Walentynki w BellyBestFriend!

Aktywuj abonament BellyBestFriend od dziś do 21 lutego a otrzymasz od nas prezent:

1 miesiąc - otrzymasz 15 dni w prezencie!

3 miesiące - otrzymasz 1 miesiąc w prezencie!

12 miesiący - otrzymasz 2 miesiące w prezencie!


Z abonamentem BellyBestFriend możesz korzystać również z KidzFriend oraz OvuFriend!

Promocja trwa do 21.02.2019 roku.

Wykup abonament Zamknij
BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Patryk jest już z nami:-)

Autor: Rene
28 lipca 2018, 13:10

28.04.2018
Tydzień 3
Patryk ma 18 dni
Dzisiejsza noc była ciężka,marzyłam o tym żeby być już w domu.Patryk nie chciał wcale spać od godziny 22 do 2.30 płakał,marudził przebrałam go nic nadal marudził,dałam mu jeść nic nie dało,dopiero jak go położyłam koło siebie na tej ciasnej szpitalnej leżance i jeszcze raz go przystawiłam do piersi to poszedł spać a ja razem z nim byłam tak zmęczona że nie chciało mi się go już odkładać do łóżeczka,po ok godzinie go odłożyłam i tak spał do 6 rano.Dziś po badaniu lekarskim okazało się że jest już coraz lepiej i jeśli tak dalej pójdzie to jest duża szansa że w poniedziałek wyjdziemy do domu:-)tak bardzo bym chciała być w domu z moim synkiem,tęsknie też za resztą moich dzieci:"-(Niech minie szybko ten weekend i będzie wszystko ok żebyśmy mogli już jechać do domu

0 komentarzy (pokaż)
28 lipca 2018, 13:11

29.04.2018
Tydzień 3
Patryk ma 19 dni

Kolejna ciężka noc za nami nie wiem czy chodzi o to że on jest głodny czy potrzebuje więcej mojej bliskości i ciepła,jesteśmy w szpitalu i mamy ograniczone możliwości moja leżanka jest zbyt wąska żebyśmy mogli razem wygodnie poleżeć,w dzień jest ok nawet udało mi się na trochę usnąć:-)Dziś Patryk przechodził kolejne wkłucie wenflon który miał w rączce był już niedrożny więc trzeba było go wymienić,udało się w nóżkę za drugim razem,gdyby się nie udało musiał by mieć wenflon zakładany w głowę.Dziś po badaniach okazało się,że jest coraz lepiej więc szansa,że jutro wyjdziemy jest bardzo duża z jednej strony fajnie ale z drugiej boję się,że to może być za wcześnie że wyjdziemy a on za jakiś czas znów trafi do szpitala,muszę jutro porozmawiać z lekarzem czy jest takie ryzyko.Wagowo chyba jest już ok Patryk dziś waży 4100g:-)wyliczyliśmy że dziennie przybiera 20g
Mamy przyczynę tych nieprzespanych nocy Patryk prawdopodobnie przechodzi skok rozwojowy,od wczoraj jak kładę go na brzuszku to sam przekręca się na plecki:-)Nie wiem tylko czy to nie za wcześnie,przecież to jeszcze noworodek,w łóżeczku też się zaczyna sam przemieszczać,położyłam go przy górnym brzegu i poszłam to toalety jak wróciłam to synek leżał już w nogach.Także nie ma co ryzykować zostawianiem go samego bez zabezpieczenia.
Pogoda się popsuła leje i jest burza pierwsza w życiu Patryka hihi.Patryk już przebrany i nakarmiony teraz pomału zasypia na mojej ręce,szkoda,że nie jesteśmy w domu wtedy najchętniej bym się koło niego położyła a takto nie da rady.Jak on ślicznie wygląda jak zasypia i jak się uśmiecha przez sen coś niesamowitego KOCHAM GO CAŁYM SERCEM:-)<3<3<3
nadszedł wieczór i znowu się zaczyna nieprzespana noc było już ok synek ładnie mi zasypiał,położyłam go do łóżeczka i koniec spania zaczęło się marudzenie,wzięłam go na ręce i zwymiotował,wychodzi na to,że znowu za dużo zjadł,denerwuje mnie to trochę bo dostał pierś jedna drugą i nadal płacze szuka no to podałam mu mm i teraz znowu pierś i pewnie tak do 2 lub 3 w nocy zaczynam czuć zmęczenie pewnie dojdą nerwy i złość bardzo nie lubie tych uczuć...Muszę coś wymyślić żeby dziecko mi normalnie zasypiało,myślę nad tym mlekiem ar ale teraz co ja zrobie przecież nie mam jak wyjść i kupić to mleko po pierwsze jestem w szpitalu a po drugie jest już późno:-(planuję jeszcze kupić coś na ból brzuszka bo może to że on tak marudzi jest spowodowane bólem brzucha.W każdym bądź razie tak nie może być i trzeba coś z tym zrobić mam nadzieję że jutro wyjdziemy do domu i będę mogła działać w tym temacie a póki co tą noc musimy jakoś przetrwać nie mając wyjścia podam mu 30 ml mm....


