BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > Problemy i komplikacje > Słaby przyrost Beta Hcg, a ciaza jest.
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

sialalaKoniczynaDwa
Autorytet
Postów: 1195
710

Wysłany: 15 lutego, 10:34
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej.
Czy znacie przypadki slabego przyrostu bety i szczęśliwe zakonczenie ciazy?
U mnie 7tc beta 3500
6tc beta 2500

Lekarz tlumaczy to cienką kosmowka, ktora otacza pecherzyk ciazowy, gdyz mam cienkie endometrium - wiele przeszlam, opis w stopce..

Dodatkowo zarodek jest tuz nad ujsciem szyjki macicy, wiec ciaza zagrozona poronieniem.

2007 - syn.
Starania 10lat o rodzeństwo.
2018-nieudane hsg, histeroskopia( usunięcie 2 polipow z szyjki, lyzeczkowanie, zrosty w macicy - część uwolniono)
Laparoskopia diagnostyczna - obustronna niedroznosc jajowodów.
2019.05 - start IVF krótki protokół.
17.05 punkcja: z 6 zaplodnionych sa 2 blastki 4aa i 4bb ❄❄
FET- może kiedyś się doczekam..
Cienkie endometrium
Mutacje Pai-1 i Mthfr
14.08.2019 - SIS- cała macica w zrostach, zrosniety prawy róg.
Pojemność macicy bez zrostow 0.3ml..
5.11.2019 - histeroskopia operacyjna - usuniete zrosty, udalo sie otworzyć macice.
20.11 c.d.leczenia - balonowanie macicy

26.01 NATURALNY CUD...9tc[*]

Finezja19
Autorytet
Postów: 1245
1000

Wysłany: 15 lutego, 13:00
Cytuj | (0) | Zgłoś
Bete to najlepiej sprawdzać co 48h - czy przyrost jest prawidłowy
A jest już serduszko u zarodka ?


🎂26.06.2020 - 3660g 54cm 👶🏻

ciri
Przyjaciółka
Postów: 87
62

Wysłany: 15 lutego, 15:59
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja mam bardzo podobną sytuację, ale jestem na podobnym etapie, więc do happy endu jeszcze trochę brakuje i niestety rokowania nie są też szałowe. W 6t0d miałam usg i mały pęcherzyk (9,5 mm) i wtedy zrobiłam pierwszą betę - ok 3100. Dwa dni później beta wynosiła 3400, więc jak widzisz przyrost bardzo mały. Po kolejnych trzech dniach dobiła do 3800 (6t5d), poszłam na usg, pęcherzyk urósł do 10 mm ale pojawiło się w środku tętno. Po tygodniu z kawałeczkiem zarodek urósł, tętno nadal jest, pęcherzyk też urósł, ale niestety robi to trochę za wolno.
Hipoteza mojej lekarki jest taka, że pęcherzyk miał problem z zagnieżdżeniem, trafił prawdopodobnie na jakiś zrost w macicy, stąd ta niska beta i mały pęcherzyk. I teraz są dwie opcje, albo pęcherzyk nagle ruszy, albo będzie rósł przynajmniej wystarczająco szybko, no albo zarodek go wyprzedzi i niestety się zadusi w tym za małym pęcherzyku :( więc teraz po prostu żyję z wizyty na wizytę.
Jak czytałam w literaturze na ten temat, to niestety szansa na poronienie jest duża, ale znane są też przypadki, że mimo wszystko ciąża zakończyła się sukcesem. Więc jestem dobrej myśli, ale też w jakiś sposób pogodziłam się z tym, że może niestety się w pewnym momencie zatrzymać.


sialalaKoniczynaDwa
Autorytet
Postów: 1195
710

Wysłany: 17 lutego, 13:25
Cytuj | (0) | Zgłoś
U mnie serce jest, zarodek ma 7mm, wiec wymiary odpowiadaja ok..z tym, ze beta nadal slabo przyrasta...
Poza tym zagniezdzil sie tuz nad szyjka macicy, wiec...roznie moze byc.

