Walentynki w BellyBestFriend!

Aktywuj abonament BellyBestFriend od dziś do 21 lutego a otrzymasz od nas prezent:

1 miesiąc - otrzymasz 15 dni w prezencie!

3 miesiące - otrzymasz 1 miesiąc w prezencie!

12 miesiący - otrzymasz 2 miesiące w prezencie!


Z abonamentem BellyBestFriend możesz korzystać również z KidzFriend oraz OvuFriend!

Promocja trwa do 21.02.2019 roku.

Wykup abonament Zamknij
BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: "Miłość na szkle" Aniołek wrócił

Autor: gozik
7 listopada 2018, 22:44
PoradaKomentuj | Lubię (0)

Dziś skończyliśmy pół roczku! <3

Dziś również szczepilismy się i dowiedziałam się, że nasze Szczęście wazy już 10,3kg !!! Stąd chyba niewiarygodny ból w dole kręgosłupa...musze się zapisać do jakiegoś nastawiacza/fizykoterapeuty,bo mam problem z wyjęciem Małego z łóżeczka...
Pomimo, że zebale wyszły dalej Filipek spi kiepsko.Wczoraj między 22.40 a 8.00 wstawałam do niego 7razy...Rano czuję się jak zombi i zaczynam się zastanawiać kiedy nasz Synuś znów zacznie przesypiac noce,bo marzę o tym :O
Z osiągniec:
Sam sztywno już siedzi,tylko nie wie jak się do tej pozycji samemu podnieść.Dlatego szarpie mnie za rękawy, włosy, ręce czy twarz :P ważne,ze osiąga swój cel...:)
Sprawnie przewraca się z pleców na brzuch i odwrotnie (wreszcie,bo już zaczynałam się martwić).
Mamy już 6 zębów (prawie całą klawiatura), które się przydają przy gryzieniu palców u stópek :)
Śmieje się jak szalony,gdy coś mu się podoba.
Przemieszcza się po całej podłodze,gdzie go oczy poniosą.
Sprężynuje i próbuje stawać,gdy się go trzyma na rękach.

Tyle wszyscy na niego czekaliśmy (Siostra go po prostu uwielbia <3 )...Mam wspaniałe dzieci !

9 komentarzy (pokaż)
25 listopada 2018, 09:34

Skończyliśmy 29tyg.
Ten wpis nie będzie tryskal optymizmem.

Mam dosc po dzisiejszej nocy...Maly budzil sie co godzine.Wstawalam do niego 8razy.I wlasnie sie niedawno obudzil,bo sie przesikal na nasz materac.Nie mam na nic sily.Najchetniej poszlabym spac.Jestem zla, ze mam zarwana kolejna noc.Nie wiem ile takich nocy jeszcze bedzie przede mna...nie chodzi o ząbki na bank.Nie jest mu za ciepło z pewnością,bo mamy 20stopni w sypialni.Filip budzi się, gdy ma się przekręcić na brzuszek i spać na nim.Nie ważne czy go od razu położę spać na brzuszku, czy na pleckach,bo i tak się budzi.Zawsze przed snem go odbijam.Czuje się jak wypluta...Nie wiem co mu jest.Przed snem dostaje kaszkę i cyca.Zasypia w ciągu 15min i budzi się już po 30minutach.Nie wiem co robić,by jemu i mnie pomóc.Za dużo w ciągu dnia nie spi, bo może ze 2,5-3h.
Chyba zacznę w nocy budzić Męża,bo nie mam siły na nic...
Jeśli to skok, to ile jeszcze potrwa...boje się pomyśleć.

2 komentarze (pokaż)
26 listopada 2018, 08:38

I już wiem dlaczego tak kiepsko Filipek sypia w nocy,a ja razem z nim...choróbsko się do nas przyplatalo.A właściwie to Córcia nam je sprzedała razem z buziakami i przytulaniem się do nas :P Malemu cieknie z nosa jak z kranu, tak samo jak mnie...ból głowy mi mało nie rozsadzi.Dostal wczoraj ibuprofen, chciałam zadziałać przeciwzapalnie i dzięki temu przespał 3,5h ciurkiem,a potem 2x po 1,5h. Także szukam jakiegoś terminu do lekarza.
Biedne Maleństwo.Starsze ma tyle sprawdzianów w szkole,wiec że nawet w domu nie mogę jej zostawić,bo na przyszly tydzien są już zapowiedziane kolejne :'( straszna ta szkoła...

