BellyBestFriend
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

szpilka
Autorytet
Postów: 3839
2650

Wysłany: 21 kwietnia, 08:14
Cytuj | (0) | Zgłoś
Agatko to super. Trzymamy mocno kciuki.a jak tam aktywne mamusie. Ostatnio mniej postów Marcjanny mi się wyświetla

17u9i09kee501cvj.png
relgzbmhgbzxq515.png
Aniołek listopad 2013

agatka196
Autorytet
Postów: 3128
2339

Wysłany: 21 kwietnia, 13:19
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dzieki za kciuki na pewno się przydadzą :-*
Wiesz aktywnych mam jest coraz mniej bo dzieci dorastają i w wózkach jeździć nie chcą, Część wraca do pracy z tej starej ekipy. Ja też nie chodzę bo Olivia wózkowa nie jest, tzn może i jest, ale ja wolę by była bez drzemki w ciągu dnia, a wózek ja usypia. Więc odpuściłam.

Mam 4 Aniołki w niebie. Boże czuwaj nad nami
klz9df9hfp6o5oq3.png

szpilka
Autorytet
Postów: 3839
2650

Wysłany: 21 kwietnia, 13:41
Cytuj | (0) | Zgłoś
Szkoda że się nowa ekipa nie zbiera. No ale tak niestety jest powroty do pracy są z jednej strony fajne ale z drugiej logistycznie o dramat i wyrwanie jeszcze czasu na jakieś spotkania graniczy z cudem

17u9i09kee501cvj.png
relgzbmhgbzxq515.png
Aniołek listopad 2013

Kor_a
Autorytet
Postów: 904
664

Wysłany: 23 kwietnia, 07:33
Cytuj | (0) | Zgłoś
Agatko - gratuluję z całego serduszka! Życzę Ci, żeby wszystko przebiegało książkowo :-)

km5s8iik5ptfpdrq.png

Aniołek 06.07.2017, 8.11.2017

opóźniona
Autorytet
Postów: 1529
931

Wysłany: 23 kwietnia, 14:35
Cytuj | (0) | Zgłoś
Witajcie !
Dzisiaj startuje Tydzień Pieluchy Wielorazowej. Zapraszam do wydarzenia na fb. Jest tam mnóstwo informacji oraz konkursów z wieloma nagrodami.

https://www.facebook.com/Tydzie%C5%84-Pieluchy-Wielorazowej-298376324026378/

Pozdrawiam :)

ex2bmg7y4m1vrrro.pngwnid8u69v7hf6ldh.png

szpilka
Autorytet
Postów: 3839
2650

Wysłany: 10 maja, 16:55
Cytuj | (1) | Zgłoś
Agatka i jak tam u Ciebie?
Kora jak kuracja?
Ewik wszystko ok. Jak się czujesz?
U mnie szaleństwo praca na ponad 1,5 etatu dobrze że ostatnio trochę wolnego było bo bym padła. Paweł się już czasami taki fajny robi, da się coś z nim ustalić. A Gabi to diabeł.wczoraj wdrapała się na przyczepę samochodowa męża i skakała po plandece jak na trampolinie

agatka196 lubi tę wiadomość

17u9i09kee501cvj.png
relgzbmhgbzxq515.png
Aniołek listopad 2013

agatka196
Autorytet
Postów: 3128
2339

Wysłany: 10 maja, 17:40
Cytuj | (0) | Zgłoś
Wczoraj miałam wizytę. Chwilę przed zaczęłam plamić ale na szczęście z kropkiem wszystko jest w porządku. Zrobił się krwiaczek który schodzi i stąd plamienie. Dostałam leki i nakaz trybu oszczędnego. Do tego antybiotyk bo bakterii w moczu mnóstwo, ciśnienie wysokie i mam na razie mierzyć, cukier wysoki i czekam na wizytę u diabetologa. Także wesoło.

