BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Niemożliwe??A jednak ♥Potrójne Szczęście ❤

Autor: Magic
19 stycznia, 11:22

Witamy się w Nowym Roku :) wiem,że zaraz będzie koniec 1 miesiaca ale dopiero teraz mam chwile żeby cos napisać a i tak ledwo pewnie cośna skrobię.
Zaraz po świętach pojechaliśmy do siostry męża. Zostaliśmy tam aż do 2 stycznia. Potem w planach mieliśmy wyjazd do Gdańska ale Nelcio miał temp i strwiedziałam,że z chorym dzieckiem nie jade nigdzie :) Sam sylwestre dla mnie stał sie od momentu pojawienia dzieci rqczej dniem powszednim niż jakimś wielki mega wydarzeniem i trzeba KONIECZNIE go fetować na maksa. ale ten kto nie ma dzieci nie wie ze maluch do 2rż budzi sie w nocy-tu mamna mysli raczej najmłodszego bo dwojka strazych spi jak suseł w nocy :) a Ty zarywasz noc bo Sylwester i Ty MUSISZ go uczcic bo inaczej to świat sie zawali. Rano budzi sie dziecko albo lrzykiem bo sie zesrało albo wali Cie centralnie w ryj żebyś sie obudzila :D taaaak i dla dziecka nie ma wytłumaczenia że siedziałaś do 2 w nocy bo jakis debil nakazał Ci świętowanie:) dlatego ja po 24 poszlam lulu bo sylwka i tak spedziałam w piżamie ;) po takiej przerwie dzieci byly tak rozregulowane,że musiałam odwołać ich nieobecności. Poszli do swoich zajęć a ja mogłam odkopać sięz tony prania :) i mam jedno postanowienie- kupuje suszarkę bebnową do prania :) bo oszaleje z tymi porozstawianymi suszarkami... wilgoć nam weszla do domu. Koniec-przelała sie czara :) tym bardziej że 31 grudnia nam odmowili kredytu :) w dupie ich mam. Mamy juz plan co robimy. Odbieramy w tym tygodniu nasza kase od dew i szulamy działki. Pobudujemy sie za 4 lata za gotówkę. Powiedziałam mężowi że jak mam wybrać kredyt na całe życie-do 60tki bym go miała- to wolę zacisnąć pasa przez 3-4 lata i odlożymy na dom. Bo na działkę mamy kase. Dzieci chodzą do przedszkola i żłobka a za miesiąc rekrutacja do przedszkola Oliska. Odejdzie nam jego żlobke ale Kornel idzie wiec bedzie i tak wydatek.Ale co zrobię. musze do pracy wrócić. Przygotowania trwają,chce trochę odstrelic salonik zeby byl.przytulniejszy. Jakies obrazy, poduszki kolorowe ,stolik. Chce także zakupić autoklaw do dezynfekcji narzędzi metalowych. Niestety spory to koszt ale moze na raty wezmę.
Ale aktualnie siedze w domu z Olsiiem bo prawdopodobnie ma ospe :( jestem załamana bo Lilka ma w przyszlym tygodniu wolne bo strajkują w przedszkolu :( ja wiem ze oni walczą w dobrej wierze i absolutnie nie mam pretensjibo w naszym durnym kraju tylko tak ludzie cos zyskują...
o 13 idziemy do lekarza zeby go obejrzał. Poinformowałam o podejrzeniu pania z rejestracji.
Tymczasem czekam az wróci mąż z Nelciem i Lilka z przedszkola.

4 komentarze (pokaż)
25 stycznia, 08:57

Mamy ospe u Olisia,Lilka miała strajk w przedszkolu do czwartku,do tego mega maruda Kornel bo wyszły mu zęby dwa.... idzie oszaleć.
Ja w międzyczasie pracuje...przeglądam oferty z działkami. jest sporo :) dzieje się.