7 komentarzy (pokaż)
3 grudnia 2018, 13:36
PoradaKomentuj | Lubię (0)

Minęło nam 30 wspaniałych tygodni! :) <3

To co ostatnio Filipek wyprawia wprawia innych w osłupienie!
A wiec sam podciąga się i stoi przez chwilę stabilnie na nóżkach przy stoliku,czy jak się go bierze na ręce...mniej więcej od tygodnia 0.o'
Od dwóch dni nauczył się śmiesznie machać główka na boki na "nie nie nie".Smieje się przy tym jak szalony! I wykorzystuje to podczas jedzenia jak już nie jest głodny :P
Siedzi stabilnie sam (sam też już czasem usiądzie,choc woli się złapać bluzy, rękawa,czy ręki) i z tej pozycji przemieszcza się na brzuszek.
Sprezynuje tyłek do góry i dźwiga się na rączkach :)
Zrobił się z niego taki cycolek Mamusi, że jak na chwilę od niego odejdę a jest u kogoś innego na rączkach,to śmiesznie piszczy jak szczeniaczek :P
A tak w ogóle to tak się wstydzi obcych, na widok Teściow i Rodziny Męża płacze...
Zrobił się z niego Łobuziak,bo raczka podczas karmienia bije mnie po twarzy,rece albo szczypie, ciągnie z włosy i się przy tym śmieje...takze tego :D a ostatnio nie mogąc się doczekać cycka,( bo szuka go główka, jak by wąchal mi klatkę piersiową) ugryzł mnie przez bluzkę w pierś...Takze robi mi się mały Rozrabiaka ...


Wiadomość wyedytowana przez autora 3 grudnia 2018, 13:37

6 komentarzy (pokaż)
8 grudnia 2018, 23:58
PoradaKomentuj | Lubię (0)

7 miesięcy minęło nam wczoraj :)

Jutro kończymy 31tydzien.

Znów ze spaniem katorga - dla mnie i dla niego. Budzi się co 1-1,5h (w tej optymistycznej wersji). Najlepsze jest to, że zaśnie w ciągu 15-20min (czasem krócej), a budzi się po 15-20min.Potem po 1h,a do tej 8-9.00 śpi po 1-1,5h...Rano przypominam zombi.Nie wiem co się dzieje, bo zębów nowych jakoś nie widzę. Mam wrażenie,ze on nie spi, tylko jest w trybie czuwania...Nad ranem koło 6-7 biorę go już do łóżka,bo tak choć trochę się zdrzemnę.W ciągu dnia śpi 2-3h.Dwa lub trzy razy. Nie wiem co by tu zrobić by to zmienić. Macie jakieś pomysły? Czy to kolejny skok?
A i nie wspomnę o gryzieniu podczas karmienia...sutki mi mało nie odpadna.Jeszcze że 3msce może go pokarmie,bo mam już po prostu dość bólu..
A odciągać pokarm w nocy przy tylu pobudkach jakos mi się nie widzi..Chyba w ogóle bym już nie spała..

Z nowości rozwojowych:
-zaczal sypiać na brzuszku (tak mu wygodniej)
-czolga się gdzie chce, z pupą w górze, zgiety w pół wygląda jak szczyt góry albo choinka :P
- przybija "piątkę" gdy mu rozłożył dłoń i powiesz "przybij 5tke" :P
-opanowal do perfekcji "nie nie nie"-krecenie głowa (szczególnie, gdy nie chce już jeść :P)
-wdrapuje się na wszystko, to lepsze niż siedzenie
-siedzi sztywno sam i sam parę razy już usiadł,ale woli z pomocą niż sam (Cwaniaczek)

4 komentarze (pokaż)
10 grudnia 2018, 12:49

Dzięki Dziewczyny za rady :)

