BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: piszę, bo czuję, że zwariuję.. ze szczęścia :-D

Autor: małaU
8 września, 09:42

29, 30 tydzień
Mam mnóstwo energii.. Jak szaleje z rozwagą to brzuszek miękki :-D remontowo, ogarniająco - sprzątający czas:-D

31 tydzień
Prawie cały przespałam.. Pogoda łaskawsza, upały ustały a ja się słabiej czuję niż wcześniej :'(

poza tym to kobiecie nie dogodzisz.. Wcześniej martwiłam się że przytyłam 9kg i mi ciężko.. A teraz przez 3 tygodnie waga cały czas waha się w okolicach 9kg i zaczęłam się martwić o hipotrofie płotu.. Zwłaszcza że ostatnio Pani profesor mówiła że Malutka jest idealna wg ostatniej miesiączki a nie wg transferu.. I że musimy obserwować czy rośnie.. Nie wpadałam w panikę.. Tłumaczyłam sobie że póki czuję Małą Wiercipiętkę to jest dobrze.. Na szczęście mieliśmy na początku 32 tygodnia prenatalne i Mała ma ponad 1800g i wszystko w porządku..

Plany na 32 tydzień
Dostałam ciuszki od znajomych, muszę je posegregować rozmiarami, wyprać i popracować.. Planujemy też kupić fotelik:-D

3 komentarze (pokaż)
2 października, 12:53

32, 33 tydzień
Nie planuj kobieto bo nie wyjdzie :-( przypałętała się anemia, do tego rozłożyło mnie przeziębienie i prawie 2 tygodnie przespałałam z przerwami na herbatę z miodem, cytryną lub malinami, ewentualnie kanapkę z serkiem i czosnkiem.. Ale chyba najbardziej pomogły mi inhalacje i płukanie gardła szałwia :-D jak dla mnie smak i zapach obrzydliwe ale skuteczne także polecam :-D pod koniec tygodnia zaczęłam pranie ciuszków :-D

34 tydzień
Zauważam że mam ochotę robić wiele rzeczy, ale męczę się coraz szybciej.. Piorę, pracuje i układam ciuszki.. Dostałam ich tyle że czworaczki bym ubrała;-)

Miałam też pierwsze ktg.. Tętno Malutkiej w najwyższej granicy normy, ale jak ma być inaczej jak ona szaleje na widok głowic, pelot itp Wszystko co naciska na jej przestrzeń należy intensywnie skopać :-D

Nadrobilam też kilka spotkań towarzyskich, koleżanki zrobiły mi niespodziankę i mini baby shover także naprawdę intensywnie :-D

35 tydzień
Kolejne ktg.. Tym razem Malutka trochę spokojniejsza.. Wszystko w normie.. Żadnych oznak porodu, wszystko pozamykane, długie.. Malutka ma już 2500 :-D

Torbę do szpitala mam już spakowaną.. Muszę tylko dorzucić kosmetyki które używam na codzień i dokumenty, ale ich lista leży na torbie i myślę, że nawet G. dałby radę w razie czego ;-)

Rzeczy na wyjście mam częściowo uszkowane bo sama nie wiem jakie rzeczy uszkowac dla Malutkiej.. W jakim rozmiarze itd.. Uszykuje chyba kilka wersji, opiszę i potem G. włoży do torby to co trzeba..

Z rzeczy niezbędnych już wszystko mamy.. Chcę kupić jeszcze jakieś drobne gadżety :-D

4 komentarze (pokaż)
11 października, 19:03

36 tydzień
Malutka chyba chce wejść mi pod żebra i nie rozumie że ich to raczej nie przepchnie ;-) czuję wtedy ogromny ucisk, nasila się jak siedzę..

Miałam kolejne ktg.. Cisza, spokój.. Czasem czuję coś w podbrzuszu.. Jakby zakwasy po ćwiczeniach albo cmienie w jajnikach..

2 komentarze (pokaż)
24 października, 12:11

37, 38 tydzień
W sumie to nie zauważam żadnych zmian i żadnych pewnych oznak porodu.. Podbrzusze ciągnie mnie przy każdym podciagnieciu nóg do klatki np jak chce wstać.. Coraz częściej czuję że Malutka jest nisko.. Takie dziwne uczucie jakby uklucie w pęcherz.. Waży już ok 3100-3200g..

