BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > W ciąży - ogólne > Grudniowe mamusie 2018 ! :)
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

mokka
Autorytet
Postów: 999
341

Wysłany: 31 października, 14:46
Cytuj | (0) | Zgłoś
Aga9090 napisała:
Miałam zacytować... Kochana dasz rade i choćby trzeba bylo do porodu leżeć, trudno bezpieczeństwo najważniejsze :*
Ja jestem przyszykowana, że w każdym momencie zacznę krwawić i trzeba będzie do szpitala iść. Ginekolog mnie uprzedzał, że nigdy nie wiadomo kiedy. Także kciukam za ciebie :*

Wiesz, ale tego jest dużo. Cała ciąza z przebojami - cienkie endo, decyzja o 5 IUI, walka o jej utrzymanie, leżenie, masa leków, wieczny niepokój. Potem usg prenatalne, problem z fala wsteczną, brzydki wynik pappa, nifty, czekanie na wynik 3 tyg. najgorsze co mogło mnie spotkać, mętlik w głowie, co jeśli….?, usg połówkowe- potwierdzenie łożyska przodującego, dalsze leżenie, wieczne sprawdzanie czy nie pojawiło się krwawienie, potem doszła anemia, krwawienie i leże dalej…..w szpitalu.

Myślę, że to za dużo jak na jedną osobę.
Wiem, że listopadzie już się zobaczymy, ale boje się o siebie, o swój stan psychiczny.

mthfr 677 hetero, 1298 hetero, PAI hetero, brzydkie cytokiny 5 x IUI
3 lata starań, 2x biochemiczna - maj 2017, styczeń 2018 :(
8une9jcgxcmne06z.png

Aga9090
Autorytet
Postów: 3995
3072

Wysłany: 31 października, 15:15
Cytuj | (1) | Zgłoś
mokka napisała:
Wiesz, ale tego jest dużo. Cała ciąza z przebojami - cienkie endo, decyzja o 5 IUI, walka o jej utrzymanie, leżenie, masa leków, wieczny niepokój. Potem usg prenatalne, problem z fala wsteczną, brzydki wynik pappa, nifty, czekanie na wynik 3 tyg. najgorsze co mogło mnie spotkać, mętlik w głowie, co jeśli….?, usg połówkowe- potwierdzenie łożyska przodującego, dalsze leżenie, wieczne sprawdzanie czy nie pojawiło się krwawienie, potem doszła anemia, krwawienie i leże dalej…..w szpitalu.

Myślę, że to za dużo jak na jedną osobę.
Wiem, że listopadzie już się zobaczymy, ale boje się o siebie, o swój stan psychiczny.
Wiem kochana, ze jest ciężko i to bardzo (wiem cos o tym, bo przeboje u mnie tez były) pamiętaj, że robisz to dla malucha. Ja mam tez dość długa historie w tej ciąży ale się nie poddałam o walczę o każdy dzień . Dasz radę, my babki silne jesteśmy:*

agniecha2101 lubi tę wiadomość

Nenusia / walcz wojowniku :*
c55fcsqvcjay4909.png
22.06 usunięto prawy jajnik, jajowód i torbiel surowiczą (19x14x9cm)

mkgk
Autorytet
Postów: 714
489

Wysłany: 31 października, 16:16
Cytuj | (0) | Zgłoś
mokka damy rade to juz finisz. Ja tez mam serdecznie dosc. Dzis dostslam kolejnej migreny... masakra


zi13rjjgy7oea2if.png

Aga9090
Autorytet
Postów: 3995
3072

Wysłany: 31 października, 16:25
Cytuj | (0) | Zgłoś
Przypomniało mi się co Wam pisałam na początku jak czekałyśmy na ruchy maluchów :P i chyba miałam rację:D

Nenusia / walcz wojowniku :*
c55fcsqvcjay4909.png
22.06 usunięto prawy jajnik, jajowód i torbiel surowiczą (19x14x9cm)

mokka
Autorytet
Postów: 999
341

Wysłany: 31 października, 17:04
Cytuj | (0) | Zgłoś
Musimy dać, ale serio, jest ciężko.
Tyle dni w szpitalu nie wpływa dobrze na psyche.