Wiadomość wyedytowana przez autora 28 lipca 2018, 13:13

0 komentarzy (pokaż)
28 lipca 2018, 13:14

30.04.2018
Tydzień 3
Patryk ma 20 dni
My nadal w szpitalu,lekarze zadecydowali że lepiej żebyśmy jeszcze zostali.Podczas badania lekarka powiedziała że słyszy szmer nad sercem przy wypisie dostaniemy skierowanie do poradni kardiologicznej żeby potwierdzić albo wykluczyć prawdopodobnie niezamknięty otwór owalny.Także czekają nas 3 kursy do Łodzi dwa z Patrykiem i jeden z Damianem.Dziś znów Patryczek miał problem z zasypianiem prawdopodobnie z powodu bólu brzuszka,płacząc podkurczał nóżki wyginał się i wkładał rączki do buzi,przystawiłam go do piersi zjadł trochę i znów płacz,nie wiem jak mam mu pomóc myślę o tym żeby kupić mu jakiś preparat na ból brzuszka.Zastanawiam się skąd te bóle czy przez moje mleko tzn przez to co zjadłam czy przez mleko modyfikowane może jest nieodpowiednie,nie chce za bardzo kombinować ze zmianą mleka jak wyjdziemy ze szpitala to pojadę do naszej pediatry żeby coś doradziła.Z kolką miałam styczność prawie 11 lat temu jak córeczka była malutka u niej okazało się że nie toleruje zwykłego mleka mm dostała specjalistyczne na receptę.Synek nie toleruje laktozy ale nie miał kolek...obawiam się że Patryk będzie miał problem brzuszkowy:-(A nie napisałam jeszcze o wadze dziś Patryczek waży 4200g:-)
A ja tęsknie za resztą dzieci za mężem za domem jest mi źle:'-(

0 komentarzy (pokaż)
28 lipca 2018, 13:14

1.05.2018
Patryk ma 3 tygodnie
czas leci w zwariowanym tempie,trzy tygodnie temu leżałam w szpitalu i czekałam na narodziny synka pamiętam to jakby było to wczoraj,czekanie na decyzję kiedy będzie cięcie potem na obchodzie usłyszałam że w tym samym dniu urodzę,potem te przygotowania i strach przed cesarką,znieczulenie i samo urodzenie dziecka:-)Potem ból gdy puściło znieczulenie,problem z przekręceniem się na bok...Dziś po trzech tygodniach nic mnie nie boli szwy z jednej strony już się rozpuściły,rana też prawie wygojona,wisząca skóra która zasłaniała ranę prawie całkowicie się skurczyła,opuchlizna też zeszła.Pozostał brak czucia skóry nad raną i takie zgrubienie koło rany jak dotykam a i przed chwilą odpadł mi szew z drugiej strony .Jestem ciekawa ile ważę jak będę miała taką możliwość to się zważę.
co u Patryka a więc dziś waży już 4245g od porodu przybrał 395g.Jest karmiony piersią i butelką nadal mamy problem z nienajadaniem się,tak bardzo bym chciała,żeby wystarczał mu tylko mój pokarm.Kolejny problem to płacz po jedzeniu i problem z zasypianiem.
Udało się Patryk w końcu śpi ale zanim usnął to ile się namarudził,na szczęście odwiedziła nas moja mama i trochę pomogła.Po dłuższej obserwacji i sugestii jednej dziewczyny z pamiętników doszłyśmy do wniosku,że Patryczek ma bardzo silną potrzebę ssania niekoniecznie związaną z uczuciem głodu.Przyczyna prawdopodobnie już jest teraz trzeba by się głęboko zastanowić nad rozwiązaniem pt,,smoczek''czy podawać czy nie.Ogólnie nie mam jakiegoś konkretnego zdania na temat podawania smoczka,wcześniej nie było potrzeby używania go moje starsze dzieci były na nie więc nie było nad czym rozmyślać,tym razem jest inna sytuacja więc muszę to wszystko przemyśleć zastanowić się i jeśli się zdecyduje na smoczek pozostanie mi kwestia wyboru najbardziej odpowiedniego smoczka....No a teraz muszę już kończyć pan Patryk właśnie się obudził.....

