BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > W ciąży - ogólne > Listopadowe mamuśki 2018
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

.kropka.
Autorytet
Postów: 964
341

Wysłany: 29 listopada, 13:08
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja za 6w1 w przychodni płaciłam 255zł i cena jest nadal taka sama :) w aptece jest taniej, ale szczepionkę trzeba odpowiednio przetransportować no i w aptekach często jest problem z dostępnością, więc nie chciało nam się bawić w przynoszenie swojej

Wiadomość wyedytowana przez autora 29 listopada, 13:25

dqpranlib6l5gv9z.png
syy2cwa1ngeflcay.png

parri
Nowa
Postów: 2
1

Wysłany: 29 listopada, 13:10
Cytuj | (1) | Zgłoś
Cześć Mamuśki.

Nie jestem w stanie prześledzić całego forum. Córka ma 8 dni. Nie chce spać z łóżeczku. Jakieś sprawdzone sposoby ? Otulanie / kokon nie pomagają

.kropka. lubi tę wiadomość


.kropka.
Autorytet
Postów: 964
341

Wysłany: 29 listopada, 13:20
Cytuj | (0) | Zgłoś
Nasz wcale nie chciał spać (nie tylko w łóżeczku :P) tydzień usypialismy tylko ze suszarką :D szumiś lub telefon z odpalonym białym szumem (dość głośno), ciepłym strumieniem powietrza robiliśmy po brzuchu (leżącego w łóżeczku dziecka) jednocześnie masując delikatnie brzuszek, po chwili zaczynał przysypiać, jak zasnął to podmiana suszarki na biały szum w telefonie/szumisiu (głośno żeby się nie połapał że to nie suszarka). Jak zasnął głębiej to dopiero przyciszaliśmy trochę ten szum żeby nie ogłuchł ;)

Tydzień tak wyglądało każde usypianie (już się boję rachunku za prąd :D), w kolejnym tygodniu już tylko niektóre usypiania tak wyglądały, teraz może raz dziennie w ruch idzie suszarka a tak udaje mu się zasnąć z szumisiem, o ile ma suchą pieluchę i pełny brzuch. No i co ważne on nie po każdym jedzeniu ma ochotę spać, jak nie zasypia to bierzemy do salonu i sobie leży na plecach lub na brzuchu albo w bujaczku i że 2-3h potrafi być aktywny. Po kolejnym mleku idzie spać ;)

Wiadomość wyedytowana przez autora 29 listopada, 13:21

dqpranlib6l5gv9z.png
syy2cwa1ngeflcay.png

.kropka.
Autorytet
Postów: 964
341

Wysłany: 29 listopada, 13:24
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja dziś z moją bandą pierwszy dzień bez męża, póki co wszyscy żyjemy i mamy się dobrze :P nawet nie było jeszcze żadnej awantury ani ryku. Dzieci na drzemce, ja zrobiłam obiad i mam czas posiedzieć w internecie... No jestem w szoku że tak gładko poszło. Jeszcze trzeba przetrwać 3,5h i mąż będzie w domu.

dqpranlib6l5gv9z.png
syy2cwa1ngeflcay.png

parri
Nowa
Postów: 2
1

Wysłany: 29 listopada, 13:34
Cytuj | (0) | Zgłoś
W dzień to ok, ale ja piszę o nocy :D.
Dziś spróbuję kokon dla dzieci do łóżeczka, może gondolęnastępnie. Mozna też wykręcić jeden bok łóżeczka i zrobić pseudo dostawkę ;p
Miś Szumiś też jest z nami.


