Walentynki w BellyBestFriend!

Aktywuj abonament BellyBestFriend od dziś do 21 lutego a otrzymasz od nas prezent:

1 miesiąc - otrzymasz 15 dni w prezencie!

3 miesiące - otrzymasz 1 miesiąc w prezencie!

12 miesiący - otrzymasz 2 miesiące w prezencie!


Z abonamentem BellyBestFriend możesz korzystać również z KidzFriend oraz OvuFriend!

Promocja trwa do 21.02.2019 roku.

Wykup abonament Zamknij
BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > W ciąży - ogólne > Młode mamy 95-97
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Mysza123
Autorytet
Postów: 628
275

Wysłany: 5 listopada 2018, 16:58
Cytuj | (1) | Zgłoś
U mnie bylo to juz dosc dawno wiec nie do konca pamietam, ale tuz po moim ukochanym powiedzialam mamie. Bylo to juz po wizycie, po potwierdzeniu. Z tym ze u mnie ciaza z poczatku byla pod znakiem zapytania i powiedzialam tak szybko zeby wiedziala gdy cos sie stanie ... Tak to bym czekala dluzej. Ogolnie rodzice nie przyjeli tego zbyt entuzjastycznie przez co popadlam w konkretny dolek emocjonalny :P sama przestalam sie z tej ciazy cieszyc no ale szybko minelo na cale szczescie. Reszta rodziny dowiedziala sie hmm gdzies ok 7 miesiaca ciazy ? U mnie nic nie bylo widac wiec aby kilka osob wczesniej wiedziala co i jak ale to tez podzielilismy sie z nimi ta informacja ok 6 miesiaca.

PannaEvans lubi tę wiadomość

tb73hdgeg1r7jrtd.png

Katy
Autorytet
Postów: 3042
2759

Wysłany: 5 listopada 2018, 17:13
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja mamie powiedzialam dopiero kolo 12 tygodnia chyba bo balam sie jej reakcji :p Znajomi sie dowiedzieli kolo 5 miesiąca;)

08.04.2018 2520g 49cm

qdkkj48a7ky4rh6o.png

sallvie
Autorytet
Postów: 2145
2566

Wysłany: 5 listopada 2018, 17:25
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja w pierwszej ciazy powiedzialam 3 dni po pozytywnym tescie, a teraz ukrywalam do 19 rygodnia :)

Kornelia Nikola - 02.04.2017r. !! - 25cs
Seweryn Jerzy - 04.01.2019r. -1cs
iv09hdge29wpzjqv.png

iv09i09kgknka3j5.png

Inesja
Przyjaciółka
Postów: 113
25

Wysłany: 5 listopada 2018, 18:14
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja przyszłam do mamy z testem godzinę po zrobieniu go. Popkakala się i pierwsze co powiedziała, to "pamiętaj, że mimo wszystko ci pomogę", ojciec sam się domyslil po pierwszym usg ;p rodzinie powiedziałam po badaniach prenatalnych w 14tygodniu, jak wiedziałam, że wszystko jest dobrze :)

ckaiyx8dg9xxywxs.png

PannaEvans
Autorytet
Postów: 505
160

Wysłany: 5 listopada 2018, 19:03
Cytuj | (1) | Zgłoś
Inesja napisała:
Ja przyszłam do mamy z testem godzinę po zrobieniu go. Popkakala się i pierwsze co powiedziała, to "pamiętaj, że mimo wszystko ci pomogę", ojciec sam się domyslil po pierwszym usg ;p rodzinie powiedziałam po badaniach prenatalnych w 14tygodniu, jak wiedziałam, że wszystko jest dobrze :)

Mimo wszystko? Tzn ze co? Mimo ze „zjebalas”?
Ty się starałas prawda?
U nas inaczej, plemnik przeżył 8 dni.

panazuzanna lubi tę wiadomość

PCOS, endometrioza, tylozgiecie.
3jgx3e3kzvnojllt.png
Prenatalne - wszystko w porządku.
Prawdopodobnie dziewczynka.

chcebardzobycmama
Autorytet
Postów: 1216
340

Wysłany: 5 listopada 2018, 19:17
Cytuj | (0) | Zgłoś
Co do imion ,mi od zawsze podobalo się imię Adrian . I co ? I mam męża Adriana ....
Ogolnie tez mi sie podobaja nietypowe imiona . Oskara zadnego nie znalam ,teraz robi się to imie popularne. A oprocz oklepanego Jakuba/ Kuby zadne mi sie nie podoba :P
"Jakubie zrob mi loda"..dzieki wielkie ;D teraz sie zastanawiam czy oby na pewno dac tak na imie dziecku xD

