BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > W ciąży - ogólne > WRZEŚNIOWE DZIECI 2018
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

ola_g89
Autorytet
Postów: 678
645

Wysłany: 3 listopada, 20:22
Cytuj | (0) | Zgłoś
To takie maluchy już mogą się przemieszczać? Jestem w szoku :D myślałam, że moja mała jest silna, bo tak mocno dźwiga główkę. Nawet leżąc na brzuszku przekręca się na bok. Ale mowy o przemieszczaniu jeszcze nie ma :)

U nas skoki chyba jakoś dziwnie idą. Po pierwszym w 5tyg zaczęła wodzić wzrokiem. A po tygodniu znowu ciągły ryk, po czym zaczęła reagować na dźwięki i pięknie się uśmiechać. Także nie wiem, czy i kiedy był skok. Chyba, że nasza "skacze" co tydzień :D

Ale muszę Wam napisać, że Pola robi ogromne postęp. Dzisiaj byliśmy na bioderkach i w ogóle nie płakała. Generalnie strach do tej pory bylo z nią wyjść z domu - obojetnie czy do kogos, czy na spacer, bo jak zaczął się płacz to nie pomagał nawet cycek. My zestresowani wtedy, ona zestresowana i tyle mieliśmy z wyjscia. Teraz już możemy wychodzić do ludzi (póki co do rodziny :D), zaakceptowała wózek, polubiła nawet jazdę w foteliku i lezy SAMA w bujaczku <3

klz9i09k40pp4fu3.png

kuwejtonka
Ekspertka
Postów: 188
191

Wysłany: 3 listopada, 20:41
Cytuj | (0) | Zgłoś
Camilla13 napisała:
Macie nadal tą ciemną linię na brzuchu?
Ja nie :)

Nasze małe, wielkie szczęście 11.09.2018 <3

100krotka30
Autorytet
Postów: 360
239

Wysłany: 3 listopada, 20:50
Cytuj | (0) | Zgłoś
Camilla13 napisała:
Macie nadal tą ciemną linię na brzuchu?
Ja nadal ciemna i wyraźną mam

74dix1hpvo0jt0dl.png
iv098u69p2uopw67.png

Paulinda
Ekspertka
Postów: 200
211

Wysłany: 3 listopada, 21:06
Cytuj | (0) | Zgłoś
Natalia1984 napisała:
Moja od urodzenia cały czas podnosi głowę i sztywno trzyma, teraz już podpiera się na przedramionach i kręci głową na wszystkie strony.
Dziś pierwszy dzień motania za nami. Była taka szczęśliwa, uśmiechała się kiedy wychodziłyśmy w chuście na spacer. Czas bez chusty to jeden wielki wrzask i nieludzki płacz. Koszmar, to chyba skok. Wkładam w chustę i anioł, wyjmuję wrzask i tak cały dzień a ja umieram z bólu pleców już.
Kupiłam dziś i podaję Kolzym. Może akurat pomoże na ulewanie? Próbuję już wszystkiego.
Na ulewanie od wtorku stosujemy Debridat i jest meeega poprawa, tylko to na receptę ;)

3i499vvjgx57zohf.png

86Monia
Autorytet
Postów: 1298
479

Wysłany: 3 listopada, 21:16
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja podałam gastrotuus i to była tragedia

k0kd3e5eyg61tzso.png

Hubert ❤

Camilla13
Autorytet
Postów: 580
545

Wysłany: 3 listopada, 21:20
Cytuj | (0) | Zgłoś
100krotka30 napisała:
Nie masz kochana podanego wieku maluszka, ja kontaktowalam się z fizjoterapeuta którego znamy bo męża po zabiegu na kolano rehabilitowal i powiedział że dobrze pokazać dziecko specjaliście takiemu w pierwszym roku życia wiec spokojnie do wizyty szczepiennej możesz poczekać jak byliśmy w 7 tygodniu to doktor stwierdziła że za szybko stwierdzac asymetrie bo jeszcze dzieci mogą naśladować ułożenie płodowe czy coś takiego.
A Twój maluszek jeszcze jest dużo młodszy niż mój. Dziś mu się przyjrzalam to nie zaciska już tych pięści ale to chyba kwestia ostatnich kilku dni :-)
Moja córka późno wszystko robiła, słabo dzwigala główkę bo nie lubiła leżeć na brzuszku darla się jak tylko ja położyłam i co z tego że leżała jak nie ćwiczyla
Dziś ma równo 7 tygodni i 2 dni więc tak jak piszesz spokojnie poczekamy jeszcze tydzień do szczepienia i zobaczymy co pediatra powie i co się zmieni przez te dni.

