BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > W ciąży - ogólne > Styczniowe Mamusie 2018
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

małżowinka
Autorytet
Postów: 369
210

Wysłany: 29 listopada, 20:57
Cytuj | (1) | Zgłoś
U nas tez pizgawica, ja używam ciepluśkiego śpiworka, tak wygodniej i cieplej.
Byliśmy dzisiaj na badaniu wzroku, na szczęście wszystko ok, przez 5 dni musieliśmy kropić oczy atropiną, z ulgą wyrzucę to ustrojstwo z lodówki, bo straszy trupimi czaszkami...
Powrót do pracy coraz bliżej i coraz bardziej zastanawiam się czy by coś nie wykombinować, zastanawiam się nad 7/8 etatu, do tego godzina na karmienie to wyszłoby 6h czyli nie tak źle. Sama już nie wiem. Szkoda mi siedzieć w robocie jak ona jeszcze jest taka malutka.
Kroko zdrówka dla was, oby jakimś cudem choroba ominęła Łucję.

Krokodylica lubi tę wiadomość

mhsv9vvjsz9ck1th.png

ana167
Autorytet
Postów: 4929
3074

Wysłany: 29 listopada, 21:12
Cytuj | (1) | Zgłoś
Malzowinka to trzeba nad 2 popracować..

J

małżowinka lubi tę wiadomość

f2wlcwa1pjsnzbc0.png

Polaj
Autorytet
Postów: 1472
885

Wysłany: 29 listopada, 22:18
Cytuj | (2) | Zgłoś
Moja siedzi w kombinezonie i śpiworku. Najgorzej że ściąga rękawiczki i ręce jej marzną. Dziś już zabrałam takie podgrzewacze do rak ale leciały na prawo i lewo. Już nie mam na nią pomysłu. Najlepiej że spotkałam sąsiadkę z córką młodszą o miesiąc i ta siedziała spokojnie w wózku i Tylko głowa jej wystawiła A moja bez rękawiczek zbierała kamienie z pobocza ;)

małżowinka, makasa lubią tę wiadomość

Córcia- 3 stycznia 2018
Synek- grudzien 2012

małżowinka
Autorytet
Postów: 369
210

Wysłany: 30 listopada, 01:03
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ana chętnie bym tak zrobiła, ale mały ssak najwyraźniej skutecznie blokuje mi owulację ;)

mhsv9vvjsz9ck1th.png

Bubu93
Autorytet
Postów: 426
308

Wysłany: 30 listopada, 08:51
Cytuj | (0) | Zgłoś
Też mi szkoda iść do pracy, ale jeszcze z mężem nie podjęliśmy decyzji co do tego kiedy zacznę pracę.

A moje dziecko o 5 rano nas obudziło. Słyszę, że coś jęczy przez sen. Mąż do niego wstał i mówi, że mały chyba gorączkę ma. Ja za termometr i jak ... 38,5. Podałam Ibufen + okład i po paru minutach puściło. Teraz jest ok. W sumie pierwszy raz mam taką sytuacje, bo nic mu nie jest kompletnie. Ani kataru, kaszlu. Przez zęby? Może 3 dniówkę ma. No nic, będę obserwować

Kroko, jak u was?

f2wl6iyel6lwf2pt.png

Lilly123
Autorytet
Postów: 286
120

Wysłany: 30 listopada, 13:50
Cytuj | (0) | Zgłoś
my kombinezon + kocyk.

bubu no dziwnie, może faktycznie przez zęby..

kroko ale jaja z tą ospą. Przestało starszą sypać?

ja żyję ostatnio na totalnym niedoczasie. Doba mogłaby być dłuższa przynajmniej o kilka h. Zaczęłam odgruzowywać mieszkanie na święta (cały rok ogarniam tak na bieżąco, a generalne porządki raz w roku) plus nakupowałam kursów internetowych i mam potwornie dużo nauki do pracy. Po prostu muszę sie sporo uczyć. Także jest bardzo ciężko ogarniać małą plus to wszystko. Praktycznie narazie się z nią nie bawie ani prawie nie czytam i mam mega wyrzuty sumienia. No ale skończymy mieszkanie to będzie ciut więcej czasu. Byłyśmy wczoraj na spacerze, było gdzieś - 1 i aż mi słabo na myśl o dzisiejszym, tak zmarzłam.
Muszę kupić Oli normalną szczoteczkę do zębów, bo mnie tak skubana gryzie w palec, że juz mnie boli jak ją zakładam.

bhywtv73urt3reii.png

Bubu93
Autorytet
Postów: 426
308

Wysłany: 30 listopada, 13:51
Cytuj | (0) | Zgłoś
Przed chwilą doszła nam biegunka, więc już raczej wiadomo o co chodzi :(

f2wl6iyel6lwf2pt.png

Krokodylica
Autorytet
Postów: 9739
8037

Wysłany: 30 listopada, 17:12
Cytuj | (0) | Zgłoś
Bubu współczuję, ja to jestem taka że już bym dzisiaj była u lekarza. Chyba trochę nadgorliwa jestem ale cóż, z gorączką bym pojechała.

