Walentynki w BellyBestFriend!

Aktywuj abonament BellyBestFriend od dziś do 21 lutego a otrzymasz od nas prezent:

1 miesiąc - otrzymasz 15 dni w prezencie!

3 miesiące - otrzymasz 1 miesiąc w prezencie!

12 miesiący - otrzymasz 2 miesiące w prezencie!


Z abonamentem BellyBestFriend możesz korzystać również z KidzFriend oraz OvuFriend!

Promocja trwa do 21.02.2019 roku.

Wykup abonament Zamknij
BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Czy zawsze już będzie choooyowo??? Ciąża nr 6!

Autor: _Hope_
Przejdź do OvuFriend i przeczytaj moją historię starania się o dziecko
Wstęp

15 listopada 2018, 15:15

Co by tu napisać?
Może to, że mi wali na dekiel? Normalnie kobiety, które się starają zajść w ciążę cieszą się jak im się uda. Ja bardzo dużo razy powiedziałam kurwa. Oraz doświadczyłam biegunki z nerwów. Mąż już nawet nie komentuje. Już nie cieszy się. Już nawet nie mówi, że boi się cieszyć. Nic już nie mówi.
Jeszcze 5 dni. 5 długich dni i sprawdzimy czy tym razem ciąża żyje.
Czasem zamykam oczy i myślę, matko mogłabym urodzić dziecko w lipcu, mogłabym za kilka miesięcy czuć je w sobie, bać się porodu, rozkminiać czy dam sobie radę, wybierać śpiochy i pajace. A potem zaczynam się bać. Jak pozwolę sobie na zbyt dużo nadziei upadek zaboli bardzo, bardzo mocno.
Czy przeżyję 5 poronienie? Jasne. Jestem w tym specem.
Jeszcze 5 dni.

0 komentarzy (pokaż)
18 listopada 2018, 17:44

Jeszcze w sumie dzień. We wtorek usg.
Wdech. Wydech.

0 komentarzy (pokaż)
21 listopada 2018, 18:05

Jest serce! Jest serce! Jest serce!

2 komentarze (pokaż)
4 stycznia, 19:33

14+1
Usg genetyczne ok. Test pappa ok. Szok :) Nie wierzyłam w to dziecko. A dziś lekarz powiedział, że to prawdopodobnie syn. Kolejny szok bo u mnie w rodzinie same baby :)
Zaczynam sobie pozwalać na radość, na myślenie o wyprawce.
Ciąża nie jest łatwa, mdłości, zastrzyki, cukrzyca.
Marzę o lipcu i o ciepłym małym ciałku obok mnie!
To się dzieje naprawdę! Ciężko uwierzyć we własne szczęście!

2 komentarze (pokaż)
11 lutego, 15:27

19+4
Czekam na przyszły poniedziałek jak na wyrok. Jak byłam w ciąży z córeczką usg połówkowe było dla mnie przyjemnością. Wiedziałam, że ją zobaczę, że wszystko będzie super. Zero stresu.
Ale potem straciłam 4 dzieci. I szczerze mówiąc sram po gaciach przed tym badaniem.
Tak bardzo bym chciała usłyszeć, że Rysio jest zdrowy, moja szyjka długa a łożysko poszło do góry. Takie tam marzenia na ten tydzień ;)

0 komentarzy (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)