BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > W ciąży - ogólne > Styczniowe Mamusie 2018
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Polaj
Autorytet
Postów: 1568
930

Wysłany: 7 listopada 2018, 09:50
Cytuj | (0) | Zgłoś
makasa napisała:
Idziemy na 11 do lekarza.Adam ma jakąś wysypke N twarzy i na plecach...ehhh oby to nie było nic groźnego:/

Jest też pozytywna wiadomość-znalazły się kluczyki od auta:)męża brat zgubił na peronie jak wracał do domu...ehhh całe szczęście ze jest internet i ktoś wrzucił zdjęcie kluczy.Odebralismy już.A ten co zgubił nawet nie przeprosił...19 lat ma dopiero.
Dobrze że się znalazły przynajmniej jeden problem z głowy.

Córcia- 3 stycznia 2018
Synek- grudzien 2012

Polaj
Autorytet
Postów: 1568
930

Wysłany: 7 listopada 2018, 09:50
Cytuj | (0) | Zgłoś
Moja z katarem mnie też zatoki dopadły. Oddychać się nie da.

Córcia- 3 stycznia 2018
Synek- grudzien 2012

[email protected]
Autorytet
Postów: 1090
918

Wysłany: 7 listopada 2018, 10:45
Cytuj | (0) | Zgłoś
Polaj dzięki :)

Zdrowia dziewczyny!

Makasa, 19 lat to taki wiek że już się raczej wie że należy przeprosić ;) grunt że kluczyki znalezione i problem z głowy

06.07.2016 [*] Aniołek
rqkn9ro.png
73ksm88.png

annaki
Autorytet
Postów: 2328
1021

Wysłany: 7 listopada 2018, 11:39
Cytuj | (0) | Zgłoś
A my juz sami zostalismy. Moi rodzice pojechali dzisiaj rano, jakos tak ciszej jest.... teraz mąż ma opiekę na 2.5 tyg wiec nadal odpoczywam ;)

nugesuy.png
ckaimdy.png

stere
Autorytet
Postów: 818
287

Wysłany: 7 listopada 2018, 12:42
Cytuj | (0) | Zgłoś
Zdrowka dziewczyny i dla dzieciakow oczywiscie tez

Annaki odpoczywaj, korzystaj z tych chwil...

Mnie dopadlo zmeczenie, fizyczne i psychiczne. Ciesze sie z malego gnoma, ze jest taki slodziutki, kochany ale jednak mocno ograniczajacy. Siedze sobie czasami i mysle kiedy w koncu bedzie mozna wyjsc do sklepu, pochodzic a nie sprintem i do domu, kiedy bedzie mozna wyjsc na spacer i nie nosic 9 kg na reku, kiedy bedzie mozna w koncu pojechac autem dalej niz 5 km od domu...

li-73368.png

*Sylwia
Autorytet
Postów: 3869
1341

Wysłany: 7 listopada 2018, 13:54
Cytuj | (0) | Zgłoś
Oj stere nie szybko:-).

atdcanliv9ygvyve.png
atdcx1hprp2ewink.png

Megiiii
Autorytet
Postów: 737
139

Wysłany: 7 listopada 2018, 14:15
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny zdrowia dużo dla Was i dzieci.

A ja nadal korzystam z obecności mamy. Dziś zabrała małego na spacer, a ja zrobiłam porządek w naszej sypialni, która od czasu ciąży jest składzikiem. Nie mam co z tym zrobić. Piwnicy nie mamy, na strych nie możemy nic dać, bo jest zakaz.
Mały od paru dni zaczął śmiesznie marudzić i narzekać np.::ojoj joj joj. Tak przeciągle, widocznie się żali. Chyba idą mu te dwójki, ale coś długo to trwa. Gada pod nosem jak szalony. A dziś jak wrócił z babcią, to do progu jak mąż go przejął krzyknął: mama!
Coraz ładniej idzie mu samodzielne siadanie i buja się cały czas na czworakach.
Ale jest mega problem, żeby go przebrać, bo cały czas się przewraca, wygina i jest płacz przy leżeniu na plecach.

