BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > W ciąży - ogólne > Rodzinka wielodzietna, w oczekiwaniu na kolejne szczescie:)
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Lavendova
Autorytet
Postów: 2189
1159

Wysłany: 1 listopada, 13:46
Cytuj | (0) | Zgłoś
To ja mialam 3 cc, kazde na zimno w 38 tc i nie zaluje zadnego!

Pierwsze było z wyboru, po prostu powiedzialam swojemu lekarzowi ze ja naturalnie nie rodze i zeby znalazl wskazanie. I sie znalazlo. Po kazdym cc szybko wracalam do sprawnosci, pierwsza core karmilam piersia prawie 10 miesiecy, mleka rzeka byla juz w 1 dobie po cc. Nie czuje zeby mnie cos ominelo bo nie rodzilam sn.

Tym razem po 3 cc to w ogole expresowo doszlam do siebie. Plamienie krotko, nic nie boli, polog super, siadam normalnie brzuchem od 2 tyg po cc a jak czytam ze iles mies to nalezy bokiem siadac i nic nie wolno robic cwiczyc nosic dzwigac to sie zastanawiam o co kaman.

Przy blizniakach bym napewno nie ryzykowala sn, zwlaszcza ze mozliwe ze beda szybciej konczyc ciaze. Jedz tam gdzie jest ten 3 st referencyjnosci. U nas na watku bylo duzo cesarek, baly sie niektore dziewczyny okropnie a wszystko zawsze bylo dobrze i teraz nie zaluja.

A ja sie zastanawiam kiedy moge zaczac znowu starania, chcialabym jak najszybciej ale chce zeby bylo bezpiecznie. na usg da sie spradzic stan blizny? To by byla juz ostatnia ciaza:)

Wiadomość wyedytowana przez autora 1 listopada, 13:50

1usasg18ib8xiki3.png
Emilia 06.08.2018 <3 3435 g i 53 cm
Olivia 13 lat
Nicolette 8 lat

kark
Autorytet
Postów: 2342
1842

Wysłany: 2 listopada, 05:52
Cytuj | (0) | Zgłoś
Levendova, ja nie mówię, że się źle czułam po cc, czułam się super, nie wiem nawet o co chodzi z tym siadaniem bokiem... Yo chyba przy sn chodzi, żeby rane krocza oszczędzać, przy cc jej nie ma :)
Ale ja akurat mam porównanie 3 rodzajów porodów: wywoływały zakończony sn, cc na zimno i naturalny 100% i oddałabym 10 lat życia, żeby jeszcze raz urodzić naturalnie. Nawet bardziej cieszę się na myśl o porodzie naturalnym niż na myśl o dziecku :P To najcudowniejsza rzecz jaka mnie w życiu spotkała. Przed nim uważałam tak jak ty - nie uważam by mnie cokolwiek ominęło. Ale organizm i przede wszystkim dziecko zupełnie inaczej reagują po cc na zimno a po naturalnym zaczętym samemu z siebie.

Co do starań mam kumpele, która ka 2 chłopców cc z różnica 11 miesięcy. Nic się nie działo całą 2ga ciąże, ale to dopiero 2 cesarki były, u ciebie pewnie lekarz musi ocenić jak blizna i ile poczekać.

CZ4jp1.pngGpdYp1.pnglvUrp1.png

Aga9090
Autorytet
Postów: 4036
3087

Wysłany: 2 listopada, 09:08
Cytuj | (0) | Zgłoś
Lawendowa miedzy 2 a 3 cesarka miałam odstęp 1,5 roku z blizna nic się nie działo. Po 3 cesaerce (jak mnie szyli) lekarz mówił, ze moja macica ma pełno zrostów. Teraz będzie odstep 5 lat ale to będzie 4 cesarka. Przy 4 ciąży istnieje już duże ryzyko, że mogą być komplikacje (np. Jak u mnie łożysko przodujące i wrastające w blizne). Oczywiście nie musi byc komplikacji ale trzeba tez wiedzieć, że mogą być

Nenusia / walcz wojowniku :*
c55fcsqvcjay4909.png
22.06 usunięto prawy jajnik, jajowód i torbiel surowiczą (19x14x9cm)