Aga przypomnij proszę co pisałaś

mthfr 677 hetero, 1298 hetero, PAI hetero, brzydkie cytokiny 5 x IUI
3 lata starań, 2x biochemiczna - maj 2017, styczeń 2018 :(
8une9jcgxcmne06z.png

futuremama
Autorytet
Postów: 2105
1810

Wysłany: 31 października, 17:11
Cytuj | (1) | Zgłoś
Mokka ja po tygodniu w szpitalu miałam taki kryzys że masakra a Ty tyle już wytrwałaś:)
Wiem, że szpital masakra ale w domu też byłby strach a tak chociaż jesteś pod kontrolą.
Każdy dzień jest ważny dla maluszka ale i tak już jest super, synuś już jest duży :)
Jeszcze chwila i będzie z Wami w domu :)

mokka lubi tę wiadomość

hchy9jcgr7hphvsg.png
mhsvpx9ikkhwn9ej.png

Aga9090
Autorytet
Postów: 3995
3072

Wysłany: 31 października, 17:27
Cytuj | (1) | Zgłoś
Pisałam, że będziemy marudzić jak maluchy będą kopać, że będzie boleć (żebra i wnętrzności ).


Mokka jeszcze trochę dasz radę. A kiedy cc?

Wiadomość wyedytowana przez autora 31 października, 17:29

mokka lubi tę wiadomość

Nenusia / walcz wojowniku :*
c55fcsqvcjay4909.png
22.06 usunięto prawy jajnik, jajowód i torbiel surowiczą (19x14x9cm)

annika
Przyjaciółka
Postów: 116
53

Wysłany: 31 października, 17:50
Cytuj | (0) | Zgłoś
JaKa napisała:
Mni tak ogólnie nie boli, ale dzisiaj już kilka razy się wystraszyłam. Czułam ból taki dziwny jakby napieranie na pęcherz, ale to na pewno nie to. Może to spojenie albo Maluszek naciska na szyjkę jakby chciał wyskoczyć. Zaciskam wtedy mięśnie i za jakąś chwile przechodzi. Ale po pewnym czasie znów powtórka.
Mnie od paru dni boli odcinek krzyzowy. Ogolnie boli od 2 mcy ale ostatnio to az taki bol zewyprostowac sie nie moge

zud36vgcvfr4tqma.png
ex2b2n0akzay8udr.png

Karo_88
Autorytet
Postów: 286
273

Wysłany: 31 października, 17:53
Cytuj | (1) | Zgłoś
Mokka, myśl o tym ze w szpitalu jesteś pod dobra opieka. Maluch pięknie wazy, chyba mu w brzuszku u Ciebie dobrze :-)

Wiadomość wyedytowana przez autora 31 października, 17:53

mokka lubi tę wiadomość

zi13rjjgcb2itwhs.png

annika
Przyjaciółka
Postów: 116
53

Wysłany: 31 października, 17:54
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kai napisała:
Ech, sloniki już z nas. Poruszam się w tempie osiemdziesialatki. Pół godziny buty zapinam. Czasem nie mogę się podnieść z pozycji leżącej, potrzebuję, by ktoś mi podał rękę. Dobrze, że to tylko 3 tygodnie.
Coś w tym jest. Dziś zgadalam sie z 85letnia sasiadka ze mamy takie same dolegliwosci. Bol krzyza, problem ze wstawaniem, przyspieszone tetno, szybsze meczenie...

