BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > W ciąży - ogólne > Listopadowe mamuśki 2018
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Lola_M
Autorytet
Postów: 626
198

Wysłany: 20 maja, 21:18
Cytuj | (0) | Zgłoś
To mój właśnie od paru dni wciąga cały słoik 190 g A i ostatnio spodobały mu się owoce z jogurtem z takiej wyciskanej tubce woli z niej bezpośrednio jesc. Ale też się mu zdarzają gorsze dni i nie chce kaszy czy marudzi przy zupce ale to normalne

A macie jakiś sposób żeby dziecko jadł i kasze z butelki bo mój to się przy tym naciąga zje tylko łyżeczka zresztą córka też tak miała i dlatego nie wiem jak zrobić żeby zjadł
Chyba że może lepiej że je łyżeczka sama nie wiem

Pcos
f2wlp07whe3ye9wg.png

natalka0887
Autorytet
Postów: 2573
765

Wysłany: 20 maja, 23:10
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny ile posiłków innych niż mleko dajecie? Codziennie kaszka, zupka i deser?
Bo ja daję jeden max dwa. Narazie postanowiłam dawać po pół słoiczka 125g dziennie. Najlepiej z mięskiem. Tylko ja później zaczęłam dawać że względu na wysypkę. Ale już dawałam znowu marchew i nie ma żadnej wysypki. Pola zjada te pół słoiczka migiem i chyba by zjadła więcej. Więc muszę spróbować. Tylko ona i tak zaraz po tym musi cyca pociągnąć. Wody ani soku nie chce pić z butelki. Jak daje łyżeczka to jakoś pije. Też kupiłam ten kubek z canpola z obciaznikiem. Czekam aż przyjdzie. Mam nadzieję że zalanie. Szymkowi wprowadziłam butelkę że słomką dopiero ok 9msc. On też nie chciał pić i dawałam mu łyżeczka. Ale potem soczki rozcieńczone woda pil. A Pola weźmie dwa łyki i gryzie smoczek...

Ogólnie wszystko jej smakuje. I obiadki i kaszą z owoców jadła gruszkę i jabłko ale też mega smakowało
Jakiś żarłok się szykuje. A jak dostanie skórkę od chleba to tak ja ssie j liże że szok
Jak widzi że my jemy to wola też. A jak ja karmię łyżeczka i za wolno to też na mnie krzyczy

A korzystacie już że spacerowek? My narazie jeździmy w gondoli bo mała jeszcze nie siedzi koni było tak zimno ostatnio a w gondoli ciepłej. Ale od dwóch dni tak mi się przewraca ciągle na brzuch że chyba niedługo wsadzę ja do spacerówki, przypnę i będzie jeździć na leżąco. Bo mi wypadnie z tej gondoli. Co chwila muszę ją obracać na plecy

Wiadomość wyedytowana przez autora 20 maja, 23:12

82do3e5emfsmi6fi.png
3i49df9hbiuokhok.png

Domi603
Znajoma
Postów: 28
5

Wysłany: 20 maja, 23:13
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mój syn je kasze z butelki na noc z moim mlekiem. Natomiast kasza rano z łyżeczki na mm nie wchodzi wcale. W ciągu dnia zjada duży słoiczek owoców (najczesciej te typu owoce i zboża albo z jogurtem, biszkoptami) ten 190 g na 2 razy i zupkę gotowana nie słoik. Wolałam dawać słoiki ale on ich tak nie chciał jeść ze wcale nie otwierał ust. Teraz gotuje mu na cielęcinie zupki z jarzynami i ziemniakiem i to zjada czasem na raz czasem na 2 razy w zależności od dnia. Nadal nie je zupek z chęcią ale chociaż jest możliwość żeby mu coś podać bo słoik to był horror. Próbuje nadal dawać mu słoik co któryś dziec żeby tez inne smaki poznawał ale to kilka łyżeczek w najlepszym wypadku. Ja tak czułam ze on będzie lubił słodkie, bo ja nie przepadam za słodyczami a w ciąży to generalnie cały czas miałam ochotę tylko na nalesniki których wcześniej wcale nie jadłam i teraz tez po porodzie nie jem.
Najgorsze jest to ze mój się budzi cały czas co 2 godziny na mleko. Jestem wykończona wstawaniem w nocy po kilkanaście razy, bo to na mleko a teraz jeszcze dodatkowo jęczy bo się na śpiąco turla po łóżeczku i nie może się ułożyć albo się zaklinuje i nie może się obrócić. Jak się budzi na mleko to próbowałam go oszukać smoczkiem albo wodą. Butelki wcale nie chce wziąć od buzi odsuwa się i płacze bo czuje ze to nie ciepła pierś mamy a smoczkiem kupuje sobie najdalej 10 minut. Chodzę jak zombi. A jak ostatnio powiedziałam teściowej ze miałam okropna noc bo wstawałam kilkanascie razy to powiedziała ze niemożliwe i przesadzam...