1 komentarz (pokaż)
4 lutego, 16:43

i stało się. Kupujemy działkę! znaleźliśmy. Juz jakiś czas temu ale nie miałam chwili na wpis.
Dzieci maja ospe. Oliś już wyszedł, zostałymu na glowie 4. niestety nie wiem jak im pomóc odpaść bo ostro sie trzymają włosów :( Lilka ma dopiero tydzień a Kornel 5 dni.Jego najbardziej wysypało:( poprzednia noc była koszmarem. Niespałam prawie nic....Ale juz jest lepiej.
Wracając do działki. Jest...idelana. Troche drogabo mielismy przeznaczyć max 150tyś ale ta nas wyszła 163tyś ale! Jest pare tych Ale. po 1. jest ogrodzona z 2 stron-od ulicy i sąsiada. Pozostaje dogadać sie z drugin sąsiadem-kupili działke od tej samej babki co i my-i zrzucic sie na siatkę i zostaje nam jeden krótki bok 24.1m. do ogrodzenia.po 2. mamy wszystkie media. nad gazem sie zastanowimy czy chcemy z gazociągu czy swoją butle z gazem. Czekamy na notariusza,mamy umowiony termin na 19.02. Aż mnie ściska. Tak chciałabym już zacząć szukać mateirałów na budowę. Ale po kolei. Pierw notariusz. Potem ksiega wieczysta i złoszenie do prądu i wypis z mpzg do tej działki. Potem pozwoleniena budowę. i może w przyszłym roku na wiosne juz fundamenty zrobimy. Chciałabym to przyśpieszyć ale chcemy do stanu surowego zamkniętego postawić za gotowkę. A potem kredyt. i to max 150tyś i bedziemy musieli się w tym wyrobić. Projekt już mamy. Tzn ja mam :D maż sie jeszcze zastanawia. Ale ja mam idelany dla nas :)
Mam mega mnóstwo energii i jakbym mogła to juz bym kopała ziemię ppd fundamenty :D
I najwazniejsze. Jest 800m do szkoły :) sasiad obok ma sklep spożywczy a na piętrze jest mieszkanie. ogólnie miescina jest super. Iniecałe 15min drogi od naszego aktualnego domu :)


Wiadomość wyedytowana przez autora 4 lutego, 16:45

6 komentarzy (pokaż)
9 lutego, 16:37

dziekuję :) tak to jest to lepsze co na nas czekało :) narazie czekamy na akt notarialny. EwkaKonewkamy nie robiliśmy, robiła to właścicielka dla syna ale on wykańcza sobie inne lokum :) poza tymto jest jakby cześć jej wielkiej działki. Sprzedała już tez ta drugą obok nas. Ogólnie miejscowość jest na bardzo dobrej ziemi. Jest tan coraz większa zabudowa. Mnóstwo nowych domow tam jest. Oj ja mogłabym tan już w przyczepie mieszkać. czuje jakby to juz było moje... mam tyle planów...marzen ale pierw trzeba na to zarobić :$$$$

0 komentarzy (pokaż)
4 marca, 12:52

Już jesteśmy po akcie. Działka oficjalnie jest nasza. Teraz planujemy ogrodzić ale słysze różne opinie.
Dzieci moje są już tak podjarane tym,źe bedziemy mieć domek. Ale jak pomyśle ile nam to lat zajmie to juz tak fajnie nie jest. Troche sie pochorowaliśmy. Ja walcze z zatokami, dzieci kaszel a Nelcio ma zapalenie oskrzeli i niestety antybiotyk:( Póki co odciągnam mu mleko ale coraz mniej go mam :( i to chyba koniec naszej mlecznej drogi. Bie udało mi się go karmić do roku ale 8 miesięcy to tez sukces :) i tak jie schudłam i tak :D hahshhs najważniejsze ode mnie już dostał. Podjęłam decyzję. Ide na wychowawczy na rok. Potem może uda mi się rozchulać na nowo stylizację paznokci. Póki co chce sie skupić na Nelciu. Strasznie zafiksowałam na jego punkcie :D słyszałam,że 3cie dziecko jest najbardziej kochane i to prawda :) Póki co malutki siedzi ale też juz tak szytwno nogi ma że niebawem zacznie testować wstawianie :) czekam aż powie ta kilka magicznych słów :)
Ja.... nie czuję sie dobrze ze sobą. Chodzę na pilates żeby powoli wrócić do formy. A jak sie rozruszam to polece na zumbę :)

2 komentarze (pokaż)
11 marca, 08:43

EwkaKonewka no to gratuluję ;) u nas budowa nie pójdzie tak szybko bp musimy kase mieć odlozoną a jej nie mamy :D mamy projekt nazywa sie" w zgodzie z naturą". chcemy jedną zmianę nanieć. Bardzo fajny projekt dla naszej rodzinki.

