BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > W ciąży - ogólne > Styczniowe Mamusie 2018
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Lilly123
Autorytet
Postów: 328
157

Wysłany: 27 listopada 2018, 10:47
Cytuj | (0) | Zgłoś
eh pisałam wczoraj post i przez przypadek wcisnęłam "Anuluj" wrr

my też wieczorne zasypianie tylko przy cycu od samego początku. Kilka dni temu postanowiłam to zmienić, bo chciałam w końcu oczyszczać ząbki na noc i...poszło bezproblemowo. Mało tego, udaje mi się ją uspać bez smoka.

Nie wiem dlaczego, ale od kilku dni najpierw robiły jej się czerwone policzki, teraz krostki. Rano budzi się całkiem ok, a później zaczynają wychodzić. Nie mam pomysłu bo nic innego nie jadła. Jadła pomidory, ale pierwsze zaczerwienienie pojawiło się 2 dni później i to znikanie i pojawianie się nijak mi nie pasuje, bo w tamtym czasie go nie jadła. No i jest jeszcze z nowości ta ziajka do mycia zębów.

Jeśli chodzi o jedzenie to ja żyję w stresie przez to jajko. Z ręką na sercu podaje jej jakąkolwiek nowość. W efekcie szału nie ma. Na obiad gotowane warzywa/mięso /ryba, śniadania kanapki lub owsianka, kolacja kaszka.

bhywtv73urt3reii.png

Asasa
Autorytet
Postów: 366
210

Wysłany: 27 listopada 2018, 10:55
Cytuj | (0) | Zgłoś
Stere współczuje, to masz jeszcze gorzej niż ja, bo moja czasami w wózku mi uśnie, oczywiście mąż albo babcia zrobią to w minutę pięć, a mi czasami tylko się uda. A jak zaśnie mi przy cycu to odkładam ją do łóżeczka i zazwyczaj śpi.
Ostatnio moja chodzi spać ok 20-21 ale ok 23:30 jest pobudka na cyca i po karmieniu jak ja odkładam to za chwilę ryk, ostatnio się tak bujałam z nią 2 godz. Wczoraj wreszcie mąż ją uśpił ale i tak wylądowała u nas w łóżku.

dxomio4pjv8zgo81.png

stere
Autorytet
Postów: 835
288

Wysłany: 27 listopada 2018, 11:18
Cytuj | (0) | Zgłoś
Asasa... u nas nie ma szans zeby maz uspil mlodego... musze przetrwac, nie wiem ile, zyje z dnia na dzien

li-73368.png

Polaj
Autorytet
Postów: 1591
935

Wysłany: 27 listopada 2018, 14:01
Cytuj | (0) | Zgłoś
stere napisała:
Polaj... i tak dobrze ze w wozku... moj w wozku nie zasypia, nie spi tez w lozeczku, tylko przy cycu i przy mnie.... wczoraj islyszalam ze sama jestem sobie winna i zebym sama sobie ten problem rozwiazala... czuje juz ze kazdego dnia budze sie bardziej zmeczona, bez checi na cokolwiek... problemu rozwiazac nie umiem woec bede sie z tym „bujala” dalej sama... czasami marze juz o tym zeby bylo 10 lat pozniej :(
To racja bo przynajmniej mam jeden sposób żeby ja uśpić.

Wczoraj gwiazda zasnęła na dywanie cycajac koło 22 jak ja przeniosłam to się obudziła i zrobiła sobie przerwę 1,5 w nocy:(

Córcia- 3 stycznia 2018
Synek- grudzien 2012

Bubu93
Autorytet
Postów: 429
309

Wysłany: 27 listopada 2018, 15:08
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja to już nie mam pomysłów na posiłki dla Kuby. Niby je już większość rzeczy, ale ostatnio mam jakąś dziurę w głowie i nic nowego mi do głowy nie przychodzi. Chleb z masłem czy twarogiem wręcz uwielbia. Czasami odnoszę wrażenie, że mogłabym mu przez cały dzień dawać tylko chleb, a on byłby z tego powodu bardzo szczęśliwy :)