NiecierpliwaOna
Autorytet
Postów: 1443
647

Wysłany: 2 listopada, 11:09
Cytuj | (0) | Zgłoś
Pawojoszka gdyby cc robiła mi moja lekarka, to pewnie od razu pozbyłybysmy się całego balastu, ale jesli wyląduje gdzieś tam, to racze będzie tylko wskazanie do cc. Musiałabym mieć osobno skierowanie na usunięcie jajnika i reszty przydatków, do tego trzeba pobrać biopsję tego guzai chyba za dużo roboty jak na skierowanie gdzieś tam "przy okazji". A p[oza tym tak sobie myślę, ze jak już walczę z tym ZUS-em :) to niech mi najpierw wypłaca cały rok macierzyńskiego, a potem na spokojnie pójdę na zabiegi i wyciągne jeszcze zaiłek chorobowy, z jakieś 2-3 tyg :)

Lavendova ja sie najzwyczajniej w świecie boję cięcia i zaraz po nim opieki nad bliźniętami. Porody do tej pory wspominam rewelacyjnie. Zaraz po porodzie mogłabym spokojnie wracać do domu, bo nie było mi zupełnie nic. Jakby sie nic nie wydarzyło, a jednak cięcie to cięcie, to rana, szwy itd a do tego dwóka rozwrzeszczanych noworodków :) Ale jak pisałam na pewno nie będę sie upierac przy SN, bo chodzi wyłącznie o dobro dzieci, nie będę ryzykowała ich zdrowiem i bezpieczeństwem. Wiem, że dla dzieciaczków nieocenione jest przejście przez drogi rodne, a nawet jeśli cc, to rewelacja jeśli dzieciaczki są "gotowe" do wyjścia, a nie wyciągane na zimno, ale wiem że dzieci po cc na zimno nie odbiegaja od tych rodzących się np SN. A to co pisała kark o przezyciu dla mnie takiego porodu sn, to ja osobiście naprawde moge polecić rodzenie i gdybym wiedziała, ze będe mogła rodzic zdrowe dzieciaki wyłacznie SN, to zatrudniłabym sie jako surogatka :D

Żeby było jasne mówie o sobie i swoich odczuciach i absolutnie nie twierdze, że cc to samo zło i w ogóle be.Nie, nie, nie. Każdy rodzi jak chce, jak może i mi absolutnie nic do tego. Ja wolałabym nie rodzić cc, ktoś inny wolałby nie rodzić SN i tyle. Niech każdy sobie żyje swoim zyciem i pozwala życ innym

A w tym moim obecnym przypadku najbardzie boje sie chyba tego, że dziewczyny postanowią pojawić się wcześniej i będzie jazda na wariackich papierach, żeby trafic na właściwa opiekę w odpowiednim czasie.
Ja do tej pory rodziłam bardzo szybko w sensie kiedy zaczynały się skurcze parte, to w ciągu pół godz było po wszystkim, z Kasią ledwo zdążyliśmy do szpitala 25 km od nas i boje sie, ze zacznie się coś dziać z dziewczynami i ja zaczne panikować,że wiecie zanim dojedziemy do szpitala, a tu w okolicy żaden nie ma odpowieniego zaplecza msprzetu i będa msieli nas przewieźć gdzieś indziej, czy coś, nie wiem jak to wtedy w ogóle wygląda, a jeszcze i lekarze mówia i wszędzie jest napisane, że po skonczonym 36 tyd juz sie rozwiązuje ciąże 1k2o, a gro dzieciaczków rodzi się uz po 30 tc, więctak miesiać w tą, czy w tą do dla mnie spora różnica :) Jeszcze oczywiście mąz pracuje do 17.00 musiałby wracać do domu w razie W :)

Wiecie, wszystko skończy sie dobrze i tak jak ma się skończyć, ale musze sobie troche popanikować :D

Wiadomość wyedytowana przez autora 2 listopada, 11:22

Wojtuś 09. 03. 2013
Kasia 20. 05. 2015
Kubuś 13. 11. 2016
Aniołek Bogusia <3 24.01.2018 <3 [*] 10 tc
Dziewczynki 1k2o
m3sxkw7itfbq8cmu.png

Szczęśliwa Mamusia
Autorytet
Postów: 2980
2587

Wysłany: 2 listopada, 13:03
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej hej :-) :-).

