BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Będzie dobrze / zostałam mamą wcześniaka ❤️

Autor: Olenkaa
3 lutego, 14:52

24+6

Tydzien zleciał nie wiem kiedy :)
Ostatnio mam więcej energii, szłabym na spacer ale nie mogę 😒 wytrzymam przynajmniej do 30tc. Bobas fika, coraz wyżej go czuje. Zwykle leży w poprzek 😅

Zapisałam nas do szkoły rodzenia, startujemy 08.03. Sama mogę chodzić już teraz 😊

Przeżyłam krzywą cukrową, nie było tak źle jak to opisują 😁 miałam glukozę cytrynową, wyszedl roztwor w smaku przypominający wygazowaną fantę 😉 teraz czekam na wynik. Mam nadzieję, że chociaż tu pójdzie po mojej myśli 🤞

Edit
No i mam cukrzycę ciążową. Jeszcze tego brakowało do kolekcji... 😥


Wiadomość wyedytowana przez autora 3 lutego, 19:41

0 komentarzy (pokaż)
4 lutego, 09:24

Psycha mi siada przez te wszystkie choroby. Przed ciążą okaz zdrowia. A teraz? Ku*wa nawet na spacer nie mogę iść.

- codziennie zastrzyk w brzuch i Euthyrox bo podskoczylo tsh
- 7 tc krwiak, później pobolewanie brzucha
- 12tc włączony acard 150 bo przepływy takie sobie
- 14tc skraca się szyjka, pessar, leżenie
-Później ok 17tc twardnienia brzucha,
-23tc atak kamicy nerkowej, powiększone kielichy, miedniczki
-25tc cukrzyca

Nie wiem czy jest druga taka osoba jak ja. Już mi wstyd teściom mówić o kolejnych chorobach, pomyślą że ich syn trafił na jakiś wybrakowany okaz.

Aaa jeszcze leci hemoglobina, dostanę żelazo to się nie załatwię 2 lata.

Mam dość 😥😥

Niech już będzie maj...


Wiadomość wyedytowana przez autora 4 lutego, 09:28

2 komentarze (pokaż)
12 lutego, 13:49

26+1

Dziekuję dziewczyny za rady i wsparcie ❤️ trochę ochłonęłam, przetrawiłam swoją sytuację i co mam zrobić, dieta, pomiary i oby do przodu. I nie jest najgorsze uklucie. Najgorsze, że nie chce wypływać ta głupia kropla krwi, a już robię wszystko: ciepła woda, masowanie, ręka w dół, głębsze uklucie. Czasem muszę 2-3 razy jeden palec zanim poleci, więc z 4 dziennie robi się 8 ukłuć (czasem jak poleci krew to rozlewa się bo mi się z nerwów zdążą ręce spocić 🤦‍♀️). Po posiłkach mam bardzo dobre wyniki. Na czczo.. Graniczne... Wizja insuliny na noc wisi nade mną 😱

Wczorajszą wizyta 26+0 pozytywnie, mały waży 1kg, rozwija się bardzo dobrze więc to jest najważniejsze ❤️

1 komentarz (pokaż)
24 lutego, 15:06

27+6

Tłusty czwartek a słodka mama musi sobie poradzić 😜 więc oponki serowe z piekarnika i pelnoziarniste faworki z pudrem z erytrolu czekają od wczoraj 😁

Jako, że dziś "dzień cukru", dostałam insulinę na noc. Hurra 😡😖 Zaczynam z 4j. W sumie dobrze, na czczo ciągle były 92,93 i tylko się stresowałam co zjeść na noc przed snem i kombinowałam (wypróbowałam rady typu ogórek kiszony, masło orzechowe, jajka, nic?) a tak będe mieć spokój. Najgorsze znów to podawanie. Mało się nie rozpłakałam na szkoleniu. Moja fobia igieł ma się świetnie 🤦‍♀️

Wczoraj podgląd małego, waży 1190 więc idealnie 😊

Niech będzie już maj 😜

0 komentarzy (pokaż)
4 marca, 21:04

29+0

Mały już waży 1458g 😍 chociaż mam przeczucie ze to usg nie było zrobione zbyt dokładnie, nie wiem.. 😐

Insulina nie boli, sama robię zastrzyki 😜 Clexane jest 100x gorsze!