Wróciliśmy niedawno od pediatry. Rano podczas zabawy na podłodze Kuba wyrżnął tyłem głowy w podłogę. Taki huk poszedł, że aż mi serce stanęło. Oczywiście tatuś z nim siedział i zapatrzył się w telewizor. Myślałam, że go zabiję. Jeszcze drze na mnie mordę, że panikuję. To mu tłumaczę, że gdyby poleciał na dywan to nie byłoby problemu, ale on poleciał na podłogę. Mówię, że jedziemy do lekarza. On do mnie, żebym się zamknęła i nie udawała idealnej mamusi (aha??). Zmusiłam go, żeby sam zadzwonił do przychodni i zapytał. Pani w rejestracji powiedziała, żeby przyjechać bo dobrze jeśli lekarz go obejrzy. No i wtedy chyba i on sie wystraszył. Na razie wszystko ok, nie ma nawet guza. Reakcje prawidłowe, ale kazała obserwować i w razie jakiegoś innego zachowania dała skierowanie na oddział. Chodzę taka wkurwiona i rozdygotana, aż mnie trzęsie. Oczywiście z mężem nie rozmawiamy ze sobą. No i niech spada :/

f2wl6iyel6lwf2pt.png

Agi83
Autorytet
Postów: 1243
1051

Wysłany: 27 listopada 2018, 16:48
Cytuj | (0) | Zgłoś
Cześć dziewczyny. Robię kartki okolicznościowe również urodzinowe dla dzieci. Może będzie któraś z Was zainteresowana

https://m.olx.pl/oferta/kartki-recznie-robione-CID88-IDxtUl6.html/#position=2&page=2

Pozdrawiam :)

W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. P.C.
mhsvjw4z2unqtihj.png

Krokodylica
Autorytet
Postów: 9856
8090

Wysłany: 27 listopada 2018, 17:16
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hejka
Zuzia ma ospę. Wczoraj wieczorem ją wysypało.
W środę była szczepiona ale jak widać zaraziła się już wcześniej. Pani dr powiedziała że dzięki szczepionce powinna lżej to przejść. Póki co gorączka dobija jej do 37.5 więc niedużo jak na ospę a kropek ma może z 15. Zobaczymy co będzie dalej.
No i czekam kiedy Łucję wysypie bo to raczej nieuniknione.

5b09gu1r071jgzjs.png
f2wlgu1rzyykkjet.png

stere
Autorytet
Postów: 835
288

Wysłany: 27 listopada 2018, 17:49
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kroko... no masz ci los, jeszcze ospa na dodatek, jakbys malo miala chorob
Bubu... faceci maja cos z glowa... oby mlodemu nic sie nie dzialo
...moj chleb tez uwielbia, a juz tosty tzn chleb opieczony na takim elektrycznym grillu to w ogole... ja sie musze przyznac ze przy okazji tez sobie robie i zajadam wtedy z miodem - mniam

li-73368.png

annaki
Autorytet
Postów: 2330
1021

Wysłany: 27 listopada 2018, 18:28
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kroko o masz Ci los!
Ale wiesz ze mimo szczepienia i tak mogla sie zarazić. Tzn akurat w waszym przypadku to raczej bylo przed bo ospa ma czas wylęgania 14dni ale jak nie teraz to szczepienie i tak nie chroni wiec mogla mimo wszystko zlapac i pozniej. A z drugiej str ja wam powiem ze wg mnie ospe lepiej przejść w wieku dziecięcym niz doroslym...jako dorosly to jest masakra, jest milion razy gorzej. No i pomijam.fakt ze jednak dla dziewczynki jest to tez lepiej bo jak by nigdy nie przechorowała to po co później jako dorosla kobieta ma sie stresować zwlaszcza np będąc w ciazy. No ale to moje zdanie akurat..
W kazdym razie zycze aby szybko minelo i lekko

nugesuy.png
ckaimdy.png

[email protected]
Autorytet
Postów: 1136
976

Wysłany: 27 listopada 2018, 18:45
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kroko, dużo sił życzę, no i oby było tak jak dr mówi, żeby lżej dziewczyny przeszły dzięki szczepionce