Pewnie ,ze mozesz czuc juz kopniaki . Ja z Oskim czulam w 17 tc . Moi rodzice dowiedzieli sie tydzien po tescie przed 1 usg z Oskim ,a rodzina gdzies w 18 tc kiedt bylo po mnie juz widac .
Obecnie rodzice od razu wiedzieli i rodzina tez juz wie bo mam spory brzuch ,aczykolwiek ja sie nie tlumacze ze sqojwgo zycia osobistego swojej rodzinie (babki,ciotki ) bo jak opowiadalam o budowie i naszych planach to malo sie nie posraly z zadrosci i zaczely do moich rodzicow wydwaniac i dopytywac sie ile za co zaplacilismy . Tak wiec moja rodzina zaminusowala w moich oczach i sama sis staram od nich odcinac .

grudzień2015 mama aniołka (*)
październik2017 mama Oskarka <3

oar8skjou77gkdir.png

Inesja
Przyjaciółka
Postów: 113
25

Wysłany: 5 listopada 2018, 19:18
Cytuj | (1) | Zgłoś
PannaEvans napisała:
Mimo wszystko? Tzn ze co? Mimo ze „zjebalas”?
Ty się starałas prawda?
U nas inaczej, plemnik przeżył 8 dni.

Tak starałam się, ale nie mówiłam o tym rodzicom, bo w mojej rodzinie przyjęło się, że najpierw ślub, potem dziecko. Akurat w sierpniu stwierdzilismy, ze przerywamy starania na co najmniej rok, spadły na nas problemy, ale tydzien później zobaczyłam dwie kreski, więc nigdy nie powiem, że była to tak zwana "wpadka". Byłam wtedy i w sumie dalej jestem w ciężkiej sytuacji i bez pomocy rodziców nie dałabym sobie rady (chociażby psychnicznie), powiedzenie o tym rodzicom było dla mnie straszne, ale teraz wszyscy się cieszą, najwięcej ma do powiedzenia tylko dalsza rodzina.

Wiadomość wyedytowana przez autora 5 listopada 2018, 19:19

panazuzanna lubi tę wiadomość

ckaiyx8dg9xxywxs.png

Katy
Autorytet
Postów: 3042
2759

Wysłany: 5 listopada 2018, 19:43
Cytuj | (0) | Zgłoś
Moja mama kilka dni przed tym jak jej mialam zamiar powiedziec mowila, ze ma nadzieje, ze nie jestem w ciazy...dlatego sie balam jej powiedzieć bo wygladalo jakby nie chciala wnuka :/ W sumie na poczatku dziwnie zareagowala bo nawet nie zapytala, ktory tydzien ani nic dopiero pozniej sie zaczęła interesowac :p

08.04.2018 2520g 49cm

qdkkj48a7ky4rh6o.png

sallvie
Autorytet
Postów: 2145
2566

Wysłany: 5 listopada 2018, 20:38
Cytuj | (0) | Zgłoś
U nas nie wiedzial nikt o staraniach. Nie latwo mowi sie o tym ze moze nigdy sie nie udac. Jak zaszlam w ciaze majac 19 lat wszyscy mysleli ze wpadka, zaczelismy ich wyprowadzac z czasem z bledu. Ale duzo osob do tej pory mysli ze to wpadka :) coz niech mysla co chca :)
Moi rodzice sie ucieszyli bardzo nie patrzeli na to ile mamy lat, czy mamy mocno stabilna sytuacje finansowa itp. Cieszyli sie ze jednak moge im dac wnuka.
Teraz troche inna sytuacja była ja chcialam troche poukrywac ciaze bo raz na poczatku w ogole nie bylo pewnosci ze Seweryn z nami bedzie ciaza byla zagrozona, dwa zaczelam doiero co prace 10 maja zrobilam test a 11 poszlam pierwszy dzien do pracy. Chcialam sie pokazac najpierw jako pracownik a nie.
A udalo mi sie utrzymac w tajemnicy wszystko do 24 tygodnia :)