dqpr4z17fpa86y9e.png

Izabelle
Autorytet
Postów: 1055
705

Wysłany: 3 listopada, 21:28
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja nadal mam ciemną krechę na brzuchu ;)

Zosia leząc na brzuszku pięknie trzyma główkę,rozgląda się i przewraca na dowolny bok.

Syn ma asymetrię i to dlatego, ze każdy powtarzał,ze to normalne. Kiedy przestaje byc normalne? Gdyby pediatra w odpowiednim nomencie wysłała nas do fizjoterapeuty nie miałby teraz lekko asymetrycznej glowy.

Wizyta u osteopaty to najlepsze co mogliśmy zrobić. Nikt nas nie naciągał,bo to znajomy kolega i to co Wam zawsze pisałam, to to co on mówił. Sam miał problemy ze,swoją córeczką,która spać nie chciała. Wystarczyła jedna wizyta i dziecko jak odmienione. To go zafascynowało i wybrał się na kurs pediatryczny.

Każde dziecko rozwija się we własnym tempie i nalezy mu na to pozwolić. Natomiast, jesli coś jest niepokojące,to trzeba sprawdzić. Ja już nauczyłam się na własnych błedach. W kilku przypadkach bardzo bym chciala cofnąć czas.

l22ne6yd1cgn4wml.png

ola_g89
Autorytet
Postów: 678
645

Wysłany: 3 listopada, 22:09
Cytuj | (1) | Zgłoś
Tez nadal mam kreskę.

Dziewczyny po cc - czy ktoras ma nad blizna zgrubienie? Położna mówiła, ze to normalne i samo zniknie. Rozmawiałam z fizjo i podobno trzeba taka bliznę „rehabilitować”. I pytanie nr 2 - czy wasze brzuchy to nadal takie flaki? Ja niestety nadal chodzę w spodniach ciążowych. Spodnie sprzed ciąży zatrzymują się na udach...

Mum2b lubi tę wiadomość

klz9i09k40pp4fu3.png

100krotka30
Autorytet
Postów: 360
239

Wysłany: 3 listopada, 22:29
Cytuj | (4) | Zgłoś
Mój się nadal nie przemieszcza i nawet wystawiona pierś go do tego nie nakloni ale myślę że za jakieś 15 lat będzie wariowal na widok młodych jedrnych piersi, śnił o nich i porzadal :-P a póki co myślę jest w normie hehe ;)

ola_g89, kasia1518, Camilla13, Izabelle lubią tę wiadomość

74dix1hpvo0jt0dl.png
iv098u69p2uopw67.png

kasia1518
Autorytet
Postów: 619
504

Wysłany: 3 listopada, 23:04
Cytuj | (1) | Zgłoś
ola_g89 napisała:
Tez nadal mam kreskę.

Dziewczyny po cc - czy ktoras ma nad blizna zgrubienie? Położna mówiła, ze to normalne i samo zniknie. Rozmawiałam z fizjo i podobno trzeba taka bliznę „rehabilitować”. I pytanie nr 2 - czy wasze brzuchy to nadal takie flaki? Ja niestety nadal chodzę w spodniach ciążowych. Spodnie sprzed ciąży zatrzymują się na udach...
Ja tez długo miałam zgrubuenia- na pewno z 8tyg, codziennie masowalam podczas kąpieli i mylam szarym mydłem- dziś już nie mam tych zgrubien. Brzuch też jest ok, ale ja od 6tyg noszę pas poporodowy po kilka godzin dziennie no i moja waga to minus 10kg (od wagi sprzed ciąży)- spadła tak przez 6tyg jak sciagalam mleko laktatorem.

