Dzień Matki w BellyBestFriend!

Aktywuj abonament BellyBestFriend od dziś do 31 maja a otrzymasz od nas prezent:

1 miesiąc - otrzymasz 15 dni w prezencie!

3 miesiące - otrzymasz 1 miesiąc w prezencie!

12 miesiący - otrzymasz 2 miesiące w prezencie!


Z abonamentem BellyBestFriend możesz korzystać również z KidzFriend oraz OvuFriend!

Promocja trwa do 31 maja 2019 roku.

Wykup abonament Zamknij
BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Upragnione dwie kreseczki :)/ Ujrzałam je po raz drugi!/ Nikola mały wojownik

Autor: Paulciaa__
16 kwietnia, 11:50

Nikola waży 2740g. Przybrała 350g w 11 dni. Jestem z niej dumna.😊
Mała ma 14 i pół tygodnia. Wiek korygowany 4 tygodnie. Pediatra jest bardzo z niej zadowolona. Za miesiąc ruszamy ze szczepieniami. W piątek planuje pierwszy spacer. Mała dużo ulewa. Buzią, noskiem. Mimo wszystko ma bardzo duży apetyt. Kiedyś Wam napisze czemu tak ma. U Nas w rodzinie wie o tym kilka osób. Nie jest to jakaś tajemnica, ale nie potrzebujemy sensacji. Pod koniec maja idziemy do specjalisty. Wizyta 300zł. Podobno super lekarz. Gdy będę więcej wiedzieć na pewno napiszę Wam o co chodzi. Nikola jest genialna sama w sobie, a z tym co ma jest jeszcze bardziej cudowna. Bo sobie świetnie radzi.
Jest bardzo silna. Cały czas się dzwiga i stabilnie trzyma główkę. Trochę to dla Nas niepojęte, bo jest jeszcze bardzo mała.


23473969e69fdd904ce63a06a4b2e4fa_orig.jpg

3 komentarze (pokaż)
19 kwietnia, 19:43

Nie wiem czy Nikola nie przechodzi jakiegoś skoku rozwojowego. Nie wiem, kiedt pojawiają się one u wcześniaków. Miała już coś takiego ponad 2 tygodnie temu i trwało 3-4dni. Od wczoraj jest mega marudna, dużo płacze, nie da jej się uspokoić momentami. Wszędzie źle, nic nie chce. Smoczek jest dobry na moment. O dziwo na spacerze dzisiaj ładnie przespała. Ma tyle żałości w sobie. Głodna nie jest, brzuszek miękki, kupki były, gazy też, pieluszka zmieniona, nie jest jej za ciepło i nie jest też to kwestia bliskości. Nie poznaje mojego dziecka. Kolki to tez nie są. Mam nadzieje, ze niedługo to minie. Dobrze, ze mąż w domu bo bym oszalała normalnie.

2 komentarze (pokaż)
23 kwietnia, 14:06

Nikola zaczyna interesować się zabawkami. Najbardziej lubi książeczki kontrastowe. Lubi też grzechotki. Podąża wzrokiem za nimi. Bardzo mocno odpycha się nóżkami. Wygina się w łuk, żeby obrócić się na brzuszek. Jeszcze dużo jej brakuje, ale ćwiczy dzielnie. Trzyma wysoko główkę i długo rozglądając się na boki, ale o tym już pisałam. Coraz częściej gaworzy. Jest bardzo mądra i coraz więcej potrafi. Uwielbia spacery. Ledwo wsadze ją do wózka, ona już śpi. 🙂
Robi się pulchniutka. Powoli dobijamy do 3kg. Niektóre ciuszki ma już na styk. Pampersy dalej 0-ówki.
Bardzo ją wysypało. Wszyscy mówią, że to potówki, ale nie jestem pewna. Dużo tego. Koło oczek, na policzkach, na szyjce, przy uszku. Kilka na klatce piersiowej. W czwartek idziemy do pediatry z tym. Nie jesteśmy w stanie wcześniej. Przemywam to przegotowaną wodą.
Wszyscy są zakochani w małej. A ja najchętniej nikomu bym jej nie dawała. Nawet mąż ma problem się do niej 'dorwać'. Niby narzekam, że jestem zmęczona, ale nie umiem przekazać mężowi niektórych obowiązków. Nie umiem nacieszyć się nią.
Wczoraj byliśmy u moich rodziców. Było fatalnie. Chyba za dużo osób, nowe miejsce i Nikola była bardzo niespokojna. Cały czas płakała. Wkońcu zebraliśmy się do domu. Nie spała wczoraj od 9 chyba do 22. Dzisiaj nadrabia, jest 14 a ona znów zasnęła po jedzeniu.
Mimo ciężkich kilku dni oststnio ciesze się, że jest z Nami. Rozumiem, ze jest jeszcze mała i niektóre rzeczy po prostu ją przytłaczają. Dzisiaj mąż pracuje na popołudniu od 14 do 22. Wracamy do naszej codzienności z małą. Lubię, gdy Nasze rytuały wracają do normy. Obie jesreśmy wtedy spokojniejsze.

