BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Upragnione dwie kreseczki :)/ Ujrzałam je po raz drugi!/ Nikola mały wojownik

Autor: Paulciaa__
10 lutego, 17:59

Nasze szczęście przekroczyło 1,5kg. <3

9 komentarzy (pokaż)
11 lutego, 15:07

Po 39 dniach bycia na Intensywnej Terapii, jesteśmy na odcinku IV. To bardzo dobra wiadomość. Coraz bliżej domku. :) Nikola dalej jest w inkubatorze i na cpapie, ale infekcja odpuściła i mamy nadzieję, że w niedługim czasie przejdzie na własny oddech. Ważymy 1525g i zjadamy 25ml co 3h. Nasz Skarb zaskakuje Nas każdego dnia. <3

3 komentarze (pokaż)
14 lutego, 17:16

Nasza Walentynka <3


a61bd3bb50e74cc3553a36f02a2a02d3_orig.jpg

4 komentarze (pokaż)
21 lutego, 10:41

Moje słoneczko ma dzisiaj 7 tygodni. Kocham ją ponad życie.

A tu inwencja twórcza mężulka :D


3fe8bf294e40d0e4a9737ebb14bfbcae_orig.jpg

2 komentarze (pokaż)
24 lutego, 18:11

52 dzień życia Nikoli, a ja mam doła. Wszystko stanęło w miejscu. Waga w miejscu chyba od tygodnia 1670g. Oddycha ze wspomaganiem. Nie ma cpapu tylko taka rureczke do noska, niby krok do przodu. Zapotrzebowanie na tlen 21% czasami ciut więcej. Ostatnio miała infekcje teraz ma mega katar. Podobno nie jest chora, a ta wydzielinka jest przejściowa. Ale serce mi się kraja, gdy wylatuje jej to. Gdy ja jestem to pół biedy bo jej na bieżąco wycieram, ale gdy jest sama to nie zawsze położna zobaczy że jej poleciało. To wszystko nie przybliża Nas do samodzielnego oddychania. Bo jak dziecko ma się nauczyć jak jej ciągle leci i leci. Przed Nami mega długa droga. Do terminu porodu 3 tygodnie równe, a tyle jeszcze przed Nami. Oddychanie, regulacja temperatury ciała i jedzenie z butelki. Przerasta mnie to powoli. Jeszcze skrócono odwiedziny od 12 do 15 znowu i zakaz kangurowania, bo sezon infekcyjny i dużo dzieciaczków w izolatce jest. Wiem, że to przetrwamy, ale powoli mam serdecznie dość. Mam 23lata i życie doświadcza mnie z każdej strony. Najpierw strata dzieciątka, problemowa ciąża i niekończąca się historia szpitalna. Cieszę się z tego,że mamy Nikolę ale litości Boże.

7 komentarzy (pokaż)
27 lutego, 12:54

Niegroźny katarek, który miał być przejściowy okazał się początkiem choroby i tym oto sposobem mamy grype. Jesteśmy w izolatce razem z dwójką dzieciaczków. Efekt braku odpornosci. Niby pełna dezynfekcja, a jednak. Z dobrych wiadomości to to, że Nikola podwoiła wagę i waży 1820g. Dzisiaj ma badanie oczek, trzecie już. Dwa poprzednie wyszły ok i nie było cech retinopati.
Wróciłam do domu na dwa dni, zregenerować się i spędzić trochę czasu z mężem i rodziną. Jest lepiej. Dzisiaj już wracam do Krakowa. Stęskniłam się za córcią. Najgorsze jest to, że nie mogę jej nawet dotknąć. Jest zakaz, mogę tylko siedzieć i patrzyć. Dobre i to. A i gadać do zakmniętego inkubatora. Nie tak wyobrażałam sobie macierzyństwo. Ale chciałam być mamą i jeżeli wiąże się to z tymi wszystkimi utrudnieniami to akceptuje to w całości.


Nasz sens życia <3

309ca1ba02b041561c9ebd55d33ed2e3_orig.jpg

4 komentarze (pokaż)
3 marca, 08:14

Dzisiaj Nikola ma 2 miesiące. <3 do terminu porodu 2 tygodnie, na pewno nie wyjdziemy o czasie, to jest pewne. Ale nie mysle o tym. Skupiam się na każdym dniu z nią. Wczoraj pięknie cmokała smoczka. Jedyną jej rozrywką są kabelki wszystkie wokoło. Nikola wczoraj uznała, że po co jej 'wąsy'. Przychodzę, a ona sobie smacznie śpi, a wąs obok noska. Po co jej jakieś wspomaganie. :D mama na chwilę wyszła, Nikola uznała że sonda też jest zbyteczna i sobie ją wyrwała. I oczywiście poszła spać. Taka dorosła panna :D Nikola skrupulatnie pozbywa się wszystkich kabelków.
Grypa powoli odpuszcza, CRP juz ładne, wszystko w normie. Tylko jeszcze ten katarek ją męczy. Przez chorobę nie przybiera na wadze, ale też nie spada tyle dobrze.
Wczoraj wreszcie zamówiliśmy łóżeczko z materacem. Mężuś nie może doczekać się składania. Wyprawka prawie skończona. Została tylko wanienka, rzeczy do kąpieli i kosmetyki, pampersy i MM na pewno. Odciągam mleko, ale są to śmieszne ilości. Jednak co dziecko to dziecko. A wiem, że Nikola i tak cycka nie chyci. Z jednego powodu o którymś kiedyś Wam wspomnę.

