BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > W ciąży - ogólne > VBAC 👍/👎❓
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Lolita
Autorytet
Postów: 731
1009

Wysłany: 17 grudnia 2021, 21:10
Cytuj | (0) | Zgłoś
Czy są tu mamy po udanym VBAC i zechcą się podzielić swoją historią? Lub mamy, które tak jak ja zastanawiają się nad próbą porodu SN po CC? Zapraszam Was do rozmowy :) Dajcie znać, ile czasu minęło/minie od CC do porodu/próby porodu SN, czy się udało i czy, mając za sobą takie doświadczenie zdecydowałabyście się mimo wszystko na VBAC czy raczej brały w ciemno CC.
Krótko o mnie. W lutym 2021 urodziłam synka. Poród rozpoczął się naturalnie, ale z uwagi na zły zapis KTG i zagrażająca zamartwicę, skończył się szczęśliwie cięciem. Obecnie jestem w 12 tc, termin kolejnego porodu przypada na 17 miesięcy po przebytej CC. Zawsze chciałam urodzić naturalnie więc od samego początku obecnej ciąży krąży mi po głowie myśl o VBAC, stąd jestem ciekawa Waszych doświadczeń :)

Qx7mp2.png
11.2019 cb 💔 02.2021 SYNEK ❤️ 10.2021 - 12 dpo (1 cs) ⏸ 🍀

antonna
Autorytet
Postów: 3734
2158

Wysłany: 18 grudnia 2021, 07:26
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja mialam udany VBAC. 3 lata po CC. Dwoch lekarzy prowadzacych nie bylo przychylnych. Pierwsza tak po prostu, drugi uwazal, ze mam za cienka blizne. Zmienilam pod koniec ciazy lekarza na ówczesnego ordynatora porodowki i on nie widział problemu. Oplacilam polozna w szpitalu, zeby mnie wspierala w tym i jakos sie udalo. W szpitalu lekarze nie robili problemu na szczescie. Wrecz w druga strone, bo w pewnym momencie okazalo sie, ze przydaloby sie wesprzec porod oksytocyna i nie udalo sie od razu namowic lekarza, ktory akurat mial dyzur. Juz nie pamietam czy w koncu sie zgodzil, czy polozna poszla do innego, ale w koncu dostalam i ostatecznie urodzilam po dlugich mekach ;-) na moja korzysc dzialalo to, ze dziecko bylo drobne - 3250 g. Lekarka, ktora odbierała porod kilka razy o to pytala i widzialam, ze ja to uspokaja. Ogolnie ja jestem teraz w trzeciej ciazy i moim zyczeniem by bylo, zebym znowu urodzila SN. Natomiast zdecydowanie nie jest to porod dla kazdej 😅 SN potrafi dac w kość

👧 2017 ❤ 👶 2021
3jgxflw10w63fzkn.png

Lolita
Autorytet
Postów: 731
1009

Wysłany: 18 grudnia 2021, 08:57
Cytuj | (0) | Zgłoś
antonna, a z jakiego powodu, jeśli oczywiście mogę spytać, miałaś cc? Gdyby nie to, że u mnie pojawiły się komplikacje w trakcie porodu, to pewnie nawet bym się nie zastanawiała i szykowała do SN, a tak zawsze z tyłu głowy siedzi jednak pytanie, a co jeśli znowu pójdzie coś nie tak? I nie skończy się happy endem jak ostatnio. Z jednej strony mam świadomość, jakie korzyści niesie ze sobą poród SN, a z drugiej chciałabym przede wszystkim żeby maluszek przyszedł bezpiecznie na świat. Stąd moje dylematy. Co Ciebie skłoniło do decyzji o VBAC?

Qx7mp2.png
11.2019 cb 💔 02.2021 SYNEK ❤️ 10.2021 - 12 dpo (1 cs) ⏸ 🍀

antonna
Autorytet
Postów: 3734
2158

Wysłany: 18 grudnia 2021, 10:08
Cytuj | (0) | Zgłoś
Lolita wrote:
antonna, a z jakiego powodu, jeśli oczywiście mogę spytać, miałaś cc? Gdyby nie to, że u mnie pojawiły się komplikacje w trakcie porodu, to pewnie nawet bym się nie zastanawiała i szykowała do SN, a tak zawsze z tyłu głowy siedzi jednak pytanie, a co jeśli znowu pójdzie coś nie tak? I nie skończy się happy endem jak ostatnio. Z jednej strony mam świadomość, jakie korzyści niesie ze sobą poród SN, a z drugiej chciałabym przede wszystkim żeby maluszek przyszedł bezpiecznie na świat. Stąd moje dylematy. Co Ciebie skłoniło do decyzji o VBAC?