0 komentarzy (pokaż)
28 lipca 2018, 13:16

2.05.2018
Tydzień 4
Patryk ma 22 dni
Dziś wreszcie wychodzimy do domu:-):-):-)Wypis już mamy teraz czekam na męża,żeby nas odebrał,mam nadzieję że więcej nie trafimy do szpitala to zbyt duży stres dla mnie i nic przyjemnego dla dziecka no ale jak trzeba to trzeba.Mąż już jest napiszę cos jeszcze jak będziemy już w domku

0 komentarzy (pokaż)
28 lipca 2018, 13:17

3.05.2018
Tydzień 4


Patryk ma 23dni
Nareszcie w domu:-)
Noc nie była lekka synek się obudził i nie chciał długo iść spać,w końcu wzięłam go do naszego łóżka przytulony do nas zasnął i spał do rana.Tak było nam dobrze wreszcie wszyscy razem jestem szczęśliwa.Mam rodzinę,dom o którym zawsze marzyłam:-)Teraz tylko żeby jak najmniej dzieci chorowały...A jutro szczególny dzień dla nas Adrianek ma urodziny kończy 4 lata&amp;amp;lt;3
A tu kilka wpisów z forum z przed 4 lat
,,U mnie w nocy były skurcze ale o 4 rano ucichły i mogłam usnąć,już zaczyna mnie to męczyć,teraz czekam aż lekarz mnie zbada''3.05.14 g.6.12
,,właśnie wróciłam z ktg skurcze na 50 ale regularne,pojawiło się krwawienie,zaczyna boleć,nadal czekam na lekarza,mam nadzieję że tym razem się nie wyciszy i w końcu urodzę''g.8.43
,,Jestem załamana skurcze są a ta szyjka nie chce puścić,co trochę mnie badają,wiem że dziś na pewno nie urodzę''g.11.19
,,U nas nadal walka szkoda że muszą czekać wolałabym żeby coś mi podali bo te skurcze robią się coraz gorsze a postępu porodu zero''g.17.27
,,Niestety skurczyska sie zmniejszyły a jestem już tym zmęczona wolę żeby wcale tych skurczy nie było niż mają być i nic nie dawać niestety psychika momentami siada''g19.52
,,wiecie jeszcze jak by te skurcze były takie jak na okres tzn ze średnim stopniem bólu to bym tak nie marudziła i czekała spokojnie ale niestety cały dolny odcinek kręgosłupa,miednica,krocze plus brzuch to zdecydowanie za dużo jak na jeden raz i czuję że ten poród będzie ciężki niestety''g.19.57
,,Jednym słowem wykańczalnia,nie wiem jak ja do rana dotrwam a tu tyle godzin,dzięki dziewczyny za wsparcie i ciepłe słowa''g.21.16

[font=Trebuchet MS, Helvetica, Jamrul, sans-serif]i tu już nie miałam siły dalej pisać ból się nasilił nie mogłam uleżeć w łóżku,nie wiedziałam co ze sobą zrobić do położnych nie chciałam iść bo czułam że jak mnie zbadają to stwierdzą że rozwarcia nie ma albo jest minimalne,co by mnie jeszcze zdołowało.W pewnej chwili synek poruszył się bardzo mocno i poczułam takie pstryknięcie,odeszły mi wody,wtedy ból stał się już trudny do wytrzymania,resztkami sił poszłam zgłosić to położnej,Pani Kasia zabrała mnie na sale przedporodową i zbadała a tam tylko 1 cm,pamiętam że byłam tym załamana ból,lejące się wody,pomyślałam że jak ja do rana wytrzymam ten ból a pewnie będzie jeszcze gorszy.P.Kasia zrobiła mi lewatywę potem poszłam się wykąpać ledwo co,na sali porodowej poprosiłam o gaz rozweselający no bólu to on nie zmniejszył tylko sprawił że byłam jak pod wpływem alkoholu bolało ale było mi jakoś wszystko jedno,chyba nawet przestałam współpracować z położną bo mi zabrali ten gaz.Po dwóch godz.od poprzedniego badania okazało się że mam pełne rozwarcie i zaraz będę mogła przeć.Niestety druga faza porodu była jeszcze trudniejsza,za długa,czułam że synek się ,,zablokował''w pewnej chwili myślałam że to już koniec że żegnamy się z życiem.W końcu urodziłam okazało się że synek był źle ułożony tzn twarzą do spojenia łonowego i rodził się z rączką.[/font]

