BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > W ciąży - ogólne > Szczepić czy nie szczepić?
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

ashanoell
Debiutantka
Postów: 12
13

Wysłany: 28 grudnia 2017, 11:41
Cytuj | (0) | Zgłoś
Witam. Temat może dość kontrowersyjny ale bardzo chce go poruszyć. Jakie macie zdanie na temat szczepień? Czy ktoś już ma swoje maleństwo i może się na ten temat wypowiedzieć? Chodzi głównie o nop (poszczepienne powikłania).


zimowa stokrotka
Autorytet
Postów: 811
478

Wysłany: 28 grudnia 2017, 12:00
Cytuj | (16) | Zgłoś
Kochana. Wiem że na pewno zostanę zaraz objechana od góry do dołu, ale uwierz mi że ewentualne skutki uboczne szczepień są najczęściej o wiele łagodniejsze niż skutki zachorowania bez żadnej ochrony. Poza tym kolejną sprawą jest to że im więcej dzieci będzie nie szczepionych tym więcej będzie zachorowań a jednocześnie u tych dzieci zaczną tworzyć się mutacje, które zaczną przenosić sie i tworzyć spustoszenie u osób szczepionych. To dlatego szczepionka przeciwko grypie jest tak nieskuteczna. Ona zacznie być skuteczna dopiero kiedy wszyscy zaczną się szczepić. Wtedy wirus przestanie mutować, a dzięki temu będzie można stworzyć ostateczną szczepionkę która będzie pełnić funkcję ochronną, a właściwie pomagać organizmowi w szybszym zwalczaniu wirusa bez większych powikłań.
Ja osobiście szczepie swoje dziecko. Jako wcześniak (35+6) miał darmowe szczepionki skojarzone i na pneumokoki. Sama również byłam szczepiona i w wieku nastoletnie przeszłam z siostrą ospe wietrzna, tylko dzięki szczepieniom przeszłyśmy ją zdecydowanie łagodniej. Chorowałam też na krztusiec gdzie lekarze nie wiedzieli co mi jest (byłam w szpitalu) dopiero moja pediatra mnie wyleczyła i też na podsumowanie rzuciła tylko: dobrze że byłaś szczepiona, bo mogłaś się udusić.
Powiem Ci wprost. Mówi się dużo o ewentualnych ciężkich skutkach ubocznych szczepionek, ale te dzieci to kropla w morzu tych które są zaszczepione. Oczywiście współczuję rodzicom, ale no nikt mi nie wmówi że np Autyzm jest od szczepień. Nie, on może wyjść po czasie u każdego prawidłowo rozwijającego się dziecka, po prostu u jednych uaktywnia się później u innych wcześniej. Natomiast nikt nie mówi o ciężkich komplikacjach pochorobowych bo te dzięki szczepieniom są tylko w starych źródłach, są wyeliminowane, bo dzięki szczepieniu dzieci przechodzą różne choroby dużo łagodniej i nie prowadzi to do ciężkich skutków na ich zdrowiu. No ale spokojnie. Poczekamy kilka lat i przekonamy się że u nie szczepionych dzieci te ciężkie skutki uboczne niestety powrócą...

Wiadomość wyedytowana przez autora 28 grudnia 2017, 12:04

welonka, Alphelia, agii81, Aniluap, edwarda20, tanith, Milka1991, Szczęśliwa Mamusia, Axana, Malgonia, Monika_DM, Decadence, White Innocent, klamka, kark, Lady_E lubią tę wiadomość

o148i09kzitj1pv1.png
mhsvi09k321kr4xp.png

NiecierpliwaOna
Autorytet
Postów: 1730
989

Wysłany: 28 grudnia 2017, 12:31
Cytuj | (5) | Zgłoś
ja szczepiłam wszystkie swoje dzieci i zamierzam zaszczepić tez kolejne. Stosujemy standardowe szczepionki, osobiście nie ufam tym 5w1 czy 6w1. Uważam, że my wszyscy bylismy szczepienie, bo taki był obowiązek i wszyscy byli wzywani, lub szczepienei całymi klasami i dobrze na tym wyszliśmy. Mamy to przetestowane, sprawdzone na sobie, a teraz weszła "nowa moda", bo zdażają sie przypadki powikłań więc rodzice zaczynaja panikować i ryzykują życiem i zdrowiem włąsnych dzieci. tylko, że te ich decyzje wyjdą dopiero za jakiś czas i odbija sie na całym społeczeństwie.