2007 - syn.
Starania 10lat o rodzeństwo.
2018-nieudane hsg, histeroskopia( usunięcie 2 polipow z szyjki, lyzeczkowanie, zrosty w macicy - część uwolniono)
Laparoskopia diagnostyczna - obustronna niedroznosc jajowodów.
2019.05 - start IVF krótki protokół.
17.05 punkcja: z 6 zaplodnionych sa 2 blastki 4aa i 4bb ❄❄
FET- może kiedyś się doczekam..
Cienkie endometrium
Mutacje Pai-1 i Mthfr
14.08.2019 - SIS- cała macica w zrostach, zrosniety prawy róg.
Pojemność macicy bez zrostow 0.3ml..
5.11.2019 - histeroskopia operacyjna - usuniete zrosty, udalo sie otworzyć macice.
20.11 c.d.leczenia - balonowanie macicy

26.01 NATURALNY CUD...9tc[*]

Esperanza Mia
Autorytet
Postów: 5017
3365

Wysłany: 1 marca, 13:41
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kochani
U mnie beta z początku była ok potem zaczęła słabo przyrastac.
6 dpt 59
9 dpt 181
11 dpt 286
12 dpt 446
Przyrosty w granicy 56-58%
To chyba dobrze nie wróży?

nzjdflw1tblzn6r5.png
"Cokolwiek zasiejesz, po jakimś czasie zbierzesz ! Twoje myśli to ziarno i od nich będą zależeć żniwa ".
02.01.2020 *IVF *ICSI MACS
15.01.2020 punkcja ❄❄ ❄
15.02.2020 transfer 3AA zostały ❄❄
6 dpt 49,5
9 dpt 181,5
11 dpt 286
13 dpt 446
16 dpt 1446
19 dpt 3893
26 dpt ❤️ 12.03.2020
18.06.2020 20+3 połówkowe- waga 385 g szczęścia 💕 będzie długo wyczekiwany synek 💕
19.06.2020 pierwsze ruchy synka 💗
21.07.2020 25+1 waga 776 g
21.08.2020 29+5 połówkowe 3 trymestru waga 1502g
09.09.2020 waga 1944g
01.2020 AMH 2,90, 08.2019 AMH 1,89
04.2919 AMH 1,00, 07.2017 AMH 2,66
2018 HSG ok, 2018 histero ok,
IO, MTHFR A1298C,
21.02.2020 NK 15%, 09.2019 NK 25% KIR BX brak 2DS1 2DS5 3DS1
On: HBA 48% morfologia 0-5% DFI 14% HLA-C : C1 i C2
Początek starań 05.2016

Kocur
Autorytet
Postów: 1099
940

Wysłany: 3 kwietnia, 07:54
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej

Kilka ładnych lat nie zaglądałam na stronę, tym bardziej na forum w kwestii poronień. 7 lat temu starałam się z pomocą wykresów na ovu o pierwsze dziecko. Zdrowa ciąża od samego początku - Syn ma dziś 6 lat ❤️. W październiku 2019 dowiedziałam się dość niespodziewanie ze jestem w ciąży. Zaskoczona albo bardzo szczęśliwa nie miałam nawet pół wątpliwości, ze coś mogłoby być noe tak. 1 usg 7 tydzień , było tętno zarodek odpowiadał 6 tc ale ginekolog w ogóle nie wskazała, ze coś mogłoby być nie tak. 10 tc, dzień przed wizyta plamienie delikatnie pojechałam kontrolnie do szpitala , okazało się, ze ciąża zatrzymała się na 6t4d. Zabieg ... zaczęliśmy się znów starać po 2 cyklu zgodnie z sugestia lekarza. W 28 dc (ponad Tydzień temu) wyszła mi blada kreska, której nawet niezauważalnam. W 30 i 31 dc kreski były już widoczne i od tamtej pory są wszystkie takie same - jasne :( nie ciemnieją . Nie mam absolutnie żadnych objawów ciąży. W 32 dc zachorowałam na anginę , towarzyszyły mi okropne bóle brzucha , jedno delikatne plamienie podbarwione krwią. Wczoraj zrobiłam pierwszy raz w życiu beta hcg - czekam z niecierpliwością na wynik. Czuje ze nic z tego nke będzie :( w pierwszej zdrowej ciąży objawy miałam od samego początku , testy z dnia na dzień coraz ciemniejsze. W drugiej ciąży (zakończonej poronieniem )testy zrobiłam tylko dwa , oba były jasne , dolegliwości prztszky dopiero 7tc. Kiedy zarodek się nie rozwijał . Teraz od 28-37 (czylu do dZus) test robię codziennie - cidziennnie druga jasna kreska :( . Eh , jest mi przykro. Bedzue co ma być i tak noe msm na to wpływu , ale chyba musiałam to poprostu z siebie wyrzucić :(

