BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > W ciąży - ogólne > Nudności- kiedy się skończą ??
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

GreenK
Autorytet
Postów: 252
186

Wysłany: 12 listopada 2018, 11:25
Cytuj | (0) | Zgłoś
Cześć dziewczyny! Kiedy u Was skończyły się nudności i wymioty? Ja od 6 tyg męczę się totalnie. Nudności mam 24h a wymioty różnie zwykle wieczorem kilka razy. Już nie mam sił :( dajcie nadzieje na koniec. Napiszcie tez czy to przechodziło stopniowo czy nagle. Dziekuje

ckaiflw1ejwwkrkw.png

edwarda20
Autorytet
Postów: 4611
1627

Wysłany: 12 listopada 2018, 11:47
Cytuj | (1) | Zgłoś
U mnie rzygi i calodzienne nudnosci skonczyly sie po 16tc. A potem bylo mi niedobrze tylko w marketach, gdzie bylo gorąco, pelno ludzi i zapachow. Przechodzilo stopniowo. Np nie wymiotowalam juz kilka dni i nagle pewnego dnia wielki, niespodziewany rzyg. Albo juz nie bylo mi niedobrze, zaczelam cos tam jesc, a potem 2 dni mdlosci.

Wiem, ze trudne, zastanawiasz sie pewnie po co ci to bylo itp. Ale przejdzie w koncu :) Potem bedzie juz tylko lepiej. A jak zobaczysz maluszka to juz bedziesz wiedziala, ze warto bylo sie pomeczyc :)

GreenK lubi tę wiadomość

dqprqps6kaqxmc83.png

Ania0306
Autorytet
Postów: 555
217

Wysłany: 12 listopada 2018, 11:52
Cytuj | (0) | Zgłoś
U mnie wymioty trwały do 17 tygodnia. A mdłości niestety nadal mam cały dzień. No ale takie uroki ciąży. ;)

08.02.2019 ❤ Julka 39t i 1d 2645g 51 cm

iv09jw4zoqvqrq3v.png

Inesja
Przyjaciółka
Postów: 113
25

Wysłany: 12 listopada 2018, 12:07
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mnie lapaly każdej nocy równo o 1 i kończyły się koło 6 :/ trwały tak do 14stego tygodnia. Teraz sporadycznie zrobi moj się niedobrze

ckaiyx8dg9xxywxs.png

Szczesliwa ledwo zywa
Autorytet
Postów: 588
296

Wysłany: 12 listopada 2018, 12:11
Cytuj | (1) | Zgłoś
U mnie zaczyna sie 14 tc i wymioty sa dalej..tez chwilami mam dosc i juz nawet placze z bezsilności. Ogolnie po 10tc troche jest lepiej bo juz nie wymiotuje cale dnie ale rano to norma ze raz musze . I ogolnie staram sie zjesc odrazu po wstaniu cokolwiek zeby nie wymiotowac zolcia tylko czyms. Niektorym pomaga imbir albo cytryna. Mi troche ulzylo po herbacie rooibos zwyklej poslodzonej. Trzymajcie sie wiem ze jest ciezko ale to sie wkoncu skonczy!

GreenK lubi tę wiadomość

w4sq0dw4l1sj7jqn.png

Reni
Autorytet
Postów: 18601
91930

Wysłany: 12 listopada 2018, 18:04
Cytuj | (0) | Zgłoś
ok 16 tc

2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! animal-graphics-bees-470202.gifdqpri09ky14nbyvi.png

Oleśka11
Autorytet
Postów: 774
452

Wysłany: 12 listopada 2018, 18:59
Cytuj | (1) | Zgłoś
Mnie w pierwszej ciąży trzymały od ok 7 do 17-18 tc. Teraz tez przyszły mniej więcej tak samo i dalej trzymają... Przynajmniej nie rzygam jak wtedy i tym się pocieszam.

GreenK lubi tę wiadomość

gann3e3k131pma53.png

Leira
Autorytet
Postów: 3558
917

Wysłany: 12 listopada 2018, 20:07
Cytuj | (0) | Zgłoś
GreenK napisała:
Cześć dziewczyny! Kiedy u Was skończyły się nudności i wymioty? Ja od 6 tyg męczę się totalnie. Nudności mam 24h a wymioty różnie zwykle wieczorem kilka razy. Już nie mam sił :( dajcie nadzieje na koniec. Napiszcie tez czy to przechodziło stopniowo czy nagle. Dziekuje

Jakoś po skończonym 5 miesiącu. Wymiotów nie miałam, tylko mdłości, ale mega dotkliwe - całodniowe. Ratowała mnie tylko coca-cola, musiałam chociaż pół szklaneczki sobie wypić bo nie miałam życia. Próbowałam imbiru, uciskania nadgarstków, rumianku, gorzkiej herbaty, wody z cytryną i NIC, NIC nie pomagało.

f2w3ikgnnjbzwgbk.png

edwarda20
Autorytet
Postów: 4611
1627

Wysłany: 12 listopada 2018, 20:10
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mnie tez nic nie pomagalo. Tzn tylko jak lezalam to dalam rade egzystowac. Ale nie bralam zadnych lekow, nie pilam i nie jadlam zadnych syfow, wiedzialam ze w koncu przejdzie. Nie chcialam truc dziecka, Tobie GreenK tez nie polecam.

