BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > W ciąży - ogólne > Grudniowe mamusie 2015
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Ola454
Ekspertka
Postów: 231
62

Wysłany: 31 października 2018, 18:30
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja rodzilam w Wawie i tak jak Justyna pisze, tam wywoluja dopiero sporo po terminie, oxy, jakies baloniki.
Ja mialan szczescie ze urodzilam szybko sn, 30 minut skurczy i po bolu. Fakt ze na dup.ie nie moglam usiasc dlugo ale ciesze sie ze tak wyszlo.
No i ze bez rzadnych problemow. Rodzilam co prawda w dosc dobrym szpitalu (Ponoć Marina Szczesna tam rodzila :D ) i trafilam na dobrych lekarzy. Ale rozne rzeczy sie dzieja.
No i mialam okazje poczuć bole krzyzowe podczas porodu. Dobrze ze nie trwał zbyt dlugo O.o


Aneczka86
Autorytet
Postów: 2340
1082

Wysłany: 31 października 2018, 18:46
Cytuj | (0) | Zgłoś
iNso87 wrote:
Jeju Dziewczyny mnie dopadl jakis dol. Nazarlam sie pizzy i teraz mi niedobrze i wkurzam sie,ze heszcze 4msc w ciazy..az 4:p no dluzy mi sie jak cholera:) czuje sie ociezala i gruba i zaczyna mi to przeszkadzac. Cos mi na leb sie dzis rzucilo. To chyba tez przez te porzadki. Tak sie zmeczylam,ze nie pytajcie;/ a kiedys jak pomysle tyle robilam..bo w ciazy nie bylam ;p
Miałam taki dzień w sobotę.. Mąż miał wychodne A ja jakoś źle się czułam.. miałam wrażenie, że skóra na brzuchu mi pęknie A Lena jeszcze chciała się bawić na podłodze A ja nie mogłam się zgiac w pół, bo tak mi brzuch przeszkadzal. Aż mi się płakać chciało, że jestem taka niedolezna A jeszcze 3 miesiące przede mną A lżej nie będzie. W niedzielę już lepiej się czułam.. Ale przyznam się, że w ciazy nie lubię być. Początek mega śpiący i te mdłości...A teraz taka niedolezna.
Inso oby do wiosny :)

l22ncwa1oacwa1tc.png
l22nbd3m6o1c484o.png

kasiakasia11
Autorytet
Postów: 1304
427

Wysłany: 31 października 2018, 18:52
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mam wrazenie że ty Ola i Justyna piszecie o zdrowych matkach i zdrowych dzieciach w brzuchu. W takich przypadkach i u nas nie nalegają na cc.

Gdy dziecko w brzuchu ma jakąś wadę od razu wszystko się zmienia. I w podejściu lekarzy i matki.
Zrozumie to tylko osoba, która przeżyła coś takiego.

Wiadomość wyedytowana przez autora 31 października 2018, 18:54

syn (HLHS) 24.07.14 - 03.09.14
córka 10.12.15
syn 28.08.17



Aneczka86
Autorytet
Postów: 2340
1082

Wysłany: 31 października 2018, 18:54
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja miałam długi, ciężko poród z bólami krzyzowymi. Dodatkowo trafiłam na położną, która od początku była zła, że przerwałam jej miły dzień, bo innego porodu nie było. Gdyby nie obecność męża to byłabym zwana sama na siebie. Lena po urodzeniu dostała 6pkt, miała niedotlenienie i zachlystowe zapalenie pluc. Położną zainteresowała się mną dopiero na następnym dyżurze.. Chyba się bała, że złożę skargę. Dodatkowo po porodzie trafiłam na salę z mamami z dziećmi i nie powiem, żeby było mi łatwo, bo ja dzieciątka przy sobie nie miałam.
Gdybym miała usg przed porodem to może nie doszłoby do tego.. pewnie zrobiliby cc. Na wypisie że szpitala widniał piękny, obszerny opis usg, którego nie miałam. Na moja prośbę o usunięcie lekarz zapytał czy musi.. no porazka.

