BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > W ciąży - ogólne > Kwietniowe Mamusie 2018
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

acygan
Autorytet
Postów: 1636
497

Wysłany: 30 listopada, 18:05
Cytuj | (0) | Zgłoś
Rzodkiewka napisała:
Hej my mamy krzeselko mamas&papas juice i polecam, bo jest naprawdę wygodne w użytkowaniu i łatwe do czyszczenia. Mi udało się upolować je za 130zł używane oczywiście , więc trochę dużo ktoś sobie za nie liczy. Zobacz sobie może krzeselko Keter bo też sa w dobrej cenie, a nad nim też rozmyślalam ;) Pozdrowienia ode mnie i Igorka dla Was i waszych dzieciaczków;) ;*

Ja kupilam tansza wersje ketera i jestem zadowolona. Jedynie co mnie wkurza, to troche ciezko sie zapisana i rozpina pasy, ale moze sie wyrobia?

Wiadomość wyedytowana przez autora 30 listopada, 18:08

klz9zbmh6qj5yq0c.png

acygan
Autorytet
Postów: 1636
497

Wysłany: 30 listopada, 18:07
Cytuj | (0) | Zgłoś
Agusia ja bym nie smarowala. Musisz zainwestowac w inhalator,bo on naprawdę duzo pomaga, rozrzedza ten katar, latwiej sie wyciaga.

klz9zbmh6qj5yq0c.png

Agusia_pia
Autorytet
Postów: 1945
725

Wysłany: 30 listopada, 18:55
Cytuj | (0) | Zgłoś
Acygan chyba trzeba bedzie kupic inhalator bo katar u takiego malucha lubi wracac niestety

Maj 2017 Aniołek 7 tc [*]
14.04.2018 Bartuś, 4180 gr, cc.
f2wli09kp389mgzi.png

Totoro
Autorytet
Postów: 3433
1330

Wysłany: 30 listopada, 20:02
Cytuj | (0) | Zgłoś
Agusia_pia taaaaak, inhalator robi robotę. My na początku nie mieliśmy i tylko psikalismy, a jak zaczęliśmy używać to bez porównania, katar sam zaczął wypływać.

Najszczęśliwsza mama na świecie <3

klz99vvjkm1nc2p4.png

Agusia_pia
Autorytet
Postów: 1945
725

Wysłany: 30 listopada, 20:07
Cytuj | (0) | Zgłoś
No ja juz sily nie mam zeby odciagac. Gluty geste nie chca wychodzic. A ja się zapowietrzam! Maly sie drze ehh ;(

Maj 2017 Aniołek 7 tc [*]
14.04.2018 Bartuś, 4180 gr, cc.
f2wli09kp389mgzi.png

Malyprosiaczek
Autorytet
Postów: 778
409

Wysłany: 30 listopada, 20:37
Cytuj | (0) | Zgłoś
Wcześniej nie chciałam kupić inhalator, ale dzięki Bogu zakupiłam. Przedwczoraj zrobiłam młodemu inhalacje 3 razy, wczoraj 2, a dzisiaj 1 i pięknie ma oczyszczony nosek. Za to przeszło na mnie dzisiaj i ja też siedzę z inhalatorem :p

f2wlqps6jdpv4xb3.png

Agusia_pia
Autorytet
Postów: 1945
725

Wysłany: 30 listopada, 20:56
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ze ja wczesniej nie kupilam inhalatora... Znowu mu sciagnelam troche glutow bo mu zatkalo dziurke i znowu z krwia ;( juz sie poplakalam :( niech mu przejdzie w koncu. Jutro w aptece kupie inhalator chyba

Maj 2017 Aniołek 7 tc [*]
14.04.2018 Bartuś, 4180 gr, cc.
f2wli09kp389mgzi.png

sweetmalenka
Autorytet
Postów: 1592
756

Wysłany: 30 listopada, 21:11
Cytuj | (0) | Zgłoś
Agusia_pia napisała:
Ze ja wczesniej nie kupilam inhalatora... Znowu mu sciagnelam troche glutow bo mu zatkalo dziurke i znowu z krwia ;( juz sie poplakalam :( niech mu przejdzie w koncu. Jutro w aptece kupie inhalator chyba
Jak masz carrefour czy cos to tam jest taniej niż w aptece. Ja za krowie płaciłam 100 zł. Tylko Gabryś nie chce się inhalowac....