.kropka.
Autorytet
Postów: 964
341

Wysłany: 29 listopada, 13:45
Cytuj | (0) | Zgłoś
W nocy też go suszyłam xD Mamy dostawke dla młodego i zdecydowanie łatwiej było mi na leżąco wyciągnąć rękę i go potraktować suszarką niż nosić, bujać i cudować w środku nocy a i tak by nie zasnął (lub zasnalby po kilku godzinach a mi by ręce odpadły) ;)

Możesz też spróbować wziąć dziecko do siebie do łóżka, wtedy pewnie będzie lepiej spać :)

Niektóre dzieci wolą spać na brzuchu, może spróbuj. Znajoma 2 miesiące z synem walczyła aż się przemogla (bo się bała kłaść go spać na brzuchu) i dziecko zadowolone spało bez problemu. Nawet w głębokim wózku chciał być tylko na brzuchu bo inaczej darł się cały spacer :P

Są też tacy co z dzieckiem skakali na piłce albo robili przysiady. Zdesperowani jeżdżą autem w nocy na wycieczki :D no trzeba jakaś metodę usypiania wypracować ;)

Wiadomość wyedytowana przez autora 29 listopada, 13:57

dqpranlib6l5gv9z.png
syy2cwa1ngeflcay.png

karmelowaaa
Autorytet
Postów: 305
103

Wysłany: 29 listopada, 18:12
Cytuj | (0) | Zgłoś
Nasz mały jak narazie nie ma problemu i chętnie śpi w łóżeczku :)
Za to przy karmieniu zrobił się strasznie nerwowy. Jest głodny ale od cycka się odrywa albo nie daje przystawic.. Dlatego dzisiaj odpaliłam laktator i będzie musiał dostawać mleko z butelki.. :(
Zastanawiam się tylko ile taki maluszek powinien jeść podczas jednego karmienia? Nie znam się kompletnie A nie chciałabym żeby miał za mało :O

atdcpx9ir8g8hg1a.png

.kropka.
Autorytet
Postów: 964
341

Wysłany: 29 listopada, 18:46
Cytuj | (0) | Zgłoś
Karmelowaaa tak samo miałam z córką :( położna twierdziła że dobrze przystawiłam, mała dobrze chwytała i ssała ale mimo to odrywała się od piersi i wrzeszczała. Na początku 1-2 razy na karmienie a później coraz częściej, na koniec karmienie trwało ponad godzinę z czego ssała 20 minut a reszta krzyk co minutę :/ wtedy wymiękłam i przeszliśmy na butle

Po kilku tygodniach córka nie podciagała się mimo że powinna już to umieć i głowa jej nadal leciała. Poszliśmy do fizjoterapeuty i okazało się że ma obniżone napięcie mięśniowe (pediatra nie zauważył). Podobno to może być przyczyna problemów z karmieniem, więc obserwujcie małego czy nie ma problemów z napięciem mięśniowym

dqpranlib6l5gv9z.png
syy2cwa1ngeflcay.png

natalka0887
Autorytet
Postów: 2089
664

Wysłany: 29 listopada, 19:10
Cytuj | (1) | Zgłoś
Albo jest mało pokarmu, słabo leci, zła pozycja. U nas zdecydowanie lepiej się karmi leżąc na boku. Na rękach mała zje trochę j później jej nie pasuje. Zresztą ja nie mam gdzie usiąść wygodnie bo łóżeczko mamy w sypialni i na siedząco bolą mnie plecy bo nie mam żadnego fotela.

.kropka. lubi tę wiadomość

82do3e5emfsmi6fi.png
3i49df9hbiuokhok.png

karmelowaaa
Autorytet
Postów: 305
103

Wysłany: 29 listopada, 21:19
Cytuj | (0) | Zgłoś
Pokarmu jest dużo, więc to nie to.. Ściągam na spokojnie 70 mi co mu wystarcza, a nawet jest za dużo bo zostawia..
Ja cały czas karmię na siedząco. Mam wygodny fotel i poduszkę. W szpitalu mały robił tak zdecydowanie rzadziej. Od powrotu do domu i jedna noc przed powrotem to masakra.. Ssał praktycznie non stop przez nawet 1.5/2 godziny. Po czym spał 2 godziny i znów to samo.. Zalamka totalna, on płakał bo głodny, ja płakałam, bo dobrze przystawiany A nie chciał ciągnąć..