Chyba troche chaotycznie napisałam wcześniejszy wpis. Maly ma zazwyczaj 2-3 drzemki,ktore łącznie trwają 2-3h w ciągu dnia.Raczej bliżej 2h godzin.Ostatnio by jakoś funkcjonować, kładę się razem z nim,bo inaczej nawet kawa nie pomaga.2dni temu zrobiłam eksperyment - dałam Małemu przeciwbolowy przed snem i spał już nie w spiworku a pod kołderką, spał 15min, 1,5h, 3,5h i 2,5h :) ale dziś bez przeciwbolowego budził się znów co godzine...czyzby to zeby? U lekarza byłam z nim w zeszłym tyg sprawdzić jak uszy i katarek i było wszystko ok..
Przed snem dostaje 150ml gęstej kaszki (łyżka normalnie w niej stoi :P), potem cycka na dobranoc. Zasypia w ciągu 10min, a budzi się średnio po 15-20min, a potem co 1h...serio już nie wiem co robić.Spimy przy odslonietych roletach, jest jasno...gra tv w drugim pokoju, albo słychać przez tą godzinę Córkę za ścianą...Sama już nie wiem.
I masz rację sssss -do 3,5-4 miesiecy przesypial calutkie noce.Moze raz czasem wstawałam.A teraz...to tragedia.Mam nadzieję,ze zaraz coś się polepszy...oby.

5 komentarzy (pokaż)
21 grudnia 2018, 13:29
PoradaKomentuj | Lubię (0)

W ndz kończymy 33tyg.

Noce od paru dni są lepsze, to chyba za sprawą maści na zęby, bo będąc u lekarza (poszłam z Małym z myślą,ze może lekarz mi coś podpowie w sprawie tych koszmaaarnych nocy-jakies badania moczu, etc) dowiedziałam się,ze idą nam dolne dwójki (już je widać,ale się jeszcze nie wyrzely) plus górne trójki (rozpulchnione dziąsła). Jak tak dalej pójdzie,to zanim Filipek skończy rok będzie miał całą klawiaturę XD
Pani doktor zważyła naszego dużego Człowieczka i (o zgrozo! ) waży 11,2kg...nie wiem jak mój kręgosłup dalej to zniesie,bo ledwo rano zrywam się z łóżka do niego.
Także maść na zębiska pomaga.Ale niestety z racji choroby panującej w domu (Córcia ból uszu, katar i chrypka, Filipek mega katar, ja mega chrypka,ktora męczy mnie już 3tydzien) noce i tak są dla niego ciężkie,bo budzi się po 3h z zatkanym noskiem.Dzis pierwszy dzień widzę lekka poprawę i chyba za sprawą inhalacji glut mu nie cieknie jak z kranu.

Aaa no i dziś mnie Dziecię nasze mało nie przyprawilo o zawał serca...Scielac łóżko,zobaczylam jak sam stanął podciagajac się w łóżeczku ! Także z środkowego poziomu przenosimy się na samiutki dół...nie wiem jak ja go będę w nocy odkładała,chyba sobie nowy kręgosłup wstawię...
A oprócz tego,ze stajemy dosłownie przy wszystkim czego można się złapać,to zaczęliśmy raczkować :) na początku śmiałam się z Mężem,ze Mały "ryje niczym mały dziczek" -glowa w dół i na czworaka jazda przed siebie :P ale teraz podnosi juz główkę.Tyle zmian...a niczego przy nim nie można zrobić,bo jest strasznie absorbujacy-nie można go z oka spuścić,bo jak oddale się na chwilę,to raczkuje za mną,albo szuka czegoś przy czym móc to się podciągnąć :)
Z jedzeniem bez zmian-wszystko co ma grudki jest "be" i trzeba wypluc,najlepsze są owoce i kaszki.Zupek, obiadkow jeść nie chce i zaciska usta...Takze jedzenie obiadów to czas,kiedy mama musi się wykazać mega kreatywnością i najlepiej klaskać uszami,by Dziecko usta otworzyło :D
Śmieszny jest,bo jak widzi tylko łyżeczkę,to zaciska zęby.Jak mu posmaruje owocami usteczka,on je oblize, spróbuje i zaraz otwiera je do jedzenia :P strasznie jest nieufny,bo przecież nie daj Boże dadza mu obiadek :P Moze to wina tych dziasel podraznionych.Sama nie wiem.
Idą Święta i zastanawiam się jak ja je przeżyje u Teściow...W tym roku obiecałam sobie, że jak Teść znowu zacznie robić mi jakieś przytyki,to po prostu mu w końcu coś odpowiem, przestanę patrzeć czy coś wypada czy nie. W pracy radziłam sobie z samymi facetami (byłam rodzynkiem), to i z nim sobie poradzę...Amen.