Wiadomość wyedytowana przez autora 12 listopada 2018, 20:10

dqprqps6kaqxmc83.png

Seli
Autorytet
Postów: 10785
1705

Wysłany: 12 listopada 2018, 20:21
Cytuj | (0) | Zgłoś
U mnie do 17 tc po kilkanaście razy... Potem koło 25 tc wróciły, mdłości, zgaga, wymioty ale dużo rzadsze i refluks... Także ten... :P Trzeba przetrwać.


Minns
Autorytet
Postów: 524
566

Wysłany: 12 listopada 2018, 20:35
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mnie sie zaczely od polowy stycznia a skończyły po polowie kwietnia, czyli 3 miesiące. Koncowka przypada jakoś na 16 tydzień. Masakra to byla, nudnosci, czasami wymioty i ciągły stan podgorączkowy.

ukdy2n0abbtmjld1.png

Veruka
Przyjaciółka
Postów: 123
48

Wysłany: 12 listopada 2018, 21:30
Cytuj | (0) | Zgłoś
U mnie wymioty były regularnie do ok. 22 tc, później sporadycznie. Ale nudności miałam często, i duuuużo dłużej. I tak jak Edwarda nic nie brałam, z resztą i tak bym pewnie wyrzygała :-) trzymaj się, prędzej czy później przejdzie!

Veruka

Katy
Autorytet
Postów: 3059
2768

Wysłany: 12 listopada 2018, 21:36
Cytuj | (2) | Zgłoś
Nie pociesze bo u mnie wymioty byly przez cala ciaze, ale za to jaka ulga po porodzie :p Tobie zycze zeby jednak te nudnosci szybciej minely :)

Szczesliwa ledwo zywa, GreenK lubią tę wiadomość

08.04.2018 2520g 49cm

qdkkj48a7ky4rh6o.png

Polaj
Autorytet
Postów: 1540
920

Wysłany: 12 listopada 2018, 22:54
Cytuj | (0) | Zgłoś
W dwóch ciazach od 5tc do ok 14 tyg.
W pierwszej było gorzej bo od rana do położenia się spać.
W drugiej natomiast na poczatku rano kilka razy a potem od 12 do wieczora do tego mega choroba lokomocyjna. Jak jechałam z pracy to kilka zwrotek zaliczyłam.

Nie wspominam tego dobrze.

Córcia- 3 stycznia 2018
Synek- grudzien 2012

GreenK
Autorytet
Postów: 252
186

Wysłany: 14 listopada 2018, 08:26
Cytuj | (1) | Zgłoś
Hej! Dzięki za odpowiedzi :). No musimy jakoś przetrwać. Ja sypiam po 10h a czasem więcej bo to jedyny moment kiedy mnie nie meczy.

Szczesliwa ledwo zywa lubi tę wiadomość

ckaiflw1ejwwkrkw.png

didi123
Autorytet
Postów: 1697
697

Wysłany: 21 listopada 2018, 14:51
Cytuj | (0) | Zgłoś
Katy napisała:
Nie pociesze bo u mnie wymioty byly przez cala ciaze, ale za to jaka ulga po porodzie :p Tobie zycze zeby jednak te nudnosci szybciej minely :)

Nie jest to pocieszające. Mnie męczą od 5 tygodnia, obecnie 15 się zaczął i końca nie widać.

vzfj7q4.png
16.01.2019 Filipek 488 g i 21 cm
Termin porodu: 18.05.2019
Konflikt serologiczny RhD

GreenK
Autorytet
Postów: 252
186

Wysłany: 29 listopada 2018, 18:28
Cytuj | (0) | Zgłoś
Witajcie! 13 tydz a te dalej męczą i mdłości i wymioty. Co prawda mdłości trochę mniej ale za to wymioty w pełni rozkwitu. Czy któraś tez tak cierpi? :(

ckaiflw1ejwwkrkw.png

Ciasteczko777
Autorytet
Postów: 1435
851

Wysłany: 29 listopada 2018, 18:34
Cytuj | (0) | Zgłoś
Nigdy. :( każdego dnia ... w tym wymioty - zwykle do południa :(

nzjd43r8zrv4t1sj.png

GreenK
Autorytet
Postów: 252
186

Wysłany: 29 listopada 2018, 18:47
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ciasteczko :(((

ckaiflw1ejwwkrkw.png

Ciasteczko777
Autorytet
Postów: 1435
851

Wysłany: 29 listopada 2018, 18:49
Cytuj | (0) | Zgłoś
GreenK napisała:
Ciasteczko :(((
Niestety :( rano wymiotuje żółcią i potem aż nie mam czym to wodę pije bo na pusto bardzo boli :(

nzjd43r8zrv4t1sj.png


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)