Wiadomość wyedytowana przez autora 31 października, 20:07

zud36vgcvfr4tqma.png
ex2b2n0akzay8udr.png

annika
Przyjaciółka
Postów: 116
53

Wysłany: 31 października, 18:04
Cytuj | (0) | Zgłoś
futuremama napisała:
Annika i jak wspominasz kamieńskiego?
Ja pierwszy na klinikach ale nie chce już tam. Póki co pierwsze miejsce Strzelin jeśli nie będzie komplikacji i dotrwa w miarę do terminu (Ale jeszcze chce zobaczyć co i jak tam). A tak właśnie o kamieńskiego myślę i o tej Borowskiej rzeczywiście sporo pozytywnych opinii. Ale jakoś nie jestem przekonana ;)
Sam porod poszedl spoko. Nawet dosc szybko bo 3 godz. Gorzej z opieka poporodowa. Lezalam na patologii po porodzie z racji ze miejsc nie bylo. I polozne z patologii nie poczuwaly sie zeby mi.pomoc bo nie powinnam tam byc a polozne z poporodowej tez nie bo nie lezalam u nich. Cyrk! Teraz mysle o Borowskiej bo mam blizej

zud36vgcvfr4tqma.png
ex2b2n0akzay8udr.png

annika
Przyjaciółka
Postów: 116
53

Wysłany: 31 października, 18:05
Cytuj | (1) | Zgłoś
Mokka trzymaj sie. Juz niewiele zostalo

mokka lubi tę wiadomość

zud36vgcvfr4tqma.png
ex2b2n0akzay8udr.png

mokka
Autorytet
Postów: 999
341

Wysłany: 31 października, 18:12
Cytuj | (0) | Zgłoś
Terminu cc mi nie ustalili, booo….trzymać jak najdłużej.
Chociaż wczoraj powiedziałam ordynatorowi, że wolałabym cesarkę na zimno, a nie czekać aż coś się stanie, potwierdził, ale w 38 tc, czyli wypada pod koniec listopada….

mthfr 677 hetero, 1298 hetero, PAI hetero, brzydkie cytokiny 5 x IUI
3 lata starań, 2x biochemiczna - maj 2017, styczeń 2018 :(
8une9jcgxcmne06z.png

Aga9090
Autorytet
Postów: 3995
3072

Wysłany: 31 października, 18:16
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mokka ja bede miała cesarkę w 38 tc najpóźniej, w 37 tc już mam iść do szpitala (o ile dotrwam) ostatnia cesarkę miałam na zimno

Nenusia / walcz wojowniku :*
c55fcsqvcjay4909.png
22.06 usunięto prawy jajnik, jajowód i torbiel surowiczą (19x14x9cm)

mkgk
Autorytet
Postów: 714
489

Wysłany: 1 listopada, 00:14
Cytuj | (0) | Zgłoś
kurde u mnie czekaja do 40 tc... mam termin wyznaczony na 29. list moze polozenie posladkowe ma taka procedure. Boje sie ze jak wczesniej sie zacznie i pojade do szpitala to trafie na debila (przepraszam za nazwe) co bedzie kazal mi urodzic dolem ze za pozno na zniecxulenie czy cos


zi13rjjgy7oea2if.png

Kai
Autorytet
Postów: 1761
1747

Wysłany: 1 listopada, 09:59
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mnie wyznaczyli na 38+3. Mokka, u Ciebie na pewno będą starali się doczekać do ciąży donoszonej, czyli nie wcześniej niż 37+0. Takie są chyba procedury. Wcześniejsze terminy są chyba tylko w wypadku bezwzglednego zagrożenia dla dziecka lub matki. Jak bylam w szpitalu, to leżała ze mną kobietka, której się wody saczyly. Miala skonczony 35 tydzień. Chciała oksytocyne, żeby szybciej urodzić, ale kazali jej leżeć i wyciszali skurcze. Dwa tygodnie później sami dali oksytocyne i urodziła.

f2wli09kh9pki1f2.png
oar8rjjglv5gnqom.png

agniecha2101
Autorytet
Postów: 2336
1387

Wysłany: 1 listopada, 10:17
Cytuj | (0) | Zgłoś
futuremama napisała:
Agniecha Ponoć ma pomagać na zmiękczanie szyjki :) Pewnie nikt nie wie na ile rzeczywiście może pomóc ale też rzekomo jest bogaty w dha i pomaga ż odpornością. A że czas wszelkich chorób się zbliża to może się przydać :)
Nie przekonuje mnie, ze tak powiem wewnętrzne używanie ale łykać raczej nie zaszkodzi :)
Poczytałam sobie trochę na ten temat i chyba też zacznę łykać :-) Tym bardziej, że mam zapasy wiesiołka z czasów starań jeszcze ;-) Trochę się zdziwiłam na początku jak napisałaś o tym wiesiołku, bo zawsze tylko słyszałam, że może wywoływać skurcze i się w ciąży nie powinno łykać, a o takim zastosowaniu w ostatnich tygodniach nie słyszałam ;-)
A herbatkę z liści malin od kiedy zamierzasz pić i w jakich ilościach?