Jej tyle napisałam i mi wcięło. Kto by pomyślał że Listopad będzie taki ciepły i pogodny byliśmy wczoraj na wieczór na cmentarzu zapaliliśmy znicze pomodliliśmy się , dzieci mają wolne trochę sobie odpocznę :-). Jeszcze tylko 5 dni do wizyty ❤. U nas szpital zamknęli wiedziałam że tak się w końcu stanie nie było tam żadnego lekarza itp itd a długi i rosły i rosły nawet nie ma nocnej opieki lekarskiej kierunek Garwolin lub Puławy ale Puławy omijać lepiej z daleka ( a raczej szpital ) .

Synek 15.12.2004 r. Córeczka 04.05.2011r. Córeczka 20.05.2012r.13.10Jest zarodek i serduszko❤
10.11Maleństwo ma 6,5 cm jest serce❤️17.11 USG genetyczneNT 0,1 serce bijeKolejna wizyta 01.12
cd9b43r8ehdwijf0.png
3YS0p1.png

pawojoszka
Autorytet
Postów: 1515
1184

Wysłany: 2 listopada, 16:28
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dobrze was rozumiem moim największym zmartwieniem zawsze było czy zdążę do szpitala i co zrobię z dziećmi jak się zacznie coś dziać jak mój będzie w pracy .

Niecierpliwa przede wszystkim organizacja zadbaj o to żeby ktoś był na posterunku wyrazie W ,zawsze możesz wołać karetkę zawsze to opieka medyczna w drodze i zabiorą cię od razu tam gdzie musisz trafić . Zazwyczaj jednak ciążę bliźniacze i tak kładzie się do szpitala wcześniej więc jest się na miejscu .


Szczęśliwa Mamusia
Autorytet
Postów: 2980
2587

Wysłany: 2 listopada, 16:51
Cytuj | (0) | Zgłoś
pawojoszka Przecudne masz zdjęcie ❤ w avatarze to twoja najmłodsza pociecha ;-) ❤.

Ja to mam zawsze takie szczęście że mój mąż jest w domu w mojej 2 ciąży cały czas chodziłam na KTG, w końcu w nocy nagle mnie wzięło i kierunek szpital, do dzieci przyjechała taka ciocia więc mogłam być spokojna, przy mojej 3 ciąży było podobnie wszystko zaczęło się w Niedzielę , a przy moim 4 porodzie też było tak samo jak coś mój mąż szybko przyjedzie jakby co w razie W karetka, a do dzieci ta ciocia teraz to nie wiem jak to będzie gdyż ta ciocia jest chora i nie może chodzić :'( a nikogo bliskiego oprócz niej nie mamy moje siostry daleko mieszkają i nie mamy za bardzo miejsca, aby ktoś u nas przenocował no jakoś to będzie po myślimy jak będzie Marzec/Kwiecień.

Synek 15.12.2004 r. Córeczka 04.05.2011r. Córeczka 20.05.2012r.13.10Jest zarodek i serduszko❤
10.11Maleństwo ma 6,5 cm jest serce❤️17.11 USG genetyczneNT 0,1 serce bijeKolejna wizyta 01.12
cd9b43r8ehdwijf0.png
3YS0p1.png

kark
Autorytet
Postów: 2342
1842

Wysłany: 3 listopada, 07:39
Cytuj | (1) | Zgłoś
Niecierpliwa, a pierwszą fazę jak długą masz? Bo jak ja bym miała jechać dopiero na partych do szpitala to też bym nie zdążyła :D
Sama zobaczysz jak to będzie wyglądać, może się uda sn, a jak nie to cc też przeżyjesz, w końcu nie jesteśmy już zagubionymi i przerażonymi pierworódkami - zepniemy poślady i do przodu, bo maluchy są najważniejsze :)

Dziewczyny, a kiedy starszym dzieciom mówicie o ciąży?

Szczęśliwa Mamusia lubi tę wiadomość

CZ4jp1.pngGpdYp1.pnglvUrp1.png

NiecierpliwaOna
Autorytet
Postów: 1443
647

Wysłany: 3 listopada, 10:25
Cytuj | (1) | Zgłoś
Z pierwsza fazą mam problem, bo nigdy nie czułam jej jakos intensywnie. CZułam, że "coś się dzieje", ale jakis specjalnych skurczy nigdy nie miałam. Nic to, co ma byc to bedzie :)

Nie pamiętam kiedy ostatnio powiedzielismy dzieciom o Kubusiu. O Bogusi dopiero po poronieniu z racji tego, ze mamy grobek i go odwiedzamy. A teraz z dziewczynkami p[o pierwszych badaniach prenatalnych, kiedy wiedzielismy, że wszystko jest ok. TWedy tez od razu powiedzielismy, ze będa dwie dziewczynki i Wojtus wymyslił Olę i Alę (cały czas nad tym intensywnie myślimy) :)