f2wlpx9ifkii8otv.png

Sylwiaa95
Autorytet
Postów: 639
642

Wysłany: 30 listopada, 21:52
Cytuj | (0) | Zgłoś
sweetmalenka napisała:
Jak masz carrefour czy cos to tam jest taniej niż w aptece. Ja za krowie płaciłam 100 zł. Tylko Gabryś nie chce się inhalowac....
Staś tez nie bardzo dal sobie robić... mysle zakupic smoczek na do inhalacji na zas bo na razie odpukac zdrowy.. moze latwiej bedzie szlo

avtntk8.png

White Innocent
Ekspertka
Postów: 217
145

Wysłany: 30 listopada, 21:58
Cytuj | (2) | Zgłoś
Hehe, Pani której sprzedałam pechową mufkę, zaprasza na herbatę i spacer, któregoś dnia po rehabilitacji. Jeszcze się okaże, że po całej tej sytuacji, będę w końcu miała blisko jakąś znajomą z dzieckiem XD

Totoro, Sylwiaa95 lubią tę wiadomość

3i49k6nljfqm9pc5.png

kaszelkowa
Autorytet
Postów: 265
229

Wysłany: 30 listopada, 22:03
Cytuj | (0) | Zgłoś
Agusia tak jak dziewczyny piszą, inhalator na pewno pomoże, my też walczyliśmy z takim glutem i inhalacje ta nieco bardziej stezona sola bardzo pomogły. Mamy Familino, pytałam na insta u siebie, mam tam dużo mam i wracał w poleceniach no i się nie zawiodłam..
A ściągasz katarkiem czy Frida? Bo katarek u nas lepiej sobie radził, sciagalam max 3 razy dziennie bo jak za często to ppdrazniasz śluzówki i może być jeszcze wi2cej wydzieliny z tego. U nas była inhalacja (w chuscie bez awantury...) 3 razy dziennie w tym raz mocną sola, i przed i po każdym odciaganiem sól do niska, czekałam kilka minut i dopiero katarkiem. Po kilku dniach przeszedł glut. Kciuki aby u Was szybko wróciło do normy wszystko :)

mjvy9vvjacooymry.png

Kate86
Koleżanka
Postów: 31
66

Wysłany: 1 grudnia, 00:45
Cytuj | (0) | Zgłoś
I u nas w końcu pojawił się pierwszy ząb :)

Co do spania jest bez zmian...
Wstaje o 1 na butle i o 4 rozpoczyna dzień, jedyna zmiana jest taka że robi tylko 1dną drzemkę o 12-13 jeśli jest na dworze, bi w domu 15 min i koniec spania...

Co do prezentów.... Moi teściowie kupili rower! W sam raz na tę pogodę i jej umiejętnosci...
Ale stwierdzili, ze przyjadą tylko jej pokazać i zabiorą do siebie i tam będą chodzic na spacerki ( biorąc pod uwagę intensywność spacerów, od kiedy się mala urodzila, rowną zeru- rower będzie można sprzedać jako nowke )
Straszną mam alergię na nich od kiedy mała jest na świecie

1 poronienie
5lat starań, przy 3ciej stymulacji CLO -
ciąża pozamaciczna,usunięty jajowód,2gi niedrożny
IVF maj 2017 nieudane
Transfer crio lipiec 2017 - udany córeczka <3
iv09df9hddm181mm.png

Agusia_pia
Autorytet
Postów: 1945
725

Wysłany: 1 grudnia, 06:42
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kaszelkowa sciagam frida. I juz mam dosc.
U nas nocka ok maly wcale sie nie budzil jeszcze spi. W nosie nic nie sluchac. Ma plaster na pizamce moze mu ladnie udroznilo.

Kate86 rower???? No nie zle!

Maj 2017 Aniołek 7 tc [*]
14.04.2018 Bartuś, 4180 gr, cc.
f2wli09kp389mgzi.png

Kinga.
Autorytet
Postów: 3380
1055

Wysłany: 1 grudnia, 07:32
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kate86 napisała:
I u nas w końcu pojawił się pierwszy ząb :)

Co do spania jest bez zmian...
Wstaje o 1 na butle i o 4 rozpoczyna dzień, jedyna zmiana jest taka że robi tylko 1dną drzemkę o 12-13 jeśli jest na dworze, bi w domu 15 min i koniec spania...

Co do prezentów.... Moi teściowie kupili rower! W sam raz na tę pogodę i jej umiejętnosci...
Ale stwierdzili, ze przyjadą tylko jej pokazać i zabiorą do siebie i tam będą chodzic na spacerki ( biorąc pod uwagę intensywność spacerów, od kiedy się mala urodzila, rowną zeru- rower będzie można sprzedać jako nowke )
Straszną mam alergię na nich od kiedy mała jest na świecie
Pewnie tę 3 kołową imitację rowerko-spacerówki? Sara kiedys dostala po kimś. Ten rowerek jest koszmarny, źle się podbija, kieruje itp. To dobry prezent dla kogoś, kogo się nie lubi ;) W tak poważnie, to kiedyś nawet mi się podobały (jak nie miałam dzieci), ale już się wyleczyłam, tj z jeździków. Choć w sumie teraz mogłabym złożyć jeździk Sary w bujak dla Emi. Muszę spr gdzie są części, bo pamietam że mocno ułatwiał mi życie gdy młoda wstawała i trzeba było pilnować by nie wywinęła orła do tylu, a musiałam coś zrobić w kuchni.