Bubu, współczuję przezyć... a mąż, szkoda gadać, może teraz coś do niego dotrze... mojemu od czasu tego upadku Izy z łóżka coś się w głowie poukładalo (tfu, tfu żebym nie zapeszyła). Przyznaję że wtedy nawet nie pomyślałam żeby się na niego wydzierać, tylko w wielkim szoku zapytałam dlaczego mi nie powiedział że wychodzi, jakbym go zaatakowała to pewnie by pyskował, a tak to mu się głupio zrobiło, szkoda tylko że dziecku raczej blizna zostanie :/ i to na wardze, no ale tatuś faktycznie i uważa i myśli

06.07.2016 [*] Aniołek
rqkn9ro.png
73ksm88.png

Krokodylica
Autorytet
Postów: 9856
8090

Wysłany: 27 listopada 2018, 20:38
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dzięki dziewczyny, niestety sypie ją jeszcze, mam nadzieję że jakoś bezproblemowo to przejdzie.
Jeszcze się dzisiaj dowiedziałam że jutro nam okna przyjadą wymieniać, kuźwa akurat teraz. No ale wezmę dziewczyny do pokoju w którym okna zmieniane nie będą i jakoś przetrwamy, oby Zuzi nie owiało.

Bubu na temat facetów nawet nic nie piszę, bo mi ciśnienie skoczy. ;)

5b09gu1r071jgzjs.png
f2wlgu1rzyykkjet.png

Asasa
Autorytet
Postów: 366
210

Wysłany: 27 listopada 2018, 21:43
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kroko oby Zuzia przeszła lekko tę ospę. I oby wreszcie opuściły Was te choróbska.

Bubu chłopy to chyba nie mają wyobraźni, mój też tydzień temu w niedzielę wziął Emilkę posadził na blacie kuchennym i jej nie asekurował i sięgał po coś do szafki, mówię do niego trzymaj ją i za chwilę patrzę a ona leci do tyłu i uderzyła też tyłem głowy w blat. Ale ze mnie to nie taka troskliwa matka, nie pojechaliśmy do lekarza...

dxomio4pjv8zgo81.png

Megiiii
Autorytet
Postów: 757
140

Wysłany: 27 listopada 2018, 21:44
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kroko współczuję. Szybkiego powrotu małej do zdrowia.
My wczoraj byliśmy u kontroli a tam cała przychodnia chorych dzieci i jedno z różyczką. Mam nadzieję, że Dawid nie załapie. Ostatnio ma kiepską odporność.

Stere mnie też nie zasypia inaczej jak przy cycu. Meżowi zaśnie na rękach przy głośnej muzyce, ale nie mi. Musi cycać, ułożyć nogi na mnie i złapać za bluzkę, żebym nie poszła. Jak wyczuje, że poszłam to budzi się dosłownie z pretensjami. W nocy dalej wiele pobudek. W dzień istne ADHD. Dlatego rozważam kojec, bo nawet nie ma jak wyjść siku. Podczas zabawy na łóżku trzeba mieć oczy w d....oststnio zawalił głową w stół.Mąż go pilnował....dziś w oparcie od narożnika. A na podłodze rzuca się do tyłu. Wszystko się w mig nudzi i jak się znudzi, to wygina się i marudzi. Na rękach też już się nudzi i wypręża we wszystkie strony, aż boję się, że zleci, bo jest mega silny.Ostatnio trzymałyśmy go we 2 z lekarką przy badaniu gardła i ta złamała mu w buzi patyczek....
Z gardłem nadal średnio, ale przez biegunki musieliśmy odstawić antybiotyk. Oby się doleczyło.

