BellyBestFriend
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Vanilka
Autorytet
Postów: 268
261

Wysłany: 27 listopada, 12:35
Cytuj | (2) | Zgłoś
Aneczka te smoczki ksztaltem sa takie same tylko wieksze. U nas nie bylo z tym problemu zamienilam i odrazu wziela te wieksze.

Loczek to gratulujemy zabalkow

anecz_kaa, Loczek2018 lubią tę wiadomość

Nasz pierwszy Skarb.

zem3mg7y9ycsgz64.png

Vanillaice
Ekspertka
Postów: 163
147

Wysłany: 27 listopada, 17:14
Cytuj | (0) | Zgłoś
Loczek2018 napisała:
Koleżanki córka dopiero teraz ma pierwsze ząbki (8miesiecy) więc nastawiałam się że to potrwa..
To prawda że od zębów może być wysypka? Od tygodnia męczę się żeby ogarnąc mu skórę i nie wiem czy to alergia czy od zębów. Ale nie zmieniałam proszku, kosmetyków ani nic nowego nie jadłam.ma suche placki na łopatkach, łydkach i łokciach, do tego czerwona wysypkę na brzuszku i wokół buziaka porobiły się krostki. Na początku to sobie tłumaczyłam że na buziaku to ślini się i zimno, a na łopatkach to o wyprysku zimowym myślałam, ale teraz to już czuję się głupia. Mial szczepienie 19listopada i kilka dni po tym zaczęła mu się ta skóra sypać.
U nas dokładnie tak samo!! Też zaczęło się po szczepieniu. I na buzi też myślałam, że od slinienia. U nas najmocniej na buzi, podbrudku do szyi, no i na łokciach strasznie suche plamy. Jutro mamy wizytę u lekarza.

Kasia27
p19uyx8dgi2niu08.png

terka
Autorytet
Postów: 8415
1614

Wysłany: 28 listopada, 05:37
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny po jakim szczepieniu się to u waszych dzieciaczków zaczęło?

20170423040123.png
li-73332.png
Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
6.11 6200g, 64cm :)

Vanillaice
Ekspertka
Postów: 163
147

Wysłany: 28 listopada, 09:23
Cytuj | (0) | Zgłoś
My po drugim szczepieniu wg kalendarza, szczepimy 6w1, Hexa coś tam.

Kasia27
p19uyx8dgi2niu08.png

Loczek2018
Autorytet
Postów: 781
769

Wysłany: 29 listopada, 08:41
Cytuj | (0) | Zgłoś
U nas po 2szczepieniu takie kwiatki.
W miejscu wkłucia nic się nie zadziało, temperaturę podwyższona miał troszkę po szczepieniu, ale nic ponadto, a jest cały zsypany. Pierwszy raz w krochmalu go zaczelam kąpac :-) ale nie widzę poprawy.
Dziś idziemy do lekarza, do odbioru wynik badania kału bo ciągle walczymy z biegunka, nitkami krwi w kupie, śluzem i mega śmierdzącą kupa, przy tym okazji pokażemy te wysypkę.
Alergia na bmk może wyjść po 4miesiacach? Po jakim czasie widać poprawę jakbym wyeliminowala mleko? I trzeba wprowadzić jakaś suplementację? Bo zaczynam się zastanawiać czy to nie to..

Wiadomość wyedytowana przez autora 29 listopada, 08:42

qb3cp07w82cngxq8.png
fyr6egz2fn0qc6h2.png

magdis
Autorytet
Postów: 675
257

Wysłany: 29 listopada, 22:40
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej dziewczyny, rzadko ostatnio zaglądam, ogolnie wszystko u nas ok tylko tez mamt ostatnio probelmy skorne. Tez wlasnie taki e placki suchej,lekko zaczerwienionej i chropowatej skory, u nas jest to na przedramionach i lokciach. Nie powiazalam tego ze szczepieniem ale moze faktycznie jest cos na rzeczy, pojawilo sie to po 2goej dawce Hexacimy z tym ze nie od razu ale gdzies chyba po 2 tyg. Dodatkowo bardzo brzydko zaczelo znow wygladac miejsce po szczepieniu na gruzlice, bylo juz prawie zagojone a teraz jest jakaw masakra :/ u Waszych Maluszkow gruzlica jest juz wygojona?