0 komentarzy (pokaż)
28 lipca 2018, 13:20

04.05.2018
Tydzień 4
Patryk ma 24 dni
Dziś są urodziny Adrianka synek kończy 4 latka:-)
100 Lat Wszystkiego najlepszego Synku<3 :-*

0 komentarzy (pokaż)
28 lipca 2018, 13:21

5.04.2018
Tydzień 4
Patryk ma 25 dni
Za 5 dni przestanie być noworodkiem,jak ten czas leci nie raz o tym pisałam i będę pisać.Dziś zrobiłam wstępny przegląd garderoby Patryka i część ciuszków tych w rozmiarze 56 musiałam odłożyć do worka,ze strychu są już przyniesione większe ciuszki,jutro jak znajdę chwilkę to poprzeglądam resztę.Dziś był intensywny dzień zrobiliśmy imprezę urodzinową Adrianka urodziny w prawdzie miał wczoraj ale dzisiejszy dzień każdemu pasował żeby przyjechać,wszystko się udało był tort prezenty goście super synek zadowolony i jak też.Dzieci się pobawiły,ja razem z Anią pojechałyśmy w między czasie zobaczyć jej dom,budowa ładnie idzie do przodu,dziś zrobili wylewki,jak dobrze pójdzie to w czerwcu lub lipcu będą mogli wchodzić:-)Trzymam kciuki i czekam na parapetówkę.My też planujemy coś zrobić z naszym domem,w najbliższym czasie chcemy wymienić piec i zrobić na nowo centralne,później chcemy skończyć ocieplenie,w dalszych planach będzie wymiana podłóg i drzwi.Mam nadzieję że w tym roku się ze wszystkim wyrobimy.
Patryk coś zaczyna marudzić mam nadzieję że to chwilowe...

0 komentarzy (pokaż)
28 lipca 2018, 13:22

6.05.2018
Tydzień 4
Patryk ma 26 dni

Nie chcę zapeszać ale noc była wyjątkowo spokojna,synek tylko raz się obudził dostał moje mleko,bez dokarmiania mm co jest dla nas sporym sukcesem,oby tak dalejkoło południa wyszliśmy na spacer ale za długo to on nie potrwał,bo mój syneczek cały czas płakał,wróciliśmy do domu dostał cycusia i ładnie śpi a ja w między czasie ugotowałam obiad i zrobiłam pranie,czekam na męża żeby poszedł wywiesić.Mam chęć na coś słodkiego to chyba po wczorajszym kawałku tortu który zjadłam no i napiłam się słodkiego napoju i też mnie ciągnie eh mogłam nie pić i nie jeść.Szwagier pił wczoraj piwko no ale na to to już na stówę się nie skuszę,może kiedyś jak już nie będę karmić.Mąż wrócił ze sklepu i oczywiście nie kupił mi ani sucharków ani biszkoptów oj zdenerwował mnie i to bardzo!!!Mój kochany pojechał do sklepu jeszcze raz i kupił mi biszkopty chociaż go o to nie prosiłam.
Mamy teraz ciężki czas Damian przechodzi bunt dwulatka rzuca wszystkim,obraża się o wszystko a chyba najbardziej jak zwróci mu się uwagę,wiem,że jemu też jest ciężko pewnie nie zdaję sobie z tego sprawy co się z nim dzieje,mam nadzieję że razem to jakoś to przetrwamy...
g.22.00 wszyscy już śpią a ja zamiast iść w ich ślady to leże z laptopem i czytam pamiętniki,na forum cisza pewnie mamusie zajmują się swoimi noworodkami albo śpią.Też zaraz mykam spać ale zanim się ułoże do snu to muszę iść wyłączyć telewizor bo mój pan P.zasnął a telewizor gra w najlepsze,licznik ślicznie nabija kilowaty eh co za brak oszczędności no tak a rachunki za prąd kto płaci?Oczywiście ja...

