BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > W ciąży - ogólne > Marcowe dzieci 2018
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

AnnaIzabela
Autorytet
Postów: 1161
829

Wysłany: 26 października, 10:00
Cytuj | (1) | Zgłoś
My dziś po ciężkiej nocy.. Najpierw ja nie mogłam spać do 1:30 a od jakiejś 2 do 4:30 Młoda stwierdziła, że się wyspała i wariowała po łóżku. Bawiła się w Akuku kocem, a ja nie miałam nawet siły trzymać otwartych oczu cały czas.. Do 8:30 dospalysmy, ale jestem i tak padnięta. Jak wy tak macie co noc to ja wam współczuję po stokroć!

Moja zna słowo nie bardzo dobrze, ale wtedy patrzy się na mnie, uśmiecha i robi swoje :D

Dziś Jagoda mi dwa razy na mokro kaszlnela i się zastanawiam czy coś się zacznie dziać czy to wpływ nawilżacza powietrza i większej wilgotności powietrza w mieszkaniu. Oby to drugie!

ZAneczka lubi tę wiadomość

8kf58ribskkzd355.png

Jagoda - 2.03.2018r. 3170g i 54cm szczęścia <3

Totoro
Autorytet
Postów: 3289
1257

Wysłany: 26 października, 10:02
Cytuj | (0) | Zgłoś
A Lilę chyba jednak chorobsko bierze. W nocy jej nosek przytykalo, budziła się z płaczem ileś razy i pokasluje. Ten katar ma gdzieś głębiej, bo nic jej z nosa nie leci a dopiero np. przy jedzeniu słyszę jak gdzieś tam jej przeszkadza. Chyba uruchomię dziś aspirator. A przed 13 wizyta u lekarza, niech ją oslucha lepiej, bo przed nami weekend :/ no i kolejny dzień kiblujemy w domu :(

Moją oprócz wlazenia na meme interesuje tylko stawianie na nogi. Martwi mnie tylko, że nie siedzi jeszcze. Tzn siedzi jak ją posadzę, ale asekuruje ją cały czas no i trwa to nawet nie z pół min, bo ją siedzenie kompletnie nie rajcuje. Od razu przewala się na brzuch albo do raczkowania i goni wspinać się na mnie albo na pojemnik O.o

Wiadomość wyedytowana przez autora 26 października, 10:17

Najszczęśliwsza mama na świecie <3

klz99vvjkm1nc2p4.png

M86
Ekspertka
Postów: 151
119

Wysłany: 26 października, 10:31
Cytuj | (1) | Zgłoś
Dzięki za odpowiedzi o kupie, ułożyło mi :)

Moja też nie siedzi jeszcze, a nawet jak są posadzę w rogu kanapy to chwila i przewraca się na brzuch i sie chichra, że co ta matka znów wymysliła jak na brzuchu jest tak fajnie. Siedzenie jest przereklamowane według niej ;)

Zębów też ani widu, ani słychu...

Ale od kilku dni przyjmuje już pozycje czworakową, także chociaż to ruszyło ;)

No i najlepszym motywatorem jest kot, którego cały czas stara się capnąć, a ten stary gałgan zawsze siedzi na rogu jej koca i tylko przeskakuje z jednego rogu na drugi jak ta go w końcu dorwie.

ZAneczka lubi tę wiadomość

qdkk9vvjr3p4pedx.png

erre
Autorytet
Postów: 321
172

Wysłany: 26 października, 10:59
Cytuj | (1) | Zgłoś
My się dopiero co wydostaliśmy z dwóch chorób, mały je zniósł lepiej niż ja z mężem. Prognozuję następną chorobę za tydzień, bo jedziemy w środę do teściowej, a ona nie mówi, że ktoś u nich choruje, pomimo naszych próśb :/

Mały dzisiaj spał we własnym łóżeczku prawie 6h :D Ale to pewnie taki jednorazowy wyskok, więc się nie cieszę na zapas :D
W ogóle usypiam małego ok 21, to do czasu przyjścia taty czuwa przez sen. Jak mąż wchodzi po cichutku do pokoju, to momentalnie otwiera oczy, podnosi się i zaciesz, że tata wrócił. A na kota, który wpada do pokoju z łomotem, w ogóle się nie budzi :D

Ja się boję, że nie zabezpieczę wszystkiego dokładnie, coś mi umknie i będzie tragedia. Dzisiaj np. wracam do pokoju, a mały się tapla na podłodze w rozlanej wodzie z kociej miseczki, bo mamusia nie pomyślała, że dziecko się doczłapie na drugi koniec pokoju...

