BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > W ciąży - ogólne > Ciąża w Szwajcarii
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

jammarka
Koleżanka
Postów: 70
6

Wysłany: 19 lipca 2016, 14:49
Cytuj | (0) | Zgłoś
Witam przyszłe i obecne mamy w Szwajcarii,

może uda mi się odgrzebać wątek...
Ja jestem nowa w Szwajcarii (mieszkam w Graubundii) i obecnie jestem w 10 tyg. ciąży. Wszsytko tu jest tak inne i nowe + bariera językowa, dlatego miłoby było powymieniać się z kimś doświadczeniami czy emocjami :)

Są jeszcze na forum dziewczyny mieszkające w Szwajcarii?

Pozdrawiam

d69c20mmpscsvys2.png

jammarka
Koleżanka
Postów: 70
6

Wysłany: 19 lipca 2016, 15:00
Cytuj | (0) | Zgłoś
MaddalenaMag wrote:
Hej dziewczyny! Jestem w mojej pierwszej ciazy i przed pierwsza wizyta u lekarza. Czy mozecie napisac jak wygladaja tutaj takie wizyty? Kiedy wybieralyscie szpital w ktorym chcecie rodzic, czy umawialyscie sie na specjalne spotkania aby obejrzec placowke?

My mieszkamy juz kilka lat zagranica ale tutaj dopiero kilka miesiecy i ciezko mi jak na razie wszystko ogarnac ;)

Moja pierwsza wizyta odbyła się, gdy byłam w 7 tyg. Zaraz po zrobieniu testu ciążowego, zadzwoniłam do mojego ubezpieczyciela (SWICA - mam tak zwany TELMED czyli przed udaniem się do lekarza muszę zadzwonić i uzyskać poradę czy skierowanie). Ubezpieczyciel podał mi namiar na ginekologów w pobliżu mówiących w j. angielskim (niestety w j. polskim nic nie znalazłam :( ).
Pani ginekolog - Niemka - dość dobrze rozumie sytuacje emigrantów i pozostawiła dobre wrażenie po sobie. Przy pierwszej wizycie zapytała mnie o objawy, samopoczucie, pierwszy dzień ostatniej miesiączki, stan zdrowia, przyjmowane leki itp. Następnie miałam zrobione USG dopochwowe, podczas którego zobaczyłam 1 cm maleństwo i jego poruszające się serduszko.
Wykonano mi też badanie krwi (pobór kilku kropel krwi z palca), którego wyniki dostępne były po 1 min - nie mam pojęcia jakie to były badania dokładnie. Dostałam tylko wynik: wszsytko ok, ale nie byłam w stanie się dogadać w j. obcym o tym jakie dokładnie to było badanie... Dużo emocji jednego dnia, więc nie dociekałam - ważne, że okazało się wszsytko ok :) Aaaa, badanie moczu z wynikiem po 1 min też miałam zrobione... też wynik ok :)

Badanie laboratoryjne zostało wykonane przez laborantkę/recepcjonistkę po wyjściu z gabinetu ginekologa. Dostałam też zestaw wit. z kwasem foliowym, paracetamol na ból głowy, magnez i tabletki z kwasem mlekowym dopochwowe.
Umówiono mnie na kolejną wizytę za 2 tygodnie, której celem miało być przede wszsytkim zapoznanie mnie z możliwościami badań genetycznych w Szwajcarii.
Otrzymałam stos dokumentów do przeczytania i wypełniania w j. niemieckim. Właśnie z nimi walczę - mój niemiecki jest taki sobie, także trochę mi się z tym zejdzie.

