BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > W ciąży - ogólne > WRZEŚNIOWE DZIECI 2018
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

veritaserum
Autorytet
Postów: 3667
3155

Wysłany: 4 listopada 2018, 08:37
Cytuj | (0) | Zgłoś
Moja na początku jadła powoli nawet i po 20 minut na jedna pierś. Teraz je strasznie łapczywie max 10 minut. Czasami podaje jej druga to albo chwyci dokładnie weźmie kilka łyków i by wisiała ( więc odstawiam ) albo ma odruch wymiotny i wtedy wiem że ma dość ;D

Nasza noc dzisiaj słaba. Poszła spać o 20.20 pobudka o północy ( baaaaardzo wcześnie zazwyczaj to jest 2-3 ) i później od 4.20. i od tej godziny już tak polspala. Czyli bardziej jęczała w tym lkzeczku niż spala.

km5svcqgxqjs2pcs.png

Izabelle
Autorytet
Postów: 1445
1143

Wysłany: 4 listopada 2018, 08:59
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mój brzuch też brzydki flak wiszący :(

Mała też je szybko,max 20 min z obu piersi, sama puszcza brodawkę jak ma dośc. W ciągu dnia je co 3 godz.

Nigdy w życiu nie miałam kłopotów z cerą,a teraz szkoda mówić jak mnie wysypuje. Jestem tym załamana :(

l22ne6yd1cgn4wml.png

Natalia1984
Autorytet
Postów: 1437
995

Wysłany: 4 listopada 2018, 09:57
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hanka w nocy je z 6 razy. Przystawiam ją na śnie, odbije sobie sama ładnie i idzie dalej spać. Je ok. 10 min. Nad ranem i w dzień pod koniec jedzenia jest wrzask, muszę szybko podnieść ją do góry bo chce odbić. Albo ładnie beknie albo puści pawia na mnie i na łóżko, to już loteria. Ten wrzask towarzyszy nam niemal od początku. Wasze maluchy też płaczą gdy puszczą bąka? Zastanawiam się czy to z niepokoju czy po prostu brzuszek zaboli jak gazy się przemieszczają.
Hania kładzie się spać powiedzmy o 20, je o 23.30 to karmienie jest o 23.30, później co godzinę lub półtorej. Eh idzie już jej 8 tydzień.

klz9df9hvltz8vcc.png

Hedgehog
Autorytet
Postów: 623
223

Wysłany: 4 listopada 2018, 11:37
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mój się chyba czasem sam przestraszy swojego bąka i wtedy kwili ale ogólnie nie płacze z tego powodu. Prędzej przy kupie potrafi być przeraźliwy krótki krzyk.


Słuchajcie mam taki problem z moim małym że nie zjada mi całych porcji mleka. Je po 20-40 ml co dosłownie 15-30 min. Rzadko zjada ładnie cała butelkę 100ml. Karmie kpi i mm. Z takim jedzeniem ciężko z nim cokolwiek zrobić nie mówiąc o tym jak wygląda jego sen. No ale nie o tym chciałam. Polecicie mi jakieś sprawdzone gadżety dla karmienia butelką? Termoopakowanie itd? Znalazłam jedno niby fajne z xanpola z opcją podgrzewania w aucie. Już się napaliłam ale opinie o tym czyns w necie same fatalne. Macie jakieś sprawdzone marki?

[link=https://www.suwaczki.com/]17u9hdge9c31bxqo.png[/link]

Marrgoo
Autorytet
Postów: 579
571

Wysłany: 4 listopada 2018, 13:32
Cytuj | (0) | Zgłoś
A u nas od jakiegos czasu jest problem z karmieniem, przewijam ja I jest wesola, gada sobie a jak biore ja na rece przystawiam butelke to jest taki ryk ze uszy odpadaja. Dopiero po chwili bujania, chodzenia zlapie I juz je spokojnie...