ZAneczka lubi tę wiadomość

WlKbp2.png

Totoro
Autorytet
Postów: 3289
1257

Wysłany: 26 października, 23:03
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja już się nawet nie zastanawiam czy dobrze pozabezpieczam meble itd, bo i tak nie mogę Lili na krok odstąpić - cały czas wstaje O.o

Najszczęśliwsza mama na świecie <3

klz99vvjkm1nc2p4.png

AnnaIzabela
Autorytet
Postów: 1161
829

Wysłany: 27 października, 08:06
Cytuj | (1) | Zgłoś
U nas też ciągle na nogach, ale jak jest na podłodze na puzzlach to czasami odchodzę coś zrobić. Już na tyle sobie radzi, że nie leci na plecy bezwładnie :)

Dziś padł rekord snu! 22:30-7:10 :) potem zmiana cycka (przeze mnie wymuszona) dzieć zjadł i śpi dalej :) a ja gnije obok niej w łóżku i czekam aż wstanie :D odsypia wczorajsze pobudki

ZAneczka lubi tę wiadomość

8kf58ribskkzd355.png

Jagoda - 2.03.2018r. 3170g i 54cm szczęścia <3

mała_ruda
Autorytet
Postów: 572
509

Wysłany: 27 października, 08:33
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja to się obawiam dzisiejszej zmiany czasu. Mi to nigdy nie wychodzi na dobre chociaż to tylko godzina. Potrafię chodzić przez cały tydzień jak struta.. a takie dzieci to ja już nie wiem. Zamiast o 7-8 będzie wstawal 6-7... nie lubię tej zmiany czasu!!

9f7jj44jziqsssss.png

erre
Autorytet
Postów: 321
172

Wysłany: 27 października, 10:19
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja też nie lubię tej zmiany czasu, na szczęście to już ostatnia zmiana na zimowy :)

Dzisiaj rano mi się dziecko obudziło z wielkim plackiem na czole i myślę sobie, że musiał nieźle walnąć w szczebelki. Potem się okazało, że to ugryzienie cholernego komara :/

Wiadomość wyedytowana przez autora 27 października, 14:44

WlKbp2.png

ZAneczka
Autorytet
Postów: 458
378

Wysłany: 27 października, 16:17
Cytuj | (0) | Zgłoś
U nas ostatnio noce w miarę okej, ale może dlatego, że dniowe drzemki wróciły do normy i wsumie śpi 2 godziny w ciągu dnia,a nie na 1 drzemce jak to było 2-3 dni.

Tez mam wrażenie, że córa ma katar gęsty, bo w nocy było słychac jak chrapie nosem. Chociaż opcja jest też taka że przy piciu zupki z kubka musiała pociągnąc nosem- czasem to się zdarza.

mala od wczoraj nowym zasobem słów się chwali:) Wrteszcie sztuczki pokazuje, przybija piątkę, robi cacy, daje buzi, daje cześć. To tak świadomie robi. papa macha ale od tak w rtóżnych sytuacjach, tłumaczymy jej, ze to papa, na pożegnanie, alenie kuma tego jeszce.
A i wywija językiem w buzi,tak skręca go.:)


agigagi
Ekspertka
Postów: 188
122

Wysłany: 27 października, 21:27
Cytuj | (0) | Zgłoś
Moja od urodzenia raz miala katar, jakims cudem trwal chyba dwa dni i zniknal. Jest to conajmniej dziwne, bo starsza cora ze szkoly przychodzi oblepiona zarazkami i od razu z lapami do malej leci i ja obcalowywuje calą. Na szcescie mala jakos sie trzyma. Mam nadzieje ze bedzie tak jak ze starsza, ktora nam od ueodzenia w ogole prawie nie choruje. Od 1 klasy szkoly opuscila w moze z 5 dni, a to juz 3 klasa :D

