BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Stał się cud 😊❤️

Autor: Nata akła
Wstęp

O mnie: Jestem mamą dwóch synów, jeden ma 13 lat a drugi 10.W tamtym roku po bardzo głebokich przemyśleniach postanowiłam po raz ostatni zaryzykować i po odstawieniu wszystkiego co może szkodzić zajściu w ciążę, i modlitwach do Świętej Anny, udało mi się się, dzięki Bogu. Teraz już mogę spokojnie czekać w stanie błogosławionym na rozwiązanie. Choć codziennie od kąd pojawiły się 2 kreski czuwam, i wsłuchuje się w swój organizm i obserwuję brzuszek, czy wszystko jest ok i czy nie ma krwi na wkładce. I jak narazie (odpukać w niemalowane) myślę że wszystko jest ok.

Moja ciąża: W tej ciąży jestem już doświadczona, i dzięki internetowym informacjom dowiedziałam się że trzeba codziennie pić 2 litry wody czego wcześniej nie wiedziałam bo nikt mi nie powiedział. Nieraz nie jest łatwo wlać w siebie tyle, ale staram się bo sama zauważyłam że czuję się lepiej

Chciałabym być mamą: Dla mnie w byciu mamą najważniejsze jest poświęcenie się na 100% dzieciom, na ile tylko dam radę

Moje emocje: Czuję się przeszczęśliwa, bardzo się cieszę że brzuszek rośnie, że już go widać, jestem bardzo dumna z podjętej przez siebie decyzji, nie żałuję, wiem że muszę dbać o siebie, i robić to co muszę ale na bardzo wolnych obrotach i dużo odpoczywać. No i musi być tym razem wymarzona córeczka nie ma innej opcji

15 stycznia, 10:48

W czoraj musiałam wyjść na dwór i po przykrywać kwiaty żeby sie nie zmarnowały do wiosny. Niby nic takiego nie robiłam bo dziecko mi pomagało a jednak wysiłek musiał być choć ja tego nie odczułam. Do domu wróciłam bardzo zmęczona, niby nic takiego nie robiłam,a sie bardzo zmęczyłam, dałam rade resztkami sił nastawić objad i padłam, w domu już ręką nie ruszyłam,wiem że musze dużo odpoczywać, siedzieć czy leżeć. Do tej pory bardzo sie oszczędzałam, tylko szkoda mi sie zrobiło tych nieszczęsnych kwiatów. Dzisiaj jeszcze jednego pujde przykryje żeby nie zmarzł przez zime i już będę na spokojnie wypoczywać, bo to nie żarty, szkoda by było stracić tą ostatnią ciąże... W nicy też nie mogłam spać, głowa mnie bolała.

0 komentarzy (pokaż)
15 stycznia, 10:52

Za 2 tygodnie jade do lekarza na badania połówkowe, wierzę że będzie wszystko dobrze, dlaczego miało by być innaczej, trzeba być dobrej myśli, nie innaczej.

0 komentarzy (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)