A u nas remont pokoiku 🥰 w końcu będę mogła zacząć prac i prasować żeby już poukładać ubranka w nowej szafie ❤️

0 komentarzy (pokaż)
16 marca, 17:12

30+5

Jak ten czas leci! Rośniemy zdrowo 😍 dzidziulek już waży 2kg! Kawał chłopa się szykuje, pewnie po tacie (i nogi długie po mamie 😎). Przepływy super, łożysko, wody w normie.

Na liczniku +9, 5 kg, nie jest źle! 😁 Obecnie 70.5kg 😎 przy 170cm

Wyprawka już prawie całą gotowa. Zostało tylko łóżeczko do kupna :) rzeczy typu inhalator, termometr, podgrzewacz do butelek kupimy jeśli będą potrzebne (zawsze może ktoś wyskoczyć i kupić w pół godziny)

Wyszedl nam piękny pokój 😍

Edit: detoks od internetu, forum, pamiętników dobrze mi zrobił. Mam pozytywne myśli iiii czuje się znakomicie! Wychodzę na spacery. Samopoczucie w porównaniu do 1 i 2 trymestru zdecydowanie lepsze! 😎


Wiadomość wyedytowana przez autora 16 marca, 17:14

1 komentarz (pokaż)
25 marca, 22:26

Ten wpis będzie inny niż zwykle. W życiu nie spodziewałam się tego co się stanie. Czułam się idealnie. Nie myślałam że tak wcześnie zostanę mamą. W końcu znalazłam chwilę żeby przysiąść do telefonu.

31+1
Dziwne stawianie brzucha. No nic, pewnie się przesililam, ostatnio miałam mnóstwo energii i chęci do wszystkiego. Jednak napinanie stało się coraz częstsze.
22.30 decyzja - jedziemy do szpitala. Napięcia co 10 minut. Przyjęcie na oddział, badanie, wszystko dobrze, brak rozwarcia. Kroplówka jedna, druga. Nie pomaga. Decyzja - steryd na płuca. Napinanie ustało, nawet oka nie zmrużyłam.

31+2
Rano badanie, pokazało się małe rozwarcie. Pessar trzyma. Ale decyzja, przewożą mnie do szpitala o wyższej referencyjnosci. Rozwarcie na palec. Kroplówka. Skurcze minęły. Ulga, oddech, będzie dobrze, wytrzymamy na patologii ciąży jeszcze przynajmniej miesiąc.

31+3
W nocy znow skurcze. Rozwarcie się powiększa. Nie mogą hamować bo wdał się stan zapalny. Kroplówki z antybiotykami. Wytrzymam, leżę, damy radę synku. Siedź w brzuszku jak najdłużej. W dzień skurcz od czasu do czasu,mam nadzieję że się zatrzymają.

31+4,
22.03.2022, w nocy, przez poród siłami natury zostałam mamą cudownego, najwspanialszego chłopca 🥰 1860g miłości i szczęścia.
Dziś mój synek kończy ciążowe 32 tygodnie (a na świecie jest od 4 dni) . Jesteśmy w szpitalu i pewnie zostaniemy tu minimum miesiąc.