Wiadomość wyedytowana przez autora 31 października 2018, 18:56

l22ncwa1oacwa1tc.png
l22nbd3m6o1c484o.png

justyna14
Autorytet
Postów: 10318
6169

Wysłany: 31 października 2018, 19:13
Cytuj | (0) | Zgłoś
kasiakasia11 wrote:
Mam wrazenie że ty Ola i Justyna piszecie o zdrowych matkach i zdrowych dzieciach w brzuchu. W takich przypadkach i u nas nie nalegają na cc.

Gdy dziecko w brzuchu ma jakąś wadę od razu wszystko się zmienia. I w podejściu lekarzy i matki.
Zrozumie to tylko osoba, która przeżyła coś takiego.
Kasia ale to tym bardziej nie wiem czemu Ty sobie wyrzucasz że CC a nie psn. Serio.

relg3e5e6cfj7fkg.png
zrz63e5ewa17bqxb.png
km5sdf9hhvdxzmyl.png

animka899
Autorytet
Postów: 1927
983

Wysłany: 31 października 2018, 19:14
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dlatego ja trochę nie rozumiem kjbiet którego chodzą do gi ekologów którzy nie pracują w szpitalach w których chcą rodzić... Ja nie wyobrażam sobie rodzić w innym szpitalu niż pracuje moja lekarka....

201512131765.png

201909081765.png

espoir
Autorytet
Postów: 2232
3656

Wysłany: 31 października 2018, 19:17
Cytuj | (0) | Zgłoś
kasiakasia11 ja właśnie dlatego zapytałam, bo po prostu myślałam, że zawsze jak dzieciątko ma jakąś wadę, to jest cc. i dlatego się zdziwiłam, gdy napisałaś, że byłaś głupia, że się na nie zgodziłaś...

przepraszam, że o to pytałam, może faktycznie nie powinnam... nie gniewaj się...

Wiadomość wyedytowana przez autora 31 października 2018, 19:20

atdcjw4z87r28w63.png
atdc6iyetd17u8dy.png
atdcj48ax0ju27e6.png

Aneczka86
Autorytet
Postów: 2340
1082

Wysłany: 31 października 2018, 19:22
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mój lekarz pracował w szpitalu.

l22ncwa1oacwa1tc.png
l22nbd3m6o1c484o.png

natalka0887
Autorytet
Postów: 2776
807

Wysłany: 31 października 2018, 19:34
Cytuj | (0) | Zgłoś
A tak zmieniając temat:-D
Jak jest u waszych dzieci z nauką? Chodzi np liczrnie, naukę piosenek, wierszyków. My próbujemy liczyć już długo i ciągle jest 1,2,3,7...
Piosenki na się nauczyć na poniedziałek na pasowanie. To się wydurnia i skacze zamiast się uczyć. Wierszyka się nauczył że 4 zwrotki, ale trzeba przypominać pierwsze słowo z wersu no się zacina, ale ok jest mały jeszcze.
Teraz ma właśnie fazę na wygłupy i ciężko z kim coś robić. Malowanie też słabo idzie. W przedszkolu maznie parę razy kredka. Inne dzieci malują ładnie, mocno przyciskają kredka i nawet w liniach. Woli farbami malował. I naklejac naklejki. W domu jak chce z nim malować to kończy na wyjęciu kredek na podłogę i mówi mi że na mam malować. Muszę mu kupić stolik i krzesełka to będzie mu wygodniej malować i inne rzeczy robić.
Za to oglądanie bajek idzie pierwsza klasa... pamieta imiona postaci i że już oglądał ten odcinek. Nawet się wzruszył jak oglądał kota w butach że kota uwiezili i przyszedł zapłakany do mnie.
Nie lubie nieuków więc mnie trochę drażni że nie potrafi czegoś zapamiętać. Ale nie mówię tego nikomu bo w końcu niektóre dzieci w jego wieku jeszcze nie mówią. Nie mam mocnego parcia jak nie chce to nie naciskam, żeby nie zrazić go. Tymbardziej że często on specjalnie coś przekręca żeby zrobić na zlosc

Umie ładnie układać puzzle, chociaż ostatnio się znudziły. Dziś dostał 100 elementów. To ułożył 1/4 i mu się znudziło.