Szczęśliwa Mamusia lubi tę wiadomość

Wojtuś 09. 03. 2013
Kasia 20. 05. 2015
Kubuś 13. 11. 2016
Aniołek Bogusia <3 24.01.2018 <3 [*] 10 tc
Dziewczynki 1k2o
m3sxkw7itfbq8cmu.png

Aga9090
Autorytet
Postów: 4036
3087

Wysłany: 3 listopada, 10:49
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kark ja powiedziałam po połówkowych

Nenusia / walcz wojowniku :*
c55fcsqvcjay4909.png
22.06 usunięto prawy jajnik, jajowód i torbiel surowiczą (19x14x9cm)

Szczęśliwa Mamusia
Autorytet
Postów: 2980
2587

Wysłany: 3 listopada, 11:17
Cytuj | (0) | Zgłoś
kark Moje dzieci już wiedzą że będą mieć rodzeństwo już brzuszek mi widać wiec nie da się tego ukryć :-) ;-).

Synek 15.12.2004 r. Córeczka 04.05.2011r. Córeczka 20.05.2012r.13.10Jest zarodek i serduszko❤
10.11Maleństwo ma 6,5 cm jest serce❤️17.11 USG genetyczneNT 0,1 serce bijeKolejna wizyta 01.12
cd9b43r8ehdwijf0.png
3YS0p1.png

kark
Autorytet
Postów: 2342
1842

Wysłany: 3 listopada, 11:41
Cytuj | (0) | Zgłoś
Aga9090 napisała:
Kark ja powiedziałam po połówkowych
O jezu Aga!!! Ty masz taki mały brzuszek w ciąż?! Mi już w 15tyg zawsze widać. Zazdroszczę ;)

CZ4jp1.pngGpdYp1.pnglvUrp1.png

Aga9090
Autorytet
Postów: 4036
3087

Wysłany: 3 listopada, 12:00
Cytuj | (1) | Zgłoś
kark napisała:
O jezu Aga!!! Ty masz taki mały brzuszek w ciąż?! Mi już w 15tyg zawsze widać. Zazdroszczę ;)
Już mam WIELKI :P przytyłam 15 kg - leżenie mi nie służy :D

kark lubi tę wiadomość

Nenusia / walcz wojowniku :*
c55fcsqvcjay4909.png
22.06 usunięto prawy jajnik, jajowód i torbiel surowiczą (19x14x9cm)

Lavendova
Autorytet
Postów: 2189
1159

Wysłany: 3 listopada, 12:21
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny to jak miałyście takie porody sn to tylko pozazdrościć :) Tak to powinno u każdej wyglądać. Niestety nie zawsze tak jest i ja zawsze sie balam takiej historii jak w uwadze :(

Niecierpliwa przy blizniakach i trojeczce starszych dzieci to będziesz potrzebowala pomocy napewno. Organizacyjnie i logistycznie musicie to dobrze zaplanować. I wybrać dobry szpital. Kurcze pewnie czeste ktg będzie i wcześniejsze rozwiązanie. Ale niech siedzą dziewczynki jak najdłużej i robią mase :) A jak z imionami wybraliscie juz coś?

Aga a wy na święta to już będziecie z synkiem w domku pewnie. Imie wybrane? :)

1usasg18ib8xiki3.png
Emilia 06.08.2018 <3 3435 g i 53 cm
Olivia 13 lat
Nicolette 8 lat

Aga9090
Autorytet
Postów: 4036
3087

Wysłany: 3 listopada, 12:26
Cytuj | (1) | Zgłoś
Cesarka najpóźniej po 17 grudnia ale i tak tu jest walka o każdy tydzień przez te łożysko.. Ale przewiduje święta spędzić z rodzina a nie w szpitalu :) imię niby wybrane - Ernest, chociaż ostatnio pojawił się Florian i póki co nie wiem na co emek się zdecyduje (on ma teraz wybrać) :)


Też oglądałam uwagę i coraz bardziej się boje co z tą moją macicą

Wiadomość wyedytowana przez autora 3 listopada, 12:27

kark lubi tę wiadomość

Nenusia / walcz wojowniku :*
c55fcsqvcjay4909.png
22.06 usunięto prawy jajnik, jajowód i torbiel surowiczą (19x14x9cm)

Lavendova
Autorytet
Postów: 2189
1159

Wysłany: 3 listopada, 12:36
Cytuj | (0) | Zgłoś
Oba fajne!