I korzystając z okazji chcę Wam drogie Dziewczyny złożyć wszystkiego najlepszego z okazji zbliżających się Świąt i by ten nadchodzący Rok był jeszcze lepszy od aktualnego - spelnienia wszystkich marzeń :)!!!

5 komentarzy (pokaż)
29 grudnia 2018, 23:27

Minęły nam 33tyg :)

Od dwóch dni mamy prawą dolną dwójkę, lewa stara się nadgonić,za dzień dwa powinna się już pokazać. Tym oto sposobem mamy prawie 8 zębów ! :) stajemy przy wszystkim co się da.Raczkujemy raz lepiej, raz gorzej.Nie mogę wyjść z podziwu, jakie mamy szczęście w życiu,bo mamy siebie :) dzieciaki są wspaniałe! :) <3

Odniose się jak większość dziewczyn do Świąt -w skrócie: jak dobrze, że jest już po nich...

Napisze to dla siebie,by móc przeczytać to za rok i wiedzieć jaką decyzję podjąć przy kolejnych Świętach.
Otóż łóżko mega nie wygodne (szyja i mnie i Męża strasznie bolała), Mąż jako ten "gorszy" Syn, może spać ze swoją 5cio osobową Rodziną w salonie, a jego brat w pokojach ze swoimi odchowanymi Córkami.Dzieciaki nie wyspane, bo Mały budził się co chwilę.Wszyscy gadali mega głośno w pokoju obok,nie patrzyli na to,ze Mały potrzebuje spokoju i ciszy.Najlepsza w te Święta była Teściowa.No nikt jej po prostu nie przebije.Jako, że nie chce się jej przyjeżdżać (wraz z Teściem)do nas by odwiedzać swoje wnuki, Maly ma jej widok w ryk.Chcialam zrobić jej przyjemność,wiec powiedziałam, by nakarmila Wnuczka.Z rodascia to zrobiła,a ja poszłam z dzieciakami grać w planszowki,poszlam potem na chwilę do kuchni po cos do picia, a gdy Mały mnie zobaczył zaczął tak płakać, wyciągać do mnie rączki...Podeszlam do niego,ale Teściowa do mnie wypaliła z tekstem - "no i po cos mu się pokazywała !?! Teraz płacze na twój widok! -chowaj się! ". No tak się wkurwił@m, że jej odpowiedziałam, że przy swoim dziecku pod stół nie będę się chowała...Innym razem wzięła go na ręce, ten tylko mnie usłyszał,bo nie miał jak mnie zobaczyc, wpadł w ryk.Tesciowa znów wypaliła z tekstem "no i po cos sie odzywała !?! Trzeba było się nie odzywać! "...nosz ciśnienie do teraz mi skacze na samo wspomnienie. Strasznie traktowali swoje wnuki - widać które są pupilkami, a które są bo są.Nigdy swoich dzieci w ten sposób nie traktowałam...Maz z samego rana po tych i paru innych akcjach o których pisać już nie chcę, zaczął z samego rana nas pakować.Po śniadaniu i kawie zapytał swojego Ojca,czy poda ciasto,a usłyszał " ciasto jest dla tych co zostają na obiad"...A my chcieliśmy jak najszybciej z tamtąd uciec,bo na każdym kroku przytyki.U moich Rodziców Mąż mi wieczorem powiedział, że dopiero teraz odpoczął,ze szkoda,ze u niego tak Święta nie wyglądały.
Podsumowując, przmeczylam sie ale szczerze,to dla swojej równowagi psychicznej, wcale nie muszę i nie chce przechodzic tego za rok kolejny raz...Tesciowie i tak się nie zmienią, choć za każdym razem mam nadzieję...