Kropka A czy wasza córka miała jeszcze jakieś inne objawy że tak zapytam? Bo nasz mały często się wzdryga bez powodu, jakby się przestraszył czegoś. I głowę to tak unosi że wszyscy są w szoku..

atdcpx9ir8g8hg1a.png

.kropka.
Autorytet
Postów: 964
341

Wysłany: 29 listopada, 21:34
Cytuj | (0) | Zgłoś
A to nie odruch moro? :)

Chyba objawów nie było (tak naprawdę nie wiadomo czy te problemy z karmieniem były od tego, pokarmu miałam dużo, przystawiana była dobrze, pediatra sprawdzał jej też wędzidełko pod językiem i też ok... Fizjoterapeuta tak sobie gdybał że może to od napięcia, ale pewności nie ma), zauważyliśmy dopiero gdy się nie podciagała a podnoszona za ręce nie ciągnęła do góry głowy. Później miała też problemy z obracaniem. Fizjoterapeuta pokazał nam jak z nią ćwiczyć i szybko nadrobiła, wyprzedziła rozwojowo swojego rówieśnika, który nie miał problemów z napięciem i pierwsza zaczęła siadać i pełzać :) więc ostatecznie wyszło jej to na plus. No ale na moim mleku była tylko miesiąc, niestety (prawie 2 tyg na piersi, później 2 tyg na odciaganym a później mleka miałam coraz mniej i coraz więcej dostawała mm aż w końcu zostało tylko mm)

Jak twoj synek podnosi głowę to raczej nie ma obniżonego napięcia, ewentualnie wzmożone (to też nie dobrze) ale nie wiem jakie są objawy :) pogooglaj i podpytaj pediatry na wizycie. Może przyczyną jest jeszcze inna

dqpranlib6l5gv9z.png
syy2cwa1ngeflcay.png

karmelowaaa
Autorytet
Postów: 305
103

Wysłany: 29 listopada, 21:48
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dzięki za radę :) Jak tylko będziemy mieć wizytę to zapytam bo przyznaję że martwię się trochę tą główką, bo każdy mówi "ojejku jak on podnosi tą głowę.. I takie teksty..

atdcpx9ir8g8hg1a.png

zimowa stokrotka
Autorytet
Postów: 786
472

Wysłany: 29 listopada, 22:28
Cytuj | (1) | Zgłoś
My od wczoraj w domu. Dzisiaj już w 4, bo jeszcze wczoraj Jasiek był na noc u moich rodziców... U mnie nawał pełną parą, młody je po kokardkę. Je mega dużo i mega często. To jest masakra...cycki chcą mi wybuchnąć. Jeszcze była położna która stwierdziła że może trzeba będzie dokarmiać... tak. Na pewno. Oczywiście. Pokarmu mam w chust i będę dokarmiać. Szczególnie że młody je aktywnie... Chyba jej się coś pomieszało :D

.kropka. lubi tę wiadomość

o148i09kzitj1pv1.png
mhsvi09k321kr4xp.png

ann1109
Autorytet
Postów: 400
164

Wysłany: 29 listopada, 22:48
Cytuj | (0) | Zgłoś
karmelowaaa to może być napięcie mięśniowe, bo nasza mała tez tak głowę podnosiła, a dziecko na tym etapie nie powinno tak podnosić. Tez przy jedzenie była nerwowa i tą samą sytuacje miałam. Teraz odciagam i karmie butlą. Poszliśmy do fizjoterapeuty i rzeczywiście napięcie ma, zaczęliśmy ja masować wg tego jak nam pokazano, dodatkowo mała leżąc na plecach tylko na lewo główkę kładła, teraz po kilku dniach takich masazykow zaczyna na kilka minut głowę na prawo trzymać :) warto to sprawdzić, żeby później nie było za późno i dziecko nie było obolałe. U nas koszt takiej wizyty 50 zł :) dodatkowo kazała nam poprosić pediatre o skierowanie na rehabilitację i w szpitalu się zapisać na zabiegi na NFZ :)

