BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > W ciąży - ogólne > L4 w ciąży - od kiedy?
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Mikołajka2020
Nowa
Postów: 2
0

Wysłany: 8 grudnia 2019, 19:59
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej Dziewczyny! :)

Obecnie zaczynam 25 tc, ciąża rozwija się prawidłowo i jak na razie do tej pory pracuje w pełnym wymiarze godzin. Ostatnio rodzina i mąż bardzo naciskają, żebym poszła już na zwolnienie. Faktem jest, że do pracy dojeżdżam godzinę w jedną stronę i do domu wracam po 10h zjem coś i idę spać, bo faktycznie nie mam siły na nic innego, ale w pracy raczej dobrze się czuję. Pracuję przy komputerze, czasem praca stresująca, ale do przeżycia. Ostatnio rzeczywiście zauważyłam, że jest mi coraz ciężej usiedzieć w jakiejś wygodnej pozycji i jestem coraz bardziej zmęczona, odczuwam bóle pleców, czasem podbrzusza, ale z dzieckiem wszystko w porządku. Chciałam Was zapytać kiedy poszłyście na L4? Czy w moim przypadku poszłybyście już odpoczywać i przygotowywać się do porodu? Martwię się, że może rzeczywiście bezsensu się upieram, żeby nadal pracować i że nie daj Boże stanie się coś złego i mąż i rodzina będą mnie obwiniać, że to przez to, że ich nie posłuchałam, a nie chce zaszkodzić maleństwu. Pytałam o to swoją ginekolog i stwierdziła, że generalnie nie widzi na razie przeciwwskazań do pracy, ale jeżeli będę chciała wystawi mi już zwolnienie. Chętnie poczytam jak to z Wami było i poznam Waszą opinię :)


Alunis
Ekspertka
Postów: 211
162

Wysłany: 8 grudnia 2019, 20:15
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mikołajka2020 wrote:
Hej Dziewczyny! :)

Obecnie zaczynam 25 tc, ciąża rozwija się prawidłowo i jak na razie do tej pory pracuje w pełnym wymiarze godzin. Ostatnio rodzina i mąż bardzo naciskają, żebym poszła już na zwolnienie. Faktem jest, że do pracy dojeżdżam godzinę w jedną stronę i do domu wracam po 10h zjem coś i idę spać, bo faktycznie nie mam siły na nic innego, ale w pracy raczej dobrze się czuję. Pracuję przy komputerze, czasem praca stresująca, ale do przeżycia. Ostatnio rzeczywiście zauważyłam, że jest mi coraz ciężej usiedzieć w jakiejś wygodnej pozycji i jestem coraz bardziej zmęczona, odczuwam bóle pleców, czasem podbrzusza, ale z dzieckiem wszystko w porządku. Chciałam Was zapytać kiedy poszłyście na L4? Czy w moim przypadku poszłybyście już odpoczywać i przygotowywać się do porodu? Martwię się, że może rzeczywiście bezsensu się upieram, żeby nadal pracować i że nie daj Boże stanie się coś złego i mąż i rodzina będą mnie obwiniać, że to przez to, że ich nie posłuchałam, a nie chce zaszkodzić maleństwu. Pytałam o to swoją ginekolog i stwierdziła, że generalnie nie widzi na razie przeciwwskazań do pracy, ale jeżeli będę chciała wystawi mi już zwolnienie. Chętnie poczytam jak to z Wami było i poznam Waszą opinię :)


Cześć! Ja mam ciąże wysokiego ryzyka i na zwolnieniu jestem już od 7tc. Gdybym miała ciążę "normalną", to szłabym już na zwolnienie na Twoim miejscu z kilku powodów: 1. sezon na choroby, nie daj boże do pracy przyjdzie ktoś ze współpracowników, kogo rozkłada grypa i Cię zarazi. 2. Dojazdy do pracy - jeśli jedziesz komunikacją miejską, to j.w zbiorowisko chorób, a jeśli jedziesz autem, to to wykańcza, szczególnie w takim stanie, po 8h pracy, ciężej się skupić, łatwiej o kolizję(tfu, odpukać!). 3. Praca siedząca sprawia, że siedzisz w wymuszonej pozycji, więc im brzuch większy, tym większy ból kręgosłupa i ucisk(to sprzyja zakrzepicy). Oczywiście zastanów się czy chcesz iść już na zwolnienie, może masz możliwość pracy zdalnej? Praca nie powinna wpłynąć negatywnie na Ciebie i dziecko, ale z drugiej strony może faktycznie lepiej już odsapnąć i przygotowywać się na nadejście dziecka? :)

Marzenka 13.03.2020r <3
l22ni09ky8d09mfx.png

Mutacja czynnika V Leiden hetero.

Mikołajka2020
Nowa
Postów: 2
0

Wysłany: 8 grudnia 2019, 20:29
Cytuj | (0) | Zgłoś
Alunis wrote:
Cześć! Ja mam ciąże wysokiego ryzyka i na zwolnieniu jestem już od 7tc. Gdybym miała ciążę "normalną", to szłabym już na zwolnienie na Twoim miejscu z kilku powodów: 1. sezon na choroby, nie daj boże do pracy przyjdzie ktoś ze współpracowników, kogo rozkłada grypa i Cię zarazi. 2. Dojazdy do pracy - jeśli jedziesz komunikacją miejską, to j.w zbiorowisko chorób, a jeśli jedziesz autem, to to wykańcza, szczególnie w takim stanie, po 8h pracy, ciężej się skupić, łatwiej o kolizję(tfu, odpukać!). 3. Praca siedząca sprawia, że siedzisz w wymuszonej pozycji, więc im brzuch większy, tym większy ból kręgosłupa i ucisk(to sprzyja zakrzepicy). Oczywiście zastanów się czy chcesz iść już na zwolnienie, może masz możliwość pracy zdalnej? Praca nie powinna wpłynąć negatywnie na Ciebie i dziecko, ale z drugiej strony może faktycznie lepiej już odsapnąć i przygotowywać się na nadejście dziecka? :)

