Walentynki w BellyBestFriend!

Aktywuj abonament BellyBestFriend od dziś do 21 lutego a otrzymasz od nas prezent:

1 miesiąc - otrzymasz 15 dni w prezencie!

3 miesiące - otrzymasz 1 miesiąc w prezencie!

12 miesiący - otrzymasz 2 miesiące w prezencie!


Z abonamentem BellyBestFriend możesz korzystać również z KidzFriend oraz OvuFriend!

Promocja trwa do 21.02.2019 roku.

Wykup abonament Zamknij
BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Urlopowy CUD! :) /Bartuś jest z Nami :)/kolejny kropek pod sercem! :)

Autor: Agusia_pia
14 stycznia, 10:59

7 tc (6t0d0
Hej, dziś zaczynam 7tc, leci czas, szybko!
Bartuś kończy dziś 9 miesięcy! Kiedy to zleciało?
Dziś zaczęłam swoją przygodę z zupomanią. Koleżanka mnie namówiła. Czytałam że w ciąży jest to bezpieczne i dozwolone. A że moja waga rośnie więc czas coś z tym zrobić, bo zaraz będę rosła i dobiję do 100 kg do porodu. Ogólne zasady są takie że je się cały dzień różne zupy. Rano mleczna potem dowolne, z mięsem, kaszą/ryżem/makaronem i warzywami. je się 5-6 porcji zupy plus kefir. rano szklanka wody z cytryną i można wodę z miodem żeby nie brakowało cukru. Zobaczymy po tygodniu jak będzie waga się zachowywała.
Ogólnie czuję się dobrze, po południu męczą mdłości, no ale to normalne. Za 11 dni wizyta, nie mogę się doczekać, żeby wiedzieć że wszystko jest ok. Wierzę że będzie. Dziś tak sobie uświadomiłam że będę miała ciężko, i nie chodzi o opiekę nad dwójką dzieci tylko o ten czas w ciąży gdy już będzie duży brzuch, nogi spuchnięte, ból kręgosłupa, a tu małego trzeba będzie uśpić na rękach bo tak się nauczył... nie wiem jak to zmienić? a to ubrać, a to zmienić pieluchę itp. To mnie chyba bardziej przeraża niż jak będzie już maleństwo na świecie. No ale dam radę. JAKOŚ.

11 komentarzy (pokaż)
14 stycznia, 14:52

Odpisze tu na wasze komentarze. Wiec te zupy maja wszystko co je sie normalbje tylko bez pieczywa i slodyczy. Dzis zjadlam zupe pieczarkowa z makaronem ciemnym i smietana i nie gloduje poki co. Co do wagi mam 80 kg wiec duzo. Poki co sprobuje tydz dwa tak jak nie dam rady doloze jeden staly posilek. I nie jestem glodna bo jem co 2,5 godz porcje zeby zjesc te 5 porcji wiec to duzo.
No ja wlasnie rozwazam wozek jak juz nie dam rady go tak usypiac na rekach a termin porodu mam na 9 wrzesnia.


Wiadomość wyedytowana przez autora 14 stycznia, 14:53

2 komentarze (pokaż)
18 stycznia, 11:11

7 tc (6t4d)
Hej. Synek spi a ja napisze co u nas. W sumie ok. Czuje sie dobrze. Dzis trochę znowu mdlosci mecza ale nie ma tragedii. Naszly mnie czarne mysli ze nosze puste jajo albo ze to nie ciaza albo ze nie rosnie albo jeszcze cos gorszego :( wizyta za 7 dni. Rowny tydz i bedzie wszystko wiadomo.
Pisalam wam o obawach z usypianiem malego w bardziej zaawansowanej ciazy. Otorz stwierdzilam ze czas go oduczyc bujania. I udalo sie wieczorem dwa dni temu sam zasnal. Krecil sie ze 20 min e lozeczku az padl. Wczoraj bylo zle bk placz i zeby dokuczaly i pol nocy soal ze mna w lozku. Za to teraz na pierwsza drzemke tez tak zrobilam polozylam do lozeczka dalam smoczka zabralam zabawki i poszlam do kuchni. 10 min mruczal krecil sie i padl i spi. Moze sie przestawi bo on prawie 10 kg wazy a mnie czasem ciagnie w brzuchu jak go ponosze. W ciagu dnia staram sie go nie dzwigac. Tyle co musze zmiana pieluchy do jedzenia czy jak bardzo marudzi/placze. Takze widze swiatelko w tunelu co do zasypiania l :)
Jestem na zupkach. Nie tak na 100 ℅ bo wczoraj np zjadlam na kolacje kanapke ale juz mam -1kg i czuje sie lekko :) dalej bede sobie zupkowac a na wizycie zapytam gin czy tak moge skoro mam za duzo kg.
Niech te 7 dni mija szybko!

