BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Przegrana walka mojej wielkiej małej wojowniczki 💔 trzeci cud na pokładzie 🍀

Autor: Evli
20 kwietnia, 14:13

Jak mnie tu dawno nie było 🙈🙈🙈

Tak wiec z nowości ..W Wielki Piątek 15 kwietnia z okazji 20 miesięcy mojej Niny siknełam sobie na test 🙆‍♀️ Szczerze nie spodziewałam się cokolwiek tam zobaczyć i ….po raz trzeci się zdziwiłam 😂🙆‍♀️ Tak - dwie kreski. Co prawda druga jasna ale normalne jak na 25 dc i test o czułości 25…heh
Lekki szok, no tak wiem skąd sie biorą dzieci ale, no właśnie ale przecież ja w ciąże nie zachodzę „od tak”😳 2,5 roku walki o Alicję, z Nina udało się od razu ale zawsze uważałam to za cud który zdarza sie tylko RAZ😛 Patrząc na to że moje amh 5 lat temu było wiele poniżej 1 śmiałam twierdzić ze moj czas rozrodczy sie skończył 🙈 Gdzieś tam jakaś mała iskierka nadziei była ale bardziej byłam nastawiona na jedno dziecko w domu.
Także ten.. pozostaje czekać na usg, które wzięłam dopiero na 9 maja 🙈 Powinno być już serduszko 🥺 W każdym razie mam nadzieje że po to ujrzałam te dwie kreski by mi towarzyszyły przez nastepne 8 mc 🍀 zobaczymy …
Wyszedł mi jakiś żal post chyba 🤯 To nie to że sie nie ciesze ale jednak strach przed komplikacjami jest silniejszy 🥺


Wiadomość wyedytowana przez autora 20 kwietnia, 16:21

5 komentarzy (pokaż)
22 kwietnia, 14:42

Dziekuje Wam dziewczyny 😘

Wczoraj poszłam do mojej rodzinnej po skierowania. Nie mam ginekologa.. w ogóle to mimo że mieszkam w wielkim mieście to masakra pod tym względem. Poprzednie ciąże prowadziłam w szpitalu i teraz tez tak powinno być. Zaniosłam lekarce cały opis pierwszej ciąży i stwierdziła że tak czy siak po tych komplikacjach to tylko opieka szpitalna, że lekarze w mieście się do tego nie nadają 🙆‍♀️ Zaproponowała że zadzwoni do szpitala i weźmie mi wizytę, narazie nie oddzwoniła do mnie.
Dała mi skierowania na podstawowe badania, toxo, hiv, mocz i na bete.. Miałam nie robić bety tylko czekać na usg..no ale skoro dała skierowanie to zrobiłam. Wyszła 678 (31dc) wiec czyba nie jest źle no ale teraz jedna o niczym mi w sumie nie mówi, przydałoby się powtórzyć 😬 Skierowania na druga nie mam, koszt 20 euro ..no nic chyba pójdę ją powtórzyć bo będę siedzieć i gdybać 🙆‍♀️

Nie wiem jakie mam nastawienie na tą ciąże, chciałabym by było wszystko ok ale jakoś ciężko mi się przestawić na pozytywne myślenie 🥺
Objawów praktycznie żadnych. Czasem brzuch boli jak się nabiegam za córka, nic się nie słucha..w parku idzie zawsze w nie tą stronę co ja, nawet się nie obróci gdzie jestem🙄 nadźwigam się przez brak windy ..
W sumie to ja nigdy jako takich objawów nie miałam, z Nina co mnie skusiło do zrobienia testu to było to że zaczęły mi przeszkadzać gumki w spodniach.. teraz zaczęłam wpychać koc miedzy nogi przy spaniu 😂 W poprzednich ciążach tez tak miałam że nie moglam znieść stykających się kolan przy spaniu na boku 🤷‍♀️ Dziwne mam te objawy zawsze, normalnie to ma się mdłości 🤷‍♀️😂
No nic pozostaje czekać 🥺


Wiadomość wyedytowana przez autora 22 kwietnia, 15:24

3 komentarze (pokaż)
25 kwietnia, 12:17

Objawów praktycznie żadnych 🤷‍♀️ W ogóle się nie czuje jakbym była w ciąży ..
Poszłam powtórzyć dziś bete. Wynik 3044. Przyrost 111,9% 😁 wyglada na to ze na ten moment jest ok 🥰