Samochody też powoduja mnóstwo przyadków śmiertelnych, mnóstwo powikłań chorobowych, zatem apel - zrezygnujmy z samochodów, zanm nasze dziecko zostanie uszkodzone podczas jazdy

zimowa stokrotka, agii81, Aniluap, Szczęśliwa Mamusia, Lady_E lubią tę wiadomość

Wojtuś 09. 03. 2013
Kasia 20. 05. 2015
Kubuś 13. 11. 2016
Aniołek Bogusia <3 24.01.2018 <3 [*] 10 tc
Tęczowe Dziewczynki 1k1o - Zosia i Oleńka - 15.01.2019 klz9hdgexq2u0dlm.png

edwarda20
Autorytet
Postów: 5672
2118

Wysłany: 28 grudnia 2017, 18:25
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja szczepić bede i tez raczej tymi standardowymi a nie 6w1.

dqprqps6kaqxmc83.png

A_L_A
Znajoma
Postów: 16
4

Wysłany: 29 grudnia 2017, 13:59
Cytuj | (1) | Zgłoś
Jeżeli szczepić to z rozwagą! I ufać sobie i swoim przeczuciom, a nie lekarzowi czy pielęgniarce którzy widzą dziecko przez 5 min.

Moje starsze dziecko po pierwszej szczepionce 6w1 w 2miesiacu dostało bezdech i pojawiło się wzmożone napięcie mięśniowe. Był to trudny temat dla lekarzy...ani nikt nie zakwestionował, że przyczyną mogło być szczepienie ani nikt nie zgłosił tego jako NOP. Ja zresztą też nie, bo nie miałam do tego głowy. Kilka wizyt w szpitalu, szereg badań i intensywna rehabilitacja. Prof z centrum zdrowia dziecka odroczyła nam szczepienie do ukończenia roku. Po tym czasie kontynuacja szczepień skojarzonych i wszystko już ok. Wszyscy lekarze których spotkałam po tych przejściach (a było ich wielu) zgodnie odradzali szczepienie nieskojarzone z komórkowym krztuścem... Więc mimo to, że nasze przejścia były po 6w1 to uważam, że są one bezpieczniejsze od nieskojarzonych i ich się trzymam. Nie szczepię na żadne dodatkowe.

Drugie dziecko szczepiłam mimo to... ale szczepienia opóźniałam by dać dziecku i sobie czas... Pierwsze o ponad miesiąc. Uważam, że każde dziwne zachowanie np. problemy z ssaniem piersi czy butelki może sygnalizować jakieś problemy neurologiczne, które mogą być podstawą do ustalenia indywidualnego kalendarza.

Tak więc Drogie Mamy bądźcie czujne! Jeżeli niepokoi Was problemy z karmieniem, drżenie rączek czy asymetria ułożenia to nie dajcie sobie wmówić przez lekarzy czy babcie, że "każdy tak ma i to przejdzie"... lepiej skonsultować to przed szczepieniem z neurologiem czy rehabilitantem (np bobath).

ashanoell lubi tę wiadomość

Ala

edwarda20
Autorytet
Postów: 5672
2118

Wysłany: 29 grudnia 2017, 14:07
Cytuj | (0) | Zgłoś
A_L_A wrote:
Jeżeli szczepić to z rozwagą! I ufać sobie i swoim przeczuciom, a nie lekarzowi czy pielęgniarce którzy widzą dziecko przez 5 min.

