BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Franek,Franeczek,Franuś

Autor: NataliaK
2 lutego 2015, 12:42

Czy są tu jakies mamusie z Warszawy? Z czerwcowkami spotykamy sie na spacery,zabawy,moze ktoras dolaczy do nas? Nie wazne czy dziecie mlodsze,starsze czy mamusia z brzuszkiem. fajnie jest sie spotkac i pogadac o naszych mamusiowych sprawach :D

3 komentarze (pokaż)
4 lutego 2015, 13:03

Mama_Ali, ciesze sie i jest mi mill :-) bywam w trojmiescie,moze kiedys nasze drogi sie złączą :-)

Miriam no skad,jak moglam o Tobie zapomniec?kiedy kawing z naszymi szogunami?;D

Ita, 7 miesiecy nie robi roznicy,jak bedziesz miala chec to odezwij sie,spotkamy sie na kawe,trzeba do ludzi wychodzic bo idzie dostac pierdolca :-)

Z nowosci najnowosciowych... FRANEK ZACZYNA CHODZIC!!!!
wczoraj puscil sie kanapy i zaczal do mnie isc wlasnymi,moimi,kochanymi,uroczymi kopytkami!!!! Powiedzialam "chodz do mamy", zaczal sie smiac i przyszedl,na koncowce sie potknal i wpadl mi w rece. Jeny,wiecie co?rozplakalam sie. Tak po prostu. Takie to bylo dla mnie emocjonujace ze szok. Wczoraj tez szedl do taty. Dzis juz robil wieksze dystanse,ale nie za czesto. Poszedl od okna do maty czyli jakies 1,5 metra ;-) na koncu sie potknal i spadl na buzie ;-) ale nie zniecheca sie,widze ze mu sie to podoba. Boje sie i ciesze.

Franio za 2 dni konczy 8 miesiecy. Czy ktos mi powie kiedy to zlecialo? Niesamowicie podoba mi sie kazdy dzien,wspolne gotowanie obiadu,zabawy a nawet sprzatanie bo Franek oczywiscie mi pomaga tzn przeszkadza i Ciagnie za kabel odkurzacza tudziez siada na odrzuczaczu. Taki maly pomocnik :D

Miriam...Franek chyba sie opatrzyl Zojki i jak mu sie cos podoba to tez tak "bije" i macha rekami. z radosci :D

No i bede teraz zajebiscie samolubna i zadufana ale coz. Bardzo sie ciesze ,ze Franek jest tak ze mna zwiazany. Reaguje na mnie zawsze usmiechem,zawsze chce do mnie,przytula sie,daje buzi prosto w usta(otwiera buziaka i sie zbliza do moich ust,jak go cmokne to sie usmiecha:D) , widze,ze jestem dla niego najwazniejsza. Moje starania zeby byl szczesliwy,nie ida na marne. Kto go nie pozna to zawsze mowi ze on zawsze taki usmiechniety. Moim celem jest zeby wyrosl na takiego czlowieka :-)


