BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Pamiętnik Heleny - przygotowania do in vitro... i udało się!

Autor: Helenka_mała
Przejdź do OvuFriend i przeczytaj moją historię starania się o dziecko
Wstęp

Moja ciąża: wyczekana, wystarana, wymarzona.

Chciałabym być mamą: cierpliwą, wyrozumiałą, szczęśliwą i zrealizowaną.

Moje emocje: Ciągle nie możemy uwierzyć, że w 17cs udało nam się zajść w ciążę. Ciąża dzięki ivf. Pierwsze podejście. Jesteśmy SZCZĘŚCIARZAMI.

3 grudnia 2018, 19:03

5t+6d (6tc)

U nas wszystko dobrze. Pierwsze kilkanaście dni ciąży to niedowierzanie i ogromna radość, sporo obaw i lęków, kilkukrotne powtarzanie testów ciążowych i napawanie się widokiem wymarzonych dwóch kresek :)

Dwa dni temu mieliśmy pierwsze USG - zobaczyliśmy pęcherzyk ciążowy 11mm a w nim pęcherzyk żółtkowy. Zarodeczka nie zobaczyliśmy, jeszcze jest za wcześnie.
Przed badaniem bardzo się denerwowałam, uspokoiłam się nieco jak zobaczyłam wynik bety: 11735, progesteron i estrogen też świetny. Lekarz powiedział, że wszystko jest bardzo dobrze.
Uzbrajam się więc w cierpliwość i spokój - do 12.12. kiedy mam nadzieję zobaczymy już bijące serduszko. Wierzę, że ciąża rozwija się prawidłowo.

Ciągle męczy mnie ogromna senność, codziennie po pracy drzemię od 1 do 3h :) Piersi dalej są obolałe, poza tym nie mam znaczących objawów ciąży.
Aha, jestem taaaka szczęśliwa!

2i7lw3.jpg

102kpk5.jpg

2 komentarze (pokaż)
6 grudnia 2018, 08:54

6t+2d (7tc)
Łatwo się wzruszam, mogę zapłakać na każdą wiadomość, każde zdjęcie. A zdjecia dzieci to już w ogole! W zasadzie cały czas mogłabym płakać. Hormony!! :)

Mąż wyrecza mnie w tylu rzeczach, nie spodziewałam się że będzie aż tak przejęty. Od kolegów-ojców usłyszał że nie mogę niczego dźwigać i wziął to na bardzo poważnie :) Nie powiem, to przemiłe i oczywiście... wzruszające! ;)
Chyba zaczęłam mieć nudności, łapią mnie głównie wieczorem. Na kawę reaguje bardzo słabo, a przecież byłam kawoszem :) ten objaw mam akurat od początku. Najchętniej jadłabym ostre, tajskie, wietnamskie, chińskie. Mąż wie, że przynajmniej raz w tygodniu musi mnie zabrać na porzadne ostre żarcie :)
Odliczam dni do USG serduszkowego, 6...

3 komentarze (pokaż)
10 grudnia 2018, 08:39

6t+6d (7tc)
Naprawdę myślałam, że znajdę się w gronie tych 20% (ponoć!) szczęściar, które nie mają mdłości.
Niestety, z początkiem 7 tygodnia dopadły i mnie. A wczoraj wieczorem nastąpił ich wybuch. Nie spałam pół nocy, było mi tak niedobrze. Czułam się bardzo źle, ale powtarzałam sobie w myślach, że przecież to moje Dziecko rośnie i daje o sobie znać :) Mąż tylko się uśmiecha, gdy jest mi tak niedobrze. Cieszy się :)
2 dni do USG serduszkowego ...

5 komentarzy (pokaż)
15 grudnia 2018, 19:09

7t+4d (8tc)
Widzieliśmy nasze maleństwo, w dniu badania miało 1 cm i biło mu serduszko. Wzruszyliśmy się oboje, to było coś niezwykłego i nie zapomnę tej chwili nigdy. To będą wspaniałe Święta :)

Zdjęcie usg sprzed 4 dni:
2db87eu.jpg

3 komentarze (pokaż)
11 stycznia, 13:40

11t+3d (12tc)
Mijają mi nudności, ale senna ciągle jestem i dużo śpię.
Bolą mnie wiązadla a nie macica jak wyjaśnij mi mój lekarz, i to całkiem normalne.
Brzuszek zaczyna lekko wystawać ku mojej i męża radości :)
Co poza tym? Przechodzę etap lęku: jak to będzie gdy pojawi się maluch, czy dam radę, czy będę umiała karmić, zajmować się takim maleństwem? Przecież nie mam żadnego doświadczenia! Od 24 tc planujemy chodzić do szkoły rodzenia, by się właśnie (z innymi żotltodziobami) dowiedzieć wielu rzeczy, przygotować jak najlepiej.
W poniedziałek, czyli za 3 dni robimy test pappa i nifty. Stwierdziłam że chcę wydać na to pieniądze i upewnić się, że maluch jest zdrowy.

Zdjęcie z usg sprzed 3 dni, oto mój mały miś :) Rośnie zdrowo, jest bardzo ruchliwy, machał do nas nóżkami i rączkami :) jeszcze długo po badaniu czułam się wprost zalana falą szczęścia :)
158b1qo.png

0 komentarzy (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)