3 komentarze (pokaż)
26 kwietnia, 10:04

16 tygodni
Wiek korygowany: 5 i pół tygodnia

Ważymy 3100g 🔥🔥🔥 znowu 350g w 1.5 tygodnia. Idzie jak burza ta moja malutka. ❤ zjada 70-80ml mleka.
Smieszna sytuacja w przychodni. Nikola lezy na przewijaku i oglada ksiazeczke. Obok niej babeczka przewija córeczke. Patrzy na Nikole i pyta ile ma. Ja mowię, ze 4 miesiące a ona w szoku 😀 jej dziecko miało 2tygodnie i było o 1kg wieksze od Niki. Wytłumaczyłam, że wczesniaczek i chwilke pogadałysmy. Życzyła Nam zdrówka. Jestem dumna z tego, że mam taką córkę. Wiem, że dla niektórych to szok, ze z takim entuzjazmem o tym opowiadam. Ale ja wygrałam los na loterii!

2 komentarze (pokaż)
2 maja, 07:55

17 tygodni
Wiek korygowany: 6 i pół tygodnia

Mam chwilkę więc piszę. Nikola ucina drzemkę w łóżeczku, a ja robię sobie kawe. Uwielbiam te nasze poranki. Nikola to już całkiem duża dziewczynka. Ładnie przybiera na wadze, je 80-90ml. Pomyśleć, że miesiąc temu gdy wychodziła ze szpitala zjadała 45ml. Ale ona chce, ona ma apetyt.
Macierzyństwo to ciężka praca. Momentami wymiękam totalnie. Moje dziecko nie śpi popołudniami. Największy hardcore był, gdy nie spała od 6 do 20. Popołudniami jest ciężko, bo jest bardzo marudna. Na ręce nie, smoczek nie, mata nie, huśtawka nie, wszystko nie. Tylko butla ją uspokaja na chwile. Gdy jest ładna pogoda, a ona marudzi to wychodzimy z nią na pole. Bardzo lubi być w wózku. Ogólnie jest antysmoczkowa. Nie za bardzo wie jak chwycić, a my jej za bardzo nie uczymy. Zresztą z tą wadą, którą ma smoczek jest nawet niewskazany. Lubi być w łóżeczku, oczywiście nie popołudniami. Ale nie ma problemu, zeby ją odłożyć do łóżeczka. Zasypia w nim normalnie, sama. Załaczam szumisia, przykrywam kocykiem albo wkładam do śpiworka i śpi. Coraz więcej rzeczy ją interesuje. Ogląda książeczki kontrastowe, słucha zabawek które szeleszczą albo grzechotek. Lubi swoją karuzelkę. Powoli zaczyna gaworzyć i skradają się pierwsze uśmiechy-te bardziej świadome 😊 dzisiaj, gdy wzięłam ją w nocy do karmienia uśmiechała się pełną buzią. Wczoraj, gdy robiłam jej 'kosi,kosi' to zaśmiała się z głosem. Rano, gdy głaskałam ją po policzkach to też się uśmiechała. Moje dziecko robi się kontaktowe. Wcześniej zwracała uwagę na światło, na przechodzący cień. Teraz podąża wzrokiem za zabawkami, przygląda się twarzom. Jest bardzo przy tym skupiona, jakby próbowała zapamiętać każdy szczegół. Mam super córeczkę, bardzo wymagającą popołudniami, ale przetrwamy ten czas. Teraz jest mąż więc mi pomaga. Dzisiaj popołudniu wyslę ich na spacer, a ja posprzątam sobie łazienkę, bo jutro gości mamy. Przychodzi