Lola_M
Autorytet
Postów: 626
198

Wysłany: 20 maja, 23:53
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja daje małemu raczej 3 posiłki stale kasza zupka i owoce chyba że późno pójdzie po południu spać to już nie daje owoców A poza tym to mleko rano po południu wieczorem no i w nocy.

Co do wózka już zrezygnowaliśmy z gondoli mały w niej wrzeszczal i nie dało się wyjść nawet z domu więc narazie przypielam fotelik i w nim sobie jezdzi. W spacerowke go posadze jak usiądzie stabilnie

Wiadomość wyedytowana przez autora 20 maja, 23:54

Pcos
f2wlp07whe3ye9wg.png

.kropka.
Autorytet
Postów: 1150
358

Wysłany: 21 maja, 07:59
Cytuj | (0) | Zgłoś
U nas też w gondoli był wrzask, więc odpaliliśmy spacerowke prawie na płasko :)

U nas jedzenie słabo idzie, mały słoiczek obiadu ma na dwa razy, deserek zje prawie cały, kaszki 3-4 łyżeczki (chyba nie jest amatorem kaszki). Ale to też pewnie wina tego, że ja zwyczajnie nie wyrabiam z czasem żeby mu dać 2 posiłki (3 to już w ogóle kosmos). Chyba czas sie zmobilizować i jakoś to ogarnąć

dqpranlib6l5gv9z.png
syy2cwa1ngeflcay.png

Domi603
Znajoma
Postów: 28
5

Wysłany: 21 maja, 08:20
Cytuj | (0) | Zgłoś
U nas od skończonego 5 miesiąca spacerówka na płasko za zgodą naszej fizjoterapeutki ponieważ syn jest długi i szybko nie mieścił się w gondoli i zaczął mieć ciasno. Na początku było mi ciężko bo syn lubił drzemki w wózku, teraz robię mu drzemki w naszym dużym łóżku, a w spacerówce ma drzemki tylko od wielkiego dzwona kiedy usypia go ktoś inny niż ja, czyli w sumie prawie nigdy. Śpi w wózku na spacerze bo od niemowlaka lubi spać na powietrzu.


ann1109
Autorytet
Postów: 520
213

Wysłany: 21 maja, 14:01
Cytuj | (0) | Zgłoś
Lola ja daję łyżeczką kaszkę. Pewnie bym dawał a z butli, ale widzę jaki siostra ma problem z córką. Mała ma 3,5 roku, a domaga się kaszki z butli, inaczej nie chce w ogóle zjeść.

Natalia staram się dawać conajmniej dwa posiłki, bo nieraz z trzema się nie mogę wyrobic. Rano dostaje kaszkę z owockiem, a popołudniu obiad. Wcześniej dzielilam słoiczki, teraz daję jej tyle ile chce. Sama zaciska usta jak już jest najedzone, między posiłkami i mlekiem popija wodę z tego bidoniku z canpola.
Jeśli chodzi o spacery, to już od jakiegoś miesiaca jeździmy w spacerówce. Mała coraz stabilniej siada, ale jeszcze nie sama. Na chwilę ją sadzam na siedząco jak idziemy na spacer, ale później obnizam i jest w pozycji pół leżącej i przestała w końcu się tak podnosić jak to robiła w gondoli :) jak zasypia to wtedy obnizam ją na płasko do spania :)

Domi moja córcia teraz tylko bezmleczne kaszki je. Wcześniej robiłam jej na mm i j adla, ale jakoś jej się pozmieniało i robiona na wodzie tylko zje.

bl9cdf9h7ig7cn2w.png

20130810570114.png

Ania, 30 lat, niedoczynność, Hashimoto
Homocysteina 6,63; AMH 4,96
Starania od listopada 2014.