Jest kochany, cudowny ❤️
Rośnij zdrowo kruszynko i wychodzimy do domku ❤️ tam będzie nam najlepiej

5 komentarzy (pokaż)
29 marca, 16:31

Dziękuję Wam za wszystkie gratulacje i ciepłe słowa 🥰



Jesteśmy w szpitalu. Synek zaczął już przybierać na wadze, domaga się butelki więc mam nadzieję, że niedługo zaczniemy się przystawiać i karmić 😍 jaki on jest piękny! To prawda, że własne dziecko jest dla nas najpiękniejsze na świecie 😍 ma takie śliczne blond włoski i duże oczy ❤️❤️❤️ bardzo go kochamy, mama i tata 🥰 i babcie, dziadkowie wszyscy czekają na wyjście. Nie możemy się doczekać kiedy będziemy w 3 w domu.

Na oddziale panuje rotawirus, od 5 dni mamy zakaz odwiedzin dzieci. Ja na piętrze 0 walczę o mleko i nie mogę iść odwiedzić mojego synka. Jestem wściekła. Jak można odmówić mamie widzenia dziecka. Mamie, która jest pacjentka szpitala, nigdzie nie wychodzi i z nikim się nie widzi! A przecież lekarze i pielęgniarki chodzą do domów, sklepów. 😡 Od razu zauważyłam spadek laktacji. No nic, nie przeskoczę tego. Za 3 dni będę mogła zobaczyć i poprzytulać synusia.
Dziś byłoby 32+ 4


Wiadomość wyedytowana przez autora 29 marca, 16:32

0 komentarzy (pokaż)
15 kwietnia, 17:54

35+0

Kochany synku, dziś byłby Twój 35 tydzień, a jesteś już z nami 24 dni ❤️ ale wiek liczymy Ci narazie ciążowy.

Synek już ma ponad 2kg, pięknie je z piersi (już od 33+), panie położne są zachwycone że tak wcześnie załapał. Jeszcze nie da rady całej porcji ale idziemy w dobrym kierunku 🥰 z butelki też pije (aktualnie jestem przeziębiona i nie mogę z nim być... Jak tylko mi przejdzie to od razu wracamy razem do pokoju). Jak nie rotawirus przeszkadza w spolnym pobycie tak moja choroba (złapałam od kogoś z oddziału). Wszystko potrafię już przy nim robić, przewijać, przebierać, sama kąpać (co było dla mnie niewyobrażalne jak można w pojedynkę to zrobić 😁). Obsługa sondy i innych urządzeń już nie robi na mnie wrażenia. Nawet temperaturę mierzymy pod pachą (więc odpada zakup na podczerwień 😉). Zostałam już obsikana i to drugie też 😂

Zamówiłam pierwsze malutkie ubranka (44 z HM i 50), bo wyprawkę robiłam raczej na 62.. Nasz chudzielec będzie miał fajne body i śpiochy 😁 tak go nazywają długi i chudy 😉 dziś jest piątek a we wtorek miał 46cm

Ja przez pobyt w szpitalu złapałam mega dola. Brakuje mi męża, własnego łóżka i tego, żeby kąpać się bez klapek. 4 tygodnie w szpitalu na pewno odbiją się na mojej psychice 😐 figurę mam już prawie jak sprzed ciąży, nikt by nie uwierzył że urodziłam 3,5 tygodnia temu.

A teraz czas na randkę z laktatorem...

1 komentarz (pokaż)
23 kwietnia, 13:08

Pierwszy miesiąc ❤️

Wczoraj minął miesiąc od porodu i zarazem 36tc małego.
To był bardzo ciężki miesiąc. W życiu nie pomyślałabym, że tak mi minie początek urlopu macierzyńskiego. Zamiast spacerków- pobyt w szpitalu. Już nie potrzebuje 9h snu jak przed ciąża, teraz wystarczy mi przerywane 6 😏😏 trafił mi się egzemplarz, który nie lubi zmieniać pieluch i kąpieli. Głos ma potężny i donośny 🤦‍♀️

