BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > W ciąży - ogólne > Ciąża w Szwajcarii
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Justaw
Autorytet
Postów: 960
588

Wysłany: 22 stycznia 2016, 13:20
Cytuj | (1) | Zgłoś
andzia821 wrote:
Justaw a wiesz ze wlasnie w assurze powiedzieli ze od 12tyg zwracaja koszty Kurcze masakra Gubie Sie w tym wszystkim A jeszcze fatalnie sie czuje Codziennie dniami I nocami boli mnie podbrzusze :-(boje sie o maluszka iI ze to cos zlego :-( Ty widze ze juz na rozwiazaniu jak wspominasz swoje poczatki :-) ?
Ja na pierwszej ciązowej wizycie w CH bylam w 10 tygodniu (az spojrzalam w karte ciązy i było to dokładnie w 9t5d), bo o ciązy dowiedzialam się na 2 tygodnie przed planowanym urlopem w Polsce, wiec pierwsza wizytę zaliczylam w Polsce;)
W tym 10 tygodniu mialam USG, pobraną krew na badania typu grupa krwi, toxoplazmoza, rozyczka, hiv, żołtaczka itd, badanie moczu i za wszystko Assura zapłaciła :), wiec chyba ktoś Cię wprowadził w błąd.


A co do poczatków ciązy to ja panikowałam, bo nie miałam żadnych, ale to kompletnie żadnych objawów...
Jeszcze po tych pierwszych badaniach się okaząło, ze musialam calkiem niedawno przechodzić rózyczkę, wiec panika, płacz, ale po szczególowych badaniach okazało się, ze do zakażenia musialo dojść jeszcze przed ciąża.
Pewnie Cie to nie pocieszy, ale cała ciąza to wieczny strach o maluszka ;) w 29 tygodniu okazało się, ze mam łozysko przodujące i bezwzględne wskazania do CC, a ja z tych co panicznie chcialy uniknąć CC ;)
Za rowne 2 tygodnie mam termin, wiec kolejna panika :D Nigdy w zyciu nie lezalam w szpitalu, a co dopiero za granicą, wiec tak się sama nakręcam ;)bariera językowa itd :D No zero spokoju ;) Na szczęscie znalezlismy i pediatrę i połozną, którzy mówią po angielsku :)a ja poswiecam teraz te ostatnie dni laby na intensywną naukę niemieckiego.

Wiadomość wyedytowana przez autora 22 stycznia 2016, 13:31

jammarka lubi tę wiadomość

atdcuay3ldmph2xy.png
l22n6iyevmb0dg7d.png

andzia821
Koleżanka
Postów: 44
24

Wysłany: 22 stycznia 2016, 13:55
Cytuj | (0) | Zgłoś
To chociaz znasz angielski to juz polowa sukcesu Nie wiem jak ja sie odnajde w tym obcym kraju :-( pewnie juz sie stresujesz porodem tzn szpitalem cesarka itd My kobiety to musimy byc odwazne co :-) a co bedziesz miala chlopca czy dziewczynke? Wogole jaki sprzet ma Twoj gin bo ja spodziewalam sie troszke lepszych urzadzen np do usg niz w polsce :-\


andzia821
Koleżanka
Postów: 44
24

Wysłany: 22 stycznia 2016, 13:57
Cytuj | (0) | Zgłoś
Aaaa Justaw myslisz ze jest szansa znalezc tu polska polozna??? :-\


Justaw
Autorytet
Postów: 960
588

Wysłany: 22 stycznia 2016, 14:11
Cytuj | (0) | Zgłoś
andzia821 wrote:
To chociaz znasz angielski to juz polowa sukcesu Nie wiem jak ja sie odnajde w tym obcym kraju :-( pewnie juz sie stresujesz porodem tzn szpitalem cesarka itd My kobiety to musimy byc odwazne co :-) a co bedziesz miala chlopca czy dziewczynke? Wogole jaki sprzet ma Twoj gin bo ja spodziewalam sie troszke lepszych urzadzen np do usg niz w polsce :-\
Ja tu jestem od listopada 2014, a tez jeszcze sie tu nie odnalazlam :)Niemiecki pomału ogarniam, ale szwajcarskeigo jeszcze kompletnie nie rozumiem ;) No angielski znam , ale co z tego, jak Szwajcarzy nawet jak znają to nie chcą mówić po angielsku ;) Już na poczatku mnie to zszokowało, ze z dozorcą, elektrykiem, czy panią w sklepie dogadam sie po angielsku, za to w banku, na poczcie, czy w urzedzie nie ma na to szans :D Nie mówie o duzych miastach, bo tam pewnie inaczej...
Bedziemy mieć córkę :) A co do sprzętu to szczerze mówiac nie znam sie kompletnie, ale wydaje mi się, ze jest dobrej jakości :)
Najbardziej mi sie tu podoba to, ze nie trzeba biegac po laboratoriach, żeby zrobić badani krwi czy moczu i wszystko odbywa się na wizytach.
Co do połoznej to nawet pytałam gina i jest jedna, Anna Kaschinski bodajże (chociaz na stronie hebamme.ch jej nie znalazlam, ale mam jej wizytówkę)i ona podobno rozumie po polsku, ale nie chce mówić w tym języku ;) Jest też jakaś Polka, która jest doradcą laktacyjnym, no ale jak znalazlam w swoim miescie anglojęzyczną położną to już nie szukałam dalej.
Nie wiem czy znajdziesz jakąś Polkę, bo nawet jesli to chyba jest mała szansa, ze bedzie chciala dojezdzac do Ciebie z jakiegoś odległego miasta.
A tak w ogóle to skąd jesteś? :)