Staram się korzystać z ostatnich chwil gdzie mogę robić co chce i kiedy chce.. Chodzę na ćwiczenia bo w domu to się obijam.. Scigam się też z zimą.. Każdy kto ma ogród wie że trzeba trochę popracować jesienią żeby wiosną znów ruszyć:-D

W ktg wychodzą mi jakieś skurcze, których nie czuje.. Pani profesor powiedziała że mam pobuliwą macice.. Skojarzyło mi się,że moja macica ma ADHD;-)

1 komentarz (pokaż)
8 listopada, 10:41

39 tydzień
Wszystko bez zmian.. Kulam się i ogarniam, trochę dom, trochę ogród

40 tydzień
Nie śpię po nocach, męczy mnie zgaga, mdłości i chyba tysiąc innych dolegliwości.. Wszystko nocą.. W dzień ok.. Bezsenne noce odbijają się tym, że w dzień jestem rozbita i marudna.. Do tego zaczęłam mieć objawy tachykardii, niskie ciśnienie i wysokie tętno bez wykonywania wysiłku.. Czasem leżąc po ok 140-150 ud/min..

41 tydzień
Dokładnie 40+0 ze względu na tachykardie kładą mnie w szpitalu i tu mam czekać na poród..

8 komentarzy (pokaż)
20 listopada, 02:57

40+3
Urodziła się Nasza córeczka.. Po trudnym porodzie (dowiedziałam się dopiero po, to pierwszy więc myślałam, że tak ma być;-) ) i komplikacjach poprodowych, pobycie na OIOMie w końcu jesteśmy razem :-D

Na początku chciałam opisywać szczegółowo poród ale chyba zbyt dużo komplikacji i krwi.. Myślę, że mało kto jest kompilacją tyłu schorzeń co ja a po co straszyć nierozpakowane ;-)

Trochę posiedziałyśmy w szpitalu, najpierw ze względu na mnie, potem mała za dużo straciła na wadze.. Ale w sumie stwierdziłam, że nawet dobrze bo młoda trochę szalała przy piersi a tak to położne dużo mi pomogły..

6 dni po porodzie przyszedł nawał.. Piersi jak kamienie, gorączka.. W trakcie karmienia kazali masować kanaliki w kierunku do sutka, po karmieniu obkladałam zimnym.. Dwa dni i minęło:-D cieszę się że mam dużo pokarmu:-D

Młoda ogólnie spokojna.. Tylko w nocy jak się rozryczy to potem piersi nie może złapać i płacze jeszcze bardziej.. Błędne koło..

8 komentarzy (pokaż)
25 listopada, 22:38

Jak się mamy.. Otóż przeróżnie.. Mała jest raczej spokojnym dzieckiem.. Musi być nakarmiona i przewinięta i zazwyczaj jest spokojna.. Zdziwiło mnie że sporo czasu nie śpi tylko ogląda sobie świat.. Wydaje mi się że więcej niż 4godz jak to piszą w poradnikach.. Ale czasem rozkreci awanturę nie wiadomo o co.. Niewiele pomaga, a jak już to na chwilę.. I zazwyczaj tak jak nie wiadomo skąd się awantura wzięła tak samo w sekundę mija.. Taki crazy time.. Cieszy mnie jednak że zazwyczaj dzieje się tak w dzień.. W nocy budzi się raz:-D Gorzej jest zasnąć ok 20.. Zdarza się maruda do 22:-( zazwyczaj chodzi o smoczek który wypluwa a za sekundę za nim tęskni;-) tak tak niestety używamy smoczek.. Tak bardzo nie chciałam, ale zlamalam się już w szpitalu.. Malutka ma taki odruch ssania, że ssie cały czas i dopóki nie było smoczka to chciała traktować moja piers jak smoczek, a jak tylko ją odkladałam to na sekundę oszukiwała się piąstkami, a potem strasznie płakała.. Pojawił się smoczek a z nim spokojny sen.. Cokolwiek się dzieje mogę liczyć na G. jeżeli tylko jest w domu.. Robi przy Malutkiej wszystko i jest w niej absolutnie, bez pamięci zakochany :-D

Próbuję złapać rytm dnia.. I odnaleźć się w nim;-) narazie uwielbiam nasze spacery:-D

W przyszłym tygodniu muszę iść do lekarza.. Zalecenia z wypisu.. Pewnie nie zdążę na karmienie.. Muszę poczytać jak rozmnażać pokarm bo mam jedną porcje w zamrażarce :-D

Tak w ogóle to stwierdziłam, że w sprawach starań byłam/jestem mega opcykana, ale o dzieciach to w sumie wiem mało.. Za mało niż bym chciała i szukam jakiejś fajnej książki o rozwoju dzieci, jak go stymulować itp.. Jak ktoś coś ma do polecenia to poproszę:-D

6 komentarzy (pokaż)
30 listopada, 17:47

Ciąża zakończona 30 listopada 2018


Wiadomość wyedytowana przez autora 30 listopada, 18:03

0 komentarzy (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)