Kocham Go bardzo, może wyjdziemy w przyszłym tygodniu do domu ❤️❤️❤️❤️❤️

1 komentarz (pokaż)
28 maja, 09:38

Ale leci czas, nie wchodziłam tutaj miesiąc! To był bardzo ciekawy miesiąc 😀

29.04 wyszliśmy do domu z wagą 2375 😁

Chodziłam i płakałam cały poprzedni dzień, nie mogłam uwierzyć, że wychodzimy do domu. Balam się czy sobie poradzę bez ciągłego monitorowania saturacji i tętna 😏 ale po 2 dniach już zapomniałam o kablach.
Używamy tylko materacyka oddechu. W domu mały polubił kąpiele 😎 całe szczęście, nie będę mieć dziecka brudasa 😏😏
Przebierania nadal nie lubi, placze, krzyczy, aż łzy lecą. Oby mu to minęło..

22.05 mamy 2 miesiące (a korygowane 2 dni!!)
26.05 pierwszy dzień mamy, dzięki synek prawie pół nocy i dnia na mnie wisiałeś ❤️😘❤️ a chciałam się pomalować, zrobić jakieś ładne zdjęcia taaaaa 😎

Wazymy już 3600, ubranka 56 są takie akurat na długość, pewnie za tydzień już będą za małe. Oj synek jakbyś urodził się w terminie to pewnie do 60 cm byś dobil

I zrobiła mu się druga broda 😍 zaczął wyglądać jak bobas a nie taki maly chudzielec

Dobra a ja mam na blacie +3.5 kg, ale postanowiłam że schudnę 7, już 5 dni nie jem słodyczy 😎 w przyszły tygodniu idę na krzywa cukrową pożegnać się na dobre z cukrzycą ciążowa 😀


Wiadomość wyedytowana przez autora 28 maja, 09:40

0 komentarzy (pokaż)
27 lipca, 16:11

4 miesiące (korygowane 2)

Przypomniało mi się że prowadzę pamiętnik 😁

Moj mały wczesniaczek nie jest już taki mały 😉 waży 6400, ubranka zakładam 68, w życiu nie wygląda na wczesniaka 😉 karmie piersią i dokarmiam butelka. Zakładam że piersią będę jeszcze 2 miesiące, ale może mi się odmieni 😉
Z powikłań wczesniaczych mamy jedynie lekka asymetrie i przez to wzmożone napięcie mięśniowe ale rehabilitacja 1x w tyg i prawidłowa pielęgnacja narazie wystarczą.

Rozwojowo jest trochę dziwny, niektóre rzeczy robi jak rówieśnicy np banki ze śliny czy ładnie trzyma głowę leżąc na brzuchu, podnosi klatkę piersiową, a inne jak 2 miesięczne dziecko (np nie trzyma jeszcze zabawek). Zauważyłam jeden skok rozwojowy (po którym zaczął właśnie robić te banki 😁).

Jest taki śliczny ze ciotki nie mogą się na niego napatrzeć 😍 i nie pisze tego ponieważ jestem jego mama, serio jest piękny mógłby zdobić różne okładki albo opakowania pampersów 😂

Jestesmy na wakacjach u dziadków, trochę odpocznę sobie od gotowania i przebywania prawie ciągle sama, mąż ciągle w pracy już zrobiłam o to awanturę... Ilość przepracowanych godzin nie przekłada się na wzrost wynagrodzenia (tak to jest pracować w rodzinie 😑)

Cukrzycy nie mam, euthyrox już sobie sama odstawiłam bo i tak zapominałam brać. W końcu znów nie biorę żadnych leków. Zostawiłam Witaminy dla karmiących. Okresu dalej brak, no ciekawe kiedy przyjdzie, już prawie rok nie mam, w sumie fajna sprawa 😁 zostało mi trochę tłuszczu na brzuchu, muszę się za niego wziąć bo nie mogę taka być, miałam śliczny płaski brzuszek a tu taka opona 😑

I w sumie tyle, maluch śpi w wózku, ja leżę, wypoczywamy na tarasie. Właśnie zaczyna się wiercić chyba zaraz będzie chciał cyca 😉😉

0 komentarzy (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)