Wiadomość wyedytowana przez autora 22 stycznia 2016, 14:09

atdcuay3ldmph2xy.png
l22n6iyevmb0dg7d.png

andzia821
Koleżanka
Postów: 44
24

Wysłany: 22 stycznia 2016, 14:30
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mieszkam w kantonie Soloturn :-) a Ty ? Moze mamy blisko do siebie to bysmy sie kiedys zobaczyly ;-) haha wybacz smialosc ale fajnie by bylo miec kogos w podobnej sytuacji I wogole :-) a czulas ze coreczka bedzie? Ja mysle ze u mnie to pewnie chlopiec bo podobno w owulacje sa chlopcy a zreszta czuje synka choc moj marzy o corce haha :-P zreszta ja to dopiero 5tydzien no ale od czegos trzeba zaczac B-)


Justaw
Autorytet
Postów: 960
588

Wysłany: 22 stycznia 2016, 14:36
Cytuj | (0) | Zgłoś
andzia821 wrote:
Mieszkam w kantonie Soloturn :-) a Ty ? Moze mamy blisko do siebie to bysmy sie kiedys zobaczyly ;-) haha wybacz smialosc ale fajnie by bylo miec kogos w podobnej sytuacji I wogole :-) a czulas ze coreczka bedzie? Ja mysle ze u mnie to pewnie chlopiec bo podobno w owulacje sa chlopcy a zreszta czuje synka choc moj marzy o corce haha :-P zreszta ja to dopiero 5tydzien no ale od czegos trzeba zaczac B-)
Ja też w kantonie Solothurn :D ale fajnie :),nikogo tu nie znam. Ja mieszkam blisko Olten?, a Ty?
Co do spotkania to pewnie, chętnie :), tylko pewnie jakoś na wiosnę najwczesniej, z wiadomych przyczyn :)
Co do córeczki, to szczerze przyznam, ze zawsze mi sie marzył pierwszy chłopak (męzowi córka :D), ale tu jakoś od początku czułam, ze będzie dziewczyna :) i teraz juz sobie nie wyobrazam, ze mogłoby być inaczej ;)

atdcuay3ldmph2xy.png
l22n6iyevmb0dg7d.png

andzia821
Koleżanka
Postów: 44
24

Wysłany: 22 stycznia 2016, 14:53
Cytuj | (0) | Zgłoś
Nie wiem czy znasz taka miejscowosc jak Hagendorf :-) ewentualnie Kappel obok hm Kochana bylam kiedys w Olten nawet jakis autobus tam ode mnie jezdzi Zobacz jaki traf ze mamy tak blisko :-D bardzo sie ciesze :-) a do wiosny juz nie daleko licze ze kiedys sie spotkamy I wesprzesz mlodsza stazem rodzicielskim kolezanke haha :-* a imie wybrane dla Malutkiej ? :-)


Justaw
Autorytet
Postów: 960
588

Wysłany: 22 stycznia 2016, 14:55
Cytuj | (0) | Zgłoś
andzia821 wrote:
Nie wiem czy znasz taka miejscowosc jak Hagendorf :-) ewentualnie Kappel obok hm Kochana bylam kiedys w Olten nawet jakis autobus tam ode mnie jezdzi Zobacz jaki traf ze mamy tak blisko :-D bardzo sie ciesze :-) a do wiosny juz nie daleko licze ze kiedys sie spotkamy I wesprzesz mlodsza stazem rodzicielskim kolezanke haha :-* a imie wybrane dla Malutkiej ? :-)
Nie żartuj :D:D:D Ja mieszkam w Kappel :D To nawet mamy szanse wczesniej niż wiosną sie spotkać :) Co do imienia to będzie Julka :)