Wiadomość wyedytowana przez autora 31 października 2018, 19:36

82do3e5emfsmi6fi.png
3i49df9hbiuokhok.png

animka899
Autorytet
Postów: 1927
983

Wysłany: 31 października 2018, 19:47
Cytuj | (0) | Zgłoś
Moja piosenki śpiewa obłędnie i wierszyki pamięta co ja opiekunka uczy. Koloruje coraz ładniej w liniach ale musi się skupić na tym. Uwielbia takie obrazki do malowania woda. Puzzle słabo ciągle no ale coś za coś:) ahaa liczy do 10. Przekręca czasem ale raczej liczy dobrze. Ja nie naciskam. Tyle co słyszy od nas i przy zabawie pezy okazji czegosc.

201512131765.png

201909081765.png

sabinaaa
Autorytet
Postów: 1202
897

Wysłany: 31 października 2018, 20:01
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja dwojke urodzilam sama. Szybko i bez problemow. Kuba to niewiele braklo a urodzilby sie na izbie przyjec. Nie mam porownania wiec porodu sn do cc. Nie rozumiem tylko kobiet, ktore z pierwszym dzieckiem od razu bez zadnych wskazan umawiaja sie na cesarke. Aneczka w Twoim przypadku nawet nie bralabym teraz porodu sn pod uwage. Nie dziwie sie w ogole, ze chcesz cc.

Moja Zuzia nie chodzi do przedszkola, ale umie duzo piosenek, mowi wierszyki itp. Rysowanie i malowanie kredkami nie jest jej mocna strona. Mysle, ze przez zime nad tym popracujemy. Zuza bardzo lubi rower, trampoline, hulajnoge, bieganie. Bajki to chwilke na yt przed spaniem i tyle. Nie interesuja ja kucyki pony, psi patrol czy inne bajki. Takze z bajkami jestesmy w tyle ;) bawi sie lalkami, uklada puzzle. I jest strasznym chomikiem. W swoich torebeczkach ma popakowane cukierki, gumy i inne glupotki i tak przeklada to non stop :) Jak cos komus w domu zginie, to wiadomo, ze na pewno jest u Zuzi w torebkach :D

l22ndf9h3vpfkhhu.png
mhsvj44j4uxq5cod.png

animka899
Autorytet
Postów: 1927
983

Wysłany: 31 października 2018, 20:06
Cytuj | (0) | Zgłoś
A z bajek to absolutne szaleństwo na punkcie psiego patrolu:D ale to tylko jeden odcinek przed dodaniem zawsze. Ta bajka akurat jest spoko. Śpiewa piosenki z tego i pamięta wszystko co i jak.

201512131765.png

201909081765.png

sabinaaa
Autorytet
Postów: 1202
897

Wysłany: 31 października 2018, 20:13
Cytuj | (2) | Zgłoś
Zapomnialam sie pochwalic ;) Chyba zwariowalam, ale za 3 tyg bede miala aparat na zebach. Jestem przerazonaaaaaa. Bylam dzis u ortodontki na 1 wizycie. Myslalam, ze to chwile potrwa zanim aparat zalozy. A ona zeby poogladala, wszystkie wyleczone, usuwac nic nie trzeba, zdjecie panoramiczne mialam ze soba. Takze 21 listopada zapraszam na wizyte zalozeniowa :D Teraz mysle, ze zwariowalam, na stare lata aparat zakladac ;)

Julia2015, natalka0887 lubią tę wiadomość

l22ndf9h3vpfkhhu.png
mhsvj44j4uxq5cod.png

Aneczka86
Autorytet
Postów: 2340
1082

Wysłany: 31 października 2018, 20:33
Cytuj | (0) | Zgłoś
Sabina dziękuję za zrozumienie..mało kto w moim otoczeniu rozumie. No ale nikt nie przeżył tego co ja, więc nie musi.