0 komentarzy (pokaż)
28 lipca 2018, 13:23

7.05.2018
Tydzień 4
Patryk ma 27 dni
Byliśmy dziś u lekarza okazało się,że synek znów mało przybiera na wadze,prawdopodobnie dlatego,że odstawiłam butelkę,nie chce mu za bardzo dawać tej butelki jest jeszcze problem z ulewaniem na próbę ze swojej diety mam wyeliminować mleko i jego przetwory ciężko będzie bo ja jestem mleczno-jogurtowa,no ale jak trzeba to trzeba dziecko jest najważniejsze.Teraz muszę go obserwować.Za tydzień kolejna wizyta u lekarza

0 komentarzy (pokaż)
28 lipca 2018, 13:24

8.05.2018
Patryk ma 4 tygodnie

to już 4 tygodnie odkąd synek jest już z nami na świecie,z każdym dniem jest coraz bardziej bystry i ciekawy świata.A my rodzice pomagamy mu lepiej się rozwijać,wczoraj zaczęliśmy stymulację rozwoju wzroku mamy taką specjalną książeczkę z czarnymi obrazkami na białym tle.Synek dosyć długo skupiał wzrok na ilustracji,wodzi też ładnie wzrokiem jak przesuwam mu obrazek.Będziemy codziennie poświęcać czas na ,,czytanie''książeczki''.W między czasie będziemy też szukać innych form stymulacji rozwoju naszego Patryczka:-)
A to niespodzianka dziś przyjechała do nas położna a już myślałam że nie będzie przyjeżdżać,obejrzała synka,dałam też do wglądu wypis ze szpitala,bo wczoraj mieliśmy niezłą akcję z tym wypisem,jak jechaliśmy do przychodni to mąż zapomniał z dachu auta zabrać dokumenty położył je na chwilę żeby mieć wolne ręce do zapinania synka w aucie.O dokumentach całkiem zapomniał,odjechaliśmy oczywiście mi się przypomniało tylko byliśmy już pod przychodnią,mąż się wrócił ale nie znalazł okazało się że jakaś pani znalazła i zadzwoniła,odebraliśmy ale już po wizycie u lekarza.W poniedziałek mamy wizytę więc będę musiała dostarczyć i wypis i płytkę z prześwietlenia.Wracając do wizyty patronażowej to ogólnie jest ok tylko ten słaby przyrost masy ciała i ulewanie po moim mleku to nas trochę martwi,pępek i moja rana po cięciu jeszcze wilgotna i muszę psikać octeniseptem...
Znowu butelka,a już myślałam,że nie będę musiała po nią sięgać,myliłam się i to bardzo.Przystawiłam do piersi ładnie jadł,było słychać przełykanie mleka i czułam jak ciągnie plus mrowienie w piersiach,,zjadł odbił i co za chwilę płacz i szukanie pokarmu,dałam mu mleko z butli i co dziecko pięknie śpi,nie wypił za dużo będzie coś około 10 ml.Zastanawiam się ile jeszcze będzie trwała ta walka z karmieniami....Wygodniej byłoby przejść na butle i mieć spokój ale nie potrafię podjąć takiej decyzji,nie mam odwagi,boję się,no i szkoda mi mojego pokarmu,wiem że jest on cenny dla dziecka ale z drugiej strony czy aby na pewno skoro moje dziecko się nie najada co ma wyraz w słabym przybieraniu na wadze.Co ja mam zrobić???Temat karmień zapewne pojawi się jeszcze nie w jednym wpisie.

0 komentarzy (pokaż)
28 lipca 2018, 13:25
PoradaKomentuj | Lubię (0)

Porada jak stymulować wzrok dziecka za pomocą książeczki
1.umieść obrazek w odległości około 30 cm od oczek dziecka
2.Przekieruj uwagę dziecka na prezentowany obrazek
3.Gdy dziecko straci zainteresowanie ilustracją zmień ją na następną
4.Pamiętaj aby dziecko było w dobrym nastroju było wypoczęte,najedzone w przeciwnym razie stymulacja nie będzie miała sensu
5.Obrazki mogą być oglądane w różnych pozycjach na leżąco,na siedząco,na rękach u mamy,ważne aby dziecku i mamie było wygodnie