Moje CC bylo niepotrzebne. Za szybko pojechalam do szpitala. Tam lekarka przyczepila sie byleby sie przyczepic. KTG mialam caly dzien i tetno dziecka byla dobre, to mi wmawiala, ze czasem za wysokie (160-170) a jak mowilam, ze sie wtedy duzo ruszala to mowila, ze to nie ma znaczenia. Przyczepila sie, ze plamie, a plamienie bylo od skracajacej sie szyjki. Nie mialam jeszcze rozwarcia nawet i po 12 h na sali przedporodowej "zmusila" mnie do CC. W teorii moglam odmowic, ale pojawialy sie teksty, ze biore na siebie zycie dziecka, ze jak sie cos stanie to bedzie to moja wina. A ja nie bylam wtedy przygotowana psychicznie na taka sytuacje i sie zgodzilam. Plakalam 3 h, tfu wyłam, ze bede miec CC, bo czułam, że nie ma wskazań, ale nie mam jak sie z tego wykręcić. W kartw wpisala tez "podejrzenie dystocji szyjki" co oznacz, ze szyjka nie jest zdolna do rozwierania sie. I to tez jest nieprawda, bo przecież urodzilam pozniej SN. Takze u mnie to bylo takie CC, zeby sie mnoe pozbyc, bo za długo bym rodzila (i to prawda, bo drugie dziecko rodzilam 4 dni). Mialam duzy zal o to co wydarzylo sie w szpitalu i dlatego bardzo chcialam urodzic SN. Chcialam sprobowac, zeby ktos dal mi szanse. W przypadku problemow nie odmowilabym oczywiscie CC.

Nie umiem Ci doradzic co powinnas zrobic. Wg rekomendacji kobieta po CC powinna probowac SN, chyba, ze sa przeciwskazania. Nie wiem czy wiesz, ale podczas porodu SN po CC kobieta ma caly czas podpiete KTG, wiec tetno dziecka jest monitorowane bez przerwy.

Wiadomość wyedytowana przez autora 18 grudnia 2021, 10:14

👧 2017 ❤ 👶 2021
3jgxflw10w63fzkn.png

Lolita
Autorytet
Postów: 731
1009

Wysłany: 18 grudnia 2021, 20:33
Cytuj | (0) | Zgłoś
antonna, współczuję Ci takich przeżyć i cieszę się, że za drugim razem Ci się udało. Nie wiedziałam o tym KTG, to by mnie na pewno uspokoiło. Oczywiście nie oczekuję podpowiedzi, co mam zrobić, chce jedynie poczytać jak to w praktyce wygląda. Ostateczną decyzję i tak podejmę pod koniec ciąży z moim prowadzącym.

Qx7mp2.png
11.2019 cb 💔 02.2021 SYNEK ❤️ 10.2021 - 12 dpo (1 cs) ⏸ 🍀

antonna
Autorytet
Postów: 3734
2158

Wysłany: 19 grudnia 2021, 11:46
Cytuj | (0) | Zgłoś
KTG jest podlaczone,zeby szybko wykryc gdyby cos zaczelo sie niedobrego dziac z blizna podczas porodu. Wtedy na wykresie prawdopodobnie bedzie coś widac. Porod po CC odbywa sie tez przy obecnosci lekarza. Tzn lekarz odbiera porod, a nie polozna. Masz tez ograniczona mozliwosc dostania oksytocyny (zwieksza ryzyko pekniecia blizny) i niestety, ja sie z tym spotkalam, anestezjolodzy odmawiali mi ZZO, ze wzgledu na stan po CC (chociaz w teorii nie ma przeciwwskazan). To z takich roznic, o ktorych pamietam ;-)

Wiadomość wyedytowana przez autora 19 grudnia 2021, 11:56

👧 2017 ❤ 👶 2021
3jgxflw10w63fzkn.png

Daisy_87
Ekspertka
Postów: 248
142

Wysłany: 1 lutego, 21:41
Cytuj | (0) | Zgłoś
Cześć dziewczyny, podbijam temat vbacu. Jeżeli na forum są dziewczyny które przeszły poród naturalny po cc, albo tak jak ja, obecnie mają otwarta taka opcje, to proszę odezwijcie się. Często z forum i wymiany informacji człowiek wie więcej niż z internetu, a ja chciałabym poczekać zanim w nim pogrzebie, bo wiadomo różnie bywa z tym😬

w4sqrjjgdooeimz6.png

Love22
Autorytet
Postów: 400
212

Wysłany: 12 marca, 12:47
Cytuj | (0) | Zgłoś
Też chętnie poznałabym historię udanych vbac. Znajomej teraz 9 lat po cc lekarz nie pozwolił na próbę że blizna za cienka. U mnie jeszcze wcześnie, ale przeraża mnie wizja kolejnego cc bo poprzednią bardzo źle zniosłam.


202206271756.png


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)