BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Pierwsze szczęście - 29.03.2018 :D. A teraz znowu ktoś do nas idzie ♥️♥️

Autor: APrzybylska
Przejdź do OvuFriend i przeczytaj moją historię starania się o dziecko
Wstęp

Moja ciąża: Najlepszy prezent rocznicowo - urodzinowy jaki mogłam sobie wymarzyć :) Druga ciąża to prezent dla męża na walentynki!

Chciałabym być mamą: Chcę być po prostu mamą, a jaką to wyjdzie w praniu ;) Jestem mamą, chyba mi wychodzi. Dzieci Wam opowiedzą za jakiś czas.

23 lutego, 13:17

Bardzo żałuję, że w ciąży z Zuzią nie prowadziłam sumiennie pamiętnika. Miałam na to czas, bo od początku byłam na L4, całymi dniami leżałam i zastanawiałam się jak to będzie. Czekałam niecierpliwie na nią.

Potem miałam jeszcze więcej czasu, bo 6.02 trafiłam do szpitala z cholestazą ciążową i wyszłam z niego już z córeczką 29.03.2018. Jestem po CC.

Tym razem było podobnie: 10DP bladzioch i łzy szczęścia. Z każdym dniem test ciemniejszy. Beta w dzień spodziewanej @ 254,50 mlU/ml :), kolejna 529 mlU/ml - przyrost 108%.

Czekam na pierwszą wizytę, a będzie to możliwe dopiero 5.03. Chyba, że nadal będę tak fatalnie się czuła, bo od kilku dni brzuch bardzo mi dokucza. Jajniki ciągną na zmianę, czuję jakbym była przed miesiączką stulecia. Nie wiem, boję się.

1 komentarz (pokaż)
24 lutego, 08:46

Anakin dziękuję Ci za ten ciepły i przemiły komentarz. Należę do osób, które lubią być pogłaskane, bo w dzieciństwie mi tego zabrakło. Dlatego takie słowa są dla mnie bardzo cenne. Czytałam Twoje wpisy i podziwiam za odwagę, bo piszesz to, o czym większość matek myśli, ale nigdy nie odważy się wypowiedzieć.

Ja zawsze lubiłam się wyzewnętrzniać, ale nikt nigdy nie miał ochoty mnie słuchać i tak zamknęłam się w sobie. Może to pisanie mi pomoże, bo w głowie mam też milion różnych przemyśleń.

Drugą ciąża. Czytałam, że to szybko leci, już nie tak emocjonalnie. Ale ja czuję ją tak samo z ciekawością, niecierpliwością, ekscytacją, obawą. Będzie tak samo, od wizyty do wizyty. Tylko tym razem mam mojego małego towarzysza, który jest największym cudem jaki mnie spotkał w całym życiu. Serio, tak ją szalenie kocham!

I muszę się jeszcze do czegoś przyznać, obie ciąże są efektem 1 cyklu starań. Dlaczego ja miałam tyle szczęścia?

2 komentarze (pokaż)
25 lutego, 12:49

Dziś czuję się lepiej.

Tak, szybko się zdecydowaliśmy, ale uważam, że mniejsza różnica wieku pomiędzy dziećmi jest lepsza. Poza tym za młoda już nie jestem (mam 33 lata), więc na co czekać. Zuzia jest bardzo żywym dzieckiem, ze wszystkim bardzo jej się spieszyło: gdy miała 1mc zaczęła obracać się z pleców na brzuszek i w niedługim czasie z brzuszka na plecy, siadała z pozycji czworaczej mają 4mce, raczkować zaczęła w wieku 5mcy, a na nogi ruszyła gdy skończyła 8mcy. Wszędzie jej pełno, wszystko ją interesuje. Przy tym jest kochana, słodka i zawsze, zawsze, zawsze uśmiechnięta.

Spanie w ciężkich warunkach mamy przetestowane, bo moje serduszko od początku słabo spało. Najlepiej oczywiście pod cycem. Obecnie śpi powiedzmy w miarę, w nocy mamy 2 razy mleczko (od października jest na butli i MM - przepraszam, że to powiem, ale było mi już po prostu za ciężko). W dzień jedna drzemka, czasem nawet 3h, przeważnie 2h.

Nie boję się o to czy sobie poradzimy, bo świadomie zdecydowałam się na powiększenie rodziny i uważam, że nasza będzie "pełna" dopiero w 5 - osobowym składzie ;) tak, więc tak. Może to z mojej strony nieskromne, jednak nie boję się o tym marzyć. Mam dwie siostry i brata, lubię gdy jesteśmy razem, w ogóle rodzina to dla mnie wartość najważniejsza. Nie sama jej idea czy "instytucja", a ludzie, każda osoba. I to będę chciała wpoić moim dzieciom.

2 komentarze (pokaż)
27 lutego, 13:30

Wczoraj byłam na "spontanicznej" wizycie u ginekologa. To, co usłyszałam zachowam dla siebie. Nie powinnam tego pisać, boję się jeszcze bardziej i mimo wszystko staram się być dobrej myśli.