Dziękuję Alunis za odpowiedź. Dla Maleństwa chcę jak najlepiej, dlatego najprawdopodobniej zdecyduję pójść na zwolnienie po świętach, niestety jeżdżę komunikacją miejską, która teraz coraz częściej zawodzi. Z jednej strony poszłabym już na L4, z drugiej wiadomo im dłużej będę pracować tym więcej pieniędzy, a potrzebujemy ich, bo wiadomo przy dziecku pieniądze idą jak woda, a tu dochody moje spadną, dlatego tak bije się z myślami co zrobić i chciałam podpytać właśnie jak to u Was wygląda :)


[konto usunięte]

Wysłany: 8 grudnia 2019, 20:44
Cytuj | (1) | Zgłoś
.

Wiadomość wyedytowana przez autora 2 stycznia, 20:21

malami.91 lubi tę wiadomość


donna2018
Nowa
Postów: 4
0

Wysłany: 8 grudnia 2019, 21:28
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej.
Pracuje w hotelu (na różnych stanowiskach:)). Obecnie 26 tc i mam nadzieję pracować jak najdłużej. Czuję się dobrze, z dzidzia wszystko ok, lekarz nie widzi póki co przeciwskazan. A ja jakoś lepiej się czuję pracując bo siedzenie w domu ewidentnie mi nie służy😄


Karola111
Ekspertka
Postów: 200
291

Wysłany: 9 grudnia 2019, 00:10
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja pierwszą ciążę byłam od 5 tc ale dziecko się źle rozwijało. W drugiej ciąży poszłam na zwolnienie od 26 tc. Miałam trochę problemów po drodze i 2 dni pracowałam z domu leżąc. Od 31 tygodnia czułam się coraz słabiej, od 34 leżenie w domu bo skrajaca się szyjka a od 35 szpital. Cieszę się że nie czekałam dłużej ze zwolnieniem.
Obecnie jestem na urlopie rodzicielskim do piątku, od kolejnego poniedziałku idę na zwolnienie i wrócę dopiero jak młodsze dziecko będzie gotowe ;)

11.2017 Aniołek [*] 10 tc
12.2018 Synuś 💙

cazdto9.png

Kagu3
Autorytet
Postów: 1399
1992

Wysłany: 18 grudnia 2019, 16:55
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dużo zależy od wykonywanej pracy. Ja jestem na L4 od 2 tyg. prawie. Pracuję w ochronie zdrowia, praca często jest fizyczna, dużo czynników ryzyka itd.
Nie da się dostosować mojego miejsca pracy pod ciezarna-stad decyzja o L4 od początku.
W dodatku od ponad tygodnia czuje się bardzo źle, więc i tak nie dałabym rady pracować.

Najważniejsze jest dobro Twoje i dziecka, L4 masz 100% płatne, więc nie ma nad czym się zastanawiać. Poza tym, zostało już 15 tyg do porodu, więc może warto na spokojnie się przygotować ❤️ ?

l22ndf9hkey0tdfk.png

w5wqcwa1zyyd3tpl.png

Sapcia
Nowa
Postów: 5
11

Wysłany: 3 stycznia, 12:33
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej Dziewczyny!

A ja proszę Was o poradę w tej kwestii. Jestem w ciąży, dopiero 7tc. Na razie nie chcę się wybierać na zwolnienie, ponieważ czuję się bardzo dobrze. Martwi mnie jednak mój niezbyt higieniczny tryb życia związany z pracą.
Od 1,5 roku pracuję na 1,5 etatu (w sumie to cud, że zaszłam w ciążę ;) ). 7-15 pracuję w biurze, 16-21 w markecie. Nie widziałam w tym problemu, dopóki nie zaszłam w ciążę. Po pierwsze, bardzo mało śpię - jakieś 6-6,5 godziny. Po drugie, w drugiej pracy czuję się już bardzo wyczerpana i tylko szukam miejsca, by odpocząć. Po trzecie obawiam się tej pracy fizycznej - praca na stojąco, dostawy, ciągłe sprzątanie i układanie towaru.
Czy był ktoś w podobnej sytuacji? Nie należę do legatów i nie szukam pretekstu do odpoczynku, jednak nie chciałabym teraz maluszkowi zaszkodzić i mieć do końca życia wyrzutów sumienia... Kiedy powinnam odpuścić?

81c5fh4.png

diamentowa
Koleżanka
Postów: 46
18

Wysłany: 15 stycznia, 23:19
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej . Ja powiem na moim przykładzie. Jestesmy po 2 ciazach pozamacicznych . Od września jestesmy pod opieką kliniki niepłodności . W październiku mielismy 1transfer niestety zakonczony ciąża biochemiczna już na samym poczatku. 23.12 mielismy 2transfer i 31.12 zrobilam bete ktora byla pozytywna 😉 na zwolnieniu jestem już od dnia transferu ze względu na prace w żłobku - za duże ryzyko jak dla mnie po tylu stratach ciągle choroby , noszenie dzieci, itp. Myślę ze L4zalezy oddanego przypadku.

xnw4dqk3i3b1iekf.png


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)