4 komentarze (pokaż)
21 stycznia, 11:11

8tc (7t0d)
Hej dzis juz 8tc start! Dni leca szybko. Za 4 dni wizyta ;) licze widziec sliczne serduszko :)
U nas ok. Ja na zupkach -1.8 kg w tydzien! I mialam grzechy i zjadlam raz czekolade albo normalny obiad a waga w dol. Bede dalej tak probowac zeby waga jeszcze ciut zeszla

Synek spi. Niestety na rekach. Usypianie samemu nie idzie poki co konczy sie na placzu i ogolnym rozzaleniu i wtedy musze dlugo go uspokajac. Ale probuje na siedzaco go usypiac i sie udalo. Zawsze to lzej niz na nogach.
Ja sie ogolnie czuje dobrze. W sob mnie korzonki dopadly ale juz powoli puszcza. A ze nie moge niczym smarowac to musi samo przejsc. Dam rade :)

3 komentarze (pokaż)
30 stycznia, 10:26

9tc (8t2d)
Hej. Nie bylo mnie troche. Weekend taki zaganiany. Maz na wolnym :)
W pt mialam wizyte pierwsza. Malenstwo jest na usg mialo 1,58 cm dl. Wszystko w normie. Dostalam skierowanie na badania. Kolejna wizyta 1 marca. Wczesniej pewnie zalicze prenatalne. Szybko mi czas leci. Jeszcze mc i zaczne drugi trymestr. Czuje sie dobrze. Jakos brzuch mi wyskoczyl. Na wadze dalej tyle samo 79 kg... Oby jak najdkuzej waga nie rosla. Ograniczam się mocno i nie jem tak jak z malym. Nie chce znowu miec 22 kg na plusie.
Synek rosnie. Ma sie ok. :)

8 komentarzy (pokaż)
5 lutego, 16:00

10 tc (9t1d)
Hej. Synek spi. Ja leze. Chwile spalam. Jestem u swoich rodzicow. Maz oczywiscie foch mimo ze nie ma go w domu... Ogolnie czuje sie dobrze. Mdlosci troche mecza ale do zniesienia. Fizycznie ok. Ale psychika siada... Nie moge na siebie patrzec. Jestem gruba a do tego maz na kazdym kroku mi dogryza. Byl w domu kilka dni i ciagle slyszalam o boczkach tluszczyku sadelku itp... To przykre :( wiem jak wygladam. Prawie 80 kg na 163 cm to nie jest malo ale nie musi mi tak dogryzac zwlaszcza ze sam nie jest jakims szczypiorkiem. Czuje sie nie kochana przez wlasnego meza. Tak to bolesne i przykre ale tak jest. :(

6 komentarzy (pokaż)
9 lutego, 21:15

10 tc (9t5d)
Hej, maluch już padł, a ja mam wolny wieczór. Spędziłam go częściowo nad WC, znowu wymioty mnie złapały, ale do przeżycia. Jak jem lżejsze rzeczy jest ok, dziś teściowa dała mi knedle z mięsem i podsmażyłam no i poszło... No nic.
U mnie ok, mąż był na jeden dzień, unormowało się ciut u nas. Ja postanowiłam nie słuchać tych jego tekstów i gadania, niech sobie gada. Tak jak pisałyście, ja mu pokaże. Zresztą sama z dwójką dzieci = waga sama zleci. Na teściów średnio mogę liczyć. Oni czasem zapominają że ja w ciąży jestem. Np wróciłam od rodziców, teścio wyszedł wziął małego z fotelikiem do domu i tyle. Myślałam że weźmie mi walizkę czy zakupy ale nie, po co. W dupie miał. Sama musiałam dźwigać a wieczorem brzuch bolał aż nospę wzięłam jedną... Jak byłam u mamy to miałam lżej kilka dni. No ale widać jak się traktuje córkę a jak synową.
Z pozytywnych info miałam wczoraj wizytę i dzidziuś rośnie wszystko ok ma 2,83 cm długości.
Zdziwiona jestem tylko takim faktem: jak chodziłam do gin w pierwszej ciąży to mierzył mi ciśnienie, badał na fotelu zawsze, ważył a tu ta lekarka nie. Od razu robi usg i tyle. W sumie ok że mi nie grzebie :D ani nie waży bo tego nie lubię no ale ciśnienie?? może zacznie to robić jak będzie II trymestr? nie wiem. zobaczymy. Ogólnie babeczka miła i fajna, konkretna. 28 lutego mam usg prenatalne, a 1 marca kolejna wizyta.

6 komentarzy (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)