Ja nosiłam aparat i miałam co nawet na własnym ślubie i też jakaś najmłodsza nie byłam. Po porodzie znów mi wada wróciła i zastanawiam się nad ponownym założeniem Ale teraz mamy trochę inne priorytety finansowe. I pamiętaj, nie zwariowalas :) No i założenie nic nie boli. Nie wiem jaka masz wadę Ale ja bólu po złożeniu nie miałam.

Natalka ja to mam wrażenie, że jestem trochę do Ciebie podobna. Za dużo chyba wymagam od mojego dziecka jak na jego wiek. I bardzo szybko się denerwuje.
Leny liczenie to też 123789101010. Uczę ja Ale ona i tak swoje. Umie kilka piosenek Ale u nas nie ma jeszcze dobrze rozwiniętej mowy i wiele wyrazów jest niewyraznych. Staram się ja poprawiać, bo wiem, że jak chce to umie powiedzieć lepiej. Za to ruchowo jest rozwinięta bardzo. Lubi malować Ale ona szybko wszystkim się nudzi ( to na chyba po mnie ).
Wczoraj stwierdziliśmy z mężem, że nie do końca podoba nam się zachowanie Leny w stosunku do innych dzieci i w poniedziałek jadę zapisać ja do psychologa. Już od dłuższego czasu widzimy ten problem Ale każdy nam mówi, że to normalne, taki wiek, że przejdzie.. Ale to nie przechodzi. Zdecydowaliśmy, że skontaktujemy to że specjalistą. Najgorsze jest to , że może to być właśnie skutek porodu :(
W poniedziałek mamy jeszcze jeszcze zebranie w przedszkolu to może więcej porozmawiam z nauczycielka jak ona się tam zachowuje.

l22ncwa1oacwa1tc.png
l22nbd3m6o1c484o.png

justyna14
Autorytet
Postów: 10318
6169

Wysłany: 31 października 2018, 20:34
Cytuj | (1) | Zgłoś
natalka0887 wrote:
A tak zmieniając temat:-D
Jak jest u waszych dzieci z nauką? Chodzi np liczrnie, naukę piosenek, wierszyków. My próbujemy liczyć już długo i ciągle jest 1,2,3,7...
Piosenki na się nauczyć na poniedziałek na pasowanie. To się wydurnia i skacze zamiast się uczyć. Wierszyka się nauczył że 4 zwrotki, ale trzeba przypominać pierwsze słowo z wersu no się zacina, ale ok jest mały jeszcze.
Teraz ma właśnie fazę na wygłupy i ciężko z kim coś robić. Malowanie też słabo idzie. W przedszkolu maznie parę razy kredka. Inne dzieci malują ładnie, mocno przyciskają kredka i nawet w liniach. Woli farbami malował. I naklejac naklejki. W domu jak chce z nim malować to kończy na wyjęciu kredek na podłogę i mówi mi że na mam malować. Muszę mu kupić stolik i krzesełka to będzie mu wygodniej malować i inne rzeczy robić.
Za to oglądanie bajek idzie pierwsza klasa... pamieta imiona postaci i że już oglądał ten odcinek. Nawet się wzruszył jak oglądał kota w butach że kota uwiezili i przyszedł zapłakany do mnie.
Nie lubie nieuków więc mnie trochę drażni że nie potrafi czegoś zapamiętać. Ale nie mówię tego nikomu bo w końcu niektóre dzieci w jego wieku jeszcze nie mówią. Nie mam mocnego parcia jak nie chce to nie naciskam, żeby nie zrazić go. Tymbardziej że często on specjalnie coś przekręca żeby zrobić na zlosc

Umie ładnie układać puzzle, chociaż ostatnio się znudziły. Dziś dostał 100 elementów. To ułożył 1/4 i mu się znudziło.
Pola licz do 12 do polsku, do 10 po angielsku, zna kilka wierszyków i piosenek. Dużo łapie od Olka. Jest tu możliwość dodania filmików? bo nagrałabym jak śpiewają razem "jestem sobie przedszkolaczek:" no czad :)

Wiadomość wyedytowana przez autora 31 października 2018, 20:36

iNso87 lubi tę wiadomość

relg3e5e6cfj7fkg.png
zrz63e5ewa17bqxb.png
km5sdf9hhvdxzmyl.png

espoir
Autorytet
Postów: 2232
3656

Wysłany: 31 października 2018, 20:48
Cytuj | (2) | Zgłoś
Maćko dzisiaj trochę potuptał sam (naliczyłam 7 tupnięć/mini kroków nim na pupę padł)... trochę nas to podniosło na duchu, bo po ostatnich "diagnozach" już miałam myśli, że pewnie nigdy nie zacznie chodzić...