Moje starsze dziecko po pierwszej szczepionce 6w1 w 2miesiacu dostało bezdech i pojawiło się wzmożone napięcie mięśniowe. Był to trudny temat dla lekarzy...ani nikt nie zakwestionował, że przyczyną mogło być szczepienie ani nikt nie zgłosił tego jako NOP. Ja zresztą też nie, bo nie miałam do tego głowy. Kilka wizyt w szpitalu, szereg badań i intensywna rehabilitacja. Prof z centrum zdrowia dziecka odroczyła nam szczepienie do ukończenia roku. Po tym czasie kontynuacja szczepień skojarzonych i wszystko już ok. Wszyscy lekarze których spotkałam po tych przejściach (a było ich wielu) zgodnie odradzali szczepienie nieskojarzone z komórkowym krztuścem... Więc mimo to, że nasze przejścia były po 6w1 to uważam, że są one bezpieczniejsze od nieskojarzonych i ich się trzymam. Nie szczepię na żadne dodatkowe.

Drugie dziecko szczepiłam mimo to... ale szczepienia opóźniałam by dać dziecku i sobie czas... Pierwsze o ponad miesiąc. Uważam, że każde dziwne zachowanie np. problemy z ssaniem piersi czy butelki może sygnalizować jakieś problemy neurologiczne, które mogą być podstawą do ustalenia indywidualnego kalendarza.

Tak więc Drogie Mamy bądźcie czujne! Jeżeli niepokoi Was problemy z karmieniem, drżenie rączek czy asymetria ułożenia to nie dajcie sobie wmówić przez lekarzy czy babcie, że "każdy tak ma i to przejdzie"... lepiej skonsultować to przed szczepieniem z neurologiem czy rehabilitantem (np bobath).

czyli lepiej 6w1 niz pojedyncze?

dqprqps6kaqxmc83.png

Paatka
Autorytet
Postów: 1301
918

Wysłany: 29 grudnia 2017, 14:28
Cytuj | (0) | Zgłoś
U mnie w szkole rodzenia położna przestrzegała przed szczepionkami 5w1 6w1 itp.. Podobno są mniej przebadane i sprawdzone, no i podaje się wtedy wszystko masowo, co może być trudniej przyswajalne dla tak małego organizmu... Ale ile w tym prawdy, to nie mnie oceniać bo nie znam się na tym totalnie.
Trudny temat z tymi szczepionkami.. sama mam zamiar szczepić, ale jakieś obawy z tym związane są :/

28f199bad6.png
85209309a6.png

[konto usunięte]

Wysłany: 29 grudnia 2017, 15:36
Cytuj | (2) | Zgłoś
Asymetria ułożenia jest normalna do 4 miesiąca.. Jest spowodowana upodobaną pozycją dziecka z brzuszka.

zimowa stokrotka, kark lubią tę wiadomość


A_L_A
Znajoma
Postów: 16
4

Wysłany: 29 grudnia 2017, 17:07
Cytuj | (0) | Zgłoś
Aniluap wrote:
Asymetria ułożenia jest normalna do 4 miesiąca.. Jest spowodowana upodobaną pozycją dziecka z brzuszka.

Nie chcę wdawać się w dyskusję bo pewnie część mam ma wykształcenie medyczne i wie lepiej... Pierwsze dziecko miało większą asymetrię, większe drżenia rąk - silniejsze niż odruch moro...w porównaniu do drugiego. Dlatego chodzi mi o przypadki gdy wydaje nam się że coś jest bardziej niż u starszego lub innego znajomego dziecka. Wiem że teraz powiecie - każdy rozwija się inaczej... Moim zdaniem lepiej sprawdzić takie niepokojące nas sytuacje u specjalisty i PRZYGOTOWAĆ nasz skarb do szczepienia... Niż przechodzić to przez co my przeszliśmy. Ja miałam wątpliwości...ale słyszałam "asymetria jeszcze ok.. silniejszy moro - moje też tak miały...nie chcę ssać piersi to ciesz się że pije ładnie z butelki..." a potem było co było.

Ala

iNso87
Autorytet
Postów: 8764
5297

Wysłany: 29 grudnia 2017, 17:25
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja szczepilam niecale 9lat temu corke szczepionkami 5w1 + przeciw pneumokokom. Druga 2letnia szczepilam rowniez tymi samymi szczepionkami z tym,ze ostatnia dawka byla 6w1 dlatego,ze w tamtym roku 5w1 byla niedostepna. Rowniez do tego przeciw pneumokokom i jeszcze przeciw rota. Odpukac w niemalowane jedna i druga ma sie dobrze. Zadnych poszczepiennych ubocznych skutkow nie bylo,nawet goraczki.