Wiadomość wyedytowana przez autora 4 lutego 2015, 13:07

7 komentarzy (pokaż)
4 lutego 2015, 18:02

Mały gibon Franek :D kroczki kroczki :D
http://youtu.be/DWj3bPkCExQ

O,lepsze :Dhttp://youtu.be/9nhu4MF-A_I


Wiadomość wyedytowana przez autora 4 lutego 2015, 18:48

5 komentarzy (pokaż)
6 lutego 2015, 17:45

moloz4o7ivr3_t.jpg

Kiszoniakowy potworek :) jak widzi ogora to az sie trzesie :D

0 komentarzy (pokaż)
6 lutego 2015, 20:03

http://youtu.be/DIF42cn6k48

Czym dla swiata jest smiech dziecka?nie wiem. Dla mnie to najwazniejsza rzecz dla swiecie.
Majac male dziecko,czlowiek momentami sam czuje sie jak on sam :-) calkiem pasuje mi ten stan rzeczy,czesciej sie smieje,mniej placze(tak,miewam jeszcze cos takiego jak napiecie przedmiesiaczkowe haha) ,stety badz niestety dla niektorych sama dla odeszlam na dalszy plan. Nie mysle o sobie,moje potrzeby sa schowane daleko z tylu glowy. Dzis wieczorem jak kapalam malego,bylam tam zmeczona ze doslownie marzylo mi sie lozko. Ale Frankowi tak spodobalo sie chlapanie ze nie mialam serca go wyciagac, dopoki sie nie znudzilo i tak bawil sie 40 minut. Smialam sie razem z nim. Takie momenty sprawiaja ze czlowiekowi pojawia sie na twarzy usmiech,robie wszystko zeby go rozsmieszyc,chociazby zabawa ladowarka(link wyzej)zeby byl szczesliwy ;-) jak sie ciesze ze juz jestem bardziej ogarnieta w macierzynstwie,poczatki odnalezienia sie w roli mamy sa cholernie,cholernie,choooolernie ciezkie. Oj tak. Jak sobie przypomne i te wszystkie bledy i te swoje bzdurne myslenie klepie sie w myslach w glowe. Dobrze,ze przy drugim dzieciu bede wiedziala na co mam sie nastawiac a nie czerpac wzory z kolorowych pisemek.

Laski,czwartek,Ancymon, godzina 12 Warszawa. Spotykamy sie z laskami czerwcowymi. Kto zdrów niech przybędzie ;-) kto nie zdrów,to kolejnym razem,ostatnim razem jakas mamusia zafundowala Frankowi gile po pas :P


Wiadomość wyedytowana przez autora 8 lutego 2015, 15:27

2 komentarze (pokaż)
8 lutego 2015, 08:54

Mąż chce jechac ze mna w góry. Dziadkowie chca zostac z Frankiem. To tylko 4 dni. A ja ?nie wiem kurde nie wiem... tak mi bedzie zle bez malego. Z drugiej strony wiem,ze maz chcialby ze mna pobyc sam,wczoraj mi powiedzial ze oczywiscie kocha Franka,ale czuje sie troche odsuniety ode mnie,dlatego tez sa czasami spiecia... nieswiadomie chyba wlasnie tak robie,bo dla mnie Franek jest najwazniejszy,tak samo jak maz,ale maly potrzebuje mnie bardziej,ja jestem dla niego calym swiatem,pokazuje mi to kazdego dnia. Noni badz tu czlowieku madry? Maly bylby pod dobra opieka,krzywda by sie zadna nie stala,bo kochaja go tak bardzo ze nie jestem tego w stanie opisac,to widac.

Co tu robic,co tu robic?

nie pamietam kiedy mialam okres,kurde,dosc dawno,tabletki odstawilam,doszlam do wniosku ze nie bede ich brala,wybralam inna forme zabezpieczenia i totalnie sie pogubilam,zapomnialam zapisac kiedy mialam interaz bede myslec i myslec...czy w brzuchu nie mam drugiego czlowieka?;D

6 komentarzy (pokaż)
9 lutego 2015, 15:21

Taaakim jestem slodkim bobkiem <3
v40075.jpg

A tu boja sie sciany,krzesla,wszystkie stworzenia w mieszkaniu,Franek nadchodzi :D
2ebtuee.jpg

Maly,slodki,bobek na czas mojego wyjazdu (i meza jesli nigdzie go nie wysl)bedzie u dziadkow. Jade na 3 doby,na 4 dzien wracam. Dam rade. Maly tez da bo jak mnie nie widzi to nie zali sie,gorzej jak uslyszy albo zauwazy ze gdzies tam jestem. Potrzeba mi tego,mysle ze wroce z naladowanymi akumulatorami,ktore ciagle i ciagle krzycza ze mam je naladowac :-) bedzie dobrze!

6 komentarzy (pokaż)
13 lutego 2015, 22:18

http://youtu.be/A3SERac4Pds

I tak caly dzien,buzia mu sie absolutnie nie zamyka. A ja szczerze Wam powiem,ze czasami wymiekam,wieczorami czasami musze walnac aspiryne bo mi glowe rozsadza i w glowie mam ciagle te jego gadanie ;-)

Mamy 4 zeby,dwie dolne jedynki,lewa dolna dwojka i lewa gorna dwojka. Troche dziwna kolejnosc,ale coz,nic mnie nie zaskoczy juz u mojego Franka ;-)

