Letnia promocja w BellyBestFriend!

Aktywuj abonament Premium w BellyBestFriend od dziś do 31 sierpnia a otrzymasz od nas prezent:

1 miesiąc - otrzymasz 15 dni w prezencie!

3 miesiące - otrzymasz 1 miesiąc w prezencie!

12 miesiący - otrzymasz 2 miesiące w prezencie!


Z abonamentem BellyBestFriend możesz korzystać również z KidzFriend oraz OvuFriend!

Promocja trwa do 31 sierpnia 2019 roku.

Wykup abonament Zamknij
BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: kropku zostań z nami i rośnij / synek już z nami :) / drugi synek na świecie :)

Autor: Alala
6 lutego, 11:18

Heeej :) witam się w połowie 20tc +0, a klopsik ma 9 miesięcy i 5 dni :)

Za mną już większość egzaminów w szkole, jeszcze tylko 2 w ten weekend.

Klopsik ma pierwszego ząbka, drugi zaraz też powinien się pojawić :D
Niestety dopadła go pierwsza choroba, na szczęścia płuca i oskrzela czyste, to tylko wirusowe zapalenie gardła, już mija, ale został katar i noce mamy ciężkie… W sumie spodziewałam się tego, mąż i dziadkowie od początku grudnia non stop chorują, już chyba 3 raz i nie mogą z tego wyjść.
W raczkowaniu już jest taki szybki, bawi się z kotami, podciąga się wszędzie, interesuje go każdy przedmiot, im wyżej tym bardziej ;)
Jakiś tydzień temu odstawiliśmy butle, tzn zamieniłam ją na bidon z miękką rurką. Ze zwykłego bidonu wodę pije już od długiego czasu, teraz do mleka kupiłam te z odważnikami. Podjęłam taką decyzję, bo znowu przyszedł czas na wymianę smoczków ( silikon w produktach MAM jest dosyć słabej jakości, ale lubię je i nie chcę zmieniać), a jak przeliczyłam sobie całkowity koszt to taniej wyszło kupić kilka bidonów - mały bez oporów :) Jak te zęby mu już dobrze wyjdą to przyjdzie też czas na mycie, wtedy wieczorne mleko będzie przed kąpaniem, a nie przed samym spaniem, żeby można je jeszcze na spokojnie umyć.

Dzidzia w brzuchu wariuje, dosłownie wariuje, wyczuwam niezły temperament :D
Klopsik był taki spokojny, kopał zawsze o tych samych godzinach, a ten mały brój robi co chce i kiedy chce. Jak będzie totalną odwrotnością starszego brata to chyba nam się odechce tego trzeciego dziecka :P
12 i 15 mam wizyty, planową i połówkową więc wtedy się dowiemy kto siedzi :)

Ja już nie mogę doczekać się wiosny, byłam ostatnio trochę narzekająca… Chciałabym już iść na dwór, pospacerować, siedzieć znowu całymi dniami w ogrodzie.
No i nie mogę się już doczekać przygotowywania wyprawki - pranie i układanie tych malutkich ciuszków :D
To było dopiero niedawno, a ja już znowu nie mogę się doczekać :D
Z drugiej strony się boję, bo jesteśmy na wykończeniu domu, jeszcze sporo do roboty, kasy jak zwykle na styk, a przed porodem chcielibyśmy wejść, bo nasze obecne mieszkanie to już jest makabra, sypialnia zawalona gratami do nowego domu, które dorywamy na promocjach, śpimy więc na sofie, łóżeczko i kojec też jest w salonie, nie ma jak się ruszać, gości nie zapraszamy tylko umawiamy się gdzieś zawsze :P
Niech dzidzia siedzi tylko do terminu, zakaz szybszej ewakuacji! :D

2 komentarze (pokaż)
27 lutego, 09:18

Klopsik za 2 dni skończy 10 miesięcy
Ciążowo zaczynamy 24tc (23+0)

U nas stale wariactwo, stąd moja nieobecność, nawet na waszych pamiętnikach...

Klopsik raczkuje dobrze od miesiąca, wchodzi i schodzi z progów (takich 20cm), chodzi też na 3 schodki na tarasie. Aż się boje, że on się niczego nie boi. Dzisiaj rośnie mu przepiękny guz na czole, przyłożył mocno w nogę od stołu. Wstaje gdzie się da, obchodzi przy meblach, obchodzi ( a raczej się stara, czego dowodem jest ten guz) też na rostaw rąk pomiędzy meblami. Wczoraj chyba nie wycelował pomiędzy krzesłem a krzesłem i konkretnie przywalił w nogę od stołu, płaczu jak to u niego zazwyczaj bardzo mało i zaraz się bawił dalej, ale pamiątka zostanie na kilka dni...
Wrócił mu apetyt po tym ząbkowaniu ( są 2 dolne jedynki), ale znowu coś go tam męczy w tej buzi, bo grzebie non stop.
Wieczorem zmieniony tok: najpierw butla, wtedy mycie zębów, kapanie i spać.