atdcio4pogqut8ok.png

Paplak
Autorytet
Postów: 484
377

Wysłany: 4 listopada 2018, 13:51
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej,
Dlugo mnie nie bylo,mam kłopoty zdrowotne i nadal sie z nimi mecze.
Czasem Was podczytywalam.
U nas Anielka tez ostatnio zaczela wolniej przybierac na wadze, sama ja waze w domu i to zaobserwowalam. Tylko, że ja wiem co jest powodem, ona po porostu jest niejadkiem. Je bardzo male porcje i nie da jej sie "wcisnąć" wiecej. Mamy w tym tygodniu wizyte u lekarza to zapytam co zrobic. Nadal karmię ją swoim odciaganym mlekiem.
Z postepow to dluzej potrafi sie sobą zajac, usmiecha sie od ucha do ucha, lubi sluchac piosenek. Hitem jest bujaczek z wibracjami, potrafi na nim lezec mawet godzinę. Włączam jej wtedy piosenki i leży i słucha.
Ćwiczymy tez ostatnio więcej na brzuszku bo mam wrażenie, że za słabo podnosi główkę.
Nie wiem czy wiecie, ale w tesco zmieniaja nazwe pieluszek ( stare Tesco loves baby) i wyprzedaja te ogoromne paki za połowę ceny. Kupiliśmy 20 parę paczek, już rozmiaru 3 i 4. Jak obliczyl mój mąż mamy ponad 2tysiące tych pieluch i powinny starczyc prawie do końca 2019roku :-) pielucha wychodzi po 20 parę groszy wiec naprawdę sie opłaca. Nie wiem czy jeszcze sa w sklepach bo juz byliśmy w dwoch tesco i duzo wykupionych.

3i49df9hejgg7mjl.png

p_tt
Autorytet
Postów: 398
262

Wysłany: 4 listopada 2018, 14:01
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja kupiłam w rossmanie też zapas jak pampers zmieniał szatę graficzna. Innych niestety moja nie trawi.

Też się zdarzy taki przeraźliwy płacz jak chcę odbić. Pierwszy raz jak usłyszałam to biegłam jak popazona do łóżeczka. Szybko ją podniosłam bekła i od razu ulga na buzi. Ten krzyk/ płacz jest naprawdę bardzo charakterystyczny.

Jak mój mąż karmił Pole to też jadła po 20ml, u mnie 60-90. Pomagała stymulacja jak zwalnia ssanie.

km5scwa1k0ojmmea.png

[konto usunięte]

Wysłany: 4 listopada 2018, 14:54
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny po cc. Zapomniałam zapytać ginekologa na wizycie popołogowej. Czy można już pójść na taki zestaw: basen, jacuzzi, sauna?


[konto usunięte]

Wysłany: 4 listopada 2018, 15:15
Cytuj | (0) | Zgłoś
Natalia1984 wrote:
Hanka w nocy je z 6 razy. Przystawiam ją na śnie, odbije sobie sama ładnie i idzie dalej spać. Je ok. 10 min. Nad ranem i w dzień pod koniec jedzenia jest wrzask, muszę szybko podnieść ją do góry bo chce odbić. Albo ładnie beknie albo puści pawia na mnie i na łóżko, to już loteria. Ten wrzask towarzyszy nam niemal od początku. Wasze maluchy też płaczą gdy puszczą bąka? Zastanawiam się czy to z niepokoju czy po prostu brzuszek zaboli jak gazy się przemieszczają.
Hania kładzie się spać powiedzmy o 20, je o 23.30 to karmienie jest o 23.30, później co godzinę lub półtorej. Eh idzie już jej 8 tydzień.
Boże kochany jakim cudem dajesz jeszcze rade! Twoja mała też urodziła się 13 tak? Nasz synek wstaje w nocy raz na karmienie a ja i tak czuję się zmęczona, ale w dzień śpi na raty 3 godziny i to wszystko. Nasz się cieszy jak bąki idą. Podczas snu to aż nogami macha jak puści pierda, a w dzień robi czasem taką minę zdziwiona jak wyjdzie głośne bączydlo :P


100krotka30
Autorytet
Postów: 615
480

Wysłany: 4 listopada 2018, 20:46
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny po nk odczuwacie też czasem ból w okolicy nacięcia bo ja chyba tak jak po złamaniu czy zwichnięciu na zmianę pogody mnie tam rwie. Wiem że ta bieliznę też trzeba rehabilitowac. Może używacie cos do jej masażu, jakiś żel na blizny, polecał wam coś gin lub położna? Na wizycie po połogu nie odczuwalam jeszcze tego i dlatego nie zapytałam mojego. A jeśli cytologia będzie dobra to wizyta kontrolna za rok.