Wiadomość wyedytowana przez autora 22 stycznia 2016, 14:54

atdcuay3ldmph2xy.png
l22n6iyevmb0dg7d.png

andzia821
Koleżanka
Postów: 44
24

Wysłany: 22 stycznia 2016, 15:53
Cytuj | (0) | Zgłoś
Wow zartujesz hahaha szokkk :-) :-D ps sliczne imie :-*


sebza
Autorytet
Postów: 1911
1843

Wysłany: 22 stycznia 2016, 15:57
Cytuj | (0) | Zgłoś
Jestem ubezpieczona w CSS i omijają mnie rachunki, ale za nic nigdy nie musiałam płacić. Ani za wizyty, ani za badania, ani za leki, które brałam całą ciążę w związku ze skracającą się szyjką.
Być może jeśli chce się ubezpieczyć już będąc w ciąży, to jest ta granica 12 tc, ale nie spotkałam się sama z tym.
Ogólnie z ubezpieczeniem jest tak,że jak się przyjeżdża to ma się 3mc na załatwienie tego, ale płaci się wstecz i obowiązuje też od początku pobytu, więc nie mam pojęcia o co chodzi.. :(


Justaw, na serio jest u Was taka niechęć do angielskiego? ja też mieszkam w małej mieścinie, ale i u mnie i w okoliczych miejscowościach, w których załatwiam sprawy rozmawiam po angielsku :) Na początku to jeszcze pytałam, czy możemy rozmawiać po angielsku,a teraz to wchodzę i zaczynam od razu mówić bez pytania :) U nas w szpitalu nie było osoby, która by nie mówiła po angielsku, więc sądzę,że nie będziesz miała problemów z dogadaniem się :) Bez obaw :)

U mnie w okolicy coraz częściej słyszę język polski na ulicy czy w sklepie :) Myślę,że w Waszej okolicy także jest więcej Polaków.

atdci09k89ytpjkc.png

Justaw
Autorytet
Postów: 960
588

Wysłany: 22 stycznia 2016, 15:59
Cytuj | (0) | Zgłoś
andzia821 wrote:
Wow zartujesz hahaha szokkk :-) :-D ps sliczne imie :-*
No wychodzi na to, ze jestesmy sąsiadkami :D wyslalam Ci zaproszenie do przyjaciólek, bo nie lubie sie za bardzo "odsłaniać" na otwartych forach :D

atdcuay3ldmph2xy.png
l22n6iyevmb0dg7d.png

andzia821
Koleżanka
Postów: 44
24

Wysłany: 22 stycznia 2016, 16:06
Cytuj | (0) | Zgłoś
Super Dziekuje Napisze po sulejmanie :-D


Justaw
Autorytet
Postów: 960
588

Wysłany: 22 stycznia 2016, 16:08
Cytuj | (0) | Zgłoś
sebza wrote:
Jestem ubezpieczona w CSS i omijają mnie rachunki, ale za nic nigdy nie musiałam płacić. Ani za wizyty, ani za badania, ani za leki, które brałam całą ciążę w związku ze skracającą się szyjką.
Być może jeśli chce się ubezpieczyć już będąc w ciąży, to jest ta granica 12 tc, ale nie spotkałam się sama z tym.
Ogólnie z ubezpieczeniem jest tak,że jak się przyjeżdża to ma się 3mc na załatwienie tego, ale płaci się wstecz i obowiązuje też od początku pobytu, więc nie mam pojęcia o co chodzi.. :(


Justaw, na serio jest u Was taka niechęć do angielskiego? ja też mieszkam w małej mieścinie, ale i u mnie i w okoliczych miejscowościach, w których załatwiam sprawy rozmawiam po angielsku :) Na początku to jeszcze pytałam, czy możemy rozmawiać po angielsku,a teraz to wchodzę i zaczynam od razu mówić bez pytania :) U nas w szpitalu nie było osoby, która by nie mówiła po angielsku, więc sądzę,że nie będziesz miała problemów z dogadaniem się :) Bez obaw :)

U mnie w okolicy coraz częściej słyszę język polski na ulicy czy w sklepie :) Myślę,że w Waszej okolicy także jest więcej Polaków.