.kropka.
Autorytet
Postów: 1150
358

Wysłany: 21 maja, 14:17
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja chyba zmienię wózek, tylko nie wiem czy istnieje taki jak bym chciała :D potrzebuję spacerowke na pompowanych kołach, która da radę bez problemu na.hruntowych drogach a jednocześnie składa się do niezbyt dużych rozmiarów.

Obecnie mamy wozek 3w1 i w każdym terenie daje radę, ale wkurzaja mnie w nim pasy, które ciężko dopasować (dziwna regulacja) i pałąk, który jest jakoś tak dziwnie do dołu i młody wyciąga nogi i na niego kładzie. Macie jakieś fajne terenowe spacerowki?

dqpranlib6l5gv9z.png
syy2cwa1ngeflcay.png

natalka0887
Autorytet
Postów: 2573
765

Wysłany: 21 maja, 19:36
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ann a taka kaszka co robisz bez mleka to ona ma jakieś wartości w ogóle?

Kropka a jaki masz wózek? Bo ja barlette adamexa i u nas pasy są tragiczne w ogóle wyślizgują się że sprzączek i miałam powiązane na supełki. A jakbym kupiła nowe pasy uniwersalne to jak się je montuje w wózku?

82do3e5emfsmi6fi.png
3i49df9hbiuokhok.png

ann1109
Autorytet
Postów: 520
213

Wysłany: 21 maja, 20:10
Cytuj | (1) | Zgłoś
Natalka jeśli chodzi o wartość energetyczną to porcja takiej kaszki jest bardziej kaloryczna od porcji mleka, którą mała wypijala. Jak robiłam na mm kaszkę to często się zdarzało też, że mała godzinę po jedzeniu potrafiła ulac, gdzie nigdy nie miałyśmy z tym problemu.
Jak nie zje całej kaszki to jeszcze piersią popija. Po zjedzeniu całej porcji mleka domaga się dopiero po ok. 4-5 h, a tak to co 3 h chciałaby pić.

natalka0887 lubi tę wiadomość

bl9cdf9h7ig7cn2w.png

20130810570114.png

Ania, 30 lat, niedoczynność, Hashimoto
Homocysteina 6,63; AMH 4,96
Starania od listopada 2014.

.kropka.
Autorytet
Postów: 1150
358

Wysłany: 22 maja, 08:17
Cytuj | (0) | Zgłoś
Natalka ja mam coletto florino 3w1. Nawet nie wiedziałam, że są jakieś pasy uniwersalne do kupienia :) ten mój jest super jeśli chodzi o drogi gruntowe, las itp ale zawala cały bagażnik w aucie. Tak się rozglądam czy istnieją jakieś terenowe spacerówki, które składają się do mniejszych rozmiarów