1usak6nl4m3t7dp1.png

*Sylwia
Autorytet
Postów: 3869
1341

Wysłany: 28 listopada 2018, 08:29
Cytuj | (0) | Zgłoś
Oj Kroko współczucia. Grzes tez mi kiedys polecial na glowe na podloge i jechalam ba ip. Neza tylko poinformowalam ze jade nie ytalam o xdanie. Kuba upafl wczoraj ale wszystko ok na razie. Nawet nie zaplakal wiec huk byl pewnie od smego faktu uderzenia a nie mocy

atdcanliv9ygvyve.png
atdcx1hprp2ewink.png

annaki
Autorytet
Postów: 2330
1021

Wysłany: 28 listopada 2018, 09:24
Cytuj | (0) | Zgłoś
Tak piszecie o tym jajku a ja sobie uświadomiłam że moja nie dostala w sumie jeszcze jaja wiec wczoraj po poludniu akurat sama jadłam kanapke z jajem wiec dalam jej pół takiego na twardo. Zjadla bylo wszystko ok wiec dzisiaj na sniadanie zrobilam jej jajecznicę ale taką smażoną na masełku na malej mocy kuchenki. Zjadla całą! Mam nadzieję ze nic jej nie będzie

nugesuy.png
ckaimdy.png

stere
Autorytet
Postów: 835
288

Wysłany: 28 listopada 2018, 09:38
Cytuj | (0) | Zgłoś
Annaki... oby nic nie bylo, trzymam kciuki... masz caly dzien zeby poobserwowac dziecko... tez bym chciala zeby moje dzieci jadly jajka ale sa anty jajkowe...
Megi... moj tez sie wygina ale w zlosci, przy ubieraniu sie, nie cierpi tego... poza tym potrafi krzyczec po swojemy... no istny szogun, az w szoku jestem ze tak mozna bo pierworodny to byl aniol w porownaniu z mlodym...

Wiadomość wyedytowana przez autora 28 listopada 2018, 09:38

li-73368.png

annaki
Autorytet
Postów: 2330
1021

Wysłany: 28 listopada 2018, 09:46
Cytuj | (0) | Zgłoś
No wlasnie starsza do dzisiaj jest niejadkiem nie je jajek warzyw owocow. Warzywa tylko w zupie a na obiady najlepiej wszelkie makarony z sosem i mięcho oczywiście. Kanapki zje ale z samym maslem i tak od jakis 3 lat... mo nie ma szans zeby choc sprobowala. A ten maly zarlok to wystarczy ze ja siądę z czyms to juz siedzi mi przy nodze i krzyczy daaa. Wczoraj zjadla tez pierwszy raz żurek. Akurat robilam dla nas na obiad a dla niej nie mialam pomysłu. Wciągła całą miske a byl taki dość kwasny

nugesuy.png
ckaimdy.png

Polaj
Autorytet
Postów: 1591
935

Wysłany: 28 listopada 2018, 10:01
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kroko trzymam kciuki żeby łagodnie przeszła.
Okres wylęgania się choroby do 21 dni. Syn jak przechodził to na samej owłosionej części głowy miał ponad 40.
A koleżanka psikala wykwity octaniseptem przynajmniej nie brudzi niczego ;)

Córcia- 3 stycznia 2018
Synek- grudzien 2012

stere
Autorytet
Postów: 835
288

Wysłany: 28 listopada 2018, 12:13
Cytuj | (0) | Zgłoś
Annaki... moj lubi wyraznie ostre smaki... czosnek, cebula, ser plesniowy, chilli - jak mamusia... tylko mamusia uwielbia tez slodkie ale dziecku nie daje tzn rodzynki, zurawine, daktyle itp tak ale nie za bardzo dziecina chce jesc...
...za to wczoraj kupilam liofilizowane truskawki zeby dzieciakom dodawac do owsianki - chcialam proszek ale byly tylko truskawki w plasterkach i mlody tak jadl jakby jedzenia przez tydzien nie dostal a mi znowu to to nie smakowalo, kwasne i takie gumowate...

li-73368.png

Bubu93
Autorytet
Postów: 429
309

Wysłany: 28 listopada 2018, 12:48
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kroko, współczuję i życzę dużo zdrówka :)

U nas po tym upadku bez żadnych dolegliwości, więc uff. To już ponad 24 godziny. Chyba będzie ok ;) A odnośnie jedzenia mam pytanie, dajecie jakąś wędlinę swoim dzieciakom? Jeśli tak to same pieczecie czy kupujecie z jakiegoś zaufanego źródła?

f2wl6iyel6lwf2pt.png


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)