7 komentarzy (pokaż)
2 stycznia, 13:43

Skończony 34 tydzień ! Za parę dni skończymy 8 miesięcy :)

A nasz Filipek rano przywitał nas stojąc sam w swoim łóżeczku :P Spryciarz wpierw kleka jak w kościele, a potem sięga rączkami za barierke i wstaje.Piekne chwile warte zapamiętania <3

Awersja do jedzenia czegokolwiek straszna
...Zaciska zęby i koniec.

Wczoraj zdałam sobie sprawę, że za 4miesiace i jakiś tydzień wracam do pracy...Zlapala mnie od razu deprecha z tego powodu...:P a Mąż mnie wczoraj zapytał czy będziemy się starać o kolejnego Maluszka...Az mnie zatkało,ze sam z siebie poruszył ten temat :) Powiedzialam, ze wpierw muszę wrócić do pracy, zmienić ją i wtedy zobaczymy jak z finansami będziemy stać.nie wspomnę o macicy i ewentualnej trzeciej cc...Na razie tematu nie ma,choc chyba bym chciała :)
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku Dziewczyny :* :)

5 komentarzy (pokaż)
5 stycznia, 23:12
PoradaKomentuj | Lubię (0)

Za dwa dni kończymy 8 mscy :) (34tyg)

A Filipek od paru dni tak śmiesznie mówi "Mamo, mama, baba,aha"...Wiem, że pewnie na razie mało świadomie, ale to takie urocze, jak przy tym rusza buzią i jaką frajdę mu to sprawia!Jak zacznie to dobre parę minut mu to zajmuje :)
Dziś na przykład pytam go, czy widzial gdzies Tatę, a on odwrócił się do Męża i sprzedal mu uśmiech :P zapytałam go czy wie gdzie jego Siostra i też znalazł ją wzrokiem :) Co dzień mnie Młody zaskakuje :p
Tylko z tym spaniem jest tragedia...jak padnie ze zmęczenia po 10min spi 15-30mi i znowu musze go usypiać.Potem za godzinę to samo.Jak uda mu się 1,5-2,5h przespać to jest święto...a ja na rzęsach rano chodzę.Nie wiem co mogę zrobić by spróbować go jakoś przestawić.Macie jakiś pomysł? Smaruje mu żeby przed snem (dalej czekamy na ostatnią dwójkę, jest przed snem po kaszce i cycku..Nie mam już pomysłu :(

5 komentarzy (pokaż)
2 lutego, 01:07

38 tyg ( zaraz 39tyg i za parę dni 9 miesięcy) :)

Bezsenność...
O zgrozo, Mały śpi właśnie praktycznie 3h,a ja nie mogę zasnąć...

Dość dawno mnie tu nie było...ciągnęła się za nami historia z nieciekawymi kupkami Małego, katarkiem i wychodzacą ostatnia dwójka.
Postaram się nadrobić choć trochę Wasze pamiętniki, Dziewczyny, obiecuję :)

Dziś zobaczyłam jak Synuś pięknie raczkuje na czworaka.Zaniepokoila mnie jedna stopka,bo idzie podczas raczkowania do środka.Do tego Pani dr pokazała mi, że Małemu delikatnie zezuje jedno oczko :/ czekamy na wizyty do specjalistó[email protected]$ jak nie urok to sraczka... Tak zauroczona jestem Małym, że nawet nie zwróciłam uwagi,ze coś z tym oczkiem jest nie tak (bo trzeba się dobrze przyjrzeć).Mam do siebie o to pretensje :(

Dopada mnie coraz bardziej świadomość, że niechybnie zbliża się powrót do pracy...nie wiem jak to pogodzę,z nocami Małego (wczoraj od 2.20 do 4.40 nie spał).Takze tego...Pierdyliard myśli, jak wszystko logistycznie pogodzić z trasą dom-praca-zlobek-szkola Córci. Serce krwawi na myśl, że mam go oddać w obce ręce za parę miesięcy.Corcia miała 1,5roku jak poszła do żłobka.Ale wyjścia innego nie mam :(