Nie rozpracowałam jeszcze za co muszę zapłacić z własnej kieszeni, a za co nie, co i jak z porodem itd, itp. Trochę jestem wszsytim przerażona. No ale jakoś to będzie :)

d69c20mmpscsvys2.png

Justaw
Autorytet
Postów: 960
588

Wysłany: 19 lipca 2016, 20:36
Cytuj | (1) | Zgłoś
Janmarka jeśli jestes ubezpieczona to za nic nie będziesz musiala płacić :) Koszty wszelkich wizyt i badań w ciązy pokrywa ubezpieczyciel. No chyba, ze bedziesz chciala dodatkowe USG np. (w CH przysługują chyba 3), ale np mój lekarz robił USG na każdej wizycie i po prostu nie wpisywał tego w kartę.

jammarka lubi tę wiadomość

atdcuay3ldmph2xy.png
l22n6iyevmb0dg7d.png

jammarka
Koleżanka
Postów: 70
6

Wysłany: 21 lipca 2016, 10:23
Cytuj | (0) | Zgłoś
Jestem ubezpieczona, ale otrzymałam 3 częściowy rachunek za pierwszą wizytę. Pierwsza część - za witaminy - do opłacenia przeze mnie, druga część (nie wiem za co) - potrącenie z franczyzy, trzecia część - za usługę ginekologa - opłacona bezpośrednio przez ubezpieczyciela czyli SWICA. Od wczoraj próbuję dojść o co w tym chodzi i jakoś jeszcze nie udało mi się... Justaw, może orientujesz się gdzie najlepiej poczytać o takich sprawach?

d69c20mmpscsvys2.png

Justaw
Autorytet
Postów: 960
588

Wysłany: 21 lipca 2016, 14:29
Cytuj | (0) | Zgłoś
jammarka wrote:
Jestem ubezpieczona, ale otrzymałam 3 częściowy rachunek za pierwszą wizytę. Pierwsza część - za witaminy - do opłacenia przeze mnie, druga część (nie wiem za co) - potrącenie z franczyzy, trzecia część - za usługę ginekologa - opłacona bezpośrednio przez ubezpieczyciela czyli SWICA. Od wczoraj próbuję dojść o co w tym chodzi i jakoś jeszcze nie udało mi się... Justaw, może orientujesz się gdzie najlepiej poczytać o takich sprawach?
Hmm, no tak witaminy to nie leki, wiec nie są refundowane, też za nie płaciłam (tzn. jak przyszedł rachunek 120 chf za pierwsze opakowanie witamin, których skład był średni to za wiecej podziękowałam i sobie przywiozłam z Polski ;)), no ale reszta to nie mam pojęcia dlaczego. Przez całą ciąże płaciłam tylko za te witaminy i za ponowne badanie na bodajże toksoplazmoze, bo ponowne nie jest refudnowane, a mój lekarz zecił je 2 razy, no ale to było chyba z 15 czy 18 chf. Wizyta kontrolna u ginekologa do 8 tygodni po porodzie też jest refundowana.
Nie pamietam teraz adresu strony, z którego brałam info, może mąż będzie pamietał, jesli tak to dam Ci znać.

atdcuay3ldmph2xy.png
l22n6iyevmb0dg7d.png

jammarka
Koleżanka
Postów: 70
6

Wysłany: 21 lipca 2016, 17:55
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dzięki za wyjaśnienie, przynajmniej już jedna część rachunku stała się dla mnie jasna :) Akurat wybieram się do Polski, więc tam zrobię zakupy, bo mnie witaminki wyniosły prawie 100 CHF. Myślałam, że skoro wszystko refundowane co z ciążą związane to i witaminki... No ale się myliłam.
A kiedy miałaś pierwsze badanie na toksoplazmozę? Mi pobrali w 7 tyg. krew, ale nawet nie wiem co oznaczyli :-/ Teraz muszę się dokładniej przygotować na najbliższą witytę.
PS. z góry dzięki za info co do strony z informacjami.