Sebza naprawdę tak jest. Pamietam jak tu przyjechalismy i musielismy zalozyc konto w banku (mąz jeszcze wtedy tez kiepsko mówił po niemiecku) to musielismy sie umówić na konkretny dzień, bo wtedy miala być "pani, która zna angielski" Na szczęscie męza tu przenosiła firma, w której pracował w Polsce, wiec oni sie zajmowali formalnościami na poczatku, bo inaczej byłoby ciezko.... W Gemeinde to juz kompletnie nikt nie mówil po angielsku ;) Pan z agencji od której wynajmujemy mieszkanie też słowa po angielsku nie mówił.
Pamiętam jak byłam zestresowana jak miał do nas przyjsc elektryk zakladać internet, no bo jak się z nim dogadam... a tu sie okazało, ze mówi doskonale po angielsku :D Nasz dozorca tez zna angielski :D W ogóle tez zauwazylam, ze każdy, kto zna angielski, nawet perfekcyjnie to na pytanie, czy mówi po angielsku odpowiada "a little bit" :D, wiec moze gdy nie mówią perfekcyjnie to wolą powiedzieć, ze nie mówią wcale hmmm ;)
Najgorzej się czuje u lekarza na wizytach, jak musże isć do połoznej, bo wtedy czuję sie jak analfabeta ;) Nie raz chcialabym zapytac o jakies badanie itd, no ale nie dogadam się :D
Podobnie czułam sie u optyka, gdy potrzebowalam zaswiadczenia do wymiany prawa jazdy ;)

Wiadomość wyedytowana przez autora 22 stycznia 2016, 16:09

atdcuay3ldmph2xy.png
l22n6iyevmb0dg7d.png

sebza
Autorytet
Postów: 1911
1843

Wysłany: 22 stycznia 2016, 16:40
Cytuj | (0) | Zgłoś
O kurcze... no to u nas zupełnie inaczej... Wszystko załatwiamy po angielsku. Po niemiecku mówię, ale nie dość dobrze, wiec preferuję angielski. No nie ma miejsca, gdzie by mi odpowiedzieli,że nie.
Ale tak, zgadza się - wszyscy deklarują,że mówią tylko troszkę, a później gadają lepiej niż ja :D

atdci09k89ytpjkc.png

Justaw
Autorytet
Postów: 960
588

Wysłany: 22 stycznia 2016, 16:44
Cytuj | (0) | Zgłoś
Zazdroszczę, no ale przynajmniej mam motywację, zeby sie przyłozyć do niemieckiego ;) chociaz przyznam, ze w ciązy moje IQ chyba drastycznie spadło ;) i pamięc równiez mocno szwankuje :D Mam nadzieje, ze po porodzie wróce do normy ;)

atdcuay3ldmph2xy.png
l22n6iyevmb0dg7d.png

sebza
Autorytet
Postów: 1911
1843

Wysłany: 22 stycznia 2016, 17:01
Cytuj | (0) | Zgłoś
Jakby to powiedzieć :D Nie miej zbyt dużych oczekiwań wobec tego :D :D :D Ja jeszcze dochodzę do siebie :D

atdci09k89ytpjkc.png

Justaw
Autorytet
Postów: 960
588

Wysłany: 22 stycznia 2016, 17:07
Cytuj | (0) | Zgłoś
No to mnie pocieszyłaś :D :D :D

Wiadomość wyedytowana przez autora 22 stycznia 2016, 17:07

atdcuay3ldmph2xy.png
l22n6iyevmb0dg7d.png

sebza
Autorytet
Postów: 1911
1843

Wysłany: 22 stycznia 2016, 22:38
Cytuj | (0) | Zgłoś
Przepraszam :) Live is brutal :)

atdci09k89ytpjkc.png

MaddalenaMag
Nowa
Postów: 2
1

Wysłany: 5 lutego 2016, 09:52
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej dziewczyny! Jestem w mojej pierwszej ciazy i przed pierwsza wizyta u lekarza. Czy mozecie napisac jak wygladaja tutaj takie wizyty? Kiedy wybieralyscie szpital w ktorym chcecie rodzic, czy umawialyscie sie na specjalne spotkania aby obejrzec placowke?

My mieszkamy juz kilka lat zagranica ale tutaj dopiero kilka miesiecy i ciezko mi jak na razie wszystko ogarnac ;)


[konto usunięte]

Wysłany: 8 lutego 2016, 10:50
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej dziewczyny... obecnie jestem w 27 tygodniu ciazy... coraz czesciej przychodza do glowy mysli na temat porodu. Zdecydowalam sie na porod naturalny... moglybyscie podzielic sie doswiadczeniami ciazy i porodu w Szwajcarii? pozdrawiam



Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)