Julia2015, sabinaaa lubią tę wiadomość

atdcjw4z87r28w63.png
atdc6iyetd17u8dy.png
atdcj48ax0ju27e6.png

iNso87
Autorytet
Postów: 8836
5303

Wysłany: 31 października 2018, 20:53
Cytuj | (0) | Zgłoś
No to u mnie Lena tak jak Pola Justyny. Liczy normalnie juz od dawna, po angielsku tez. Przedszkolaczka tez spiewa ale nie do konca. Inne piosenki i wierszyki tez lapie szybko. Kolory tez od dawna i po angielsku. Lubi malowac ale asem w malowaniu jeszcze nie jest. Puzzle tez uklada ale po chwili wola mnie do ukladania takze tez cos za cos :) za to tablet, telefon, komputer i YT prawie rozpracowane do perfekcji ;) aha i u nas Lena bardzo lubi tanczyc. Od malego.

qAorp1.png
5oRIp1.pngXMJMp2.png

Ola454
Ekspertka
Postów: 231
62

Wysłany: 31 października 2018, 20:57
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mój Filip niezbyt chetnie uczy sie nowych rzeczy, nauczyl sie fragmentów 4 piosenek chyba? Ale to raptem zaczyna i nie kojarzy co dalej, po swojemu zmienia. Jeszcze nie mowi za dobrze (az sie zaczynam martwic)
Bo kurcze 3 lata a ten nic, podstawowe rzeczy, na kazde pytania tak, nie, nie chce. Nie wypowie sie wiecej, nie rozwinie zdania. Martwi mnie to.
Puzzle to abstrakcja jakas. Wie ze sie układa ale nie umie dopasować. Malowania uczy sie w przedszkolu, srednio mu idzie bo ma swoje ulubione pociagu i kaze sobie malowac tory, pociagi i znaki O.o
I tyle z malowania.
Czasem sie zastanawiam czy to w ogole jest normalne..


Ola454
Ekspertka
Postów: 231
62

Wysłany: 31 października 2018, 20:58
Cytuj | (0) | Zgłoś
A no i liczy 1,2,3,5,10. Tyle. Czasem zgadnie jakis kolor, czasem nazwie żólty, zielony, rozowy, bialy po angielsku


kasiakasia11
Autorytet
Postów: 1304
427

Wysłany: 31 października 2018, 21:05
Cytuj | (0) | Zgłoś
Aneczka86 wrote:
Ja miałam długi, ciężko poród z bólami krzyzowymi. Dodatkowo trafiłam na położną, która od początku była zła, że przerwałam jej miły dzień, bo innego porodu nie było. Gdyby nie obecność męża to byłabym zwana sama na siebie. Lena po urodzeniu dostała 6pkt, miała niedotlenienie i zachlystowe zapalenie pluc. Położną zainteresowała się mną dopiero na następnym dyżurze.. Chyba się bała, że złożę skargę. Dodatkowo po porodzie trafiłam na salę z mamami z dziećmi i nie powiem, żeby było mi łatwo, bo ja dzieciątka przy sobie nie miałam.
Gdybym miała usg przed porodem to może nie doszłoby do tego.. pewnie zrobiliby cc. Na wypisie że szpitala widniał piękny, obszerny opis usg, którego nie miałam. Na moja prośbę o usunięcie lekarz zapytał czy musi.. no porazka.

Dlatego pytałam z jakiego powodu cc. Dla ciebie cc jest wybawieniem, wiec nie widzisz jego negatywów. Masz pozytywne nastawienie to szybko dojdziesz do siebie.


syn (HLHS) 24.07.14 - 03.09.14
córka 10.12.15
syn 28.08.17




Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)