Mam 4 Aniołki w niebie. Boże czuwaj nad nami
klz9df9hfp6o5oq3.png

Kor_a
Autorytet
Postów: 904
664

Wysłany: 11 maja, 07:34
Cytuj | (0) | Zgłoś
Agatko - to faktycznie zaczynasz z przebojami. Oby się wszystko unormowało, bo zwariujesz!

Szpilka - aż mnie dreszcze przeszły jak przeczytałam co Gabi wymyśliła. U nas ostatnio była szrama na czole. Efektem skakania na sofie i zetknięcia ze stolikiem kawowym. Ale to w sumie nic - koleżanka mi opowiadała, że jej syn wjechał całym impetem w betonowy stół do ping-ponga na placu zabaw. Dobrze, że skończyło się tylko na rozciętym czole.

Ja jestem w trakcie drugiej serii autoszczepionki. Po pierwszej efektów na razie nie było. Ale w sumie są 3, więc może za szybko oczekuje efektów. Wiem, wiem - to wszystko musi potrwać. Poza tym wokół ciąże.... Miśka mówi, że chce mieć rodzeństwo, a poza tym zbliża się rocznica kiedy dowiedzieliśmy się o drugiej ciąży. Gdzieś to do mnie cały czas wraca. Jak 3 raz się nie uda po wakacjach to chyba będę musiała już pójść do psychologa, bo mogę tego nie udźwignąć.... Ok-koniec smutów. W najbliższym czasie czeka nas wizyta e energylandii, bo Miśka dostała bilety na dzień dziecka od dziadków. Będzie frajda :-)

km5s8iik5ptfpdrq.png

Aniołek 06.07.2017, 8.11.2017

Kor_a
Autorytet
Postów: 904
664

Wysłany: 11 maja, 07:35
Cytuj | (0) | Zgłoś
Zapomniałam - Wasze dzieci śpią jeszcze w ciągu dnia?? Miśka cały czas śpi jeszcze w ciągu dnia (w przedszkolu i w domu), ale zauważyłam, że coraz dłużej zajmuje jej układanie się wieczorem. Może chociaż w weekendy spróbować jej nie kłaść? Jak to wygląda u Was?? Teraz w niedzielę mamy komunię, więc nie będę miała jak jej położyć.

Wiadomość wyedytowana przez autora 11 maja, 07:36

km5s8iik5ptfpdrq.png

Aniołek 06.07.2017, 8.11.2017

agatka196
Autorytet
Postów: 3128
2339

Wysłany: 11 maja, 21:15
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja osobiście wolę jak Olivia nie śpi w dzień i jej nie kładę. Wtedy idzie spać bez problemu o 20. Zdarza się że zaśnie sama ale wtedy to oznacza, że idziemy spać o 23 lub zaczyna się coś dziać np choroba.

Kora psycholog to dobra sprawa. Serio, ja się go bardzo obawiałam ale wiem że nie potrzebnie. Byliśmy jak Olivia miała problemy z zaparciami i przy okazji rozmawiałam z nim o naszych aniołkach i to właśnie on mi uświadomił ,że ja sobie do tej pory z tym nie poradziłam.

Mam 4 Aniołki w niebie. Boże czuwaj nad nami
klz9df9hfp6o5oq3.png

Ewik
Autorytet
Postów: 2286
1383

Wysłany: 13 maja, 23:24
Cytuj | (0) | Zgłoś
Agatka trzymaj się mocno ☺

U mnie już 30 tydzień wszystko ok ale już brak mocy nie mogę za bardzo nic działać ze sprzątaniem itp.bo zaraz brzuch się stawia. Za trzylatki em ciężko nadążyć daje popalić przeważnie jak jestem z nim w weekendy sama. Jeszcze nie mam nic przygotowanego jakiś kosmos.

