BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Mama Aniołka urodzonego w 21 tc (*) / Emilka jest z nami! ❤️ / Czekamy na Tośkę ❤️

Autor: Karolajnaaa
18 maja, 19:47

Po połówkowych. Mamy 100% zdrową dziewuszkę ❤️ moje przeczucia kolejny raz mnie nie zawiodły. Od początku czułam, że będzie 3 córcia. Girls power! 🥰

0 komentarzy (pokaż)
8 czerwca, 14:47

Załamka. Znowu szyjka, znowu pessar, znowu nerwy i stres. I znowu moje przeczucie żeby jechać, żeby sprawdzić, czy wszystko ok. Chce mi się wyć 😭 za długo był spokój i beztroska 😭

7 komentarzy (pokaż)
15 czerwca, 20:24

Po dzisiejszej wizycie u lekarza dobre wieści. Pessar trzyma mocno i mamy być dobrej myśli. Fizycznie czuję się dobrze (co o niczym nie świadczy, bo przecież niewydolność szyjki przebiega kompletnie "bezobjawowo"), ale psychicznie siadłam mocno. Z pozytywów- Tośka kopie jak szalona, co mnie cieszy, bo nie mam kolejnego powodu do zamartwiania się, po prostu czuję ją bardzo często. Drugi pozytyw jest taki, że Emila w końcu zaczęła kumać, że dzidziuś w brzuszku to Tosia, jej mała siostrzyczka ❤️ wszystko chce oddawać Tosi i codziennie kilka razy daje jej buziaki. Jest przeurocza ❤️

2 komentarze (pokaż)
30 czerwca, 10:30

Wczorajsza wizyta i kolejna porcja dobrych wieści ❤️ Pessar trzyma, jest wysoko, rozwarcie się nie powiększa i to najważniejsze. Cukrzycy ciążowej brak - wynik piękny. Tośka waży ok. 850-900g. Zaczynam powoli wszystko szykować do porodu i czuję się lekko przytłoczona. Na szczęście niewiele rzeczy muszę dokupić, kolejna ciąża pod tym względem jest dużo bardziej praktyczna i rozważna. Już wiem co się sprawdziło, a co okazało się niewypałem i co ważne, sporo rzeczy mam po Emili (nie pobywałam się większości, bo wiedziałam, że się przydadzą i właściwie od zawsze miałam przeczucie, że będę mamą wyłącznie córek ☺️). Co raz bliżej rewolucji w naszym życiu, czas leci jak szalony. Cieszę się bardzo, ale jestem trochę wystraszona jak to będzie. Ah i mój mąż niezmiennie najlepszy na świecie ❤️ A rola ojca dodaje mu tylko seksapilu. On autentycznie cieszy się jak głupek, że będzie miał "swoje dziewczyny" w komplecie. Opiekuje się nami jak zwykle wspaniałe i całą swoją pozytywną energią wypełnia nasze życie. Wieczny optymista ❤️ ostatnio nawet stwierdziłam, że przy nim trudno mieć gorsze chwile, bo zaraz mnie rozbawi, rozczuli i rozłoży na łopatki swoim entuzjazmem. Dobrze mieć takiego towarzysza życia! Wszystko z nim wydaje się... Łatwiejsze?

0 komentarzy (pokaż)
24 lipca, 14:31

Dotrwaliśmy do 30tc. Jest ciężko, jak to zwykle bywa w 3 trymestrze. Do tego upały mocno dają mi w kość. A ostatni tydzień to już kompletnie mnie pozamiatał. Na początku chora była Emilia, od kilku dni męczę się ja. Najgorszy jest katar i ból gardła. Kompletnie mnie rozłożyło, a we wtorek po wizycie u lekarza (o ile wszystko będzie ok) mamy jechać na kilka dni na działkę :(

0 komentarzy (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)