Kornelia Nikola - 02.04.2017r. !! - 25cs
Seweryn Jerzy - 04.01.2019r. -1cs
iv09hdge29wpzjqv.png

iv09i09kgknka3j5.png

sallvie
Autorytet
Postów: 2145
2566

Wysłany: 5 listopada 2018, 20:39
Cytuj | (1) | Zgłoś
Katy napisała:
Moja mama kilka dni przed tym jak jej mialam zamiar powiedziec mowila, ze ma nadzieje, ze nie jestem w ciazy...dlatego sie balam jej powiedzieć bo wygladalo jakby nie chciala wnuka :/ W sumie na poczatku dziwnie zareagowala bo nawet nie zapytala, ktory tydzien ani nic dopiero pozniej sie zaczęła interesowac :p

Moja pytala czy może do ginekologa isc mamy po tabletki na koniec lipca bo jechalismy na wakacje nadpewno morze I smiala sie żebysmy prezentu nie przywiezli. Coz przywiezlismy pamiatke z wakacji :)

Katy lubi tę wiadomość

Kornelia Nikola - 02.04.2017r. !! - 25cs
Seweryn Jerzy - 04.01.2019r. -1cs
iv09hdge29wpzjqv.png

iv09i09kgknka3j5.png

PannaEvans
Autorytet
Postów: 505
160

Wysłany: 5 listopada 2018, 23:39
Cytuj | (1) | Zgłoś
Dziewczyny, mam pytanko.
Właśnie powiedziałam rodzicom. I na szczęście powiedziałam im o naszych planach wyjazdu w góry przed świetami. Zabronili i powiedzieli, ze w górach się roni, potwierdzone medycznie, nie ze przesad. Fakt moja mama poroniła zaraz po wyjeździe do Krynicy. Jej jedna znajoma po Zakopanem. Żadna nie chodziła po górach.
Wielu lekarzy się wypowiada, ze klimat i ciśnienie.
A co z Bieszczadami? Mamy tam sylwestra. To są niskie góry, tata mówi ze tam powinno być ok, oczywiście zapytam obu ginekologów, jesteśmy z Podkarpacia wiec to nie taka zmiana klimatu jak dla Warszawiaka.
Macie jakieś doświadczenie z górami w ciąży? Na narty na pewno nie pojadę ani w Tatry bo czytałam badania medyczne i fakt od tego można poronic ale nie mówią nic o Bieszczadach zwłaszcza tych niskich.

A co do powiedzenia rodzicom. Mama bardzo się ucieszyla, trochę popytala, tata najpierw ze niby fajnie, później siedział taki obrażony trochę, a na koniec mu przeszło.
Ogólnie bardzo dobrze przyjęli ;)

Wiadomość wyedytowana przez autora 5 listopada 2018, 23:40

panazuzanna lubi tę wiadomość

PCOS, endometrioza, tylozgiecie.
3jgx3e3kzvnojllt.png
Prenatalne - wszystko w porządku.
Prawdopodobnie dziewczynka.

chcebardzobycmama
Autorytet
Postów: 1216
340

Wysłany: 6 listopada 2018, 09:36
Cytuj | (2) | Zgłoś
Bzdura. Jak masz poronic to poronisz ,niezaleznie czy bedziesz w gorach czy nad morzem . Mi pierwsza ciaza poleciala jak siedzialam na fotelu przy filmie... a w 30tc z zagrazajacym porodem orzedwczesnym bylam w gorach . Fakt nie chodzilam po nich ,ale u tak sie nachodzilam. Teraz na sylwka tez bede jechalacw gory w 5msc

Wiadomość wyedytowana przez autora 6 listopada 2018, 09:40

PannaEvans, panazuzanna lubią tę wiadomość

grudzień2015 mama aniołka (*)
październik2017 mama Oskarka <3

oar8skjou77gkdir.png

chcebardzobycmama
Autorytet
Postów: 1216
340

Wysłany: 6 listopada 2018, 09:38
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ciekawostka . Do kolejki gorskiej sa wpuszczane kobiety w ciazy. Gdyby to cisnienie bardzo zagrazalo to kobiety i noworodki nie mialyby wstepu

grudzień2015 mama aniołka (*)
październik2017 mama Oskarka <3

oar8skjou77gkdir.png

PannaEvans
Autorytet
Postów: 505
160

Wysłany: 6 listopada 2018, 10:29
Cytuj | (1) | Zgłoś
To nie kwestia kolejki bo samolotem można latać. Chodzi tez o ogólnie panujące inne ciśnienie i klimat. Ponoć nad morzem łatwiej w razie czego utrzymać.
Nie wiem, rodzice się martwią bo ciąża była ok, pojechali, wrócili i dzień później nie ma dziecka. Nie chcą żebym to samo przeszła. Wielu ludzi mówi żeby w ciąży w góry nie jeździć, nawet górski wiedza ze kobiety z reszty kraju nie powinny tam być.
Ale fakt jak lekarz nie zabroni to jadę w te Bieszczady.