3 komentarze (pokaż)
9 maja, 22:28

6tc+6

Zakręcony dzień 🤯🙈

Dziś pierwsze usg, czekałam cierpliwie (🤪) nie poszłam wcześniej, chciałam wyjść z konkretami (że jest zarodek i serce, w tym tyg powinno już być :) i tak odliczałam dzień za dniem do dziś…
Mieliśmy dwa tyg ferii szkolnych, które skończyły się wczoraj. Był zamknięty żłobek przez ten czas. Specjalnie wzięłam wizytę na dziś, bo nie mogę iść z dzieckiem i co? Cała noc mi córka gorączkowała🤦‍♀️🤯 Rano moj mózg nie nadążał „chyba wyglada lepiej”, „ chyba jednak nic z tego”, „kurcze no nie pójdę”, „jak to czekać teraz na inna wizytę ??”, „bawi się to chyba jest dobrze”, „aaaaaaa” 🙈🙈🙈🙈🙈 no i po obiedzie wyglądała dobrze i ją posłałam 🥹
Skoczyłam na usg i mamy serduszko ❤️😁 ufff
Ciesze sie że udało mi sie na nie iść i wiedzieć na czym stoję. Cały czas sie obawiałam pustego jaja… Ale niestety po 2h godz zlobek już do mnie dzwonił, temperatura skoczyła do 39 🥺🤯 jednak coś jej dolega 🤦‍♀️ Oby przeszło, narazie dalej ją temperatura trzyma …eh

1 komentarz (pokaż)
20 maja, 14:57

Trzy lata…dziś miałabyś trzy latka 💔 kiedy ten czas minął ? Cała noc się budziłam i patrzyłam na zegarek. Przyszłaś na świat o 4h58. Trzy lata temu o tej porze trzymałam Cie za maleńka rączkę ..dziś pozostały już tylko wspomnienia, coraz mniej wspomnień, coraz mniej szczegółów, coraz mniej wyraźna Twoja buźka …💔

Wczoraj byłam z Twoja siostrzyczka placu zabaw. Podeszła do nas 3 letnia dziewczynka, która zadawała nam milion pytań. Pokazywała Twojej siostrze jak się huśtać wysoko na huśtawce, jak się chodzi po barierkach, jak się daleko skacze w piasek …i tak obserwowałam tą dziewczynkę i Twoja siostrzyczkę i było mi tak strasznie przykro, że to powinnaś być Ty, Ty powinnaś pokazywać jej te wszystkie rzeczy 😭 tyle nas ominęło 💔💔💔
Na sam koniec ta dziewczynka zapytała się Niny gdzie jest jej starsza siostra🥹 pytanie które rozbiło mnie na kawałki 💔

Mam nadzieje że dobrze Ci tam, że świętujesz na chmurce Twoje urodzinki. Babcia wysłała Ci dziś 3 balony do nieba, my całą nasza trójką wyślemy Ci je wieczorem 🎈🎈🎈


Wiadomość wyedytowana przez autora 20 maja, 14:58

6 komentarzy (pokaż)
25 maja, 15:15

Nie wytrzymałam i poszłam na usg 🤦‍♀️ Nie mogłam już żyć w tym stresie …kto to wymyślił by miedzy pierwsza wizytą a prenatalnymi było 5 tyg odstępu🤯 i że ja mam tyle niby wytrzymać 🙄 nieeeee😅

Odetchnęłam 😀😀😀 wszystko ok. Nawet klusek przyspieszył o dwa dni w stosunku do OM 👌 widziałam już raczki i nóżki ❤️

02791c916bb6.jpg

Chyba zaczynam również wracać do świata żywych 👌 w każdym razie już dziś się lepiej czuje. Tak od 6 tc do tego 9tc to było srednio 🙄 mulenie,zmęczenie, mulenie, zmęczenie, mulenie 😏 żeby wyjść z dzieckiem do parku to się zbierałam i zbierałam i wyjść nie mogłam 🤦‍♀️
Tak zerknęłam teraz na poprzednie wpisy z ciąży z Nina i tez już się czułam lepiej od 9tc-10tc, oby tak zostało ✊ i dobrze że byłam dziś na podglądzie, bo te lepsze samopoczucie jeszcze by mnie stresowało 😂


Wiadomość wyedytowana przez autora 25 maja, 15:19

2 komentarze (pokaż)
14 czerwca, 19:16

Prenatalne …………………..

Dziś wg OM jestem w 12tc, wg dzisiejszego usg 12+5, coraz bardziej do przodu ale to raczej lepiej że w tą stronę 👌

Prenatalne w szpitalu, telewizor dziwnym trafem nie działał, od czasu do czasu lekarka mi przekręcała swój ekran bym coś widziała 🙄
pierwsze pomiary- pomiar NT, zerkam bokiem widzę coś ponad 2 😳 i już w głowie sto myśli….pięknie się zaczyna 🥺
Mierzyła kilka razy….filnalnie na koniec wzięła pomiar 2.7 wg niej najbardziej wiarygodny… Już nawet nie chciało mi się szyi nadwyrężać by patrzeć na resztę pomiarów 😓 znowu coś ….