Co raz więcej czasu spędzamy na zewnątrz bo często piękna pogoda, chodzimy na plac zabaw - huśtawki i to kółko z siedzonkami to jest hit.

Dzidziowo jestem po połówkowych. 12 lutego miałam wizytę u prowadzącej na NFZ, stwierdziła, że będziemy mieli dziewczynkę (w sumie sama miałam wrażenie, ze na poprzedniej wizycie mignęła mi pipka), ale nie jest pewna w 100%.
W piątek pan doktor na połówkowych rozwiał nasze wątpliwości i będzie SYN :D
Cieszę się chyba jednak bardziej niż z wieści o córeczce (chociaż już mi się marzyło to szaleństwo zakupowe w przepięknych ciuszkach), ale przez tą pomyłkę nie potrafię być w 100% pewna i trochę na szpilkach czekam na kolejną wizytę.

Czuję się ogólnie dobrze, chociaż bywają ciężkie dni. Zawsze miałam problemy z odcinkiem lędźwiowym kręgosłupa, a w ciązy obrywa od podwójnie, zwłaszcza jak dam sobie w kość. Praca przy wykończeniu domu wre, ja staram się robić ile mogę, ogarniam też już nasze mieszkanie przed przeprowadzką, segreguję, wyrzucam co stare/zużyte, a to co już niepotrzebne, np ciuchy "po zimowe" i dla drugiego dziecka mam już przygotowane w kartonach. Większość zakupów budowlanych i wykończeniowych już za nami, albo mamy ustalone co kupimy więc nie będę już potrzebna, bo jednak schodzenie tych hektarów też daje w kość. Noo jeszcze wielkie zakupy w Ikea przede mną, ale to na sam koniec :D
Egzaminy w szkole się pokończyły i liczyłam na lżejszy czas, ale niestety zaczęło się sporo zajęć bardziej praktycznych, projekty do ogarniania więc nadal sporo czasu mi to będzie zajmować, zwłaszcza przed komputerem.

tyle u nas, zaraz się pewnie zbieramy na spacer i małe zakupy - jutro tłusty czwartek :D

2 komentarze (pokaż)
1 maja, 09:30

Nasz synek ma dziś roczek! A niedługo pojawi się drugi synuś (zaczynamy dziś 33tc) :D

Z klopsikiem mam wesoło, jest bardzo pogodnym i odważnym dzieckiem, uwielbia inne dzieci, aż korci mnie go wysłać do żłobka żeby był taki zadowolony częściej.
Ma całe dwa zęby, reszta jakoś się nie kwapi, ładnie stoi sam i zaczyna stawiać pierwsze kroczki.
Mówi tylko mama i baba, ale nie powtarza tego poproszony, od kilku dni zaczął tez „papa” i „bam” jak się przewróci. Jak się go poprosi to powie tylko „brum” (na samochód. W ogóle robi papa do wszystkich samochodów które widzi...), woła swojego dziadka krzycząc „e!” no i oczywiście „amam” jak widzi coś do jedzenia. Jak proszę, żeby powiedział „tata” to mówi „mama” :D

Robi pycha (gładzi się po brzuszku), kuku ( klepie po głowie), pokazuje gdzie ma „ała”( co chwile się gdzieś zadrapie na podwórku), papa, siema (takie high five), daje cześć i babci posyła buziaki, nakłada
krążki na piramidę, dmucha we wszystkie rurki, robi „pff” jak powącha swoją stopę
( dziadek zawsze mu jakieś głupoty pokazuje :P), pokazuje gdzie jest dzidzia, przytula ją i daje buzi.
Uczy się jeść sam sztuccami, rączkami to nie ma problemu. Jednak chce, żeby był w miarę samodzielny jak pojawi się druga dzidzia. Z widelcem, jeśli coś na niego nabija super sobie radzi, a łyżeczka zje gęste rzeczy (np kasze).

Uwielbia pomidorki, ogórki kiszone, rybę,
placki (marchewkowe, bananowe, zwykle pancake), nie przepada za mięsem, zaczyna akceptować jajka (na twardo, jajecznicę, pastę). Ogólnie je praktycznie wszystko, dla niego przyrządzam po prostu bez soli i cukru.

Jest oczywiście małym cwaniakiem i brojem, ładnie bawi się sam, ale jak się już znudzi to kombinuje z tym czego dotykać nie wolno, jak proszę żeby przestał to z jeszcze większym uśmiechem wraca do brojenia, albo ucieka ze śmiechem.

Odkąd uczy się jeść sztućcami to zrobił się „zosia samosia” i jest krzyk jak ktoś chce zrobić coś za niego albo mu poda jak po coś idzie, zęby musi myć sam, jeść musi sam. Od jakiegoś czasu przestał tez lubić się przytulać (wcześniej był taki „mamy cyc”). Poporzytula się tylko chwile jak np nie więzi mnie cały dzień kiedy jestem na uczelni i czasem jak jest już bardzo śpiący.