Nie mowie oczywiscie,ze bezplatne sa zle. Moje zdanie co do szczepien to szczepic swoje dzieci ale to ja tak uwazam i nie postapilabym inaczej,nawet nie pomyslalam,zeby tego nie zrobic.

qAorp1.png
8Lcgp1.pngXMJMp2.png

NiecierpliwaOna
Autorytet
Postów: 1730
989

Wysłany: 29 grudnia 2017, 17:34
Cytuj | (0) | Zgłoś
ja sie nie na tym nie znam. Osobiście nie mam przekonania do tych 6w1, bo sa "młodsze" te pojedyncze są od zawsze, przebadanae, przetestowane na nas samych. Te 5 i 6w1, to tak naprawde cały czas nowość, a ja nie chciałabym testować na dziecku. Poza tym wydaje mi się, ale to tylko tak na logike mi sie wydaje, że jak dziecko dostaje 3 szczepionki (3 ukłucia z 3 szczepionkami) a dostaje 1 ale z 6 w środku, to chyba jednak ten organizm jest mocniej obciążony i musi sobie bardziej poradzić. Nie wiem, tak sądzę. NIby są 3 ukłucia (max), są i miesiące, kiedy ukłucie jest tyylko jedno, ale przecież po 15 min dziecko już nie pamięta, że PAni ukłuja je 3 razy a nie raz. Gorączki i inne powiklania zdarzaja sie chyba i po jednych i po drugich. Nie wiem. MOje dzieci na szczeście wszystkei szczepienia przeszły zupełnie bez echa, jakby nic sie nie wydarzyło.
A poza tym może to jest bardziej nagłośnione, ale jeśłi już w tv mówia o jakims dziecku, które zmarło, albo wylądowało w szpitalu, to na ogół po szczepieniach skojarzonych, ale to może być czysty przypadek.

Jak wspomniałam nie znam sie na tym. Ja wole sie trzymac sprawdzonej, utartej, z ponad 30-letnim doświadczeniem drogi

Wojtuś 09. 03. 2013
Kasia 20. 05. 2015
Kubuś 13. 11. 2016
Aniołek Bogusia <3 24.01.2018 <3 [*] 10 tc
Tęczowe Dziewczynki 1k1o - Zosia i Oleńka - 15.01.2019 klz9hdgexq2u0dlm.png

A_L_A
Znajoma
Postów: 16
4

Wysłany: 29 grudnia 2017, 18:36
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mnie tłumaczono to w ten sposób, że szczepienia skojarzone mają krztusiec bezkomórkowy =czyli bezpieczniejszy. Szczepienia nieskojarzone mają krztusiec pełnokomórkowy. Wszyscy neurolodzy, konsultanci ds szczepień i immunolog których spotkałam "po" mówili, że jeżeli dziecku coś było po szczepieniu, to nie należy szczepić tym pełnokomórkowym ani jego ani rodzeństwa. Przy drugim dziecku próbowałam znaleźć szczepionki nieskojarzone z krztuścem bezkomórkowym tak zalecił mi konsultant do spraw szczepień w moim województwie.... zalecenie było oderwane od rzeczywistości, kilka lat temu były jeszcze dostępne, obecnie nie znalazłam ich ani w Polsce ani w Niemczech ani dalej....

Przy szczepieniach nieskojarzonych to według mnie ma to sens gdy szczepi się pierwsze nieskojarzone: dtpw- 6 tyg przerwy - drugie nieskojarzone: Hib - 6 tyg przerwy - trzecie nieskojarzone:wzwb- 6 tyg przerwy -i te kolejne obowiązkowe.... w tej sytuacji organizm obciążany jest mniej za jednym razem. Podawanie wszystkich szczepionek nieskojarzonych jednego dnia do mnie wcale nie przemawia. W większości przychodni będą jednak marudzić, bo zamiast przyjść raz na szczepienie dziecko przychodzi np. cztery razy - czyli dużo więcej pracy.