ola_g89 lubi tę wiadomość

kasia1518

km5sgu1rk7gft60i.png

kasia1518
Autorytet
Postów: 619
504

Wysłany: 3 listopada, 23:08
Cytuj | (0) | Zgłoś
U nas Zosia tez jeszcze zaciska pięści- najczęściej to robi jak je ☺ zabawek sama nie lapie , jak jej wsadze taka grzechotke na kółeczku w rękę to trzyma długo i nią trzepocze. Jeszcze ciąga za uszy swoją ulubioną zabawkę królika Baksia ☺

kasia1518

km5sgu1rk7gft60i.png

Camilla13
Autorytet
Postów: 580
545

Wysłany: 4 listopada, 00:07
Cytuj | (0) | Zgłoś
Czyli to normalne, że ta krecha tak szybko nie znika. Urodziłam sn i brzuch jest juz twardy, mięśnie dały radę, tylko pępek się zmienił, był wąski i głęboki a teraz jest szerszy i płytszy. Przed ciążą miałam w nim kolczyk i jestem w szoku bo dziurka po nim zarosla na amen w ciągu 6 miesięcy, s nosiłam kolczyk przez 16 lat.

dqpr4z17fpa86y9e.png

Mum2b
Autorytet
Postów: 805
550

Wysłany: 4 listopada, 00:26
Cytuj | (1) | Zgłoś
ola_g89 napisała:
Tez nadal mam kreskę.

Dziewczyny po cc - czy ktoras ma nad blizna zgrubienie? Położna mówiła, ze to normalne i samo zniknie. Rozmawiałam z fizjo i podobno trzeba taka bliznę „rehabilitować”. I pytanie nr 2 - czy wasze brzuchy to nadal takie flaki? Ja niestety nadal chodzę w spodniach ciążowych. Spodnie sprzed ciąży zatrzymują się na udach...
Blizne rehabilituje u fizjoterapeuty i sama w domu. Mam zgrubienie w lewym rogu gdzie byly wyjmowane szwy. Ginekolog mowila ze ma czas na zniknięcie

ola_g89 lubi tę wiadomość

l22ngu1rfxnodepc.png

Marrgoo
Autorytet
Postów: 457
417

Wysłany: 4 listopada, 01:41
Cytuj | (1) | Zgłoś
kasia1518 napisała:
U nas zależy od dnia z tą głowa... czasami podnosi czasami nie- mi się wydaje że jak na ten wiek to powinna trzymać dłużej w górze- tyle że wcześniak, za to tyłkiem i nogami to rzuca do góry, nóżkami bardzo przebiera i przesuwa się delikatnie- najlepiej jakby mogła się o coś zaprzec to wtedy się odbija tymi nogami i wysuwa w górę.

U nas dokladnie to samo raz trzyma pewnie a czasami dziubie jak kurka dozo tez zalezy od podloza na miekkim idzie jej gorzej. Dla cwiczen czesto ukladam ja na poduszce do karmienia, wtedy jest jakby w skosie i pieknie trzyma. Co do piastek to hania tez jeszcze zaciska moze juz nie caly czas ale jednak. Czytalam, ze moze byc tak nawet do 4 miesiaca wazne zeby w czasie snu dlonie byly otwarte :)

kasia1518 lubi tę wiadomość

atdcio4pogqut8ok.png

aLunia
Autorytet
Postów: 1710
919

Wysłany: 4 listopada, 04:24
Cytuj | (0) | Zgłoś
Nam ortopeda poleciła robić wałeczek z kocyka i podkładać pod ramiona jak dziecku nie chce się podnosić główkę czy po prostu leżeć na brzuchu. Zrobiłam tak raz i mała taka zadowolona była, bardzo długo leżała w takiej pozycji.
U mnie też jeszcze zaciska pięści.
U nas chyba był skok rozwojowy, mała przez ostatni tydzień była strasznie marudna, aż nie poznawałam mojego dziecka. A wczoraj już spokojna, potrafiłam rozpoznać jej potrzeby bo już charakterystycznie potrafi okazać, że glodna :)
Dziewczyny ile wasze dzieci jedzą? Moja bardzo krótko, muszę karmić z aplikacją i kontrolować czas karmienia z pierwszej piersi bo jak zbyt 'długo' czyli dłużej niż 6 minut to drugiej piersi już nie ruszy. A i tak zdarza się ostatnio, że po 2,5 godz zje 3 minuty i ona zadowolona, a następny posiłek za 3 godziny bo wcześniej gardzi cycem. Nie wiem czy to przez skok czy naprawdę tak mało jej wystarcza.