Kora psycholog to dobra sprawa byłam ostatnio z małym bo wstrzymywał mocz w przedszkolu chociaz mial pampersa i zaczęły się problemy z bólem brzucha nerek. No i powiem szczerze,że mąż trochę był na nie ale pani się okazała nawet spoko i postawiła mnie do pionu i po tej wizycie i jej radach udało mi się skutecznie odpieluchować dziecko i odblokowac żeby robił w przedszkolu. Wogole się okazało, że mały po tych swoich przejściach od maluszka ma zaburzenia integracji sensorycznej i to było główna przyczyna tego,ze nie mogliśmy sobie poradzić z pozbyciem się pieluch odstraszał go nocnik czy sedes bo były zimne a to u takich dzieciaków są negatywne bodźce.

Co do spania to nasz nie śpi juz długo w dzień jak skończył 2 lata to sam przestał, wyjątkiem jest np.choroba i osłabienie. Mi to na rękę bo idzie spać o normalnej porze.

mhsv2n0ahsxqjiji.png

Kor_a
Autorytet
Postów: 904
664

Wysłany: 14 maja, 07:12
Cytuj | (0) | Zgłoś
U nas Miśka codziennie zasypia między 20, a 20.30. Wstaje koło 5-.50-6.30 i zazwyczaj koło 12 miała drzemkę trwającą 1-1,5h. W ten weekend nie spała w ogóle. Dała nawet radę i chyba ciut szybciej zasnęła wieczorem, choć nie była to diametralna różnica. Wczoraj tylko trochę drzemnęła się w drodze powrotnej z komunii, ale trwało to może z 10 minut.

Agatka - 4 aniołki..... nawet nie potrafię sobie wyobrazić co przeszłaś!

km5s8iik5ptfpdrq.png

Aniołek 06.07.2017, 8.11.2017

agatka196
Autorytet
Postów: 3128
2339

Wysłany: 16 maja, 14:41
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kora nie da się tego opisać ani wyobrazić. Mam tylko nadzieję że moje aniołki czuwają nad nami. Najgorsze jest to że jestem strasznie przewrażliwiona i w ciągłym strachu czy wszystko jest w porządku. Plamić niby przestałam i dzisiaj czuje się o dziwo bardzo dobrze niż przez ostatni tydzień ale lęk cały czas mnie nie opuszcza. Nawet nikomu nie mówię o ciąży po za rodzicami bo po prostu się boje.

Mam 4 Aniołki w niebie. Boże czuwaj nad nami
klz9df9hfp6o5oq3.png

Kor_a
Autorytet
Postów: 904
664

Wysłany: 17 maja, 11:48
Cytuj | (0) | Zgłoś
Też bym cały czas się bała i obawiam się, że tak będzie jak zajdę w końcu w tą upragnioną ciążę. Też pewnie tak długo jak się będzie dało zachowam to w tajemnicy....

km5s8iik5ptfpdrq.png

Aniołek 06.07.2017, 8.11.2017

Kor_a
Autorytet
Postów: 904
664

Wysłany: 22 maja, 07:32
Cytuj | (0) | Zgłoś
Wczoraj zadzwoniła moja Teściowa z cudowną nowiną, że kuzyn Męża po raz drugi zostanie tatą... Przepłakałam pół wieczoru....

km5s8iik5ptfpdrq.png

Aniołek 06.07.2017, 8.11.2017

agatka196
Autorytet
Postów: 3128
2339

Wysłany: 24 maja, 20:52
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kora przytulam. Zapewne też bym przeplakała cały wieczór.

Mam 4 Aniołki w niebie. Boże czuwaj nad nami
klz9df9hfp6o5oq3.png

Ewik
Autorytet
Postów: 2286
1383

Wysłany: 26 maja, 21:48
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kora dużo siły, jesteś silną mądrą i kochaną mamusią. Zobaczysz u Was też wszystko będzie dobrze.

mhsv2n0ahsxqjiji.png

Ewik
Autorytet
Postów: 2286
1383

Wysłany: 14 czerwca, 09:01
Cytuj | (1) | Zgłoś
Cześć Mamusie co u Was?