74dix1hpvo0jt0dl.png
iv098u69p2uopw67.png

Asiaf
Autorytet
Postów: 519
273

Wysłany: 4 listopada 2018, 20:53
Cytuj | (0) | Zgłoś
100krotka30 wrote:
Dziewczyny po nk odczuwacie też czasem ból w okolicy nacięcia bo ja chyba tak jak po złamaniu czy zwichnięciu na zmianę pogody mnie tam rwie. Wiem że ta bieliznę też trzeba rehabilitowac. Może używacie cos do jej masażu, jakiś żel na blizny, polecał wam coś gin lub położna? Na wizycie po połogu nie odczuwalam jeszcze tego i dlatego nie zapytałam mojego. A jeśli cytologia będzie dobra to wizyta kontrolna za rok.
Ja odczuwam czaswm lekki bol. Najczesciej pojawia sie gdy stoję. Ja nic nie uzywam, lekarz nic nie mowil na ten temat...

Antoś
f2wl20mmd45lxn9f.png

[konto usunięte]

Wysłany: 4 listopada 2018, 20:58
Cytuj | (0) | Zgłoś
100krotka30 wrote:
Dziewczyny po nk odczuwacie też czasem ból w okolicy nacięcia bo ja chyba tak jak po złamaniu czy zwichnięciu na zmianę pogody mnie tam rwie. Wiem że ta bieliznę też trzeba rehabilitowac. Może używacie cos do jej masażu, jakiś żel na blizny, polecał wam coś gin lub położna? Na wizycie po połogu nie odczuwalam jeszcze tego i dlatego nie zapytałam mojego. A jeśli cytologia będzie dobra to wizyta kontrolna za rok.
Ja raz dziennie jak idę pod prysznic masuje przez kilka minut zwykłą oliwka. Dokucza jak za duzo w dzień posiedze albo zbyt gwałtownie wykonuje ćwiczenia. Zdaniem lekarza wszystko wróci do normy za kilka tygodni. Mam za to inny problem, podczas porodu pękła mi lekko kość ogonowa, nie można z tym nic zrobić, musi samo się zrosnac. Zalecenie ortopedy "leżeć, nie nosić nic ciężkiego" haha ciekawe jak to zrobić.


100krotka30
Autorytet
Postów: 615
480

Wysłany: 4 listopada 2018, 21:13
Cytuj | (0) | Zgłoś
Współczuję Camilla nawet bym nie pomyślała że tak się może zdarzyć :-( my kobiety to się mamy, też dziś dużo siedziałam może to z tym się wiąże, też jestescie cięte na prawo? Ciekawa jestem czy to standard, może mi bardziej dokucza bo drugi raz w tym samym miejscu? Po pierwszym porodzie chyba tego nie odczuwalam.
Veritaserum pytalas o współżycie, u mnie też bez szalu było, ale długa gra wstępna pomogła i nawilżenie dodatkowe, akurat mam tylko provag żel i to jego uzylismy, sprawdzil się. Ale to uczucie że wąsko jak u dziewicy to U mnie przez suchosc i tez spieta byłam na maksa bo bałam się bólu

74dix1hpvo0jt0dl.png
iv098u69p2uopw67.png

ola_g89
Autorytet
Postów: 947
978

Wysłany: 4 listopada 2018, 22:19
Cytuj | (0) | Zgłoś
Trochę mnie przeraziły Wasze historie o pierwszym razie po porodzie. Nie mogę się już doczekać, ale wstrzymuje się do wizyty. Myślałam, ze po takim czasie będzie ogień, a widzę, ze muszę trochę wziąć poprawkę. Nie sądziłam, ze po cesarce tez będzie uczucie, ze jest tam za wąsko. Widzę, ze nie ma co próbować bez nawilżacza.

klz9i09k40pp4fu3.png

[konto usunięte]

Wysłany: 4 listopada 2018, 22:30
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dopiero jak usłyszałam dlaczego tak mnie boli, dowiedziałam się że kość ogonowa pęka u wielu kobiet, a w skrajnych przypadkach dochodzi do całkowitego złamania. Tak, też byłam nacieta w prawo. Wy chociaż probujecie seksu a u nas zakaz jeszcze przez 4 tygodnie przez tą kość ogonowa. Weź się urodz kobietą wrr


aLunia
Autorytet
Postów: 2000
1058

Wysłany: 4 listopada 2018, 22:33
Cytuj | (0) | Zgłoś
Czyli z tym karmieniem podobnie.
Jeśli chodzi o poród sn to u mnie teraz np po zbyt intensywnej aktywności np cały dzień sprzątam czy gotuje i długi spacer to mnie rwie w środku pochwy. Też właśnie na wizycie po połogowej było ok a teraz taki ból.