klz9mg7yd9d6oxc5.png
1usaio4ppubu8zir.png

Kate86
Koleżanka
Postów: 31
66

Wysłany: 1 grudnia, 08:28
Cytuj | (0) | Zgłoś
Nawet nie ten spacerówkowaty, tylko 3 kołowy ale taki plastikowy z zabawką na kierownicy, dzwonili i pytali co kupic to mowilam, ze sanki, chyba rzeczywiście lubią mnie jeszcze bardziej niz ja ich ;)

Na roczek mówili, że kupią piaskownice, domek ze zjezdzalnią i trampolinę, oczywiście do siebie do ogrodu ;)

Mam wrażenie,że chcą nakupowac żeby mała chciala do nich przyjeżdżać, cale szczęście mam 4 place zabaw bardzo blisko domu :)

1 poronienie
5lat starań, przy 3ciej stymulacji CLO -
ciąża pozamaciczna,usunięty jajowód,2gi niedrożny
IVF maj 2017 nieudane
Transfer crio lipiec 2017 - udany córeczka <3
iv09df9hddm181mm.png

Totoro
Autorytet
Postów: 3433
1330

Wysłany: 1 grudnia, 08:37
Cytuj | (2) | Zgłoś
Haha, uśmiałam się z teściów :D Lila na dzień dziecka dostała huśtawkę taką do podwieszenia do sufitu lub futryn, sznurkowa z drewnianych części, nie wiem czy kojarzycie, były "w modzie" jak sama byłam malutka. Też jej prędko nie wykorzystamy bo jest bez żadnych zabezpieczeń, szelek, nic. Ja się w niej hustalam jak miałam kilka lat.


Lila w czwartek poszła spać przed 21, wstała o 7.35, wczoraj przed 22, wstała 7.30, wczoraj 3 drzemki, z czego jedna na spacerze 2h :O no bajka :D wprawdzie w nocy budzi się co1-2h,ale cycek i usypia :)

Wiadomość wyedytowana przez autora 1 grudnia, 08:41

Kate86, darika lubią tę wiadomość

Najszczęśliwsza mama na świecie <3

klz99vvjkm1nc2p4.png

Andzia123
Autorytet
Postów: 1017
799

Wysłany: 1 grudnia, 08:55
Cytuj | (0) | Zgłoś
Totoro super z tym spaniem, może skok się skończył ? U mnie z kolei kolejna noc gdzie mlody budzi sie i po 1-2h baluje, a że zęby męczą go to jego balowanie polega na marudzeniu i trzeba go nosić.. Jestem padnięta i kręgosłup już mi siada :(

07.04.2018 - marzenia się spełniają <3 zakochana na zabój w Synku :)
qb3ci09k2rozqy86.png

Malyprosiaczek
Autorytet
Postów: 778
409

Wysłany: 1 grudnia, 10:24
Cytuj | (0) | Zgłoś
My dostaliśmy rower od znajomych jak młody się urodził. Więc stoi i czeka na złożenie w następnym roku :p z lionelo właśnie taki spacerowaty. Huśtawke też dostał już na święta, ale też szybko jej nie powiesimy. Za to ja na święta młodemu kupuje basen z kulkami. Mój chrzesniak zadowolony więc mam nadzieję, że mój synuś też będzie xd kot na pewno bo będzie dużo piłeczek xd

f2wlqps6jdpv4xb3.png

acygan
Autorytet
Postów: 1636
497

Wysłany: 1 grudnia, 10:59
Cytuj | (0) | Zgłoś
Totoro tez sie chwalilam dwoma wspanialymi nockami, q po nich nastapil totalny zwrot akcji i Zosia cala noc spedza przy cycku :/ masakra jakas

klz9zbmh6qj5yq0c.png

Kinga.
Autorytet
Postów: 3380
1055

Wysłany: 1 grudnia, 11:15
Cytuj | (0) | Zgłoś
Malyprosiaczek napisała:
My dostaliśmy rower od znajomych jak młody się urodził. Więc stoi i czeka na złożenie w następnym roku :p z lionelo właśnie taki spacerowaty. Huśtawke też dostał już na święta, ale też szybko jej nie powiesimy. Za to ja na święta młodemu kupuje basen z kulkami. Mój chrzesniak zadowolony więc mam nadzieję, że mój synuś też będzie xd kot na pewno bo będzie dużo piłeczek xd
Większość dzieci lubi suche baseny. Za to mniej rodziców lubi sprzątanie rozrzuconych piłek ;) A i na początek lepiej dać nie za dużo piłek, bo dziecko może się zrazić „efektem topienia się”

klz9mg7yd9d6oxc5.png
1usaio4ppubu8zir.png


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)