BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Dwie kreseczki na teście.../ z dwójką urwisow w domu

Autor: Kasiekkul
23 października, 21:35

58 dni do przeprowadzki...
Moje życie w tej chwili to ciągły ruch - praca, dom, budowa ... Doba wydaje się za krótka. Na nic nie mam czasu. Pośpiech, stres.... oj marzę o chwilę oddechu, pobyciu w czwórkę. Moją głowę teraz mocno zajętą domem - chciałabym aby wszystko było idealne, choć to niemożliwe. Boję się tego co nas czeka. Na budowie - na razie bez zmian, dom ogrzany, powoli kupujemy wszystko, podpisujemy umowy z wykonawcami. Wniosek o kredyt złożony - trzymajcie kciuki. Efektów na razie brak - no może poza półkami w wc i sufitem w kuchni. Tylko tyle, a wyprowadzka tuż, tuż...

0 komentarzy (pokaż)
30 października, 08:34

Czas raz biegnie szybko, raz zwalnia. Kamiś jest cudowny dzieckiem, ale strasznie wymagającym... Właściwie nie mogę nic zrobić z nim, bo on skupia całą swoją uwagę. Byliśmy ostatnio na spotkaniu z nowymi sąsiadami - Kamiś niestety tylko wytrzymał chwilę w wózku (jedząc wafelka), potem był płacz i bieganie po kawiarni. To trudne rozmawiać, a jednocześnie pilnować takiego maluszka. To był też mój błąd - nie wzięłam książeczek. On jest bardzo ciekawy świata przez co czuję się trochę jak na egzaminie... Co dzień czytamy mnóstwo książeczek, przeglądamy ilustracje zdjęcia - problem w tym, że on pokazuje żądając nazywania zwierząt i rzeczy, osób. Najczęściej bardzo szybko przeskakuje z jednego elementu na drugi - jak jestem zmęczona po pracy to czasem trudno mi za nim nadążyć... Ale w efekcie mruczy jak pokazuje się krowę, beczy jak owieczkę :) Jest słodziutki. Osttanio panie w żłobku mówiły, że skakał po łóżkach, bo razem z innym dzieckiem nie chcieli się położyć spać - taki buntownik. Nie zje nic, co mu dam sama - chce sam jeść. A je duuużo - nawet za dużo, ale czasem nie wiem co zrobić, bo on sam idzie do kuchni i złości się jak mu nie dasz tego co chce. Jak jest głodny chwyta za krzesełko i krzyczy. Praca, budowa, Kamiś dają mi tak we znaki, że zasypia - uwaga jeszcze przed 22.00, a ostatnio już o 20 byłam tak śpiąca, że musiałam się położyć... Mamy wielki bałagan w domu - szczególnie z powodu ubrań, bo nam nie schną na balkonie, a w domu nei ma ich gdzie rozwieszać... Ojjj czekam na wyprowadzkę. Mam też nadzieję, że Kamil będzie miał więcej miejsca do zabawy...

0 komentarzy (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)