dqpranlib6l5gv9z.png
syy2cwa1ngeflcay.png

natalka0887
Autorytet
Postów: 2573
765

Wysłany: 23 maja, 00:06
Cytuj | (0) | Zgłoś
ann1109 napisała:
Natalka jeśli chodzi o wartość energetyczną to porcja takiej kaszki jest bardziej kaloryczna od porcji mleka, którą mała wypijala. Jak robiłam na mm kaszkę to często się zdarzało też, że mała godzinę po jedzeniu potrafiła ulac, gdzie nigdy nie miałyśmy z tym problemu.
Jak nie zje całej kaszki to jeszcze piersią popija. Po zjedzeniu całej porcji mleka domaga się dopiero po ok. 4-5 h, a tak to co 3 h chciałaby pić.
Co ile? 4-5h?
Dla mnie jakaś abstrakcja i albo ja coś źle robię, albo moje dzieci są jakieś dziwne. Bo zarówno jak i starszy jak Pola nie chcą pić mleka z butli w ogóle tylko cycek się liczy. I teraz mała się budzi co 2h w nocy na cyca. Czasem zadziała podanie smoczka, ale jak już zacznie się drzeć to tylko cycek działa. W dzień też ja karmię często, na żądanie lub przed wyjściem z domu nawet jak godzinę wcześniej jadła. I tak zdarza się że karmię ja po spaniu, i przed następnym spaniem
Szymon jak był mały i już mu rozszerzyliśmy dietę to ciągle coś jadł. Jak nie owoce, obiad itp to zapijał z piersi. Dopiero po odstawieniu przestał się tak budzić. Z 6 pobudek zrobiły się 2-3. A całe noce przesypiać zaczął jak miał 2 lata i 3-4, miesiące ..

82do3e5emfsmi6fi.png
3i49df9hbiuokhok.png

natalka0887
Autorytet
Postów: 2573
765

Wysłany: 23 maja, 00:06
Cytuj | (1) | Zgłoś
Dziś przyszedł kubek że słomką z obciaznikiem Dałam małej i po kilku sekundach już piła. Znaczy ciągnęła bo wodę wypluwała. Ale tak się zafiksowala na ten kubek że nie można jej odciągnąć. Aż się trzesie jak go widzi:-D drugim razem już trochę połykała. Tylko znów jak ciągnie to leci że słomki więcej wody niż mleka z piersi i nie umie tyle połknąć i albo wylatuje z buzi albo się krztusi. Ale kwestia wprawy.

Wiadomość wyedytowana przez autora 23 maja, 00:07

.kropka. lubi tę wiadomość

82do3e5emfsmi6fi.png
3i49df9hbiuokhok.png

natalka0887
Autorytet
Postów: 2573
765

Wysłany: 23 maja, 00:10
Cytuj | (0) | Zgłoś
.kropka. napisała:
Natalka ja mam coletto florino 3w1. Nawet nie wiedziałam, że są jakieś pasy uniwersalne do kupienia :) ten mój jest super jeśli chodzi o drogi gruntowe, las itp ale zawala cały bagażnik w aucie. Tak się rozglądam czy istnieją jakieś terenowe spacerówki, które składają się do mniejszych rozmiarów
To moja barletta z wyglądu jest identyczna
Ja mam druga spacerówkę espiro nano
Składa się na pół, ale niestety kółka nadają się tylko na chodnik i to w miarę równy. I jeszcze ci powiem że ma kółka z takiego materiału że po sklepach i galeriach ciężko się jeździ bo ślizgają się po kaflach.

82do3e5emfsmi6fi.png
3i49df9hbiuokhok.png

Lola_M
Autorytet
Postów: 626
198

Wysłany: 23 maja, 00:23
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny A co to za kubek macie bo też muszę jakiś inny kupić niż mam bo ten z aventu co kupiłam jest niby ok ma miękki ustnik ale mały jak to gdzieś wypuści i go przygniata to się leje woda i chce kupić z twardym ustnikiem A jak macie już sprawdzony to może też taki zakupie

Pcos
f2wlp07whe3ye9wg.png

Domi603
Znajoma
Postów: 28
5

Wysłany: 23 maja, 07:06
Cytuj | (0) | Zgłoś
Natalka0887 u mnie ze wstawaniem w nocy do piersi tak samo, co 2 godziny do tego dodatkowe pobudki bo mały się turla na śpiąco i czasem sie już po prostu w tym łóżeczku tak zaklinuje, że nie może się już wygodnie ułożyć do snu i zaczyna się jsszczenie, jak go nie poprawię i nie uspokoję to zaczyna się płacz i wybudzanie. U mnie dziś było tak: pierwsza podudka jak zasnęłam 22:45 na mleko (poszłam spać chwilę po 22) potem godzina 1 smoczek, godzina 2 mleko, godzina 4 wiercenie się 4:50 mleko i do mnie do łóżka 5:50 rzucanie się po łóżku 6:15 koniec spania. A to i tak była niezła noc. Czasem wstaje po 15-20 razy. Jestem już zdesperowana ze spniem syna. Nikt mi przy nim nie pomga wiec nie mam żadnej możliwości żeby jakkolwiek odpocząć a w nocy sypiam po 3-4 godziny w sekwencjach po pół godziny także tyle ze już zbędne kg po ciąży same lecą ze stresu i totalnego zmęczenia. W dzień tez nie mogę odespać bo ma turbodrzemki po pół godziny wiec ja nawet w tym czasie nie mogę zasnąć a jak już zasnę to w najlepszym przypadku śpię 10 min bo syn wstaje.