d69c20mmpscsvys2.png

Justaw
Autorytet
Postów: 960
588

Wysłany: 21 lipca 2016, 20:29
Cytuj | (0) | Zgłoś
Nie mam w zakładkach niestety tej strony, jak mi sie przypomni to na pewno napiszę :) A na a co do badań to ja na pierwszej wizycie tutaj byłam w 10 tygodniu, bo akurat na poczatku ciązy byłam an urlopie w Polsce, więc tam "zaliczyłam" pierwszą wizyte. Na tej w 10 tygodniu mialam pobraną krew i z tego co pamietam były to badania w kierunku toksoplazmozy, różyczki, HBS, Hiv, czyli to samo co w Polsce. No i oczywiście ogólna morfologia itd. Potem w 3 trymestrze powtórzenie badań.
P.S. Na kiedy masz termin? bo tak patrze na suwaczek to chyba też będziesz lutówką, tylko rok później :D

atdcuay3ldmph2xy.png
l22n6iyevmb0dg7d.png

jammarka
Koleżanka
Postów: 70
6

Wysłany: 22 lipca 2016, 08:46
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dokładnie, będę lutówką - a dokładnie 12.luty. Jestem w Szwajcarii od kwietnia tego roku i choć chciałam mieć dziecko, to trochę mnie to przerasta. Wszystko nowe, brak znajomych, język niemiecki na poziomie średnim, angielski trochę lepiej, szwajcarski 0 :D ... No ale powoli jakoś to może ogarnę.


Teraz jadę do Polski na tydzień trochę z rodziną pobyć, a po powrocie czeka mnie USG genetyczne. Z tego co się orientuję, to mają mi zrobić USG z pomiarem przezierności karkowej i budowy anatomicznej dziecka. I nie jestem pewna czy też oznaczają jakieś 2 markery w krwi matki w standardzie (związane z wadami chromosomalnymi) czy to za dodatkową chęcią i zapłatą. Jak było o Ciebie?

d69c20mmpscsvys2.png

Justaw
Autorytet
Postów: 960
588

Wysłany: 22 lipca 2016, 13:32
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja też miałam termin na 12 lutego :D, a Julka urodziła się 5 :) Z językiem u mnie było identycznie i dałam i daje ze wszystkim radę :) Co do USG prenatalnego to jest tak jak piszesz, test PAPPA jest w pakiecie, nic dodatkowo się nie płaci.

atdcuay3ldmph2xy.png
l22n6iyevmb0dg7d.png

jammarka
Koleżanka
Postów: 70
6

Wysłany: 7 sierpnia 2016, 20:42
Cytuj | (0) | Zgłoś
Skoro dałaś sobie radę, to biorę z Ciebie przykład :) Właśnie wróciłam z Polski z zapasem witamin i energii.
We wtorek pierwsze USG genetyczne, już nie mogę się doczekać wyników...

Znalazłam zapisy dot. tematu pokrywania kosztów przez Krankenkasse, dla zainteresowanych umieszczam link (temat ciąży i macierzyństwa art. 13-16).
https://www.admin.ch/opc/de/classified-compilation/19950275/index.html

Ja ciągle walczę ze zrozumieniem tutejszego systemu zdrowia :)

Pozdrawiam

Wiadomość wyedytowana przez autora 7 sierpnia 2016, 21:05

d69c20mmpscsvys2.png

MaddalenaMag
Nowa
Postów: 2
1

Wysłany: 10 sierpnia 2016, 20:40
Cytuj | (1) | Zgłoś
Hej dziewczyny! Widze,ze odkopalyscie watek. :) Ja juz jestem na koncowce ciazy wiec jakby co to pytajcie. Co prawda ekspertem nie jestem ale chetnie powymieniam sie doswiadczeniami :)

jammarka lubi tę wiadomość


krysztalek88
Debiutantka
Postów: 8
1

Wysłany: 10 sierpnia 2016, 21:08
Cytuj | (1) | Zgłoś
Hej dziewczyny! Ja też jestem w Szwajcarii, ale końcem września po wielu latach tutaj wracamy do Polski. W niedzielę dowiedziałam się, że jestem w ciąży i na 22 sierpnia jestem umówiona u polskiej pani ginekolog na wizytę. Możecie trochę naświetlić mi na co mam się nastawić na tej wizycie? Ubezpieczanie mam podstawowe w Agrisano, ale na razie wystarczy, bo i tak wracamy do Polski.

jammarka lubi tę wiadomość

2nn33e3kbrkr2ff7.png

jammarka
Koleżanka
Postów: 70
6

Wysłany: 12 sierpnia 2016, 15:11
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kryształek 88, nie wiem czy dobrze Cię rozumiem. Pytasz na co się nastawić na wizycie u polskiego ginekologa ze szwajcarskim ubezpieczeniem - rozumiem, że polskie obyczaje lekarskie stały Ci się już całkiem obce ;) ?
To Twoja pierwsza ciąża? Czy przechodziłaś już w Szwajcarii przez wszystko?