f2w3rjjg9rxvzya9.png
km5suay3700g32yy.png

magdis
Autorytet
Postów: 675
257

Wysłany: 29 listopada, 22:41
Cytuj | (0) | Zgłoś
Loczek, i co Ci lekarka powiedziała na tą wysypkę?

f2w3rjjg9rxvzya9.png
km5suay3700g32yy.png

Vanillaice
Ekspertka
Postów: 163
147

Wysłany: 30 listopada, 13:52
Cytuj | (0) | Zgłoś
magdis napisała:
Hej dziewczyny, rzadko ostatnio zaglądam, ogolnie wszystko u nas ok tylko tez mamt ostatnio probelmy skorne. Tez wlasnie taki e placki suchej,lekko zaczerwienionej i chropowatej skory, u nas jest to na przedramionach i lokciach. Nie powiazalam tego ze szczepieniem ale moze faktycznie jest cos na rzeczy, pojawilo sie to po 2goej dawce Hexacimy z tym ze nie od razu ale gdzies chyba po 2 tyg. Dodatkowo bardzo brzydko zaczelo znow wygladac miejsce po szczepieniu na gruzlice, bylo juz prawie zagojone a teraz jest jakaw masakra :/ u Waszych Maluszkow gruzlica jest juz wygojona?
U nas też zaczęło mega brzydko wyglądać, nue poszłam od razu do pediatry bo przez tel panie mnie zbyly twierdząc, że tak może być do pół roku, teraz okazało się ze w miejscu po szczepieniu wdal się liszaj, który przeniósł się na sutek. Biegamy po dermatologach, a w poniedziałek idziemy do pulmonologa, dlatego zawsze lepiej sprawdzuc :/

Kasia27
p19uyx8dgi2niu08.png

Urszulka89
Autorytet
Postów: 2918
1053

Wysłany: 30 listopada, 16:18
Cytuj | (0) | Zgłoś
Co do gruźlicy to mamy już prawie wygojoną.
A szczepimy się 6 w 1 czyli hexa infanrix i odpukać ani przy starszej ani teraz nie mamy żadnych skutków ubocznych.

w5wq8u69w0vnj88n.png

74dicwa1uopx5rx6.png

Vanilka
Autorytet
Postów: 268
261

Wysłany: 1 grudnia, 10:40
Cytuj | (0) | Zgłoś
Eh... musze sie Wam wyzalic. Ostatnio nie mige wytrzymac juz z moja mama. "A czemu nie dasz jej pic! Placze bo chce wody" a czemu jej nie posadzisz? Przeciez widac ze ona juz chce siedziec na prosto! Mowie ze jeszcze za wczesnie na takie sadzanie a diete rozszezac mam zamiar pod koniec grudnia. Ostatnio musilalam pozalatwiac pare spraw wracam a ona do mnie widzisz nic nie placze(akurat wtedy byl dzien aniola od samego rana wiec mnie to wcale nie zdziwilo) a mama znow do mnie a jak sie cieszyla jak jej soczku dalam! Ze co jakiego soczku? No z jablek. Rece opadaja. Niestety jeszcze rok musze wytrzymac bo jestesmy w trakcie budowy domu :/ ale nie ma dnia zebym nie slyszala Ty jak bylas w tym wieku...

Nasz pierwszy Skarb.

zem3mg7y9ycsgz64.png

terka
Autorytet
Postów: 8415
1614

Wysłany: 1 grudnia, 15:06
Cytuj | (0) | Zgłoś
Jeju Vanilka :( straszne że ktoś narzuca swoje racje i po kryjomu robi coś sprzecznego z waszym podejściem :(
Mama miała swój czas na wychowanie, teraz jest wasz czas i wasze dziecko...