panazuzanna lubi tę wiadomość

PCOS, endometrioza, tylozgiecie.
3jgx3e3kzvnojllt.png
Prenatalne - wszystko w porządku.
Prawdopodobnie dziewczynka.

chcebardzobycmama
Autorytet
Postów: 1216
340

Wysłany: 6 listopada 2018, 10:51
Cytuj | (4) | Zgłoś
53f1d452b72b.jpg


14tc. Z Oskarem na tym etapie byłam płaska ;)

Ania0306, Katy, sallvie, panazuzanna lubią tę wiadomość

grudzień2015 mama aniołka (*)
październik2017 mama Oskarka <3

oar8skjou77gkdir.png

PannaEvans
Autorytet
Postów: 505
160

Wysłany: 6 listopada 2018, 10:59
Cytuj | (1) | Zgłoś
chcebardzobycmama napisała:
53f1d452b72b.jpg


14tc. Z Oskarem na tym etapie byłam płaska ;)

Ladnie
Moj to juz u mnie szuka brzuszka i na nic tlumaczeniaze ja po prostu jestem troche gruba i mam walki, a pod nimi dosyc duze miesnie brzucha ktore robia taki balonik.

panazuzanna lubi tę wiadomość

PCOS, endometrioza, tylozgiecie.
3jgx3e3kzvnojllt.png
Prenatalne - wszystko w porządku.
Prawdopodobnie dziewczynka.

Katy
Autorytet
Postów: 3042
2759

Wysłany: 6 listopada 2018, 11:14
Cytuj | (0) | Zgłoś
Wow, sliczny brzuszek ;) Az sie boje jak szybko po mnie będzie widać w drugiej ciazy xd

08.04.2018 2520g 49cm

qdkkj48a7ky4rh6o.png

chcebardzobycmama
Autorytet
Postów: 1216
340

Wysłany: 6 listopada 2018, 11:15
Cytuj | (0) | Zgłoś
Nie wygladasz na grubą. Nie wmawiaj sobie bo dobrze wygladasz,wydaje mi się po prostu ,ze taka masz posture ciala,ze jestes masywniejsza ,ale.nie gruba! ;) po za tym jeszcze nie bedzie u ciebie widac brzuszka bo dzidzi pewnie ma kilka milimetrow

grudzień2015 mama aniołka (*)
październik2017 mama Oskarka <3

oar8skjou77gkdir.png

PannaEvans
Autorytet
Postów: 505
160

Wysłany: 6 listopada 2018, 11:18
Cytuj | (1) | Zgłoś
chcebardzobycmama napisała:
Nie wygladasz na grubą. Nie wmawiaj sobie bo dobrze wygladasz,wydaje mi się po prostu ,ze taka masz posture ciala,ze jestes masywniejsza ,ale.nie gruba! ;) po za tym jeszcze nie bedzie u ciebie widac brzuszka bo dzidzi pewnie ma kilka milimetrow

Ja wiem, że nie, nie spiesze się z widocznością.
Jestem masywniejsza ale tez rzytylam trochę we wrześniu i mamporzadne waleczki na brzuchu. Nie wmowicie mi, że 67kg to szczupła dziewczyna.

Mojemu nie przegadasz on bedzie codziennie szukał brzuszka. M ogólnie jest lekko nieogarnięty, ale za to np w pracy ogarnia jak mało kto, z nim cięzko utrafic co będzie rozumial a w czym zginie.

panazuzanna lubi tę wiadomość

PCOS, endometrioza, tylozgiecie.
3jgx3e3kzvnojllt.png
Prenatalne - wszystko w porządku.
Prawdopodobnie dziewczynka.

Aniluap
Autorytet
Postów: 499
184

Wysłany: 6 listopada 2018, 11:54
Cytuj | (1) | Zgłoś
Katy napisała:
Wow, sliczny brzuszek ;) Az sie boje jak szybko po mnie będzie widać w drugiej ciazy xd
Spokojnie, u mnie brzuch wychodził w 6 msc w obydwu ciążach. W 5 msc było widać tylko jeżeli położyłam się płasko na plecach.

Katy lubi tę wiadomość

jox6tv73cux4f7oe.png
jox6roeqv4hjvoqy.png


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)