Od paru dni Synek zaczął spać po 3-5h w nocy-niesamowita odmiana! :P pięknie sam wstaje,lazi w łóżeczku sam przy barierkach. Choć mam z nim problem,bo bije mnie w formie zabawy po twarzy,w sumie to po czym popadnie :P dalej ciagnie za włosy, pięknie krzyczy i widać, że sprawiają mu te piski radochę.Caly czas, gdy za daleko się oddale to gada jak nakręcony "mama/mamo".I nawet będąc u Taty na rękach i tak wyciąga rączki do mamy, gdzie od razu się wycisza :) uwielbiam to.Do tego, zaraz Córcia podchodzi i tak się wszyscy tulimy :P zaskoczyła mnie moja Pierworodna kopia (skóra ze mnie zdjęta :D) -w jeden dzień 160str lektury przeczytała. W nagrodę wyciągnęłam ja sam na sam (bez naszych Facetów) na łyżwy -zakwasy mam do dziś :P
Mamy 8 zębów i mam nadzieje, że na razie inne się nie zapowiadają,bo przez 5mscy żadnej nocy nie przespałam dzięki temu...oby choć po te 3-5h spał cały czas...
Aaa no i Mały zaczął robić śmieszne miny -cos jakby chciał kichać, przymrużajac oczy i ciągle robi głowa "nie,nie,nie" :)

Mam do Was pytanie Dziewczymy:
Od kiedy wprowadzać i jakie pieczywo naszym niemowlakom ?

Dobrej nocy :)

7 komentarzy (pokaż)
4 lutego, 00:30

Wczoraj wieczorem Mały zrobił pierwsze kroczki przy chodziku (takim pchanym), na oczach Dziadków-dumna jestem strasznie :D

Tak z innej beczki...
Zastanawiam się co jest nie tak z moją lekatcja-znowu zatykaja mi się kanaliki, tuż przy ujściu (robią się takie białe bolące plamki na sutkach)...do tego ostatnio ściągałam pokarm,bo musiałam wyjść do lekarza i Mały został z Tatą sam.Odciagnelam po 50ml z każdej piersi.Nie wiem czy to czasem nie za mało...Tym bardziej,ze Mały wypił na raz te 100ml, a ja zawsze daje mu jedną pierś ... Moja Mama mówi, że mam się nie martwić,bo dobrze wygląda,a oprócz tego je przecież różne rzeczy...Sama nie wiem :/

7 komentarzy (pokaż)
11 lutego, 08:28
PoradaKomentuj | Lubię (0)

4 dni temu stuknęło nam 9 miesięcy <3

I od tego czasu coś się w Synku popsuło...

Zrobił się takim Łobuziakiem, że klekajcie narody...nie chce dać się przebierać/ubierać, jak mu zabronisz gdzieś raczkować, to w moment zaczyna płakać.Jak tylko coś mu nie pasuje -krzyk...na szczęście na krótko,ale zrobił się nadmiernie temperamenty.W takich chwilach zaczynam się śmiać i nie wierzę, że do niedawna był takim Anioleczkiem,a teraz z niego taki Cwaniaczek się zrobił.
Nie wspomnę o tym, że jak Córcia (rzadziej Tata) przyjdzie się do mnie przytulić, ten jest tak zazdrosny,ze zaczyna ją bić i odpychać...na szczęście jest na tyle dojrzała, że rozumie, że on jest malutki, a ja mu za każdym razem na to nie pozwalam.
I co najgorsze, w sobotę dostałam pierwszy @...skonczyly się wakacje :D , choć dalej karmię Małego piersią.
Spanie znowu się zepsuło...spi raz 2,5-3,5h a potem po 1-2,5 ze dwa-trzy razy.W sumie wstaje do niego 3-4 (zazwyczaj 4) razy.Jak tu zaraz wrócić do pracy i po takiej nocy funkcjonować w pracy? Nie wiem...

8 komentarzy (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)