ex2bmg7ye6gbok7t.png
3i49df9hy6z4ginm.png
Aniołek 22.12.2016r (11 tydzień-poronienie zatrzymane)
10 cs- udało się
Hormony ok, podwyższone tsh- letrox 4x100 i 3x75

veritaserum
Autorytet
Postów: 3667
3155

Wysłany: 5 listopada 2018, 01:59
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mnie samo nacięcie nie boli w ogóle. Ale wspolzycie to póki co jest masakra :(
Dzisiaj przyjechałam na tydzień do rodziców nie wiem czy takie dzieci czują że są a innym miejscu ale dzisiejsza noc to tragedia. Anie usypialam ponad 2h zasnęła o 22 a teraz jesteśmy po karmieniu i niby śpi ale tak niespokojnie że nie wiem co dalej. Śpi po czym za 2 minuty się.kreci jęczy. U nas w domu też się zachowuje ale dopiero nad ranem i to wtedy chyba brzuszek meczy. Może to tylko zbieg okolicznosci. Mam nadzieję.

km5svcqgxqjs2pcs.png

kasia1518
Autorytet
Postów: 1868
1350

Wysłany: 5 listopada 2018, 03:40
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny coś się dzieje z oczkiem Zosi... obudziła się na karmienie i w lewym kąciku oka miała sporo wydzieliny żółto-zielonej...jakoś do tej pory nie zauważyłam nic bo przemywam oczy sola fizjologiczna A dziś na noc tego nie zrobiłam. Mąż mi dopiero teraz powiedział że ze 2dni temu miała taka wydzieline i ropke w oku... coś ewidentnie zaczyna się dziać. Mamuśki mające juz doswiadczenie moze Wy pomożecie ... Są na to jakieś sposoby czy muszę udać się do lekarza ?

kasia1518

3jgxs65ghipea0ij.png[/url]
km5sgu1rk7gft60i.png

ola_g89
Autorytet
Postów: 947
978

Wysłany: 5 listopada 2018, 06:13
Cytuj | (1) | Zgłoś
Kasia, po kropelce soli fizjologicznej do oka i masaż wewnętrznego kącika oka żeby pobudzić niedojrzałe kanaliki łzowe. Ewentualnie zakropić swoim mlekiem - chociaż tego nie próbowałam :) u nas przeszło po 2 dniach. Moze i u Was zadziała.

Wiadomość wyedytowana przez autora 5 listopada 2018, 06:14

kasia1518 lubi tę wiadomość

klz9i09k40pp4fu3.png

Karo_Wi
Autorytet
Postów: 1135
502

Wysłany: 5 listopada 2018, 06:25
Cytuj | (1) | Zgłoś
Natalia1984 wrote:
Wasze maluchy też płaczą gdy puszczą bąka? Zastanawiam się czy to z niepokoju czy po prostu brzuszek zaboli jak gazy się przemieszczają.

Moja córeczka krzyczy zanim puści bąka/ zrobi kupkę. Robi się cała czerwona, napina i krzyczy. Jak już bąk/ kupka wyjdzie, to przestaje krzyczeć, jest ok. Problem jest od piątku, wcześniej było wszystko dobrze. Podaję jej znowu espumisan do każdego karmienia, tak się bidulka męczy :( Czy jeszcze jakoś mogę jej pomoc?

Dziewczyny, których dzieci budzą się raz w nocy a KP. Wstajecie częściej, żeby odciągać pokarm? Karmię córkę około 21, zasypia około 22-23 i spi do 5-6 rano. Mnie na sam koniec piersi prawie eksplodują z nadmiaru mleka i trochę boje się, ze takie rzadkie wstawanie to gwóźdź do trumny przy KP...

Ps. JustynaG- widzę, że mnie dopisałaś na pierwszej stronie, dziękuję :) Kinga urodziła się w 37+5, dopisz proszę w wolnej chwili :)

Wiadomość wyedytowana przez autora 5 listopada 2018, 06:28

JustynaG lubi tę wiadomość

gg64e6ydj2x1myxr.png


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)