0 komentarzy (pokaż)
28 lipca 2018, 13:25

9.05.2018
Tydzień 5
Patryk ma 29 dni
Jest to ostatni dzień kiedy Patryczek jest noworodkiem,od jutra będzie już niemowlęciem:-)
Pogoda nareszcie ładna tzn bez tego zimnego wiatru,w końcu można posiedzieć na podwórku.Wraz z ładną pogodą pojawiły się też komary i wstrętne muchy które nie dają żyć nie wiem jak ich się pozbyć z domu,założyć siatki na okna,kupić specyfik do kontaktu może jedno i drugie ale czy ten odstraszacz do prądu będzie bezpieczny dla Patryka i dla rybek?Muszę zagłębić się w temacie i szybko działać.Bieganie z klapką na muchy po całym domu mi się nie uśmiecha,a zresztą guzik to da jedne wybije to przylecą drugie i tak do jesieni.Dzisiaj przeglądałam trochę allegro zamówiłam parę rzeczy dla Patrynia,parę rzeczy jeszcze bym chciała mu kupić.W oko wpadł mi aspirator do noska elektryczny,ciekawe urządzenie,zastanawiam się czy rzeczywiście jest takie dobre i wygodne w użyciu jak piszą w opisie,do tego jest jeszcze w zestawie termometr dotykowy na podczerwień całość kosztuje 155,20 zeta nie jest to jakaś kosmiczna cena mogłabym sobie na ten zakup pozwolić tylko czy warto???Link do stronki zawierającej owe przedmioty http://allegro.pl/haxe-elektryczny-aspirator-nosa-odciagacz-kataru-i6852725522.html

0 komentarzy (pokaż)
28 lipca 2018, 13:27

10.05.2018
Tydzień 5
Czas pędzi jak szalony Patryczek kończy dziś miesiąc,nie jest już noworodkiem tylko niemowlęciem brzmi dumnie:-)
Czas na podsumowanie pierwszego miesiąca życia naszego syneczka.
-położony na brzuszku przekręca się na plecki
-skupia wzrok
-wodzi wzrokiem
-reaguję na głośne dźwięki
- leżąc na brzuszku podnosi wysoko głowę i trzyma przez paręnaście sekund
Pisałam ostatnio o elektrycznym aspiratorze do noska i termometrze na podczerwień,po konsultacji z mężem postanowiłam zamówić owe przedmioty:-)Jak już przyjdzie przesyłka to biorę się za testowanie ,mam nadzieje że oba produkty mnie zadowolą:-)
Na allegro jeszcze znalazłam lampę owadobójczą,mieszkamy na wsi blisko lasu więc u nas jest pełno różnych owadów,także taka lampa by się przydała zakup do przemyślenia:-)
http://allegro.pl/lampa-owadobojcza-dla-dzieci-ledowa-i6130467748.html
Dziś pierwsza dawka syropu który ma zapobiegać nadmiernym ulewaniom pisze,że podawać po karmieniu tylko jak mam to zrobić po pierwsze synek po karmieniu przeważnie zasypia,po drugie nie zawsze zdążę mu podać bo pan mi wcześniej uleje...

0 komentarzy (pokaż)
28 lipca 2018, 13:31

11.05.2018
Tydzień 5
Patryk ma 31 dni

Dziś typowo letnia pogoda więc zrobiłam pranie i wywiesiłam na dwór,najwięcej rzeczy jest Patryka uzbierał się cały kosz przez to jego ulewanie,przebieram go dosłownie po każdym karmieniu,z tym syropem to jest totalny niewypał jak wcześniej pisałam zanim dostanie syrop to już uleje,drugi problem to to,że po karmieniu synek czasem lubi sobie usnąć nie chce dawać mu na śpiąco żeby się nie zadławił.
Dostałam smsa że dziś ma przyjść paczka z allegro,następne mają być w poniedziałek i muszę być w domu nie każdy kurier dzwoni i informuję o której godz będzie,także jestem uziemiona.Patryczek śpi,w domu posprzątane także mogę się położyć i naładować baterię:-)
A to niespodzianka przyszły dziś trzy paczki suuuper.Napiszę trochę o tym co zamówiłam
Zamówiłam dużą paczkę pampersów,w opisie pisało że jest to miesięczny zapas zobaczymy czy nam starczy hihi;-P
Drugie zamówienie to mleka modyfikowane nie pamiętam czy pisałam ale od jakiegoś czasu rozważałam zmianę mleka i po przeczytaniu opinii i doradzeniu się lekarza postanowiłam zmienić.Zamówiłam trzy puszki powinno starczyć na dłużej bo synek jest tylko dokarmiany,muszę doczytać dokładnie w jakim czasie po otwarciu trzeba mleczko zużyć.Trzecia paczka która przyszła to termometr na podczerwień i aspirator na baterię.Termometr już przetestowałam:-)Podoba mi się pomiar jest szybki i dokładny obsługa nie jest skomplikowana instrukcja obsługi czytelna,termometr ma też funkcję mierzenia temperatury różnych przedmiotów np mleka w butelce,można też zmierzyć temperaturę otoczenia a i jeszcze jeden plus do zestawu są dołączone baterie także nie muszę specjalnie jechać parę kilometrów do sklepu czy kiosku po baterię:-)Teraz tylko żeby termometr dobrze służył ale nie za często
Aspirator do noska też fajne urządzenie mam nadzieję że pomocne w tych trudnych chwilach jakimi jest katar u dziecka.Aspirator również nie jest trudny w obsłudze:-)Dodatkową funkcją są melodyjki które mają uspakajać dziecko podczas czyszczenia noska.W zestawie dołączone są 4 końcówki których nie trzeba wymieniać po każdym użyciu należy je zdezynfekować w celu uniknięcia zarażenia,dwie baterie karta gwarancyjna i instrukcja w języku polskim.Aspiratora jeszcze nie testowałam ponieważ synek nie ma już kataru(na szczęście)
PS.Sprzedawca dorzucił nam jeszcze 12 ampułek soli fizjologicznej gratis:-)
Rano pochwaliłam pogodę że taka ładna typowo letnia,no to masz teraz jest szaro i pada deszcz dosyć solidny no i parę grzmotów też było,dobrze że wyrobiłam się z praniem i zdążyło wyschnąć,na jutro planuję kolejne bez względu na pogodę w razie deszczu będzie schło na strychu
A jeszcze notka do aspiratora a więc miałam okazję go wypróbować Patryczek miał w nosku zaschniętą wydzielinę.Aspirator ładnie działa Patryk nawet nie uciekał jak mu czyściłam nosek,włączyłam też melodyjkę.Podobało się i mi i dziecku także na tą chwilę zakup oceniam na trafny:-)