.kropka.
Autorytet
Postów: 1150
358

Wysłany: 23 maja, 07:55
Cytuj | (0) | Zgłoś
Lola natalka mówi o kubku canpol ze słomką z obciążenikiem :) możecie coś więcej o tym kubku napisać? Ciekawie wygląda. To jest niekapek? I po co ten obciążnik? :D
ja wody jeszcze nie daję, młody pije dużo mleka, ale jak usiądzie to bedziemy się uczyć przez słomkę i z otwartego kubka. muszę coś ze slomką mu kupić, tylko te słomki niekapki z którymi się spotkałam są ciężkie do picia

Wiadomość wyedytowana przez autora 23 maja, 07:56

dqpranlib6l5gv9z.png
syy2cwa1ngeflcay.png

ann1109
Autorytet
Postów: 520
213

Wysłany: 23 maja, 08:20
Cytuj | (0) | Zgłoś
Natalka są oczywiście dni, że mała chciałaby co godzinę pierś i wtedy jej daję :)
Sytuacja z wczoraj, dostała pierś ok. 9.30, później dopiero o 12.30 jadła kaszkę (przed kaszka dałam jej pierś ale może z 2 minuty pociągła i nie chciała), kaszkę zjadła całą, dopiero po 16 jak się obudziła wzięła pierś i dodatkowo jej dałam obiadek przed 17, zjadła cały słoiczek 125 g. Domagała się mleka dopiero ok. 20.30, ale już wtedy karmienie trwało dobre kilkanaście minut. Po północy się obudzila na karmienie i później o 5 też chciała cyca.
Z butelki od męża mleka ledwo 100 ml wypija, a ode mnie w ogóle pluje mlekiem z butli :) najlepiej jej picie piersi wychodzi jak jesteśmy same, bo jak tylko jakieś hałasy są to co chwilę się odrywa i sama widzę, że się nie najada :/
Ale co zrobić, teraz chociaż przy rozszerzaniu diety zaczęła lepiej przybierać :)
W przysym tygodniu mamy szczepienie i zobaczymy co nam pediatra w tym temacie powie :)

Dziewczyny szczepi któraś z Was dziecko na meningokoki?

bl9cdf9h7ig7cn2w.png

20130810570114.png

Ania, 30 lat, niedoczynność, Hashimoto
Homocysteina 6,63; AMH 4,96
Starania od listopada 2014.

ann1109
Autorytet
Postów: 520
213

Wysłany: 23 maja, 08:25
Cytuj | (1) | Zgłoś
Kropka słomka przez, którą dziecko pije jst połączona rurką z obciaznikiem, w którym jest otwór i przez to wodajest pobierana jak dziecko zassie. Obciaznik jest po to by dziecko powietrza nie zassysalo, bo nawet jak przechyli kubek to Obciaznik i tak ląduje w wodzie :)

.kropka. lubi tę wiadomość

bl9cdf9h7ig7cn2w.png

20130810570114.png

Ania, 30 lat, niedoczynność, Hashimoto
Homocysteina 6,63; AMH 4,96
Starania od listopada 2014.

Domi603
Znajoma
Postów: 28
5

Wysłany: 23 maja, 15:34
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja szczepie w przyszły wtorek na meningokoki na ten szczep B. U mojego męża w rodzinnie jest bardzo dużo dzieci przedszkolnych i wczesnoszkolnych, które co chwile przynoszą jakieś choroby.



Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)