Nartomiast pare dni temu przezylam prawie zawal. Mala lezala sobie w lozeczku, starsza co jakis czas do niej dochodzila zeby ja zabawic, ja w kuchni. Nagle slysze jak mala sie krztusi. Lece do niej, a ta w rece paczka tic takow gum. Otwarta, pusta, tic taki rozsypane wokol. Okazalo sie ze starsza dala jej te tic taki zeby sobie pogrzechotala, a mloda jakos je otwaorzyla. Pytam sie ile ich bylo, bo wokol niej tylko 4 sztuki byly rozsypane. Starsza mowi ze napewno duzo wiecej. No to ja panika, grzebie jej w buzi ale zadnych tic takow tam nie ma. Mysle okay, zezarla to zezarla, oby nic jej nie bylo. Wyjda z kupa, dobrze ze nie stanely w gardle. Pozniej sie okazalo ze jakim cudem te tic taki jej wpadly pod pajacyk, czesc do pampersa nawet :D chyba zadnego nie zjadla na szczescie

01.2010 - córeczka nr 1
03.2018 - córeczka nr 2

agigagi
Ekspertka
Postów: 188
122

Wysłany: 27 października, 23:45
Cytuj | (0) | Zgłoś
A w ogole jak tak Was czytam to zazdroszcze bo moja to wcale jeszczenie raczkuje, nawet nie pelza, nie siada, nie wataje i jesyny sposob przemieszczania jaki opanowala w pelni to krecenie sie wokol wlasnej osi, obranie celu i trurlanie sie do niego, w razie koniecznisci kolejne obracanie itd :D

01.2010 - córeczka nr 1
03.2018 - córeczka nr 2

El*a
Ekspertka
Postów: 211
191

Wysłany: 28 października, 01:15
Cytuj | (1) | Zgłoś
U nas tez katar i zarwane noce, wczoraj wstawalismy do małej 15 razy! A teraz ja nie mogę zasnąć ;)
U nas jeszcze zadnych papa, buziakow itd nie ma, ale i tak mamy głębokie przekonanie, że mamy najmądrzejsze dziecko na świecie ;))) pewnie wiecie, co to za uczucie ;)
Kupilam ta książkę Alaantkowe blw i dzis zrobilam kostki z kaszy z warzywami- nalrawde fajne, Basia wcinała chętnie, a co wazne- było mniej syfu niż przy karmieniu łyżeczką :)

ZAneczka lubi tę wiadomość

km5sgu1r8qbbjeeq.png

AnnaIzabela
Autorytet
Postów: 1161
829

Wysłany: 28 października, 08:13
Cytuj | (0) | Zgłoś
Jak tam po zmianie czasu? :D u nas pobudka o 6:30 nowego czasu xD mamy 8 i już jesteśmy po śniadaniu haha

Mała ruda jak tam padzik się sprawdził? :)

Coś mnie chłopak nastraszył, że Młoda ma spuchnięte dziąsło w miejscu prawej górnej trójki. To by tłumaczyli katar, ale no kurde za wcześnie! Aż tak chyba nie wyskoczyła do przodu, czytałam, że trójki między 15 a 24 miesiącem wychodzą..

8kf58ribskkzd355.png

Jagoda - 2.03.2018r. 3170g i 54cm szczęścia <3

mała_ruda
Autorytet
Postów: 572
509

Wysłany: 28 października, 09:29
Cytuj | (1) | Zgłoś
Ja czytałam, że 3 wychodzą po 4. Więc to może 4? Padzik to jest to! Najśmieszniejszą sytuacja z padzikiem mieliśmy z mężem. Wieczorem kiedy mały spał zebrało nam się na amory. No to bach kołdra na mate. W najlepsze usłyszeliśmy "lubię różne gry! Wygrywamy! Ja i Ty" myślałam, że padne..
Agigagi nasz też się kręcił w kółko. Rano leżał jak Kłoda, poszłam z nim na spacer po południu, odłożyłam na mate, a on zaczął się czołgać.
U nas pobudka o 3 nowego czasu na butle dałam mu bo o 4 też mu się zdarzało wstawać. Poranna pobudka o 7. Właśnie idzie drzemka pół godziny za szybko ale muszę mu dać czas na przestawienie. Najgorzej z jedzeniem. Zawsze 5-6, 9 12 15 17 jogurt, 19.30 butla.. a dzisiaj o 3 210ml butli, o 8.30 wypił tylko 60ml. Owoce też będę musiała mu dać szybciej.. Bo mało zjadł. Ech..