ex2bmg7ye6gbok7t.png
3i49df9hy6z4ginm.png
Aniołek 22.12.2016r (11 tydzień-poronienie zatrzymane)
10 cs- udało się
Hormony ok, podwyższone tsh- letrox 4x100 i 3x75

100krotka30
Autorytet
Postów: 360
239

Wysłany: 4 listopada, 05:49
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mój je średnio z piersi 10-15 min i cały czas przelyka z przerwami na odpoczynek po kilka,kilkanaście sekund. Je co 2,5-3 godz. Może u Ciebie jest dobry, szybki wyplyw, mała nadąża i szybko się najada :-) Mój je tylko z jednej piersi, drugiej już nie podaję

Wiadomość wyedytowana przez autora 4 listopada, 05:51

74dix1hpvo0jt0dl.png
iv098u69p2uopw67.png

ola_g89
Autorytet
Postów: 678
645

Wysłany: 4 listopada, 07:04
Cytuj | (0) | Zgłoś
U nas karmienie trwa około 10-15 minut. Podaje tyko jedna piers. Chyba ze ewidentnie nie dojadła - wtedy podaje druga i zazwyczaj jedzenie kończy się po 3 minutach, a później zaczyna się wisicycek :D

klz9i09k40pp4fu3.png

Natalia1984
Autorytet
Postów: 1434
969

Wysłany: 4 listopada, 07:48
Cytuj | (0) | Zgłoś
ola_g89 napisała:
Tez nadal mam kreskę.

Dziewczyny po cc - czy ktoras ma nad blizna zgrubienie? Położna mówiła, ze to normalne i samo zniknie. Rozmawiałam z fizjo i podobno trzeba taka bliznę „rehabilitować”. I pytanie nr 2 - czy wasze brzuchy to nadal takie flaki? Ja niestety nadal chodzę w spodniach ciążowych. Spodnie sprzed ciąży zatrzymują się na udach...
Ja się nie mieszczę w żadne ubrania sprzed ciąży :( Teraz mama kupiła mi w ciuchu jeansy to w nich chodzę i w legginsach. Mam 9 kg wciąż ponad program niestety. Brzuch tłusty, zawsze miałam ładny płaski i twardy brzuch, teraz tragedia. Mój facet chce być chyba fajny i pokazać jak go akceptuje i ciągle mnie po nim dotyka i całuje a mnie to wur*** bardzo bo wygląda po prostu brzydko. Do tego czarny, płaski pępek i ta krecha. Eh no ale mam zdrowe dziecko :)
Moja Hanka od wczoraj już się regularnie uśmiecha i 3 razy na głos. Niesamowite. Zmienibłam pieluszkę o 3 rano to takie mi słała uśmiechy, że bym ją zjadła po prostu.
Drugi raz mam zastój chyba w piersi. Twarda jak kamień i strasznie boli. Kilka dni temu Hanka mi wszystko ściągnęła, masowała brodą, ja płakałam z bólu ale gdy skończyła jeść to bólu już nie było i pierś cała miękka. Niebywałe, mój mały lekarz ;)

klz9df9hvltz8vcc.png

100krotka30
Autorytet
Postów: 360
239

Wysłany: 4 listopada, 08:05
Cytuj | (0) | Zgłoś
Każde karmienie zaczynaj od tej bolacej, przed dobrze jakbyś ja rozgrzala np ciepła pielucha lub termoforem, po kapucha :-) ale pewnie to wszystko wiesz :-)

74dix1hpvo0jt0dl.png
iv098u69p2uopw67.png

100krotka30
Autorytet
Postów: 360
239

Wysłany: 4 listopada, 08:12
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ola mój brzuch to nadal flak ale inny nie nie będzie. Przed ciąża wazylam 58, dzięki cukrzycy doszłam tylko do 66. Obecnie waże 55 nogi jak patyki A brzuch płaski w miarę rano potem co posiłek to gorzej wieczorem 5 miesiąc ciąży. U mnie ten problem że mam figurę jabłko i brzuch spada na końcu po cyckach. Karmiąc córkę też mocno schudlam potem ćwiczenia i się ogarnął brzuch

Wiadomość wyedytowana przez autora 5 listopada, 03:28

74dix1hpvo0jt0dl.png
iv098u69p2uopw67.png


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)