BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: przyjdzie czas...

Autor: wannsees
Przejdź do OvuFriend i przeczytaj moją historię starania się o dziecko
Wstęp

O mnie: szczęśliwą 30-latką! najszczęśliwszą... ;)

Moja ciąża: Czekałam na nią 9 miesięcy...

Chciałabym być mamą: taką jaką jestem dla mojej 5-letniej córeczki :)

Moje emocje: radość! ogromna radość, chociaż momentami pojawia się strach...

14 sierpnia, 18:27

Dzisiaj odebrałam wynik bety - 193,1 mIU/ml...

i jestem najszczęśliwsza na świecie :)

1 komentarz (pokaż)
16 sierpnia, 19:07

Beta po 48 h - 722,4 mIU/ml
progesteron - 23,14 ng/ml
TSH - 2,95 mIU/l

od jutra euthyrox 88...
Czas chyba umówić się na pierwszą wizytę.

Jeszcze nie mogę w to wszystko uwierzyć :)

8 komentarzy (pokaż)
17 sierpnia, 09:46

Wczoraj miałam problem z dodzwonieniem się do lekarza, dzisiaj się udało. :)
Wizyta już w przyszłym tygodniu, 22.08.-wcześnie i pewnie będzie widać dopiero maleńki pęcherzyk, ale i tak strasznie się cieszę :) Taka mała fasolka, a tyle radości! :)

0 komentarzy (pokaż)
21 sierpnia, 17:28

Dzisiaj odebrałam wyniki, beta- 4185 mIU/ml, progesteron- 22,15 ng/ml.
Więcej już nie robię chyba, że lekarz zaleci.

Już jutro wizyta :) nie mogę się doczekać!

1 komentarz (pokaż)
22 sierpnia, 15:27

Ok, więc już po wizycie...

[img]https://zapodaj.net/1856d1f3915f0.jpg.html[/img]

Na tym etapie ciąży jest wszystko ok. Jedynie trochę zmian z dawkowaniem progesteronu.

Następna wizyta 12 września. O matko! Tyle czasu... Mam nadzieję, że już będzie widać serduszko...


Wiadomość wyedytowana przez autora 22 sierpnia, 20:08

2 komentarze (pokaż)
9 września, 09:28

Już we wtorek mam nadzieję zobaczę swoją fasolkę z bijącym serduszkiem.

Chociaż nie ukrywam, że trochę boję się tej wizyty.
W między czasie zaliczyłam infekcję, której musiałam się pozbyć przy pomocy nystatyny.

Ostatnie bety mają trochę wolniejszy przyrost, belly nawet pokazuje, że nie przyrasta prawidłowo, ale podobno przy wartościach rzędu 70 tys. takie wolniejsze przyrosty są w normie.

A tak poza tym, co chwilę jest mi zimno... Może coś z tarczycą się dzieje? Dawki leków zwiększone, ale może za mało? Pewnie znów będzie trzeba sprawdzić poziom hormonów...

Piersi nadal bolą, mdłości pojawiają się jak dłużej nie jem (non stop muszę mieć jakieś jedzenie przy sobie).

Codziennie modlę się o maleństwo... żebym w końcu zobaczyła pięknie bijące serduszko...


0 komentarzy (pokaż)
12 września, 21:02

Już po wizycie...
Ale ulga, gdy widzi się na monitorze tego wiercącego się malucha z bijącym serduszkiem!
Jestem taka szczęśliwa. :) chociaż dzisiaj też jakoś wyjątkowo zmęczona...


[img]https://zapodaj.net/4d300c8d76214.jpg.html[/img]

1 komentarz (pokaż)
20 września, 20:03

Dzisiaj mam jakiś dziwny dzień.
Jestem podziębiona, mam "zawalone" zatoki do tego mdłości i zawroty głowy.
Rano przyszłam do pracy, ale po dwóch godzinach zostałam odesłana do domu. Mają rację, że tworzę problemy tam gdzie ich nie ma. A przecież świat się nie zawali jak do końca tygodnia nie pojawię się w pracy.
Wróciłam do domu, coś zjadłam i spałam jakieś dobre 4 godziny.

A tak poza tym... niecierpliwie czekam na badania prenatalne do 10 października, a to jeszcze tyle czasu... Martwię się, chociaż to pewnie hormony buzują.


0 komentarzy (pokaż)
23 października, 10:36

Ponad miesiąc tu nie zaglądałam...
Dużo się dzieje. Maleństwo rośnie, ale nie obyło się bez problemów.
Jestem na zwolnieniu już do końca. W piątek byłam w szpitalu. Od kilku dni są plamienia, ale póki co "spoczynkowy tryb życia", nospa, luttagen i obserwacja.

Za jakieś dwa tygodnie powinnam mieć założone (tak jak w poprzedniej ciąży) szwy McDonalda. Mam cichą nadzieję, że jednak nie będą potrzebne...
Dopóki leżę i chodzę jedynie za potrzebą- jest lepiej.

Codziennie sobie powtarzam, że MUSI być dobrze...
bo MUSI...

0 komentarzy (pokaż)
27 października, 21:53

Dzisiaj byłam na wizycie u genetyka. Omówienie wyników...
Ryzyko trisomii 21, 18, 13 - niewielkie :)
Martwi mnie tylko ryzyko samoistnego porodu przedwczesnego przed 34 tygodniem ciąży - 1:19
Pani doktor poruszyła też temat naszej córki i zasugerowała wykonanie badań w kierunku zespołu Di Georg'a...

0 komentarzy (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj

Dziękujemy za wypełnienie formularza zapisu!


Zostaniesz teraz automatycznie zalogowana do BellyBestFriend, ale Twoje konto nie zostało jeszcze aktywowane.


Przed następnym logowaniem musisz aktywować swoje konto. Aby to zrobić przejdź do swojej poczty email , kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.


Jeśli nie otrzymasz od nas wiadomości email, zajrzyj do folderu Spam.

OK