Jak sobie pomyśle jaka mi pappa wyjdzie to już mi słabo. W sumie jedynie ta przeziernosc wyszła podwyższona, nic innego lekarka nie wypatrzyła no ale…. Zaczną się teraz badania dodatkowe, na które trzeba będzie czekać..na sama pappe sobie conajmniej z tyg poczekam. W szpitalu im się nie spieszy, do 15 dni 😬 lekarka obiecało że będzie ich pospieszać ✊
W ogóle wg niej to jeszcze nie jest źle, że powyżej 3, 3,5 można zacząć się martwić…no nic…pozostaje czekać… Chciałam juz przestać chodzić w jak najluźniejszych koszulkach by nikt sie nie dopatrzył brzuszka i …. i….i jak tu go pokazać i się cieszyc🥺

0 komentarzy (pokaż)
21 czerwca, 14:46

Co za poranek 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
Od paru dni zastanawiałam się jak tu zdążyć na poranną wizytę do szpitala.
Załatwiłam córce żłobek, we wtorki normalnie nie chodzi.
Otwarcie żłobka 8h30, wizyta w szpitalu 9h20, gdzie trzeba byc wczesniej, bo przed wizytą trzeba iść na na badanie moczu, ciśnienia i zważyć się. Miedzy rozkładem dwóch autobusów a uberem, wyliczyłam że spoko zdążę.
Tak wiec odstawiam córkę punktualnie o 8h30, lecę na przystanek, autobus 8h36…..taaaa przyjechał 10 min pozniej 🤯 Pozniej było juz jeszcze gorzej, okazało się przystanek na którym miałam zmienić autobus nie istniał ( nie w tą stronę), pogubiłam się, nim go znalazłam, to czekałam i czekałam i juz płakać mi się chciało ten ch*** nie nadjeżdżał 🤬 finalnie stawiłam się w szpitalu z językiem na brodzie, spóźniona pół godziny 😤 ciśnienie pięknie mi wyszło po tej gonitwie, dobrze że lekarka mnie przyjęła …trzeba było wziąć tą taksówkę 🫣

Teraz do rzeczy, przyszły wyniki pappy. Ryzyko 1:75 ZD .. w sumie spodziewałam się. Na szczęście białko pappa i wolna beta idealne, przeziernosc skopała mi ryzyko 😞 hmmm…w sumie te wyniki pappy podniosły mnie na duchu, bo jeszcze jakby wyszły złe wartości to chyba bym się załamała. Porównywałam nawet wynik- praktycznie identyczny jak z Nina :) Różnica jedynie w NT….
Oddałam krew na dna, tyle że tutaj tylko 3 podstawowe trisomie szukają, nic innego, nawet płci nie podają, zobaczymy za tydzień co wyjdzie …………..
Pozniej jeszcze usg 6 lipca i mam nadzieje że będę mogła odetchnąć przed wyjazdem na wakacje 🥺

………zobaczymy………

Podróż w druga stronę ——— 😂 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
Wyszłam po 11h, zlobek do 12h, ide na przystanek, 20 min czekania 😤😤😤 żarty jakieś…. Tym razem wygrała taksówka …jestem wykonczona tym bieganiem 🫣

0 komentarzy (pokaż)
28 czerwca, 14:03

Dostałam wynik : nie wykryto żadnych z 3 trisomii.
Następny etap - usg..

Przeraża mnie trochę moje podejście. Odkąd zobaczyłam tą podwyższoną przeziernosc karku na usg to moj mózg całkowicie wyparł tą ciąże.
Będzie dobrze to będzie, nie będzie to nie będzie, już raz przeszłam koszmar, przejdę i drugi..zresztą gorzej i tak już być nie może niż było..
I tak mi wszystko zwisa 🥺🤷‍♀️
Dostałam ten wynik dziś i nie skakałam z radości, pierwsza myśl „to jeszcze nic nie znaczy, może pojawić się problem na następnym usg…”
Przeraża mnie trochę moje podejście, może jak usg będzie ok to zacznę się cieszyć…

2 komentarze (pokaż)
6 lipca, 22:11

Byłam dziś na usg. Na ten moment wszystko w porzadku ❤️
Chyba można po mału planować 🥺😃

Jestem jedynie w lekkim szoku po podaniu płci 🫣
Zawsze widziałam się z dziewczynkami…Teraz wyobrażałam sobie Ninę z młodsza siostrzyczką i tak sobie myślałam jak to fajnie będzie z tak mała różnica wieku❤️
Wysypana jestem jak w poprzednich ciążach, cera do kitu itp.

A tu :

1aee13d95850.jpg

😱😱😱

Baaam😂😂

Zareagowałam łzami w oczach 🤦‍♀️🤦‍♀️

Ale już dochodzę do siebie, kwestia przemyślenia 👌 Pierwszy szok mija 😃😃😃 najważniejsze by był zdrowy ❤️
Będzie trzeba robić wyprawkę na nowo 😜


Wiadomość wyedytowana przez autora 6 lipca, 22:12

1 komentarz (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)