Kora jak nastrój?
Agatka jak się czujecie z dzidzi?

U mnie ostatnia prosta zaczęty dzisiaj 34 tydzień, za cztery tyg.cesarka dostałam sterydy na płucka maluszka bo coś ostatnio plamiłam a szyjka niby długa i trzyma ale w badaniu ma jakieś zgrubienia itp.

agatka196 lubi tę wiadomość

mhsv2n0ahsxqjiji.png

aja
Autorytet
Postów: 650
379

Wysłany: 17 czerwca, 12:49
Cytuj | (0) | Zgłoś
Cześć Dziewczyny! Dawno mnie tu nie było - a tu tyle się dzieje - bo nie mam czasu przez choróbska, a poza tym wnerwiło mnie to, ze już nawet chcąc prowadzić kalendarz trzeba wykupić abonament.

Ewik, już niedługo córeczka będzie z wami :) Kiedy to zleciało?:)
Agatka, gratulacje! :) <3 Mam nadzieje, że u ciebie wszystko w porządku.

Moja Karolina sporo chorowała. Jak zaczęła chorować w połowie marca, tak chorowała praktycznie do końca maja. W marcu zaczęła nagle gorączkować, temp jej skakała, byłysmy u laryngologa, bo przyczyna gorączki była nieznana. U laryngologa było wszystko ok, ale lekarz podejrzewał układ moczowy. Dał antybiotyk na ZUM (zapalenie układu moczowego). Ale przy podaniu córka zwymiotowała. Doszła wysoka temp, kolejne wymioty i dreszcze. Przy przyjeciu do szpitala miała 41stopni. W szpitalu przez 4 dni nie mogli jej zdiagnozować. Podejrzewali bezobjawowe zapalenie płuc, zapalenie ucha, zapalenie opon mózgowych, aż w końcu stwierdzili, że to ZUM, mimo, że leukocyty były wysokie w moczu, ale w posiewie nic nie wyszło. Choć mi się wydawało, że za mało precyzyjna diagnozę postawili, bo córka miała większość objawów odmiedniczkowego zapalenia nerek. Ale antybiotyk pomógł i wyszłyśmy po 6 dniach do domu. Niby było ok., ale coś tydzień po zakończeniu zażywania antybiotyku córka znów była dziwna. Zaczynała miec podobne objawy, a co gorsza zbliżały się święta. W Wielki Piątek nad ranem wylądowałyśmy znów w szpitalu. Pielęgniarki wprost powiedział mi po co przychodziłam do szpitala z dzieckiem ze stanem podgorączkowym po jednym dniu. Doktorka na porannej wizycie też była niemiła. No bo święta idą... Ale jak tylko udało mi się złapać mocz i wyszły wysokie leukocyty w moczu, a potem urosła bakteria, tak zaczęli koło nas skakać. Nawet jedna z pielęgniarek, która była przy przyjęciu jak przyszła na kolejny dyzu powiedziała, ze jednak dobrze zrobiłyśmy, że przyszłyśmy, choć to tak niewinnie wyglądało. W sumie byłyśmy 10 dni w szpitalu, więc nawet nie wiemy, że były święta. Do tego teścia wieczorem w Wielki Piątek auto potraciło na przejściu i też był w szpitalu w święta. Z racji, ze 2 razy w bardzo krótkim czasie córka miała ZUM, to dostałyśmy skierowanie na konsultacje do poradni nefrologicznej w Prokocimiu. Szczerze, to nas olali. Choć na skierowaniu mieliśmy pilne, to przesunęli nam wizytę o prawie miesiąc. Trafiliśmy do niemiłej doktorki. Tak nam ustaliła termin cystografii, że w tym czasie miała urlop. Nie wiedzieliśmy, kto nas skonsultuje. Jak czekaliśmy na cystografie, to się wyczekaliśmy, choć byliśmy drudzy w kolejce. okazało się, że pani z rejestracji nie podała naszej karty do radiologa. Masakra. Dobrze, że się upomnieliśmy. wymęczyliśmy dziecko tym badaniem i siebie, ale najważniejsze, że wszystko w porządku. Niestety cały czas walczymy ze sklejającymi się wargami sromowym. Mamy dobrą maść. Zaprzyjaźniamy się z nocnikiem. Narazie kiepsko nam idzie. Karolina wie już, że chce siku czy kupę, ale choć się wysiedzi na nocniku, to nie zrobi. A jak jej założę pieluchę, to się wysika w pieluchę. Albo wysika się do pieluchy i wtedy woła o nocnik. W sumie nie ma jeszcze dwóch lat, a wszyscy w koło naciskają żeby ją pieluchować. Żeby to było takie proste jak się co niektórym wydaje :/ Zmieniłyśmy też lekarza pediatrę na młodą fajna doktorkę. Po drugim wyjściu ze szpitala "zabrałyśmy" wirusa. Katar, kaszel, stan podgorączkowy, który się ciągnął za nami aż prawie do końca maja. Dobrze, że było dużo pięknej pogody, to często wychodziłyśmy na spacery czy na plac zabaw i jakoś nam przeszło. Wyszły nam "trójki", jeszcze tylko "piątki". Ogólnie Karolina rośnie, jest wysoką dziewczynką, dużo mówi, wszystko chce ze mną robić. Jeszcze śpi w dzień, po 12. Zazwyczaj śpi ok. 1,5h, choć czasem zdarzy się, że pośpi 3h. Wieczorem chodziła spać między 20:30 a 21:30, ale teraz dzień dłuższy, mąż późno wraca i mała czeka na tatę i chodzi teraz spać koło 22. W miarę całą noc przesypia i wstaje między 7 a 8.