4 komentarze (pokaż)
15 lutego 2015, 20:11

Dzis mi sie chyba przelalo.
Od zawsze,tzn odkad zaczelam kumac teorie zycia,ludzie do mnie przychodzili zeby pogadac,wyzalic sie,prosic o rade. Z czasem nabieralo to na sile,przeistaczalo sie w "pomoz mi to zalatwic", "dasz rade mi zalatwic prace?przeciez masz znajomosci","wez tam zadzwon w mojej sprawie,masz gadane,a ja nie umiem" ...Natalia to,Natalia tamto... no i tak jest caly czas. W przeciagu miesiaca zalatwilam dobra prace dwów osobom,dzis siedzac i pijac poranna kawe zdalam sobie sprawe z tego ze od dawien dawna nikt mi nie podziekowal za pomoc,za znalezienie pracy,za to ze wysluchalam,ze pomoglam dobrym slowem,rada,wspieralam. Nigdy nic od nikogo nie chcialam,zawsze bylam totalna samosia,ale wiecie co rowniez dzis sobie uzmyslowilam? Ze nie pamietam ,kiedy ktos zapytal czy ja sobie radze?czy ja nie potrzebuje pomocy?czy nie chce porozmawiac? Kurcze,niewiem dlaczego zylam w takiej prozni nieswiadomosci o tym wszystkim,nie zdawalam sobie sprawy z tego wszystkiego. Dzis zrobilo mi sie ogromnie przykro bo od poludnia zadzwonily 2 osoby a jedna przyszla do mnie i chcialy porozmawiac,zalily sie na zlo zycia,na totalna depresje,plakaly,zycie sie skonczylo,co dalej itp. Kurcze,rozmawialam totalnie normalnie jak zawsze,na koniec czekalam na to glupie "dzieki" oraz "a u Ciebie co slychac? i ?

Nie doczekalam sie...


Dorjana,wysyp wlosow nastal ok miesiac temu,robia mu sie krecone lekko :-)

A z tych wiadomosci totalnie Frankowych to Franio ma juz 5 zebow :-)

5 komentarzy (pokaż)
16 lutego 2015, 09:41

Generalnie to nie chodzi o to,ze ja tez chce zeby ktos mi pomagal. Ja tego nie potrzebuje,odkad wychowywal mnie tata to bylam zdana na swoje usamodzielnienie bo tata zeby zapewnic mi dobra jakosc zycia to pracowal od rana do nocy,wszystko musialam robic sama, z czego jestem teraz w gruncie rzeczy zadowolona,bo widze nawet no jakichs tam swoich znajomych jak sa niesamodzielni i nie potrafia sie odnalezc w zyciu,zawsze i wszedzie potrzebuja wsparcia,od finansowego do psychicznego. Czasami tylko uslyszec slowo dziekuje czy co u mnie,to wszystko. Moze to smiesznie zabrzmi,ale nie jestem przyzwyczajona do pomocy,zawzze tak kombinuje zeby dac sobie rade sama. Nawet jak sie urodzil Franek to nikt mi niczego nie pokazywal,nikt niczego nie doradzal,nikt nie pomagal mimo ze na dupsku nie moglam siasc bez kilku falstartow. Jak sie schylalam po porodzie(przez miesiac bolalo mnie mieisce wklucia do zzo,nie bylam w stanie sie schylica i wstac bez bolu)to tez nie chcialam. No i jak maz wyjezdza w delegacje to rowniez jestem sama. Czasami mialam chwile ze siadalam i plakalam z bezsilnosci,ale teraz z perspektywy czasu ciesze sie ze dalam sobie rade,niewiem co by musialo sie dziac zebym nie dala sobie rady SAMA.

Dorjana,Frankowi w ciagu tygodnia wybily 3 zeby:-) po dlugiej przerwie od jedynek Dolnych. A Tobi nie ma zadnego zabka?nie widac na dziaslach ze cos idzie?

Chiang Mai podziekowalas kobieto,chociaz nie mialas nawet za co :D

jha4jc.jpg

Zdjecie z wczoraj,z Frankowa chrzestna ;-) maly sie wybawil tak ze padl jak mucha w domu :-)

Piekna pogoda za oknem,chyba powoli wszystko budzi sie do zycia,nie moge sie doczekac wiosny,uwielbiam ją. Nie jest jeszcze goraco ze wytrzymac nie mozna,ale z kolei mozna juz sciagnac kurtki i czapki i cieeezkie trapery moje :P

Mysle nad chodzeniem na scianke. Kurcze,2 razy dziennie silownia plus scianka,oby sie udalo to jakos ogarnac w czasie :D

2 komentarze (pokaż)
17 lutego 2015, 19:41

1...2...3...4....5...6...miliard. Totalnie rozwalony dzien. Frankowi chyba cos dolegalo a ja bylam juz tak podminowana ze az wstyd,ale no nie moglam,taki maruda a ja do tego wcale sie nie czulam dobrze. Znow dzis testowalam,ale niv z tego,wynik negatywny,a ja dalej okresu nie mam.
WTF ????