Wiadomość wyedytowana przez autora 28 października, 09:32

El*a lubi tę wiadomość

9f7jj44jziqsssss.png

Totoro
Autorytet
Postów: 3289
1257

Wysłany: 28 października, 10:04
Cytuj | (1) | Zgłoś
U nas pobudka o 7.30. Nocka trochę lepsza niż ostatnie. Wstawalam dużo razy, ale Lila więcej się kręciła niż budziła i spała dalej przy cycku, więc nawet w miarę. Katar też jej nie męczył. Za to cały ranek Meksyk. Gadała, darła się, piszczala i warczala na zmianę. Doszliśmy, że to przez dziąsła. Zjadła tylko mleko, śniadania 2 łyżeczki na rękach u taty i cały czas marudzenie. Posmarowalam jej dziąsła, wymasowalam szczoteczką silikonową, odciagnelismy katar, bo znowu się pojawił i usnęła mi na rękach. Właśnie na mnie śpi. Pierwszy raz od daaaaawnaaaa nie idę do kościoła.

Wczoraj wieczorem w ogóle było wesoło, bo Lila padła 19, przed 20 obudziła się zwarta i gotowa do zabawy i poszła spać o 22. W międzyczasie nauczyła się robić bańki że śliny. Mówi wyraźnie "mle" i na koniec tego mle pojawia się bańka. Komedia xD

Co do zębów to koleżanki dziecko ma 7 mies. i 3 tyg. i właśnie przebił mu się 7. ząb. Wszystko jest możliwe xD

ZAneczka lubi tę wiadomość

Najszczęśliwsza mama na świecie <3

klz99vvjkm1nc2p4.png

AnnaIzabela
Autorytet
Postów: 1161
829

Wysłany: 28 października, 11:55
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kurde niby macalam i nic nie wyczułam tych zębów.. ale śliny ma tyle co przy dolnych jedynkach.. no nic, czekamy :)

U nas te banki też tak wyglądają. "Mle" i bańka :D

U nas dziś wna śniadanie płatki ryżowe z mm, mango I bananem. Weszło pół porcji i dojadla chlebem z masłem :) wczoraj weszło ładniej, bo chyba 3/4 porcji i była najedzona

8kf58ribskkzd355.png

Jagoda - 2.03.2018r. 3170g i 54cm szczęścia <3

Totoro
Autorytet
Postów: 3289
1257

Wysłany: 28 października, 17:41
Cytuj | (0) | Zgłoś
A moja nic nie chce przy tym katarze i zębach :/ tylko cycek. Ale dobre i tyle, niech łapie przeciwciala.

Najszczęśliwsza mama na świecie <3

klz99vvjkm1nc2p4.png

AnnaIzabela
Autorytet
Postów: 1161
829

Wysłany: 29 października, 10:49
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziś pobudka 7:07, coraz lepiej! :) Tfu tfu może łaskawie nas ta zmiana czasu potraktuje..

Za to do kataru doszedł kaszel, chrypa u chyba zawalone zatoki.. i nie wiem skąd to się wzięło, bo cały zeszły tydzień siedziałysmy w domu :/
A od jutra ma być tak pięknie! :/

8kf58ribskkzd355.png

Jagoda - 2.03.2018r. 3170g i 54cm szczęścia <3

ZAneczka
Autorytet
Postów: 458
378

Wysłany: 29 października, 10:57
Cytuj | (0) | Zgłoś
U nas pierwsza pobudka po zmianie czasu była na nowy o 5:40... Ogólnie to szłam całą niedzielę wg starego czasu, dzisiaj już wg nowego. Mała musiała się przestawić. W nocy kilka razy obudziła mnie,bo raz siedziała w naszym łożku i bawiła się swoją skarpetką,którą zdjęła- juz wiadomo dlaczego zawsze rano tylko w jednej się budzi;D potem druga pobudka, bo siedziała i "bababa" i inne piękne rozmówki:) nO nic piękniejszego nie ma niż obudzić się w środku ciemnej nocy i usłyszeć jak dziecko sobie opowieści snuje xD

Dzisiaj jedziemy podcinaćwędzidełka, stresuję się.


AnnaIzabela
Autorytet
Postów: 1161
829

Wysłany: 29 października, 12:20
Cytuj | (1) | Zgłoś
ZAneczka kciuki za Amelke! Potem będzie się należeć duuuzo cyca i tulenia :)

ZAneczka lubi tę wiadomość

8kf58ribskkzd355.png

Jagoda - 2.03.2018r. 3170g i 54cm szczęścia <3


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)