1 komentarz (pokaż)
8 kwietnia, 11:06

Jesteśmy nad morzem. Jest spoko :) było by super,jakbyś byli sami,ale jesteśmy z siostrą mojego męża i jej rodzinką. Oczywiście ja z trójką dzieci mam lepszy ogar niż oni z jednym ;D mam te moc!Pogoda dopisała. Byliśmy dwa razy na plaży. Musze jeszcze zebrać troche piasku do pojemnika bo chce zrobić z Lilką po powrocie kartke z nad morza :) mamy kamyczki i muszelki.
Niestety ospa osłabiła moje dzieci i często ich coś łapie. Ale daję radę. Nelcio ma zapalenie ucha. Miał temp przez 3 dni i był mega nieznośny. Maskara. Ale dostał 1 dawkę antybiotyku i przespał prawie calą noc. Ja też :) Nie chce mi pić mleka modyfikowanego :/ nie wiem co mam zrobić. Kaszke zje okazyjnie. Wagę ma niezłą 8.2kg. Nie wiem ile cm ale zmierzę go w domu. Póki co dzieci bawiąsie na sali zabaw a my odpoczywamy. Kornelcio śpi w pokoju z ciocią :)

0 komentarzy (pokaż)
1 maja, 22:11

To dziś....
Moja kochana córcia skończyła 4 lata... przecież ona dopiero co sie urodziła.... tuliłam ją,karmiłam,przebierałam... matko. To było niby twk dawno ale dobrze,że z nią prowadziłam sumiennie pamiętnik. Kocham ją,uwielbiam to jak zmieniła moje życie. Jest moją gwiazdką. Szczęściem nieopisanym...Dostała wiele prezentów. Rowerek z pedałami,autko z barbie,trochę kaski.
to był męczący dzień. Sporo latania, potem jak usiadłam to jedzenie picie i taka się czuję ciężka :D

1 komentarz (pokaż)
2 czerwca, 08:27

Nasza rocznica spędzona super! w kóncu zjadłam coś przepysznego :) dzieci były z babcią, bo napisać że byli z dziadkami to zbyt wiele :D dziadek miał okazję na regeneracje w ciagu dnia,ponieważ nas nie było. ale nie, napiżał w te swoje durne gry a jak przyjechaliśmy to wielce zmęczony i leżał już w łóżku. I on wielce rozpacza,że się wyprowadzamy.... szkoda słów. Najbardziej to szkoda mi mojej mamy. Bo ona dwoi sie i troi,żeby nam pomagać.
Ja się ostro wzięłam za siebie. Mam już 6stkę z przodu:) waga nagle ruszyła. Pracuję dalej. Nie jest to jakaś mega ciężka i pełna wyrzeczeń droga. Warunki są dwa- zmiana swojego sposobu odżywiania i pilates.Na pilates chodzę 2x w tyg rano, plus wiadomo latanie za dziećmi :) a dieta- choc wolę mówić, że to mój sposób odżywiania niz dieta,bo dieta sie kiedyś zakończy a ja nie zamierzam schudnąć i wpieprzać znowu. Jedno dało mi do myślenia.Był dzień, który spędziałam prawie cały z moją przyjaciółką. Zawsze powtarzałam-nie jem dużo a nie chudnę przy takim trybie życia jaki prowadzę. do dnia właśnie owego,kiedy to moją Ania przyznała na koniec"Madzia ale Ty non stop cos jadłaś " i nastąpił przełom. Ale jak to? wydawało mi się,że wcale nie jem dużo a tu taki zonk. I coś się zmieniło. Od dnia następnego przestałam [email protected]#[email protected]ć :) pilnuję godzin swoich posiłków i ich wielkość, wiadomo czasami sobie odpuszczam,ale nawet małe grzeszki nie mają wpływu na wagę,a wręcz dalej leci w dół. Nie jest to jakiś mega spadek,ale 5 czy 6kg to dla mnie dużo a to dopiero początek. mam do zrzucenia jeszcze z 10kg i aby mi sie to udało :) trzymajcie kciuki!
A teraz słowo o dzieciach :) rosną,dokazują i zastanawiam się kiedy zaczną być bardziej samodzielni :D Lilka chodzi do przedszkola, Oliś idzie od września a Kornel do żłobka. Kornelcio ma 11 miesięcy i uczy sie chodzić i raczkować :) trochę zaczyna robić sie lżej. Lilka ma bilans ale kurde dopiero w lipcu bo takie mają terminy :/
Narazie sezon chorobowy zażegnany :) Kornelcio niestety póki my wychodzą zęby-a ma ich już 8- bedzie miał gila to jest pewne. Ale tego nie traktuję jak choroby.

2 komentarze (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)