Zastrzegam, że to tylko i wyłącznie moja opinia - "wyrobiona" w trakcie rozmów z lekarzami moich dzieci - niepotwierdzona wykształceniem medyczynym ;)

Ala

edwarda20
Autorytet
Postów: 5672
2118

Wysłany: 29 grudnia 2017, 18:51
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kurczę Ala a interesowalas sie kiedys dlaczego jedne dzień tak zle reagują s drugie zupełnie nic? U mnie w rodzinie i wśród znajomych nie ma żadnego takiego dziecka. Z czego to wszystko wynika...?

dqprqps6kaqxmc83.png

NiecierpliwaOna
Autorytet
Postów: 1730
989

Wysłany: 29 grudnia 2017, 19:09
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja osobiście nie spotkałam się z ciężkim przechodzeniem szczepień. Ani u mnie,ani u znajomych. Przy pierwszy szczepieniu lekarka daje nam receptę na leki p.bólowe, uspojajające itd,ale na razie nie były nam potrzebne. Znajomi tak jak my szczepią pojedyńczymi,ale wcale nie twierdzę że to jest przyczyna bezproblemowego przechodzenia. I zgadzam się z Alą-do mnie właśnie też przemawia to,że dziecko dostaje nax 3 "choroby" i ma czas,żeby sobue z nimi poradzić a nie 6

Wojtuś 09. 03. 2013
Kasia 20. 05. 2015
Kubuś 13. 11. 2016
Aniołek Bogusia <3 24.01.2018 <3 [*] 10 tc
Tęczowe Dziewczynki 1k1o - Zosia i Oleńka - 15.01.2019 klz9hdgexq2u0dlm.png

A_L_A
Znajoma
Postów: 16
4

Wysłany: 29 grudnia 2017, 19:10
Cytuj | (0) | Zgłoś
edwarda20 wrote:
Kurczę Ala a interesowalas sie kiedys dlaczego jedne dzień tak zle reagują s drugie zupełnie nic? U mnie w rodzinie i wśród znajomych nie ma żadnego takiego dziecka. Z czego to wszystko wynika...?

Co masz na myśli "interesowała"?

Tak jak pisałam jestem "zielona" z medycznego punktu widzenia...ale jestem świadoma że dzieci reagują różnie...różnie dojrzewają ich układy nerwowe.... dlatego moim zdaniem nie można trzymać się sztywnych granic - szczepić jednakowo wszystkim (bo takie są odgórne zalecenia) od razu każde dziecko w 2/3 m życia.

My po bezdechach, zrobiliśmy wszystko co było w naszym zasięgu żeby nasze dziecko zostało zbadane pod kątem neurologicznym, pulmonologicznym i kardiologicznym...by wyjaśnić czy jest inne wytłumaczenie niż szczepienie. Starałam się dotrzeć do jak najlepszych specjalistów. Wszystkie wyniki prawidłowe. Obecnie 2,5 roku i dziecko rozwija się bardzo dobrze.

To są moje przeżycia i odczucia(o doświadczeniu które zabrało nam pół roku naszego życia! nadal towarzyszą temu silne emocje) ale mimo to nie zachęcam do rezygnacji ze szczepień... bo sama z nich nie rezygnowałam i nie rezygnuje!!! Zachęcam jedynie do obserwacji swojego dziecka...bo może któraś z mam dostrzeże COŚ czego pediatra nie jest w stanie dostrzec w ciągu 5 min wizyty kwalifikującej do szczepienie. Nie chcę też straszyć - wymieniam się doświadczeniem bo chyba o to chodziło autorce wątku ;)

Ala

edwarda20
Autorytet
Postów: 5672
2118

Wysłany: 29 grudnia 2017, 19:16
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ala w sensie czy czytałaś o tych przypadkach np w Internecie itp.
Czy np przebieg ciąży ma na to wpływ?