Dziewczyny kontrolujecie ile mleka wasze dzieciaczki wypijają w ciągu dnia? Albo może macie jakaś wiedzę ile takie dziecko powinno wypić?

bl9cdf9h7ig7cn2w.png

20130810570114.png

Ania, 30 lat, niedoczynność, Hashimoto
Homocysteina 6,63; AMH 4,96
Starania od listopada 2014.

karmelowaaa
Autorytet
Postów: 305
103

Wysłany: 29 listopada, 23:02
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ann jakieś namiary na kogoś konkretnego? Byśmy się z tym naszym maluchem chętnie wybrali, a że my też z Ostrowa to wiadomo lepiej kogoś sprawdzonego :)
Powiedz mi jeszcze ile razy dziennie ściągasz pokarm malutkiej? Przed każdym jedzeniem?

Też zaczęłam wprowadzać butlę ale coś mi nie wychodzi.. elektrycznym laktatorem 70 ml odciagac ponad 2 godziny. Wątpię żeby to było normalne. Boję się też ile mały przytył bo w szpitalu tylko 70 gram, po 6 dniach..

Chętnie też się dowiem ile faktycznie taki maluch powinien jeść.

atdcpx9ir8g8hg1a.png

ann1109
Autorytet
Postów: 400
164

Wysłany: 30 listopada, 03:15
Cytuj | (0) | Zgłoś
karmelowaaa na Reymonta przyjmuje fizjoterapeutka, która pracuje też w szpitalu i kilka osób mi ją polecało, bardzo konkretna kobieta, a tak się z małą obchodziła, że myślałam, że ktoś nam ją podmienił. Jeśli chcesz to mogę ci później numer do tej pani wysłać :) Pediatra na wizycie patronazowej w ogóle nie zwróciła na to uwagi, że dziecko może mieć napięcie, chociaż wszystko jej mówiłam co zauważyłam.
U nas mojego mleka nie starcza na wszystkie karmienia. Ale tak jak karmiłam piersią, położna mi kazała dostawiać po 20 minut do każdej piersi i później butle jak by było mało, bo mała by cały dzień na piersi wisiała. Godzinę po karmieniu odciagalam systemem 7-5-3 i tak za każdym razem. Teraz jak nie karmie na razie piersią to ściągam tym systemem co 3 h pokarm.
Na chwilę obecną u nas zjada różnie między 70 a 120 ml, zależy od dnia i nastroju :) tylko się zastanawiam jak to dobowo powinno wyglądać, bo np teraz jadła o 22, wypiła 120 i obudziła się teraz o 2.35 na karmienie i nie wiem czy nie są to za długie przerwy między kamieniami, w dzień nieraz tez ma tak długie drzemki.

U nas chyba jakiś delikatny katarek się przyplątał i ją trochę męczy:/ muszę się do pediatry z nią umówić i skontrolować, bo to pewnie niedługo szczepienia będą.

Wiadomość wyedytowana przez autora 30 listopada, 04:08

bl9cdf9h7ig7cn2w.png

20130810570114.png

Ania, 30 lat, niedoczynność, Hashimoto
Homocysteina 6,63; AMH 4,96
Starania od listopada 2014.

karmelowaaa
Autorytet
Postów: 305
103

Wysłany: 30 listopada, 08:24
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ann będę bardzo wdzięczna za numer do tej Pani :) Pojedziemy sprawdzić, bo mały nie daje się przystawiać ostatnio w ogóle.. Ściągam mleczko ale czasem widzę że jeszcze by dopił i chce go przystawić to się nie daje i koniec.
Właśnie ja tym system sciagalam wczoraj wieczorem i jakieś 40 ml sciagnelam. Wiem że jeszcze mleka sporo zostało i nie wiedziałam w sumie czy ściągać czy zostawić w razie gdyby coś z butlą było nie tak. Ostatecznie zostawiłam

Dziewczyny wciągające pokarm.. powiedzcie czy ściąganie tą metodą 7-5-3 i jak mleko zostaje jeszcze w piersiach to probujecie odciagac dalej czy zostaliście tak jak jest? Martwię się strasznie że robię coś nie tak, bo mleko niby jest, ale nie w butelce tylko zostaje.