p19ucsqvqqo9rp4n.png
5cs o pierwsze maleństwo szczęśliwy :-)

ZUZAUK
Ekspertka
Postów: 151
222

Wysłany: 2 listopada, 02:48
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hellooo - ale tutaj spokojnie . Na fb w watkach ciezko mi sie odnalesc .
U mnie kolejna nie przespana nocy ... nie moge sobie miejsca znalesc :(
Za goraco i za zimno nie wygodnie I Jeszcze skurcze lydek I nog nie pomagaja:/
Chcialabym juz urodzic a tu nie zamierza sie nic wyjasnic przed 38 tygodniem :(

3jgxyx8d6zfqzqgh.png

Kai
Autorytet
Postów: 1761
1747

Wysłany: 2 listopada, 07:09
Cytuj | (2) | Zgłoś
Hej, hej! Musimy wytrwać na tej ostatniej prostej. Niestety później nie będzie lepiej. Nieprzespane noce, zmęczenie okrutne, zamieszanie jeszcze większe, zagadki typu: czemu płacze, czy się najada, czy się nie przeziebi, czy się nie przegrzeje itp. Do tego schodzace hormony, które w połączeniu z troskliwymi pytaniami i radami, wywołują burze z piorunami albo fontannę łez. Może więc, dziewczyny, cieszmy się z tego, co mamy teraz, a potem będziemy się cieszyły z obecności naszych maluszków, bo pomartwic się i ponarzekać zawsze będzie na co. ;-)
Bylyscie wczoraj na cmentarzu? Ja odpuscilam już, zostalam z synkiem w domu, bo pod cmentarzami w Krakowie tłumy, zaparkować nie było gdzie, podjechać też trudno, a ja z brzuchem i z wózkiem, to się nie pchalam juz na długie wędrówki. Rano tylko bylam kościele.

agniecha2101, Dip88 lubią tę wiadomość

f2wli09kh9pki1f2.png
oar8rjjglv5gnqom.png

Lotopałanka
Autorytet
Postów: 1423
900

Wysłany: 2 listopada, 08:33
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej
U mnie ostatnio kiepski okres... Jakoś bez weny na cokolwiek... Już nawet nie chodzi o to że tam boli a tam strzyka... Ech ale mniejsza z tym...

Żeby później mieć spokój se świętami mam już w domu prezenty świąteczne dla 3 dzieci (składalismy się po symbolicznej kwocie w cztery osoby i w sumie nikt nie odczuł zbytnio a prezenty fajne już są) Na dniach upieke pierniczki bo mogą lezakowac a na koniec zostanie mi przygotować coś na wigilię u rodziców tylko i spokój...

Wczoraj na cmentarzu nie byliśmy... W sumie w Bydgoszczy nikogo nie mamy, a w trasę jakoś nie bardzo mieliśmy moc jechać... Swoją drogą wiadomo że podróż byłaby ciężka...

Z radosniejszych wieści u mnie mała szaleje ostatnio w brzuchu, aż czasem to nieprzyjemne... Syna nawet w połowie tak nie czułam jak ja teraz... Dziś u nas 36+0 czyli 90% za nami... Już tak niewiele... A w pon wizyta u gina co prawda bez usg ale liczę że zaprosi mnie teraz na podgląd bo jakby nie patrzeć on mi ostatnie robił w sierpniu...

Pozdrawiam i miłego dnia

p19uskjomfjj944b.png
atdcanli4g0f7t2i.png

Aniołki:
Wrzesień 2014 6tc
Październik 2017 6tc


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)