20170423040123.png
li-73332.png
Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
6.11 6200g, 64cm :)

klaudia382
Przyjaciółka
Postów: 358
22

Wysłany: 2 grudnia, 11:35
Cytuj | (0) | Zgłoś
magdis napisała:
Hej dziewczyny, rzadko ostatnio zaglądam, ogolnie wszystko u nas ok tylko tez mamt ostatnio probelmy skorne. Tez wlasnie taki e placki suchej,lekko zaczerwienionej i chropowatej skory, u nas jest to na przedramionach i lokciach. Nie powiazalam tego ze szczepieniem ale moze faktycznie jest cos na rzeczy, pojawilo sie to po 2goej dawce Hexacimy z tym ze nie od razu ale gdzies chyba po 2 tyg. Dodatkowo bardzo brzydko zaczelo znow wygladac miejsce po szczepieniu na gruzlice, bylo juz prawie zagojone a teraz jest jakaw masakra :/ u Waszych Maluszkow gruzlica jest juz wygojona?
My mamy to samo. Chropowata skóra tak jakby gęsią skórę miała. My odroczyłyśmy szczepienie wiec u nas to na pewno nie szczepionka. Poprawe widzę po zmianie witaminy D . Wczesniej używałam D-Vitum

klz9h371w1o7q62n.png

magdis
Autorytet
Postów: 675
257

Wysłany: 2 grudnia, 22:11
Cytuj | (0) | Zgłoś
klaudia382 napisała:
My mamy to samo. Chropowata skóra tak jakby gęsią skórę miała. My odroczyłyśmy szczepienie wiec u nas to na pewno nie szczepionka. Poprawe widzę po zmianie witaminy D . Wczesniej używałam D-Vitum
My używamy bioaron d. W tym tyg mamy kolejne szczepienie więc zapytam co to może być z tą skórą

f2w3rjjg9rxvzya9.png
km5suay3700g32yy.png

Kaktus93
Autorytet
Postów: 477
230

Wysłany: 2 grudnia, 23:53
Cytuj | (0) | Zgłoś
Magdis - u mojej małej juz dawno nie ma śladu po gruźlicy.
Skórę też ma nieładną, co dziwne tylko brzuszek w krostkach, reszta 'tylko' sucha. Po emolientach jest poprawa.

Vanilka - masakra jakaś! I wiem co czujesz.. Co prawda u mnie nikt małej nic nie podawał bez mojej wiedzy ale też ciągle słucham, czemu jeszcze nie podaje jej owoców i soczków. Ale największe 'baty' zbieram za to, że za cienko mała ubieram. W ostatnich dniach faktycznie było chłodno ale kiedy bierzemy mała tylko do auta, ubieramy ją w średniej grubości kombinezon (taki jesienno-zimowy) i na to kocyk. Zawsze gdy ją później rozbieramy, mała jest cieplutka, ale nie spocona, więc jest to dla mnie informacja, że ubralismy ja odpowiednio. Ale moja mama swoje. 'jasne! W krótkim rękawku mogliście ją tu przywieźć!' jest mi mega przykro,bo czuję się wtedy jak nieodpowiedzialna gówniara.

l22nsg188x4pwv1x.png

terka
Autorytet
Postów: 8415
1614

Wysłany: 3 grudnia, 08:15
Cytuj | (1) | Zgłoś
Kaktus nie bierz takich rzeczy do siebie. Zwariujesz... Jeśli wszystko jest ok i mała jest cieplutka to wszystko robisz bardzo dobrze ;)
Babcie maja to do siebie że wnuki zawsze sa:
a) za cienko ubrane (przy - 1 najlepiej ubrac jak na Syberię)
b) za chude (póki nie wyglądają jak ludzik Michelin :D wtedy jest ok ;D)
c) głodne (chociażby jadly 2 minuty wcześniej bo pewnie za mało zjadlo)

Na szczęście u mnie nie ma takich jazd. Nikt z moim temperamentem nie odważył się zrobić przeciwko mnie czegoś ;)
Ktoś mnie niedawno pytał (nie pamiętam nawet kto) czy coś podaję małemu bo ma skończone 4msc (jakas cudowna granica czy co?). Powiedziałam że daje mu wszystko co potrzebne czyli moje mleko i to mu wystarcza i ma się bardzo dobrze :) mały ma tyle siły że nikt nie sugeruje nam niedozywienia :P a jak mówią coś o tym że chudszy jakiś jak na niemowlaka to zawsze jeden tekst "czego Ty oczekujesz-spojrz na Adama" (mój mąż ;)) i cichnie wszystko :D