Waży około 11-12kg, nosi ubranka od 80 do 98, ale można to uśrednić na 86 dla „górnych” i 92 dla spodni. Buty rozmiar 21/22 - u nas mistrzowsko spisują się Attipasy.

Dzisiaj robimy roczek :)

3 komentarze (pokaż)
7 czerwca, 13:38

37+2
Klopsik rok, miesiąc i tydzień ;)

Nadal w dwupaku, już trochę ciężko, zwłaszcza teraz w te upały... Ale już tak niewiele zostało.

Klopsik jest mega aktywny, jeszcze na szczęście nie chodzi w pełni bo w ogóle bym za nim nie dała rady, toczę się jak słoń.
Z tym klopsa chodzeniem to w ogóle mamy wesoło, zaczął się puszczać na krótkie kawałki już w kwietniu, ale nadal nie chodzi zupełnie sam. Tak ze 2 dni w tygodniu się puszcza i robi odcinki po nawet 10 metrów, a pozostałe dni, nawet zachęcany się puścić nie chce. Ale nie zmuszam go, bo widać, że po prostu się jeszcze boi, chociaż się nie przewrocił ani nic, a chodzi bardzo stabilnie, aż położna była zachwycona jak ostatnio byłam na ktg i wzięłam go ze sobą. Do obcej kobiety a biegał jak szalony. On to w ogóle się mało kogo boi, do obcych ludzi od razu się smieje, zaczepia inne dzieci... Raczkowanie też długo rozpoczynał, w listopadzie już stał na czworakach a ruszył dopiero pod koniec stycznia, ma jeszcz czas :)

No i koniec drzemki, ale chociaż dałam znać co u nas :)

0 komentarzy (pokaż)
27 czerwca, 05:10

Ciocie jesteśmy!
Punktualny Synuś 40+0tc, 26.06.2019 20:00
3700 :O, 55 cm

Poród ekspresowy 😅
Przed 13 zaczęły się skurcze, co 4 minuty, potem co 7, jak zeszły poniżej 3 to pojechaliśmy :)
O 16:20 już na porodówce, 3 palce rozwarcia, szyjka zgładzona, ale mały wysoko. Na porodówce się wszytsko rozjechało, słabe skurcze co 6 minut, ale położne nie popedzaly. Chodziłam, skakałam na piłce.
O 18 lekarz zaproponował oksy, ale się nie zgodziłam, bo bałam się powtórki z pierwszego porodu. Przegadaliśmy później z mężem i położnymi sprawę i na kolejnym obchodzie lekarz podpial oksy.
19:35 podłączyli, mąż był cały czas ze mną, wyszedł 5 minut przed parciem. Skurcze się mega rozkręciły i dosłownie kilka razy poparłam, polozna mnie kierowała i chwilkę przed 20 pojawił się :) leżał sobie u mnie, wtedy urodziłam łożysko ( pierwszy raz miałam okazje obejrzeć, jeszcE polozna mi tłumaczyło co i gdzie 😂) , zabrali go do badania, polozna mnie obejrzała, założyła jeden szew bo było otarcie na śluzówce od pępowiny.
Dostałam małego do piersi i wpuścili męża i sobie leżeliśmy 2h, po godzinie mały zasnął.

Miałam mega poród, świetne położne, super atmosfera podczas. Szkoda, ze pierwszy taki nie był.


Wiadomość wyedytowana przez autora 27 czerwca, 05:11

4 komentarze (pokaż)
11 lipca, 11:35

Mały skończył wczoraj dwa tygodnie. Jak narazie jest super, a co cieszy mnie najbardziej - jak narazie udaje się karmić piersią od samego początku. W szpitalu od początku pierś, nie musiał tak jak Klopsik iść na obserwację, a ja mogłam od początku wstawać. Przyrosty około 30g dziennie więc idealnie :) Jak narazie zadnych rewolucji brzuchowych, chociaż wiem, ze na ewentualne kolki jeszcze dopiero przyjdzie czas.

Zależało mi na kp głównie dla wygody, bo już się z butlami, wyparzaniem i zabieraniem torby ekwipunku na każde wyjście z pierwszym synem urobiłam. Do tego mały nie wisi na piersi godzinami, je 15-25 minut co 2-3 godziny więc jest super! Gdybym musiała z nim siedzieć godzinami to bym odpuściła, muszę się przecież zajmować też starszakiem i ogarniać mieszkanie, a do tego niedługo się przeprowadzamy do nowego domu! :D

Klopsik jest opiekunczym starszym bratem, był trochę zazdrosny o tatę i babcię jak brali małego na ręce ale już przeszło. Tuli go, głaska i całuje jak tylko zapłacze, jak ktoś obcy/nowy podchodzi do małego to starszy musi byc obok i kontrolować sytuację :P
Zaczął mu się etap odróżniania moje stado/obce stado i do nas jest mega przywiazany - przychodzi się tulić, głaska, daje buzi, a zrobił się mega wstydliwy i nieufny do obcych. Nie płacze, raczej się wtula w osobę którą zna.
Chodzi (teraz juz biega) od 3 tygodni.

0 komentarzy (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)