1usak6nl4m3t7dp1.png

Lilly123
Autorytet
Postów: 317
150

Wysłany: 7 listopada 2018, 14:56
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mnie trochę męczy już siedzenie w domu, chciałabym już iść do pracy, bo ile można sprzątać i gotować. Wiem, że tak na prawdę będę musiała robić to samo co teraz, tylko jeszcze większość dnia w pracy i jeszcze zapłacze za macierzyńskim. Nie dogodzisz ;) ale fakt, podziwiam trochę babki, które zajmują się domem na pełen etat. Dzisiaj dzwoniłam do pracy i wracam 5 kwietnia, jeszcze szmat czasu. No i wiem, że będę klębkiem nerwów przed powrotem, bo nie wiem co zastanę.

Nie wiem co z tymi naszymi wieczorami. Jest koszmar, gdzieś po 17 zaczyna się marudzenie, zajmuję ją jak się da, ale i tak ma momenty ryków. Oczywiście kąpiel bez komenatrza. Jak narzekamy na szczekające psy piętro niżej, tak w czasie koncertu Oli pieski chyba oddają jej pałeczke pierwszeństwa, bo siedzą cichutko. Ola je zawstydza ;)

Siedzę sobie, uczę się, Ola z tatą u babci jeszcze jakieś 1,5h a podłoga sama się myje <3

Wiadomość wyedytowana przez autora 7 listopada 2018, 15:00

bhywtv73urt3reii.png

*Sylwia
Autorytet
Postów: 3869
1341

Wysłany: 7 listopada 2018, 14:58
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja Kube zeby przebrac czy przewinac to sadzam na kolanach. Inaczej sie nie da.

atdcanliv9ygvyve.png
atdcx1hprp2ewink.png

*Sylwia
Autorytet
Postów: 3869
1341

Wysłany: 7 listopada 2018, 15:00
Cytuj | (0) | Zgłoś
Lilly odskocznia od dzieci jest potrzebna. Ja sie ciesze ze pracuje chociaz fuzo psob sie krzywi ze tak szybko ale ja w domu sie stasznie mecze. A jak wracam to mam wieksza ochote spedzac czas z dxiwcmi. Chociaz ostatnio brakuje mi cierpliwosci do starszego bo nas testuje rowno

atdcanliv9ygvyve.png
atdcx1hprp2ewink.png

stere
Autorytet
Postów: 818
287

Wysłany: 7 listopada 2018, 16:45
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja tez sie mecze w domu.... mi to brakuje tej wolnosci, chce wyjsc to wychodze, wyjazd na weekend bez problemu, tydzien w Polsce ok.... a tu czlowiek obiad robi od rana do 17.00...

li-73368.png

Ewelaa_♡
Ekspertka
Postów: 123
78

Wysłany: 7 listopada 2018, 19:28
Cytuj | (0) | Zgłoś
Przyłączam się do meczarni w domu. Ja też już dostaje świra momentami. Też wszędzie galopem czy to na zakupy czy to na spacer bo nie wiadomo co będzie za chwilę. Jazda autem najdalej 30 km. Pojechaliśmy 100 km w weekend od domu to myślałam że nie wrócimy bo tak się darla w aucie. Aż się naprawdę wszystkiego odechciewa. A bycie w domu non stop mnie bardzo dołuje tym bardziej że jesteśmy daleko od całej rodziny. Doperio na święta pojedziemy A bardzo mi brakuje ich towarzystwa. Jeszcze teraz te wieczory...
Także od kilku dni trzyma mnie chandra i coś czuje że prędko się jej nie pozbedne.
A i ogólnie moja wiercipieta kompletnie nie lubi w niczym siedzieć, ani w krzeselku do karmienia ani fotelik samochodowy, kupiliśmy jej hustawke to posiedzi może 5 min i płacz. Bylam przekonana że jej się spodoba No ale... od małego nie lubila żadnych leżaczow bujaczkow nic. Czasem już nie mam pomysłów jak to moje dziecko uszczęśliwić

iv09df9hkuqyorok.png

9.02.2017 [*] aniołek ciąża obumarła w 10tc

Polaj
Autorytet
Postów: 1568
930

Wysłany: 7 listopada 2018, 20:00
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny a w jakich fotelikach wasze pociechy jeżdżą? Bo my latem przesiedlismy się do takiego 0-36 I jest minimalna poprawa w jeździe.