0 komentarzy (pokaż)
28 lipca 2018, 13:32

12.05.2018
Tydzień 5
Patryk ma 32 dni
Moje dzieci dziś poszalały na urodzinach synka mojej siostry,imprezka była w figloraju,ja nie mogłam z nimi być bo mój Patryczek jest za mały żeby brać go w takie miejsca,Damian też nie był jest trochę przeziębiony.Starsze dzieci zostały pod opieką dziadka a ja z młodszymi i mężem pojechaliśmy do domu.A w domu cisza i spokój....To tyle na dziś jakoś nie mam weny do pisania....Dziś mam nastrój do słuchania piosenek z czasów gdy byłam nastolatką,fajnie jest sobie czasem powspominać te stare czasy,szkoła,znajomi,imprezy.Jak pomyśle ile lat już minęło będzie z 15 jak nic,wydaję się że bardzo dużo a tak szybko poszło...za ,,chwilę''będziemy emerytami Życie tak szybko przemija warto się cieszyć każdą chwilą.

0 komentarzy (pokaż)
28 lipca 2018, 13:33

13.05.2018
Tydzień 5
Patryk ma 33 dni

jest po 3 w nocy a my nie możemy spać,Patryczek leży sobie i wydaję dźwięki aaa i eee a mamusia leży z laptopem,zamiast spać,no i czeka mnie kolejne przebieranie bo pan P.znów ulał i to porządnie,nie chcę nawet liczyć ile razy go już w ostatnim czasie przebierałam,pralka sobie raczej nie odpocznie hihi
Rano miałam problem ze wstaniem,czułam jak bym miała piach pod powiekami,takie są skutki zarwania nocy,a mój Patryczek jak zawsze rześki z samego rana,jak on to robi przecież nockę zarywał razem ze mną hihi.Około 13 uciełam sobie drzemkę trwała ona do 15,teraz dużo lepiej się czuję:-)
Podczas sprzątania znalazłam kilka testów owulacyjnych jeszcze z czasów starania się o dziecko,z ciekawości jeden zrobiłam i wyszła mi tylko jedna kreska,wcześniej w ciąży pod jej koniec i niedługo po porodzie były jeszcze pozytywne.Hormony pomału się uspakajają,jestem ciekawa kiedy powrócą cykle i jak długo będą się regulować.Z mężem ustaliliśmy że już nie będziemy się starać o ciąże,nie chcemy już więcej dzieci mamy już tyle ile chcieliśmy,czas poważnie zastanowić się nad antykoncepcją.Za tydzień i kilka dni kończę połóg i chcemy wrócić do bliskości,czujemy już taką potrzebę<3<3<3