Mój malutki powrót do wspomnień. Tak było równe 2 miesiące temu. Narodziła się Nasza największa miłość. Wywróciła Nasze życie do góry nogami, ale warto było i nie wymieniłabym tych doświadczeń na żadbe inne. Moje 880g szczęścia <3


5a79f36aa2669f18acf018ca5b589a62_orig.jpg

2 komentarze (pokaż)
4 marca, 10:12

Hej kochane, pytanie do Was bo wiem, że jestescie niezawodne i dużo bardziej doświadczone i obyte z produktami niż ja.
Powoli kompletujemy wyprawkę, własciwie zostało kilka ostatnich rzeczy.
Które pampersy i chusteczki nawilżające wybrać? Jakie kosmetyki będą Nam niezbędne na codzień do kąpieli i codziennej pielęgnacji? Takie minimum z którego Wy korzystacie/korzystałyście. :) z góry dziękuję. <3

8 komentarzy (pokaż)
6 marca, 18:35

62 dzień życia Naszej córci.

Nikola dzisiaj na własnym oddechu od godz. 9;00. Zjada 30ml mleka co 3h (240ml dziennie) przez sondę. Dzisiaj ku zaskoczeniu mamusi Nikola miała próbę karmienia butelką i zjadła 10ml <3 kolejną próbę przespała więc nie byĺo sensu jej męczyć, bo obudzenie jej graniczyło z cudem. W końcu coś ruszyło do przodu. Jestem tak bardzo dumna.

1 komentarz (pokaż)
8 marca, 20:25

3 dzień na własnym oddechu. Jestem bardzo z niej dumna. Radzi sobie swietnie. Nie ma spadków saturacji. Powoli oswaja się z butelką. Dzisiaj zjadła 15ml z butelki. Jest jeszcze słaba i szybko się męczy, dużo śpi ale postępy robi piękne. Myslę, że kwestia kilku dni i przeniesiemy się z inkubatorka do łóżeczka. Jak dobrze pójdzie. Z kabelków została Nam tylko sonda do karmienia.


c5e596f901631b4c5d2077231f1ce269_orig.jpg

5 komentarzy (pokaż)
11 marca, 16:51

67 dni na Neonatologii.

Mam genialne dziecko. Nigdy w to nie wątpiłam. Powoli zbliżamy się do 2kg. Oddycha sama. Co prawda dalej jest w inkubatorku, ale to raczej kwestia czasu. Noo i największy sukces mojego dzieciątka - NIE MAMY SONDY! Nikola od dzisiaj zjada całe porcje jedzonka z butelki. Normalnie szok. Pani neurologopeda jest zakochana w niej. Pomimo tak skrajnej masy urodzeniowej i pewnej niewielkiej wady Nikola jest super silna. Coraz blizej wyjscia. Podobno jedyne co Nas tutaj trzyma to jedzenie z butelki, co w rzeczywistosci Nikola juz robi. Musi jeszcze wazyc ponad 2kg i troszeczke wieksze porcje jeść z butelki.
Halo halo my jeszcze nie jesteśmy gotowi. Myslę,ze do końca miesiąca wyjdziemy. A tu tyle trzeba kupić. Monitor oddechu, wanienka, łóżeczko jeszcze nie przyszło itp. Rany w końcu sen powoli przeradza się w rzeczywistość. Czekamy córeczko. <3


bcd09bbc597d2f760eb71d15f421f222_orig.jpg

8 komentarzy (pokaż)
14 marca, 16:19

To już 10 tygodni odkąd Nikola jest na swiecie. <3

Ważymy 2kg. Zjada praktycznie wszystko butelką, tylko czasami gdy nie doje dają jej sondę. Od 3 dni jesteśmy w łóżeczku. Wszystko idzie do przodu. Oczywiście nie było kolorowo i ciężko było się Nikoli zsklimatyzować.
Oddział Neonatologii to trudne miejsce dla rodzica. Jest tu życie, ale i śmierć. Radość, łzy smutku i goryczy dlaczego właśnie moje dziecko. Dzisiaj dowiedziałam się, że ostatnio zmarł jeden z bliźniaków z 23tc. Masakra. Codziennie dziękuję Bogu za Nikolę i za jej wolę życia.
Do końca tego miesiąca chcemy się wyprowadzić z obecnego mieszkania z pewnych nagłych przyczyn. Mam nadzieję, że uda Nam się zanim mała wróci do domu. Nasze życie od grudnia jest pełne zawirowań. Ale jestem szczęśliwa, serio. Odwiedzam małą od 11 do 15 (odwiedziny od u 12 do 15). Cztery godziny z dzieckiem to bardzo mało. Czuję cholerny niedosyt.Jako jedyny rodzic mogę przychodzić wcześniej i uczyć się karmić butelką Nikolę. Karmimy się razem 2 razy dziennie. Naprawdę fajnie Nam to wychodzi. Dzisiaj po jedzonku zasnęła na mnie dwa razy. Już nie jest taka leciutka :D jejku lada moment będziemy w domku. Nie mogę się doczekać.

6a31d40f68c2e646e03c6a14890c2f3e_orig.jpg

1 komentarz (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)