MagdalenaMag, dzięki że się odezwałaś, ja pewnie będę miała pytania. A na razie serdecznie Cię pozdrawiam.

d69c20mmpscsvys2.png

krysztalek88
Debiutantka
Postów: 8
1

Wysłany: 12 sierpnia 2016, 20:40
Cytuj | (0) | Zgłoś
Tzn. chciałabym wiedzieć jak w ogóle wygląda pierwsza wizyta tutaj w Szwajcarii. Jak wyglądają badania? Czy robione są na miejscu, czy tak jak w Polsce trzeba udać się do laboratorium. Jest to moja pierwsza ciąża. W Polsce jestem pod stałą opieką ginekologa, ale to tylko 2 razy do roku jak jetem na urlopie. Jak wygląda potem kwestia rachunków za lekarza? Pozdrawiam :)

2nn33e3kbrkr2ff7.png

jammarka
Koleżanka
Postów: 70
6

Wysłany: 16 sierpnia 2016, 16:48
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja udałam się do ginekologa na pierwszą wizytę (nie trzeba mieć skierowania) jak test domowy wyszedł pozytywny (7 tydzień).

Najpierw poproszono mnie o informacje takie jak - ostatnia miesiączka, choroby przebyte i obecne, ilość porodów, poronień itp. Wywiad ten polegał na wypełnieniu ankiety/dokumentu.
Następnie poproszono mnie o oddanie moczu i pobrano kilka kropel krwi z palca w celu analizy. Badania na miejscu robiła laborantka, która jednocześnie pracuje jako recepcjonistka. Wyniki były po dwóch minutach. Otrzymałam informację, że wszystko jest ok :) Nie wiem jakie dokładnie badania mi wykonywano... nie dostałam też wyników pisemnych. Powiedziano mi, że oni całą dokumentację prowadzą komputerowo i wszsytko jest ok, więc z moimi zdolnościami językowymi nie naciskałam już i przyjełam dobre wieści ze spokojem (co za dużo wiedzieć to niezdrowo, może to i lepiej nie wiedzieć wszsytkiego ;-D).
Następnie Pani ginekolog zrobiła mi badanie USG dopochwowe, podczas którego stwierdziła że wszystko wygląda bardzo dobrze, pokazała ruchy serca, potwierdziła wiek ciąży; na życzenie zrobiono mi jeszcze cytologię. Pani doktor opowiedziała mi krótko jak opieka nad ciężarną wygląda w Szwajcarii i kazała przyjść za 2 tygodnie w celu wizyty uświadamiającej na temat badań genetycznych.
Aaa... i jeszcze dostałam w gabinecie od razu standardowy zestaw leków: kompleks witamin, magnez, globulki dopochwowe z kwasem mlekowym i paracetamol. Żadnych rachunków tego dnia nie płaciłam...
Rachunki przyszły pocztą - część odesłał mi ubezpieczyciel do samodzielnej zapłaty (witaminy, globulki, rachunek za cytologię), część ubezpieczyciel pokrył samodzielnie.

Obecnie jestem w trakcie rozmów z ubezpieczycielem (SWICA) dlaczego nie pokrył kosztów cytologii. W Szwajcarii powinnien pokryć te koszty raz na 3 lata.