0 komentarzy (pokaż)
28 lipca 2018, 13:35

15.05.2018
Patryk ma 5 tygodni
Wpisu z wczorajszego dnia brak dlaczego?A no dlatego że dopadło mnie znów zapalenie piersi tak mi się przynajmniej wydaję,wieczorem gorączka dobiła do 40 stopni,nie miałam siły wstać w głowie szumiało do tego ból tym razem prawej piersi który nie mija nawet jak synek ją opróżni.Ból nie obejmuje całej piersi do tego pierś jest miękka przy dotyku więc zastój to raczej nie jest.Dziś jest już lepiej tzn bez gorączki bo ból nadal jest.Robię okłady z liści kapusty które przynoszą ulgę:-)Mam nadzieję że obejdzie się bez antybiotyku
Wczoraj byliśmy też u pediatry i mamy w końcu dobry przyrost wagi:-)Waga pokazała nam 4550g:-)Co do badania to nadal są szmery nad sercem czyli wizyta u kardiologa jest potrzebna,mamy też obserwować czy drgania nóżki się nasila jeśli tak to dostaniemy skierowanie na usg głowy,dostaliśmy na próbę mleko Bebilon Pepti do dokarmiania i też mamy obserwować,syrop przeciw refluksowy mam dawać nadal tylko przed karmieniem a nie po jak wcześniej.Zobaczymy co z tego wyjdzie.Najchętniej to bym chciała karmić tylko piersią mam nadzieje że przyrost będzie nadal prawidłowy i pożegnamy się z butlą.A nie wiem czy wcześniej pisałam ale jestem już na diecie bezmlecznej,oj ciężko mi bo ja uwielbiam mleko...
Dzień dzisiejszy był pod znakiem załatwiania spraw na mieście co nie było za przyjemne ze względu na moje samopoczucie,no ale jak trzeba to trzeba wyjścia nie ma.
Jakoś kilka dni temu zauważyłam że w miejscu gdzie była podana szczepionka przeciw gruźlicy zrobił się czerwony bąbelek.

0 komentarzy (pokaż)
28 lipca 2018, 13:38

16.05.2018
Tydzień 6
Patryk ma 35 dni Damian ma dziś 2 lata:-)
Dziś ważny dzień bo są 2 urodziny Damianka,imprezę przenieśliśmy na niedzielę:-)Dziś czuję się o wiele lepiej gorączka na szczęście juz nie wróciła,pierś boli już coraz mniej:-)Dałam Patryczkowi syrop przed jedzeniem jak zalecił lekarz i co synek najadł się i znów porządnie ulał,następne karmienie wyglądało już lepiej odczekałam trochę z karmieniem po podaniu syropu i nie ulał za to zrobił dużą kupę jeszcze taka mu się nie zdarzyła a ponoć po tym syropie dzieci mają zaparcia i często kup nie ma przez kilka dni.
A Damiankowi idą kolejne zęby i to kilka na raz,trochę przez to marudzi i w nocy nie śpi za spokojnie:-(
100Lat Wszystkiego Najlepszego Synku <3 :-*

0 komentarzy (pokaż)
28 lipca 2018, 13:39

20.05.2018
Tydzień 6
Patryk ma 39 dni
ojojoj nie było nas aż 4 dni,czas nadrobić zaległości;-P Ostatnio trochę się działo
Dziś rocznica I Komunii Świętej naszej Kingusi pojechaliśmy do kościoła razem z Patryczkiem,nie chciałam go zostawiać w domu z szwagrem.Synek mimo moich obaw całą mszę przespał:-)Mam nadzieję że swoje chrzciny też ładnie prześpi no może poza chwilą polewania głowy przez księdza.
Wreszcie kupiliśmy większe auto jaka wygoda no i wózek w bagażniku się bez problemu mieści:-)Dziś sprzedaliśmy nasze stare autko mój Adrianek nie chciał oddać samochodziku nowemu właścicielowi,wsiadł do środka i mówił że to samochód taty,mąż musiał go wyciągać żeby kupiec mógł spokojnie odjechać.Nie spodziewałam się że dziecko aż tak zareaguję na sprzedaż auta.Z karmieniem nadal jestem na rozdrożu pierś czy butelka synek ostatnio słabo je z piersi myślę że to wina butelki i smoczka którego mu dałam.Z butelki bardzo ładnie zjada i nie ulewa prawie wcale.Jeszcze kilka dni i kończę połóg plamień już praktycznie nie ma,blizna coraz ładniejsza i mniej bolesna,czas pomyśleć o jakimś kremie tudzież maści na blizny.30 maja mam wizytę u gina to się doradzę,no i jeszcze temat antykoncepcji nadal otwarty,dobrze by było sie na coś zdecydować,mam nadzieję że gin doradzi pomoże
A i w końcu ufarbowałam włosy i od razu człowiek czuję się lepiej:-)

0 komentarzy (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)