1 komentarz (pokaż)
20 lutego 2015, 10:16

Po wizycie wczorajszej u ginekologa zdołowalam sie niesamowicie. Moje endometrium ma grubosc jk u kobiety w czasie menopauzy... ciazy nigdzie nie widac,ale dla swietego spokoju mam wykonac jeszcze jeden test...poza tym powiedzial ze nawet jakbym jakims cudem w ciazy jednak byla to przy takiej grubosci a w zasadzie niewielkiej ilosci endometrium poronienie jest niemal pewne. Znow musze brac hormony do odwołania a jesli w przyszlosci bede chciala sie starac o dziecko to bedzie dluga przeprawa,zapewne wspomagana I niewiadomo jak to w ogole bedzie...

Franek wariuje,wszedzie włazi,chodzi,wszystko wywraca,po prostu w domu mam sajgon istny...pierdolnik!

0 komentarzy (pokaż)
24 lutego 2015, 10:11

Dawno nie narzekalam,to zaczne, w koncu od czasu do czasu kazda z nas ma dosc.

Franek jest jak tajfun. Po prostu tajfun. Od ok tygodnia nie jestem w stanie go ogarnac. Wszedzie wchodzi,wszystko sciaga,chodzi juz calkiem pewnie,przez co mam milird razy dziennie zawal. Wczoraj pdzy sniadaniu niewiem jk uwolnil sie z szelek,wstal i.. wypadl z krzeselka do karmienia. Na szczescie mam refleks ktory wypracowalam sobie przez prawie 9 miesiecy macierzynstwa i zycia z Frankiem i zlapalam go nad sama ziemia. Nie chce myslec co by bylo gdyby spadl,to jednak wysokosc jakas jest. W domu nie jestem w stanie juz nawet zrobic dla niego obiadu bo jak tylko jestem dalej od niego niz 2 metry to jest placz jakby go ze skory obdzierali. Najlepiej jak siedze z nim na macie i nawet nie musze nic robic,wazne zebym byla ;) w nocy spac nie chce, w dzien rowniez nie. Aktualnie uczy sie chyba swojego jezyka i gardla,im glosniej tym lepiej,od rana do wieczora,nie zamyka mu sie buzia.

Jestem na kazde zawolanie,na kazdy upadek,tule,przytulam,caluje,sprawia mi to przyjemnosc i wiem ze malemu to potrzebne. Ale..no wlasnie. Jestem tak styrana ze czasami zastanawiam sie jak jeszcze bardziej moze byc czlowiei zmeczony? Znow nadszedl czas gdzie wygladam i czuje sie jak czarownica,totalnie nieogarnieta,zle sie z tym czuje. Maz mi pomaga,ale wiadomo,od rana do wieczora jest w pracy,wiec o tyle o ile...

Kiedy wroci Franek terrorysta o mniejszym natezeniu???

4 komentarze (pokaż)
24 lutego 2015, 17:49

To taka prowizorka,naprawde jestem marudem :-)auayh4.jpg

3 komentarze (pokaż)
1 marca 2015, 17:10

Jak przestać miec zal do drugiej osoby?
Jak zapomnieć o tym co bylo zle?jakas rada?
Jak wymazac z pamieci 3/4 dziecinstwa i 3/4 zycia pod znakiem placzu,zlosci,smutku i tesknoty z normalnosci?


Ja chyba nie umiem... wszystko mi staje przed oczami jak by to bylo dzis a zal staje w gardle jak gula. Chcialabym... chyba. Chcialabym zapomniec i zyc jak gdyby nigdy nic,ale po prostu nie umiem....


Co sie stalo?
po kilkunastu latach siadlam z mama przy jednym stole,przy kawie,na przeciwko siebie...zupelnie niespodziewanie,bez uprzedzenia,postanowila xabrac sie z moim tata i odwiedzic mnie w Warszawie. Podobno po to zeby odbudowac to co stracila przez wszystkie lata... podobno.