Kryształku, jeśli masz jakieś dodatkowe informację, co i jak z tymi ubezpieczycielami, to podziel się proszę :)

d69c20mmpscsvys2.png

andzia821
Koleżanka
Postów: 44
24

Wysłany: 17 sierpnia 2016, 07:38
Cytuj | (1) | Zgłoś
Witam dziewczyny :-) ja również w ciazy i również w Szwajcarii ;-) zycze Wam spokojnej ciazy, p19uflw1yqopta3v.png

Wiadomość wyedytowana przez autora 17 sierpnia 2016, 07:42

jammarka lubi tę wiadomość


jammarka
Koleżanka
Postów: 70
6

Wysłany: 17 sierpnia 2016, 17:35
Cytuj | (0) | Zgłoś
Witaj Andzia821, spokojnej ciąży i Tobie :)
Kiedy rodzisz? Jak sobie radzisz z ciążą w Szwajcarii ?:)



Dziś dostałam odpowiedz od SWICA w sprawie pokrycia, a raczej nie pokrycia kosztów mojej cytoligii:
Der gynäkologische Vorsorgeuntersuch wird alle 3 Jahre aus der der obligatorischen Grundversicherung bezahlt, da Ihre Jahresfranchise über CHF 500.- noch nicht aufgebraucht ist, wurden diese Rechnungen an Ihre Jahresfranchise angerrechnet

Jakoś ciężko mi to zrozumieć... Pokryliby mi ten koszt, gdybym już wykorzystała swoją roczną franczyzę?
Pomożecie zrozumieć mi tutejsze zasady? :D

d69c20mmpscsvys2.png

andzia821
Koleżanka
Postów: 44
24

Wysłany: 17 sierpnia 2016, 21:01
Cytuj | (0) | Zgłoś
Czesc Jammarka :-) jakos sobie radzę choć nie jest latwo bo jestem tu dopiero kilka miesiecy Na szczescie mam polskiego lekarza którego bardzo lubie i mu ufam a to podstawa Uf to juz końcówka umnie bo nnie nie przechodze ciazy najlepiej ...Termin mam na 21 09 choć wolała bym szybciej bo turlam sie jak kaczka :-)a jak Ty sie czujesz w ciazy i wogole jak Ci sie podoba w Szwajcarii :-) p19uflw1yqopta3v.png


jammarka
Koleżanka
Postów: 70
6

Wysłany: 19 sierpnia 2016, 09:01
Cytuj | (0) | Zgłoś
Cześć,
ja jestem zachwycona urokami wizualnymi Szwajcarii. Zawsze z mężem marzyliśmy o życiu w Bieszczadach i teraz mamy, tylko wyższe góry :) Mieszkam w Graubundii i też jestem tu krótko (od kwietnia).

Ciężko jest, bo jesteśmy tu z mężem sami, nie znając za dobrze języka i nie mając kogoś do porad - nowy kraj, nowe życie i większa rodzina - dużo zmian jak na kilka miesięcy. Wszsytkiego trzeba nauczyć się samemu i na własnych błędach. No ale powoli do przodu się idzie. Jestem w czwartym miesiącu i poza dotychczasowymi wybuchami płaczem z braku siły i bezradności, ciążę przechodzę (odpukać) dobrze.
Jak udało Ci się znaleźć polskiego lekarza? Szkołę rodzenia w jakim języku i gdzie udało Ci się znaleźć?

d69c20mmpscsvys2.png

andzia821
Koleżanka
Postów: 44
24

Wysłany: 19 sierpnia 2016, 19:09
Cytuj | (0) | Zgłoś
Nie chodziłam do szkoły rodzenia bo nie zmam szwakcarskiego/ niemieckiego...takze choć bym chciala to nie bylo sensu Lekarza polskiego wyszukalam w necie ale jestem bardzo zadowolona,trafiłam w 10 bo nie dość ze super lekarz to w wielu sprawach urzędowych mi pomógł i doradził takze jakby coś polecam Gdybys chciala poznac nazwisko i namiary to napisz na priv to dam znac bo nie wiem czy ot tak tu na forum mozna zamieszczać takie info
Znasz juz płeć? To Twoje pierwsze dziecko?
p19uflw1yqopta3v.png




Wiadomość wyedytowana przez autora 19 sierpnia 2016, 19:07



Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)