Dzisiaj jadę do przychodni załatwić mu pediatre i od razu zapisać nas na wizytę bo ta Pani doktor którą wybrałam nie robi domowych wizyt z tego co wiem.

atdcpx9ir8g8hg1a.png

.kropka.
Autorytet
Postów: 964
341

Wysłany: 30 listopada, 11:51
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ann jak mi młody śpi dłużej to ja się cieszę a nie martwię czy wystarczająco je ;) gdzieś czytałam, że dziecko powinno na dobę zjadać około 140ml na 1kg masy ciała. Jak nie macie problemów z wagą, przybiera normalnie to ja bym się wcale nie przejmowała, niech je ile chce

Córka jak była malutka zawsze jadła poniżej wszelkich wyliczeń (120 to chyba pół roku miała jak zaczęła zjadać), była zawsze na 3 centylu i co, zdrowa, rośnie i nic jej nie jest ;) po prostu taki egzemplarz. Jak dziecko zdrowe to sobie krzywdy z jedzeniem zrobić nie da, zje tyle ile potrzebuje

Wiadomość wyedytowana przez autora 30 listopada, 12:10

dqpranlib6l5gv9z.png
syy2cwa1ngeflcay.png

.kropka.
Autorytet
Postów: 964
341

Wysłany: 30 listopada, 12:39
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ann a mieliście inne objawy wzmożonego napięcia? Tak sobie czytam i niby wtedy dziecko jest płaczliwe, ma problemy z zasypianiem, mocno zaciska piąstki, prostuje nogi i ciężko je zgiąć np przy przewijaniu, jak leży na boku to wygina się do tyłu w C. U nas część by się zgadzała i zastanawiam się czy coś nie jest na rzeczy... Pediatra nic nie zauważył ale przy córce też niby było ok a później się okazało, że jednak miała problemy z napięciem. W czwartek będzie położna to jej podpytam co myśli...

dqpranlib6l5gv9z.png
syy2cwa1ngeflcay.png

RedRose
Autorytet
Postów: 555
133

Wysłany: 30 listopada, 13:57
Cytuj | (0) | Zgłoś
Odnośnie szczepionki to po prostu że wszystkich stron słyszę że ta 6w1 .A jakieś skutki uboczne i w ogóle się zastanawiam czy to po pierwsze prawda Plus czy można szczepic tak jak kiedyś czyli tak jak w latach 90 że każda szczepionka osobno.. Słyszałam jakieś historie z autyzmem albo z agresją albo wręcz przeciwnie z osowieniem po szczepionce. Pewnie nie każde dziecko ale jak się tak słucha to strach.

Moja wczoraj była 1.5 h przy cyckach no musiałam karmić z dwóch piersi bo z jednej wszystko zjadła. Też ma tak że macha głową przy sutku z otwartą buzia. Też już czasem nie mam siły i nie wiem co robić bo płacze i się drze a zjeść musi.. mąż czytał że teraz może mieć "skok energetyczny" który polega ma zwiększonym zapotrzebowaniu na mleko i na właśnie takim nerwowym mechaniu głową i krzyku przy cycku. Uspokaja się po zmianie pampersa po beku po ustawieniu do pionu na chwilę a potem znowu i tak wkołko . A z tych 1.5 h ssala (jadla) może 30 minut. Już mi plecy odpadaly.
U nas też pozycja na boku się sprawdza ale jak jest napełniony mocno cycek to mała ma problem z chwytaniem na lezaco.

Wiadomość wyedytowana przez autora 30 listopada, 13:59

Jezu ufam Tobie


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)