moja kuzynka z mężem i dwójką dzieciaczków. Miałyśmy termin na ten sam dzień i miesiąc. Ja urodziłam na początku stycznia, ona na początku marca. I jutro poznają się nasze córeczki. Ciekawe jaka będzie różnica między nimi. Oczywiście przychodzą popołudniu i jestem pełna obaw. To będzie ciężki dzień. Plusem jest to, że Nikola zasypia koło 20 i śpi do 6-7. Wybudza się oczywiście na karmienia. W nocy karmimy z większą przerwą. Próbowaliśmy ją budzić częściej, ale ona nie chciała jeść. Mleko przed spaniem zjada 19:30-20. Pozniej my ją budzimy o 23. Pózniej ona wstaje o 3-3;30. Pozniej o 6-7. Pogada sobie w łóżeczku po jedzeniu i zasypia. Śpi różnie. Ostatnio spała do 14, oczywiscie z przerwami na karmienie i gadanie w łóżeczku. Ale to był taki wyjątek. Zazwyczaj budzi się ostatecznie 9-10. Pózniej tylko drzemka na spacerze. Gdy nie ma spaceru to nie ma zwyczaju ucinać sobie drzemek w domu popołudniu. Wczoraj zasnęła Nam o 18 na 30 minut. To w szoku byliśmy. Jestem w stanie wypić kawę, zjesc sniadanie, zrobić obiad i posprzątać. To jest duży plus, poza tym nocki póki co są super. Popołudniami da się wytrzymać te 3-4 godzinki płaczu, marudzenia i żałości. Ogólnie jestem zadowolona z systemu, który wypracowaliśmy. Mogło by być lepiej, ale nie ma co narzekać. Przynajmniej wiem, że mam dziecko w domu i sąsiedzi też haha😂 kurde kocham tego szkraba. Jest cudna. Nie wyobrażam sobie życia bez niej. Już jest tak bardzo kontaktowa. Słucha, gdy do niej mówię. Przewraca się na boki, próbuje na brzuszek ale jeszcze nie ten moment. Widzę jak bardzo ważna jestem dla niej i jak bardzo mnie potrzebuje. To cudowne uczucie. Cudowne uczucie bycia mamą. W szczególności takiego maleństwa. Chcę jej dać maksimum mojej miłości za ten czas, gdy byłyśmy rozdzielone.

5 komentarzy (pokaż)
9 maja, 14:23

18 tygodni
Wiek korygowany 7 i pół tygodnia

Krótka notka. Dzisiaj wizyta u neonatologa zakończona pomyślnie. O dziwo Nikola miała super humor. Gdy się obudziła śmiała się z dobre 15 minut bez przerwy. U pani doktor też super. Najprawdopodobniej mamy alergie na mleko krowie. Te chrostki o których pisałam. Bedziemy zmieniać mleko, ale o tym pogadam niedługo z pediatrą. Dużo wizyt przed Nami w tym miesiącu. Z niecierpliwością czekam na 31 maja. Mamy wtedy chirurga. Ciężko Nam jest. Nikola od dwóch dni budzi się z krzykiem. Skiśniete mleko cofa jej się do noska. Dusi się, dławi. Gdyby nie to, byłaby super radosnym dzieckiem. A tak to się męczy biedulka.
Waży 3,5kg. Trochę ponad. A ja od tygodnia czuję się do dupy. Myślałam, ze to pogoda ale gardło coś mnie drapie. Walcze zeby mnie nie rozłożyło.