Bedzie dobrze, masz cc planowe więc nic ich nie zaskoczy.

Ja po tej uwadze to jednak odczekam sobie dłużej z kolejnym bo tez sie wystraszylam.

1usasg18ib8xiki3.png
Emilia 06.08.2018 <3 3435 g i 53 cm
Olivia 13 lat
Nicolette 8 lat

Aga9090
Autorytet
Postów: 4036
3087

Wysłany: 3 listopada, 12:44
Cytuj | (1) | Zgłoś
Ja sobie odliczam, teraz do 34 tc jak dotrwam do 36 tc to będę szczęśliwa :)

Dziś zaczynam 33 tc wiec dużo nie zostało :O

Wiadomość wyedytowana przez autora 3 listopada, 12:44

Szczęśliwa Mamusia lubi tę wiadomość

Nenusia / walcz wojowniku :*
c55fcsqvcjay4909.png
22.06 usunięto prawy jajnik, jajowód i torbiel surowiczą (19x14x9cm)

NiecierpliwaOna
Autorytet
Postów: 1443
647

Wysłany: 3 listopada, 14:21
Cytuj | (4) | Zgłoś
Nadal myślimy nad imionami :)

Aga byłoby super,gdyby dotrwać do końca listopada bez żadnych problemów co? Tak do 38 tc dociągnąć :)

Ja mam nadzieję,że dziewczyny do końca roku posiedzą w środku. Ja nie wiem jak wtedy dam radę się toczyć :) ale tak do tego 36 tc niech siedzą :) a idealnie by było tak: w 35 tc bez komplikacji ide sobie leżeć,relaksuję się odpoczywam :) M.ogarnia dzieciaki, pokój,wózek,ciuszki-wszystko przygotowane. W 36 albo nawet w 37 tc nadal bez komplikacji rodzą się Twixy. W 5 dobie wracamy do domku,gdzie czeka na nas trójka odświętnie ubranych aniołków. Wszyscy radośnie się witają i żyjemy długo i szczęśliwie :)

9.11 mam urodziny. Muszę porządnie zdmuchnąć świeczkę :)

Wiadomość wyedytowana przez autora 3 listopada, 14:22

Szczęśliwa Mamusia, Kleopatra, Aga9090, kark lubią tę wiadomość

Wojtuś 09. 03. 2013
Kasia 20. 05. 2015
Kubuś 13. 11. 2016
Aniołek Bogusia <3 24.01.2018 <3 [*] 10 tc
Dziewczynki 1k2o
m3sxkw7itfbq8cmu.png

Szczęśliwa Mamusia
Autorytet
Postów: 2980
2587

Wysłany: 3 listopada, 15:13
Cytuj | (1) | Zgłoś
Aga9090 E to juz blisko mam taką przyjaciółkę która ma termin na Grudzień ;-) :-).

Niecierpliwa Na pewno wybierzecie piękne imiona dla Waszych córeczek ;-) :-).

A u nas masakra ze szpitalem i tak wiedziałam ze zamknął to była kwestia czasu tam była jak cos nocna opieka lekarska tak nagle zamknęli i zostawi ludzi na pastwę losu co oni serc nie maja rozumu jak można tak postąpić w głowie się to nie mieści.

Oglądałam na YouTube program Uwaga boże to nie do opisania co spotkało tą kobietę i jej rodzinę.

Niecierpliwa Moja siostra ma 6.11 urodziny ogromnie cieszę się z tego, ale i tak to dla mnie jak co roku najgorszy miesiąc no nic nie będę tu się smucić.

Aga9090 lubi tę wiadomość

Synek 15.12.2004 r. Córeczka 04.05.2011r. Córeczka 20.05.2012r.13.10Jest zarodek i serduszko❤
10.11Maleństwo ma 6,5 cm jest serce❤️17.11 USG genetyczneNT 0,1 serce bijeKolejna wizyta 01.12
cd9b43r8ehdwijf0.png
3YS0p1.png

pawojoszka
Autorytet
Postów: 1515
1184

Wysłany: 3 listopada, 15:21
Cytuj | (2) | Zgłoś
Niecierpliwa piękne bajki piszesz ale niech ci się spelni

Aga9090, NiecierpliwaOna lubią tę wiadomość



Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)