Calkowicie sie zgadzam, ze trzeba obserwowac dziecko i reagować.

dqprqps6kaqxmc83.png

NiecierpliwaOna
Autorytet
Postów: 1730
989

Wysłany: 29 grudnia 2017, 19:19
Cytuj | (0) | Zgłoś
wg kalendarza szczepien - może cos źle widzę - źle patrzę - zarówno skojarzone, jak i obowiązkowe w sensie pojedyncze sa co 6 tyg., z tym że w pojedyńczych to max 3 szczepy choró, a w skojarzonych 5.

Cos pomyliłam?

Wojtuś 09. 03. 2013
Kasia 20. 05. 2015
Kubuś 13. 11. 2016
Aniołek Bogusia <3 24.01.2018 <3 [*] 10 tc
Tęczowe Dziewczynki 1k1o - Zosia i Oleńka - 15.01.2019 klz9hdgexq2u0dlm.png

NiecierpliwaOna
Autorytet
Postów: 1730
989

Wysłany: 29 grudnia 2017, 19:19
Cytuj | (0) | Zgłoś
https://www.szczepienia.pl/kalendarz-szczepien/szczepienia-obowiazkowe

Wojtuś 09. 03. 2013
Kasia 20. 05. 2015
Kubuś 13. 11. 2016
Aniołek Bogusia <3 24.01.2018 <3 [*] 10 tc
Tęczowe Dziewczynki 1k1o - Zosia i Oleńka - 15.01.2019 klz9hdgexq2u0dlm.png

A_L_A
Znajoma
Postów: 16
4

Wysłany: 29 grudnia 2017, 19:26
Cytuj | (0) | Zgłoś
edwarda20... pisząc to "dostrzeże COŚ" mam na myśli właśnie jakieś sygnały które mogą być objawem problemów np. neurologicznych. Mój starszy syn nie chciał ssać piersi(złapał w 3 miesiącu życia dopiero), miał silne drżenia rączek (dużo silniejsze niż MORO u drugiego) i był asymetryczny. Wtedy to nic dla mnie nie znaczyło i lekarz stwierdził "kontaktowe dziecko, nieprzeziębione - to szczepimy" , ale później (porównując do drugiego dziecka) wytłumaczyłam sobie to w ten sposób, że mogłam to odczytać jako sygnały że "układ nerwowy jeszcze nie dojrzał do takiego obciążenia jakim jest szczepienie".

Wśród rodziny i znajomych też nie mam innych przypadków tego typu. W "poczekalniach" spotkałam jednak rodziców którzy mówili "U nas było identycznie/podobnie".... Trudny temat.

Ala

A_L_A
Znajoma
Postów: 16
4

Wysłany: 29 grudnia 2017, 19:40
Cytuj | (0) | Zgłoś
NiecierpliwaOna wrote:
wg kalendarza szczepien - może cos źle widzę - źle patrzę - zarówno skojarzone, jak i obowiązkowe w sensie pojedyncze sa co 6 tyg., z tym że w pojedyńczych to max 3 szczepy choró, a w skojarzonych 5.

Cos pomyliłam?

Zgadza się, ale tu chodzi o inną kwestię...

W nieskojarzonych podajesz TRZY szczepienia (DTPw/HIP/wzw) jednego dnia+ teraz jeszcze od 2017 dorzucili (chyba) pneumokoki. Czyli dziecko dostaje trzy/cztery zastrzyki jednego dnia. W efekcie i dziecko szczepione nieskojarzonymi i dziecko szczepione skojarzonymi dostaje szczepienia na tyle samo chorób w ciągu jednego dnia. Różnicą jest tylko ilość ukłuć (która dla małego dziecka nie ma znaczenia....)

Można jednak szczepić każdym z nieskojarzonych innego dnia (w odstępach kilkutygodniowych) i dziecko ma czas żeby "odpocząć/zregenerować się". Jest to nie na rękę przychodniom bo ilość wizyt i okres szczepień się wydłużają... zazwyczaj trzeba mieć "chody" w przychodni żeby zgodzili się na takie rozbicie szczepień. My starszego później szczepiliśmy też już na raty, tzn. jednego dnia 5w1 a dopiero po sześciu tygodniach (a nie na tej samej wizycie) wzwb.

Ala


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)