychodzi :-) system pracy mam bardzo luzny,bywa ze juz po 12 jestem w domu ;-) ale bywa tez ze jestem po 18 w domu :P

Franek ma opiekunke. Siedzi z nim mama Frana chrzestnej,totalnie obca osoba radzi z nim sobie rewelacyjnie, a i w czasie kiedy Franek spi (ma juz tylko 1 drzemke w ciagu dnia)to sprzata mi mieszkanie,zupelnie dobrowolnie,zupelnie tak bez problemu,twierdzi ze jej sie nudzi , no dobra narzekac nie bede heh ;)

No i powiem Wam ze odkad wrocilam do pracy to paradoksalnie mam czas na wszystko. Mam czas dla siebie, tj. Codziennie basen czy silownia,mam czas dla dziecka na zabawe i spacer,mam czas na dom,mam czas nawet dla meza :-)

Ledwo co wrocilam do pracy i zaczela mi z tylu glowy grzechotac glosno mysl o drugim dziecku. Narazie odpedzam sie od niej ,ale no coz, niewiem na jak dlugo ;)

Poza tym Franek chowa sie dobrze,rozumny chlopak bardzo,bieganie opanowal do perfekcji, z brojenia jest mistrzem swiata.

No i to my :-) dla was ciocie,dla przypomnienia :-)

A co u Was? Meldowac :-)
4962wb8go2ij_t.jpg



Wiadomość wyedytowana przez autora 11 października 2015, 19:52

0 komentarzy (pokaż)
3 września, 21:09

Ciąża zakończona 3 września 2022

0 komentarzy (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)