BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: czynnik męski/immunologia

Autor: EwkaKonewka
1 października, 19:15

Synek skończył 15 tygodni. Próbuje przekręcać się na oba boczki, chwyta, ale nadal ma problem z wyciąganiem rączek przez napięcie w barkach, przekłada zabawkę z jednej rączki do drugiej, wydaje mnóstwo dźwięków, cieszy się na mój widok jak szalony, lubi gdy mu śpiewam Eda Sheerana, lubi być noszony i poznawać otoczenie, jest tak ciekawski, że jeździ w wózku tylko z odsłoniętą budką, bo musi wszystko widzieć, uwielbia stać w wózku pod drzewkami i oglądać listki i lubi wyglądać przez okno. Nie znosi mokrych pieluch (krzyczy jak tylko nasika), głodu i zmęczenia. Zasypia sam w łóżeczku, tylko musimy się do niego przytulić. Nie znosi zasypiać na rękach. Tak mu się pozmieniało jak skończył trzy miesiące. Często też buszuje na macie, ale nie jest to jego ulubiona rozrywka. A obecnie leczy się z bardzo ciężkiego przeziębienia, które przywlókł do domu mój Mąż i które przelazło na mnie i na dziecko. Mąż się wyleczył i to on zajmuje się teraz dzieckiem. Ja zaczynam antybiotyk i koczuję na kanapie, a do synka zbliżam się tylko w maseczce na twarzy i z rękami wyszorowanymi mydłem antybakteryjnym. I serce mi pęka, że może sobie pomyśleć, że matka go w chorobie porzuciła... :(

0 komentarzy (pokaż)
12 października, 10:56

Synek kończy za kilka dni cztery miesiące. Nadal męczy go katar, ale podejrzenie jest, że ma alergię na laktozę, więc zmieniliśmy mleko na bebilon pepti i czekamy czy katar przejdzie. Ogólnie jest spokojnie, nie licząc skoków. Moje leki też działają. Pogoda jest piękna, więc staram się korzystać i jak tylko bobas daje się włożyć w wózek to wychodzimy. Kontrola u fizjoterapeuty pokazała, że napięcie w barkach zeszło, brzuszek się pięknie wyćwiczył, tylko została nam pourodzeniowa asymetria i teraz będziemy z tym walczyć. Mam wrażenie, że ludzie tak się nie przejmują dziećmi, nie skaczą tak nad nimi, ale mam to w tyłku. Za długo walczyłam o tego człowieka żeby teraz coś przegapić albo coś zaniedbać. Z tego powodu np nie gotuję obiadów, przyjeżdżają z miasta. Stwierdziłam, że wolę ten czas poświęcić dziecku, wyjść z nim na spacer, posiedzieć obok niego jak się bawi na macie czy zwyczajnie z nim "pogadać" kiedy się przebieramy na przewijaku - to taki nasz czas - mój i jego. Zasłużyliśmy na to (ja i Mąż), żeby móc olać przyziemne sprawy i zająć się naszym Synkiem <3

7 komentarzy (pokaż)
2 listopada, 07:30

Postanowiliśmy, że bobas nie zostanie ochrzczony ani naszym, tym najpopularniejszym kościele, ani w żadnym innym. Po pierwsze i najważniejsze, stosunek kościoła do ivf, którego efektem jest synek, jest jaki jest. Krzyczą, obrażają i gdyby ich słuchać syna w ogóle by nie było, a ja zwyczajnie czułabym się nielojalna w stosunku do własnego dziecka gdybym go tam ochrzciła. Po drugie chcę żeby mały miał kiedyś wybór którego ja nie miałam i teraz się męczę w kościele, w którym nie chcę być. Po trzecie uważam, że jak ktoś ma być dobrym człowiekiem to taki będzie i nie potrzebuje do tego formułek typu "po piąte - nie zabijaj".

1 komentarz (pokaż)
6 listopada, 21:26

Synek zaczyna znowu "skakać" czego objawem są okropne krzyki. W ogóle nie dało się go uspokoić. Jeśli będzie tak jak w poprzednim skoku to do ok.15 będzie spokój, "imprezy" zaczynają się u nas dopiero popołudniem jak malutki jest już zmęczony, a najlepiej uspokajają go kąpiele w wiaderku. Niestety zaczyna z niego wyrastać i nie wiem w czym będziemy się pluskać bo w wanience nigdy go nie kąpaliśmy, nawet jej nie mamy. Zmiana pozycji z siedzącej do leżenia może być ciężka do zaakceptowania, bo on nawet na rękach w takiej pozycji nie przebywa bo nie lubi, złości się i strasznie rzuca. Synek wyrasta nam tez z fotelika, nie w długość a w szerokość. Wozimy go w śpiworku (kurtka i kombinezon w foteliku odpadają ze względów bezpieczeństwa - zsuwają się pasy) i w tym jesiennym jeszcze się mieści, ale w zimowym już nie. Chcę kupić fotelik 360, bo to jednak spora wygoda, muszę jeszcze tylko popatrzeć na testy ADAC.
Byłam dziś na usg piersi. Po ciąży i karmieniu zrobiło mi się mnóstwo torbieli z jakimś płynem i istnieje szansa, że trzeba będzie go odciągnąć. No dawno nie byłam u lekarza...
Z innych rzeczy - w związku z tym, że w naszej okolicy pojawiła się ta nieszczęsna odra a dzieć jeszcze nie szczepiony, może trochę na wyrost, ale przestałam zabierać go do sklepów.

1 komentarz (pokaż)
8 listopada, 11:14

Przeczytałam gdzieś, że dzieci w wieku mojego syna powinny zaliczać kilka drzemek dziennie po 1,5-2h każda. Ktoś chyba chce mnie wpędzić w depresję, z której dopiero co się wygrzebałam, bo mój syn śpi po 30-40 minut co 1,5-2h.

***
Mysza89, my celujemy w fotelik sirona z i-size od cybexa, oceny w ADACu ma dobre :)

6 komentarzy (pokaż)
13 listopada, 13:41

Synek kończy jutro 5 miesięcy. Z dnia na dzień jest coraz rozumniejszy :) Z umiejętności, które powinien posiąść, a z którymi ma jeszcze problem to obroty plecy-brzuszek i odwrotnie. Daję mu jeszcze dwa tygodnie na nadrobienie, a później udamy się do neurologa żeby go obejrzał i dał nam jakieś ćwiczenia. Jeśli chodzi o rozwój fizyczny dziecka jestem zdania, że wszystko w swoim czasie, ale jeśli jest taka potrzeba to należy dziecko wspomóc. Synek dużo czasu spędza na macie (mamy taką dużą z tiny love), bawimy się tam w przewrotki, bujanie na boczki, dużo brzuszkujemy, chwyta zabawki bo ma tam też taką mniejszą matę albo po prostu leży i wydaje swoje dźwięki. Nie używamy żadnego bujaczka, nie sadzamy na kolanach, a próbę trakcyjną przeprowadziliśmy tylko kilka razy żeby wiedzieć jak mały się rozwija. Jesteśmy zdania, że jak będzie gotowy to sam usiądzie i zdobędzie kolejne etapy rozwoju. Ogólnie wg nas najlepszym miejscem do rozwoju jest nie wózek ani nasze ręce czy kolana ale podłoga. Już nawet przywykłam do jedzenia na podłodze obok synka ;)
Posiadam książkę „sprawdzian rozwoju psychoruchowego niemowląt”, która opisuje miesiąc po miesiącu co dziecko powinno umieć, bardzo przydatna.

3 komentarze (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)