Córcia- 3 stycznia 2018
Synek- grudzien 2012

stere
Autorytet
Postów: 818
287

Wysłany: 7 listopada 2018, 20:31
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ewelaa... mojego uszczesliwia cyc i raczki.. u nas to nawet odpada wyjazd na swieta, za daleko...
Polaj moj jezdzi jeszcze w maxi cosi...

li-73368.png

Polaj
Autorytet
Postów: 1568
930

Wysłany: 7 listopada 2018, 20:35
Cytuj | (0) | Zgłoś
A może jakbyście go wozili w większym to będzie lepiej.
Mi u syna to się sprawdziło u teraz też.
Ale fakt jest jeden jak ma ochotę się drzec to się drze i nic jej nie uspokoi.

Córcia- 3 stycznia 2018
Synek- grudzien 2012

Vilu
Autorytet
Postów: 457
430

Wysłany: 7 listopada 2018, 20:58
Cytuj | (1) | Zgłoś
*Sylwia napisała:
Ja Kube zeby przebrac czy przewinac to sadzam na kolanach. Inaczej sie nie da.

Ja stawiam przy drzwiach balkonowych ;) Ona się gapi na zewnątrz, a ja przebieram, myję, przewijam. Tylko wymaga to pantsów i nie działa przy kupie :D

Megiiii lubi tę wiadomość

wff2tv73b0vlt43s.png

Vilu
Autorytet
Postów: 457
430

Wysłany: 7 listopada 2018, 21:01
Cytuj | (0) | Zgłoś
Polaj napisała:
Dziewczyny a w jakich fotelikach wasze pociechy jeżdżą? Bo my latem przesiedlismy się do takiego 0-36 I jest minimalna poprawa w jeździe.

W besafe tym większym, bo w pierwszym foteliku przestała się mieścić. I niestety na razie jest protest - wcześniej potrafiła 3 godziny siedzieć bez piśnięcia, a teraz przy bardziej siedzącym ułożeniu wyrzuca wszystkie zabawki i się drze, że nuda. :S

wff2tv73b0vlt43s.png

Ewelaa_♡
Ekspertka
Postów: 123
78

Wysłany: 7 listopada 2018, 21:22
Cytuj | (0) | Zgłoś
My w tamtym tyg właśnie kupiliśmy większy od 9 do 18 kg maxi cosi z nadzieją że będzie lepiej niż w tym małym no ale się przeliczylismy.
Własnie obawiam się jazdy na święta do pl. Ale może jeszcze przez te 1.5 miesiąca się coś zmieni ? :P

iv09df9hkuqyorok.png

9.02.2017 [*] aniołek ciąża obumarła w 10tc

Zakochana mama2
Ekspertka
Postów: 236
151

Wysłany: 7 listopada 2018, 21:22
Cytuj | (0) | Zgłoś
Zapraszam po nowe wyjątkowe ubranka niemowlęce:)
https://www.facebook.com/groups/naszmaluch/

Zakochana mama2

makasa
Autorytet
Postów: 597
559

Wysłany: 7 listopada 2018, 22:55
Cytuj | (0) | Zgłoś
Byliśmy u pediatry z tą wysypka.Obstawia ze coś z jedzenia go uczulilo lub basen.Zaleciala syrop i krem.Liczę na szybką poprawę.Wczoraj wieczorem go to swedzialo.

My jeszcze jeździmy w łupinie.Na następny fotelik też chciałabym tyłem ale czy finanse nam na to pozwolą...teraz koniecznie muszę córce wymienić bo już wyrosła z 9-18.Adaś ma.nogi podkulome w swoim ale głowa mu jeszcze nie wystaje,nie marudzi też już więc korzystamy z tego co mamy.

ug37uay334snzwle.png

atdc9vvjfum5rj8f.png


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)