Kora, wiem, że bardzo pragniesz drugiego dziecka. Ale daj sobie czas, a zobaczysz, że wszystko się ułoży :)
Znajomi z pierwszym dzieckiem nie mieli problemu, a od 1,5roku starają się o drugie i okazało się, że mają trochę problemów. A jak wyszły problemy to mąż koleżanki zamiast ją wspierać, to się zniechęcił, choć to mało powiedziane... A my choć się od roku nie zabezpieczamy, ale też jakoś specjalnie nie staramy, to też się jakoś nie udaje. Mimo, że nie mamy jakiegoś parcia, że muszę teraz zajść w ciąże, to bardzo byśmy się ucieszyli gdyby się udało. Ale coś się nam wydaje, że znów będziemy musieć skorzystać z pomocy lekarza. Narazie dajemy sobie jeszcze trochę czasu i bierzemy się za realizację jednego z marzeń jakim jest budowa domu.

20110827560113.png
...Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga długiego czasu. Czas i tak upłynie... - H.Jackson Brown

Ewik
Autorytet
Postów: 2286
1383

Wysłany: 23 czerwca, 21:30
Cytuj | (0) | Zgłoś
Aja sporo przeszłaś z córcią. Nie zazdroszczę my też od rozpoczęcia przedszkola sporo chorowaliśmy, w maju tez miał antybiotyk na anginę. Ciągle walczymy z poprawą odporności żeby małej nie zarazał. Może już teraz nie będzie tyle chorował od września bo strach się bać.

My już praktycznie na wylocie chcę dotrwać do 9 lipca kiedy wraca z urlopu moja doktor i idziemy do szpitala juz. Niestety malutka nadal źle ułożona i nie można zrobić dokładnych pomiarów wagowo jest malusieńka i to jest problem bo wazy tylko 2093 mamy liczyć ruchy, dużo odpoczywać. Nie jest łatwa ta końcówka. Musze dokupić kilka ubranek 56 bo w 62 się utopi.

Agatka, Kora co u Was?

mhsv2n0ahsxqjiji.png


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)