Tak, jestem w ciąży. Lekarz nawet założył mi kartę i mam na to dowód:

4160bc3689be.jpg

Agusia trzymam za Ciebie kciuki!


Wiadomość wyedytowana przez autora 27 lutego, 13:32

1 komentarz (pokaż)
3 marca, 09:13

Wczoraj wieczorem pozwoliłam sobie na przytulanie i dziś rano oczywiście brązowe, przepraszam za wyrażenie, gluty na papierze :( bardzo niewiele, ale były. Dostała luteinę i niech się opanuje.

Oczywiście nie wytrzymałam i powiedziałam siostrze oraz rodzicom. Mama płakała ze szczęścia i powiedziała, że już to czuła. Tata w moim podeszłym wieku uporczywie wysyła mnie na pielęgniarstwo, no fajnie by było gdybym nie bała się igieł i krwi.

Udało mi się umówić wizytę na 12.03. Odliczam dni. Wszystko będzie jasne.

0 komentarzy (pokaż)
7 marca, 12:17

Miałam pisać i przełamywać siebie, a nie piszę, bo nie mogę, bo się boję napisać co mam w głowie, co dzwoni mi w uszach od wizyty. Nie mogę, muszę to na razie trzymać dla siebie. W międzyczasie odliczam dni - dziś to jeszcze 6 dni, jutro to będzie 5 i tak dalej ... Padnie mi na głowę.

Do tego mój aniołek zapomniał jak spać w nocy i robi nam powtórkę z rozrywki, nie wiem czy w ramach przypomnienia, czy praktyki. Serio, już kilka nocy z rzędu budzi się jak niemowlę co godzinę, płacze, kręci się i wierci. A ja ledwo żyję, budzę się i nie kojarzę co się dzieje. Maż wstaje do pracy o 4.20, nie pojmuję jak on daje radę funkcjonować.

Poza nocami Zuzia jest wciąż słodka, pogodna i kochana. Ma zawsze dobry humor. Ostatnio zaczęła udawać płacz gdy czegoś chce. To też jest słodkie. Staram się wtedy nie uśmiechać i z poważną miną obstawać przy swoim, nie zawsze wychodzi. No i zaczęła gadać jak radio, swoim językiem, tłumaczy i opowiada od pobudki do zaśnięcia z małymi przerwami na jedzenie. Normalnych słów też używa, np mówi "dać" gdy coś chce lub podaje; "baa" gdy coś jej upadnie; "maa" gdy coś się skończy i pokazuje rączkami. Mama się nie zdarza, czasem tata. Ale i na to przyjdzie czas.

1 komentarz (pokaż)
12 marca, 12:35

Dziś wizyta ... o 19:30

Wdech i wydech, wdech i wydech. Nie wiem co gorzej odliczać dni czy godziny. Jestem przerażona, nie raczej zestresowana, albo zwinięta w środku i wyciśnięta. Wizytę mam u "obcego" gina, ale mój ma jakąś konferencję. Nie ważne, niech po prostu mi powie na czym stoję. Czas mnie goni, bo 27.03 kończy mi się macierzyński.

Czuję się ostatnio słabo i zasypiam jak dziecko (nie moje, bo Zuzia nie ma czasu na spanie). Ale i tak nie czuję się, że jestem w ciąży.

1 komentarz (pokaż)
13 marca, 08:22

Daję znać, anakin użyje Twojej przenośni z wygraną. Tak, trafiliśmy los na loterii i wygraliśmy podwójną kumulację! Jesteśmy szczęśliwi ♥️♥️♥️

Poprzednie zdjęcie było dla spostrzegawczych 😉

b7c06e64fc52.jpg

Pomiędzy maluchami jest różnica 3 dni. Jedno 6t1d, drugie 6t4d. Widziałam jak biją serduszka. Następna wizyta 26.03.


Wiadomość wyedytowana przez autora 13 marca, 12:38

2 komentarze (pokaż)
14 marca, 13:39

Mój mąż gdy wysłałam mu smsa z dwoma serduszkami odpisał: "To będzie zabawy :)" Wiem, że trochę się obawia jak to będzie, ale cieszy się tak samo jak ja. W Zuzi jest zakochany bez pamięci i z bliźniakami też tak będzie. Na razie sytuacje z przyszłości wydają nam się zabawne ;) (wiem, jesteśmy niepoważni), np jak ja się zmieszczę w samochodzie pomiędzy dwoma fotelikami, kiedy będziemy spać, czy to, że długo sama nie wyjdę z domu. Ale w ogóle się nie martwię, że nie damy sobie rady. Jestem o to spokojna.

Nie wiem jak to możliwe, ale mam w sobie mnóstwo spokoju. Podobnie gdy potwierdziła się ciąża z córeńką wiedziałam, że będzie dobrze. Pomimo plamień, skróconej w 22t szyjki i prawie dwu-miesięcznego pobytu w szpitalu było dobrze, a teraz mam mój skarb przy sobie. Ba! To już niemal rok za nami.

Wszystko się pięknie układa :D Dziwne, bo dawno już nie miałam w sobie tyle optymizmu.

2 komentarze (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)