3 komentarze (pokaż)
2 marca 2015, 09:49

http://www.mamwatpliwosc.pl/problematyczni-rodzice/ -> niesamowity artykuł,naprawde polecam go przeczytac,wymowny i dający powera w chwilach zmęczenia :-) i pokazuje rodzicom, ze dzieci rodza sie po prostu zaprogramowane na milosc a my jako ich podpora mamy bez zbednego marudzenia pomagac im i byc zawsze :-)

Wzmacniam głowę,zeby odwieźć mozg od niepotrzebnego myslenia wdrazam w zycie kilka zmian na ktore bede kladla ogromny nacisk. Trzymajcie kciuki za powodzenia akcji, od dzis :-)

Frankowi wyszedl 6 zab,7 w kolejce,jego ból istnienia w zeszlym tygodniu okazal sie byc po prostu wyzynajacym zebem...i tak naprawde to mojemu dziecku chyba tylkomte ząbki przeszkadzaja,znow jest taki jak zawsze(bez ząbkowania)


Wiadomość wyedytowana przez autora 2 marca 2015, 09:50

3 komentarze (pokaż)
3 marca 2015, 09:53

Marzec będzie gorący ;-) za kilka dni moje urodziny,pozniei wypad do Zakopanego powspinac sie,nastepnie powrot do Warszawy i kilka dni pozniej jade z Frankiem do siebie na Mazury,gdzie bedziemy siedziec az do swiat. Łapie te chwile kiedy jestem na macierzyskim bo powrot do pracy zbliza sie wieeeeelkimi krokami. Roznymi sposobami wymyslam co by tu zrobic zeby do pracy nie wracac,ale bede zmuszona najprawdopodobniej we wrzesniu rozpoczac prace :| chwilami chce,chwilami nie chce. Boje sie ze ucieknie mi dzieciństwo Franka miedzy palcami,ze nie bede widziala w tej gonitwie jego rozwoju,ze bede dodatkiem do jego zycia,ale jasna cholera...zycie jest tak zlozone ze zeby zyc trzeba zarabiac :| dlatego mam super plan! Pojde do pracy we wrzesniu a pod koniec roku zaczniemy staranka,jak zajde w ciaze to wtedy bede na zwolnieniu i tym sposobem z dwojka dzieci bede kolejne dwa lata :D ekstra plan :D Mam nadzieje ze wypali ;-) i do tej pory nic nie zaburzy tego.

Stwierdzam,ze Franek jest absorbujacy tylko wtedy kiedy cos mu dolega. Wyżyna sie ząb,jest zle. Ząb na wierzchu,jakby dziecka nie bylo. Tym sposobem mamy 6 zebow i kolejny a natarciu :P rozszalało sie dziecko z uzebieniem :D

4 komentarze (pokaż)
3 marca 2015, 21:22

Dobra, a teraz podzielcie sie doswiadczeniami.
Za 3 miesiace Franek konczy roczek. Chce mu urodziny wyprawic hucznie, w koncu to jego pierwsze i chce zeby mial pamiątke :-)
mam do wyboru dom u tesciow i restauracje. Od razu spiesze z info ze tesciowie sa naprawde spoko. Hm? Jak to rozegrac? W domu u tesciow jest duzy ogrodek,bedzie cieplo. Restauracja ktora mam na mysli ma ogromny plac zabaw wiec dla pociechy tez by byla zabawa. U nas w domu odpada,mieszkamy w Warszawie,wiec cala rodzina by zjechala do nas a mimo ze mieszkanie mamy duze to nie da rady wszystkich przenocowac.

5 komentarzy (pokaż)
4 marca 2015, 18:36

Dzięki za rady. Okazalo sie ze u mnie na Mazurach ceny są po prostu powalajace. Musze przemysleć :-)

A teraz prosze mój narcyz prawie 9cio miesięczny,sam sobie bije brawo ze idzie tak daaaleko ;-)http://youtu.be/EA9mWtr7AcA


Wiadomość wyedytowana przez autora 4 marca 2015, 18:38

2 komentarze (pokaż)
4 marca 2015, 19:57

Ciąża zakończona 4 marca 2015

0 komentarzy (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)