Zuzi już nie sypie, wczoraj wyskoczyły jej dosłownie 2 nowe krostki a dziś już żadnej.
I nie smarowałam jej już dzisiaj pianką bo mówiła że jej nie swędzi. Jedynie za uchem ją swedzialo bo tam ma taką dużą krostę.

A Łucja nadal bez wysypki. Nie wiem jak to możliwe, skoro one się przytulaja, całuja itp.

5b09gu1r071jgzjs.png
f2wlgu1rzyykkjet.png

makasa
Autorytet
Postów: 557
543

Wysłany: 30 listopada, 19:22
Cytuj | (9) | Zgłoś
Oooo masz Ci los Kroko ale masz wyczucie z tą ospą.W czas podalas szczepienie.Życzę aby był szybki i bezproblemowy przebieg.Mojej Szwagierki czterolatka miała ospe.Równo po dwóch tygodniach wyskoczyła u jej braciszka rocznego i u taty...Oczywiście najstarszy miał najgorzej.Krosty na całym ciele.Młody temp ale mało krostek.

megii ja do wózka zakładam śpiwór i ubieram w kombinezon.Wiem przynajmniej ze napewno mu ciepło.Cieplej niż mi.

Co do jedzenia to mi też brak pomysłów.Mam parę książek blw i coś z nich robię czasem.Ostatnio piekłam mufiny kokosowo-amarantusowe i nie wyszły za dobre:/wyrzucilam.U nas naleśniki,placki na kolację.Śniadanie to kanapki lub kasza manna z owocami.Na obiad dziś pulpety z indyka w sosie koperkowym z peczakiem.Na jutro nie mam pomysłu...

Aaaa i muszę się pochwalić.Adaś od wczoraj zaczął coraz więcej samodzielnie stać.A dziś udało mu się zrobić dwa kroczki:):)

Asasa, Krokodylica, Polaj, annaki, ana167, małżowinka, Megiiii, Lilly123, Greetta lubią tę wiadomość

ug37uay334snzwle.png

atdc9vvjfum5rj8f.png

Asasa
Autorytet
Postów: 350
195

Wysłany: 30 listopada, 20:19
Cytuj | (0) | Zgłoś
Bubu zdrówka dla Kuby.

Ja do wózka na razie ubieram w kombinezon i ewentualnie przykrywam jakimś kocykiem. Śpiwór kupiłam, piękny i ciepły :-) ale poczeka na większe mrozy.

Ostatnio dałam mojej Emilii trochę jogurtu no i na brzuchu jej wyskoczyła wysypka, więc chyba jednak ma też alergię na białko mleka krowiego. Po prostu ręce opadają, już nie wiem co ja jej mam dawać jeść, w kółko jedno i to samo...

dxomio4pjv8zgo81.png

Megiiii
Autorytet
Postów: 688
120

Wysłany: 30 listopada, 23:27
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dzięki za odpowiedzi. Ja po niedzieli podejdę do mojej sąsiadki krawcowej ze śpiworkiem, bo teraz jest chora.
Ale widziałam, że niby ma się ocieplić, za to padać i wiać.

Ja się zastanawiam, czy jest sens dalszego chodzenia na rehabilitacje, skoro młody tak ruszył. Robi wszystko, co powinien w tym wieku. Na zaokrąglone plecki mamy tylko zalecenie jak najmniej siedzenia. Mam tam kawał i muszę wychodzić o 8, żeby dostać się tam na 9. Jechać autobusem, a w drodze powrotnej nie zawsze pasuje. Młody lubi wydzierać się w wózku i łyka zimne powietrze. Potem co chwila chory. Do tego kontakt często z chorymi dziećmi, bo każą chodzić, byle dziecko gorączki nie miało.
Trochę mi to nie na rękę teraz zimą. Chodzi mi głównie o jego zdrowie.
Jeszcze żebyśmy mieli auto, to tylko kilka minut w aucie. A nie w komunikacji miejskiej, albo godzina na pieszo.

Co do jedzenia, to obiady jemy wspólnie. Na śniadanie często robię mu zdrowe gofry bananowe, kanapki z serkiem i wędliną, a czasem kaszka z musem z tubek, albo owocem. Jajek nie lubi, pluje. Za kaszkami i płatkami też nie przepada, woli konkrety.
Na przekąski chrupki kukurydziane. Z kolacją rożnie. Czasem daje, a czasem nie.
Ostatnio znowu chętniej ssie pierś. Za to mało wody pije.

1usak6nl4m3t7dp1.png

Mania1085
Autorytet
Postów: 369
141

Wysłany: 1 grudnia, 07:30
Cytuj | (0) | Zgłoś
Laski Kochane. Nie mam kiedy pisać, serio. Z telefonu nie da rady, bo młoda piszczy i dostaje szału jak widzi telefon, a że cały dzień jesteśmy razem, albo na dworze to nie da rady. Teraz mąż ją ogarnia więc usiadłam do kompa.