Wiadomość wyedytowana przez autora 3 grudnia, 08:17

magdis lubi tę wiadomość

20170423040123.png
li-73332.png
Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
6.11 6200g, 64cm :)

melbusia88
Autorytet
Postów: 1520
1031

Wysłany: 3 grudnia, 18:58
Cytuj | (0) | Zgłoś
Vanilka, kaktus rozumiem was bardzo dobrze. Ja też ciągle słucham aż do porzygu o rozszerzeniu diety i nie tylko. Książkę można by było napisać na podstawie tych "dobrych rad". Bardzo asertywnie się do tego odnoszę, ale ludzie i tak muszą się nagadac. Ostatnio szwagierka co tydzień pisze SMS "jak tam, już rozszerzyłas małej dietę?" za trzecim razem napisałam, że nie będę na razie rozszerzac, próbowałam, ale mała wszystko wypluwa, więc jeszcze nie jest gotowa. A ona na to " musisz jej dawać codziennie, uczyć ją. No niestety to jest ciężkie" na co jej napisałam, że "jak się dziecku wpycha jedzenie codziennie na siłę, to na pewno jest ciężkie, my po prostu poczekamy" był focha :-D zapomniałam dodać, że szwagierka raczej autorytetem w sprawach żywienia dzieci nie jest, bo już wychowała jednego ekstremalnego niejadka. Także tego ;-) teściowa już coraz rzadziej mi udziela dobrych rad, bo jej wprost powiedziałam, że to nasze dziecko i wychowujemy wg naszych zasad. Dziewczyny asertywnie, bo inaczej człowiek nie udzwignie. A i tak ostatnio do mnie czy ja pilnuję kota, bo "ja SŁYSZAŁAM,że kiedys kot dziecku grdykę przegryzł". Huknęłam śmiechem i zapytałam czyje to dziecko zostało zabite przez kota, bo jestem bardzo ciekawa :-D tak, bywam bezczelna, ale czasami już inaczej sie nie da, inaczej nie dotrze.

l22n6iyek016fbg8.png

Ove
Autorytet
Postów: 501
214

Wysłany: 3 grudnia, 21:11
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dzień dobry,
U nas ostatnio też pojawiły się problemy skórne - pojawiły się suche placki. Zaczęłam kąpać w emolientach, mam nadzieję, że będzie poprawa.

Czekamy też na drugą dawkę 6w1, bo ciągle nie ma ani w przychodni ani w aptekach :(
Mieliśmy mieć na początku listopada, a już mamy grudzień. Zastanawiam się, czy taka przerwa i nieterminowe zaszczepienie, może mieć wpływ na skuteczność szczepionki?

iv09i09ki84d2sju.png

melbusia88
Autorytet
Postów: 1520
1031

Wysłany: 3 grudnia, 21:59
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ove ja też miałam poślizg i to ponad miesięczny. Nic mi nie wiadomo o niższej skuteczności, a moja lekarka jest [email protected] skojarzonych, więc pewnie by mi powiedziała

l22n6iyek016fbg8.png

terka
Autorytet
Postów: 8415
1614

Wysłany: 4 grudnia, 12:24
Cytuj | (1) | Zgłoś
Melbusia jakbym dostawała codziennie smsy czy już czy już to bym chyba zwariowała i zadzwoniła z niezłym opierdzielem... Jak można się aż tak wtrącać do czyjegoś życia, dziecka i sposobu jego wychowania? Przecież to chore...
Tekst że ciężko powalił mnie ze śmiechu :D bo ciężko to tak jak mówisz, jak coś na siłę próbujesz bo ma tyle a tyle miesięcy. I co z tego? Na szczęście dzieci mają takie wymogi głęboko w nosie :D bierzmy z nich przykład ;)

melbusia88 lubi tę wiadomość

20170423040123.png
li-73332.png
Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
6.11 6200g, 64cm :)

Vanilka
Autorytet
Postów: 268
261

Wysłany: 5 grudnia, 22:02
Cytuj | (0) | Zgłoś
Pytanie do mam karmiacych piersia. Jak dlugo Wasze dzieciaczki nie robily kupy?? Wiem ze i tydzien moze byc i to jest ok ale u nas juz 9 dzien i nic. Mala jest pogodna wesola puszcza baki ale kupy brak :/ czasami zdarzy sie twardy brzuch ale jsk podam espunisan to jej przechodzi. Jednak zastanawiam sie czy nie wybrac sie z nia jednak do lekarza bo to dosc dlugo bez wyprozniania sie.

Nasz pierwszy Skarb.

zem3mg7y9ycsgz64.png


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)