2 komentarze (pokaż)
14 maja, 19:41

Czy możliwe jest, że Nikola ma kolki? Odkąd jest z Nami popołudniami jest fatalnie. Od wczoraj głowa mi pęka normalnie. Ciągle płacze od 17 do 20. Uspokaja się tylko chwilowo. Ma taką żałość, marudzi, bardzo płacze. Już nie umiem jej pomóc. Uspokaja się tylko chwilowo przy smoczku. Mam załamke dzisiaj. Jeszcze ta pogoda. Po spacerze na pewno lepiej by sie jej zrobiło. Nie mam siły. Z miecierpliwoscią czekam do 20. Może bedzie lepiej. Bo dzisiaj serio wymiękam. Bardzo kocham moją córeczkę, ale to przykre że w takich chwilach moje ramiona nie są dla niej ukojeniem. Codziennie sobie mówię, że z każdym dniem będzie lepiej. Że już niedługo i Nikola będzie bardziej rozumna, zainteresowana czymkolwiek. Moze skok ma? Wariuje już.

2 komentarze (pokaż)
19 maja, 18:56

19 tygodni razem
9 tygodni korygowane

Mamy prawie 4kg na liczniku. 😀 jestem dumna z mojej córci. Mimo, ze momentami jest ciężko to nie wyobrażam sobie życia bez niej. Jest cudna i zaczęła się ślinić. Uwielbia Nas obserwować. Patrzy tymi swoimi dużymi oczętami. Rozgląda się na boki. Jest bardzo rozumna. I bardzo się denerwuje, gdy jej coś nie wychodzi. Ma to po mnie niestety. 😀 ma niby 54cm. Chodzi w rozmiarze 56-62. W najbliższym czasie czeka Nas usg główki i wreszcie chirurg. Dalej przesypia nocki. Dzisiaj K. zapomniał nastawić budzik na 3 rano i karmienie było o 5. Ale Nikola jest na tyle 'duża' że wie kiedy jest głodna i bardziej ważny jest dla Nas jej sen, niż wybudzanie bez wyraznej potrzeby. Także o 5 rano była awantura o butle😂 ulubionym miejscem Nikoli jest jej kącik do przewijania. Uwielbia go. Gaworzy, śmieje się. W szpitalu nienawidziła przebierania i wiecznie był płacz. Cieszę się, że czuje się z Nami bezpieczna.


557ff3e48648f94882d6c40d94a5bab1_orig.jpg

1 komentarz (pokaż)
22 maja, 08:10

U Nas w sumie niewesoło. W czwartek byłyśmy na szczepieniu z Nikolą. Po szczepieniu wszystko oki. W nocy z niedzieli na poniedziałek Nikola zaczęła chrapać. No w sumie nic nadzwyczajnego, bo czasami chrapie lekko przy tym podniebieniu. Ale lampka Nam się zaświeciła. Od poniedziałku rano katarek. Taki wodnisty. Ściągam, mamy plasterki aromactive, kropelke soli fizjologicznej do noska dajemy, inhalujemy się. I rzeczywiście jest lepiej. Lepiej jej się oddycha, lepiej przesypia. Jest osłabiona i mniej je. Wczoraj przespała od 15:30 do prawie 19:30 na Nas. Widocznie było jej tak dobrze i szkoda było Nam jej odkładać. Szczególnie, że wczesniej spała max 20-30min przy tym katarku. No ale od wczoraj zaczęła kaszleć. Taki suchy kaszel. Nie ma gorączki, ani nawet stanu podgorączkowego. Martwię się o nią. Mam już czarne wizje zapalenia oskrzeli/płuc, grypy czy tym podobne i powrotu do szpitala. Obwiniam się, że to może moja wina. Że może coś źle zrobiłam. Jest mi jakoś źle. Wiem, ze to tylko dziecko i dzieci często coś łapią, ale ja mam teraz jakąś fobie i chyba kazda infekcja będzie kojarzyć mi się ze szpitalem. Zobaczę jak sytuacja się rozwinie i najwyżej jutro pojdziemy do lekarza.
Jutro mamy też usg główki. Boję się trochę. Mam nadzieje, że wszystko jest w normie. Z drugiej strony w szpitalu miała tyle usg główki i wszystko wychodziło oki. Rezonans też w porządku. Musi być dobrze. 🙂

2 komentarze (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)