U nas wszystko dobrze. Mała odpukać zdrowa. Mimo zimna spacerujemy dalej, nadal lubi wózek. Ja ubieram w kombinezon i śpiwór plus pokrywa od wózka i mam pewność, że nie zmarznie, a chodzimy często nad morze.


Mąż miał zabieg usuwania woreczka żółciowego i teraz nie może dźwigać więc ostatnie dwa tygodnie wszystko na mojej głowie. Gotowałam też codziennie obiady, bo mąż tylko gotowane i najlepiej na parze.


U młodej z jedzeniem nadal słabo. Jedynie trochę owsianki, ogórek kiszony i banan. Ale byłam na kontroli u lekarza 2 dni temu i wygląda zacnie więc się nie martwię:)

Co do powrotu do pracy to ja powinnam wrócić gdzieś ok. kwietnia. I gram va bank. Albo szef pozwoli mi pracować zdalnie, albo biorę wychowawczy. Mam dalekie dojazdy do pracy i nie chcę tak przy dziecku. Jak się zgodzi to biorę nianię.

Trzymajcie się. Zdrowia dla wszystkich.

w5wqvut1rkxwljzl.png

Krokodylica
Autorytet
Postów: 9739
8037

Wysłany: 1 grudnia, 08:28
Cytuj | (0) | Zgłoś
Makasa no właśnie wiem że ospa u Łucji może wykluć się nawet do 3 tygodni po Zuzi no ale skoro nie zaraziła się wcześniej to w pewnym stopniu chroni ją już szczepienie. Aż sama jestem ciekawa czy ją wysypie :) ponoć z mlekiem moim dostaje przeciwciała. Ale to są niezłe heca że jeszcze jej nie obsypało. :)
A co do wyczucia czasu to faktycznie niezłe, bo była zapisana tydzień później ale dzwoniłam i pytałam czy nie zwolnił się termin i wskoczyłyśmy tydzień wcześniej. Gdyby nie to, to byśmy nie zdążyły. :)

5b09gu1r071jgzjs.png
f2wlgu1rzyykkjet.png

ana167
Autorytet
Postów: 4929
3074

Wysłany: 1 grudnia, 10:12
Cytuj | (0) | Zgłoś
Maksa ja mam tak monotonne jedzenie ze az strach, musze jej daeac 2 razy kaszke, bo odrzucila bitelke z mm, a ze jestesmy na modyfikownym, musze jej jakos przemycic, kubki, bidony tylko z woda.. Takze meka i udreka..

f2wlcwa1pjsnzbc0.png

Polaj
Autorytet
Postów: 1472
885

Wysłany: 1 grudnia, 18:08
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kiedyś był temat prezentów na roczek i swieta i dziś mi się przypomniało że synowi na roczek kupiliśmy kuchnię i do tej pory z niej korzysta. Tylko teraz jak przyjadą kuzynki i bawią się w rodzinę aczkolwiek z chłopakami też cos tam gotują ale to raczej jakieś eksperymenty.

Córcia- 3 stycznia 2018
Synek- grudzien 2012

Polaj
Autorytet
Postów: 1472
885

Wysłany: 1 grudnia, 18:34
Cytuj | (0) | Zgłoś
A co do jedzenia to moja bardzo lubi kisiel gotuje to na jagidach bądź malinach z własnego zbioru. Owoce moga być suszone bądź mrożone.
Dziś właśnie zjadła dwie porcje :)

Córcia- 3 stycznia 2018
Synek- grudzien 2012

ana167
Autorytet
Postów: 4929
3074

Wysłany: 1 grudnia, 20:17
Cytuj | (0) | Zgłoś
Polaj moja siostrzenica dostla na gwiazke kuchnie, miala 2 lata i malo sie nia bawika, za to jej brat dlugooo.. Potem chcial wkladac swoje wypieki do prawdzieego piekarnika..

f2wlcwa1pjsnzbc0.png

makasa
Autorytet
Postów: 557
543

Wysłany: 1 grudnia, 23:06
Cytuj | (0) | Zgłoś
Polaj a mogę prosić o instrukcję i proporcje jak robisz kisiel?Może i mojemu by posmakowal.

ug37uay334snzwle.png

atdc9vvjfum5rj8f.png

Krokodylica
Autorytet
Postów: 9739
8037

Wysłany: 2 grudnia, 06:57
Cytuj | (0) | Zgłoś
Pytanie nie do mnie ale ja robię tak, gotuję normalny kompot a potem w kubku w zimnej wodzie rozrabiasz trochę mąki ziemniaczanej i dolewasz do gotującego się kompotu i robi się kisiel.
Ciekawe czy Łucji by posmakował bo Zuzia nie lubi i nigdy nie lubiła, nie chodzi o smak tylko o konsystencję, budyniu też nie ruszy. :)

5b09gu1r071jgzjs.png
f2wlgu1rzyykkjet.png

ana167
Autorytet
Postów: 4929
3074

Wysłany: 2 grudnia, 09:53
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kroko nie dziwie sie starszej, tez mnie odrzuca od budyniu, kiesielu..

Na alaantkowymblw widzialam przepis na kisiel.

f2wlcwa1pjsnzbc0.png


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)