Wiadomość wyedytowana przez autora 3 kwietnia, 07:56

relg6iyebb3iuaj0.png

8.02.14-zdrowy silny człowiek ❤️
19.11.19- poronienie zatrzymane 10 tc 💔
22.04.20- ciąża w bliźnie po cc 😭 8/9tc 💔

Wiktoria2909
Ekspertka
Postów: 181
80

Wysłany: 3 kwietnia, 11:18
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej kochana :) Moja pierwsza ciąża miała smutny koniec, przyrosty bety były co prawda prawie w normie ale testy nie ciemniały. Dzień przed poronieniem poczułam jakby brała mnie choroba i temperatura ciała opadła (w ciąży powinna utrzymywać się podwyższona)
Na drugi dzień krwawienie, bóle, usg w szpitalu wykazało że pęcherzyk zatrzymał się na etapie 4-5 tygodnia. A był prawie 7tc. Teraz do czego zmierzam.. bo wcale nie chcę Cię nastraszyć.
W moim przypadku poronienie wystąpiło z powodu niedomogi lutealnej, tzn zbyt krótkiego okresu od owulacji do terminu spodziewanej miesiączki. Skutkowało to ZBYT NISKIM poziomem progesteronu utrzymującego ciążę. Doszło do poronienia, ponieważ organizm produkował zbyt małe ilości tego hormonu. W DRUGIEJ ciąży problem był identyczny. Od początku co prawda brałam już progesteron, ale krwawienie i tak wystąpiło. Wtedy na tamtym etapie mojej córci biło już serduszko, lecz pojawił się krwiak. Wdrożono większe dawki progesteronu, które brałam do ukończenia 1 trymestru.
Do czego nadal zmierzam?
Częstym problemem w niemożności utrzymania ciąży są zaburzenia hormonalne które mogą pojawić się w każdym momencie, nawet gdy pierwsza ciąża była prawidłowa
Niestety nie każdy lekarz traktuje problem na tyle poważnie by wdrożyć tą suplementację od razu. Niektórzy budzą się wtedy gdy pacjentki są po wielu poronieniach, ,,bez przyczyny,,..
Oznacz proszę poziom progesteronu. Wiem że teraz to trudne, bo w dobie koronawirusa lepiej nie ruszać się z domu. Ale z zachowaniem środków ostrożności wyjście do laboratorium, z tego co wiem diagnostyki laboratoria niektóre są czynne jest uzasadnione. Poronienia nigdy nie są przypadkowe. Zawsze jest przyczyna!
Spróbuj też mierzyć temperaturę ciała codziennie po przebudzeniu. Nie powinna spadać, powinna być wyższa o kilka kresek od podstawowej. Spadek temperatury to spadek progesteronu, hormonu który trzyma ciąże. U mnie w pierwszej ciąży właśnie ten spadek zwiastował najgorsze. Temperatura spada zawsze przed miesiączką i zwykle po tym spadku występuje krwawienie.
Proszę nie martw się, na szczęście dzięki współczesnej medycynie takie braki hormonów można rozwiązywać
Sprawdź czy wszystko jest dobrze. Jeśli wynik ww. Hormonu jest zbyt niski, tabletki mogą rozwiązać problem
Miłego dnia i dużo zdrówka <3

4.12.2018 ---> urodził się mój najpiękniejszy i najcudowniejszy kwiatuszek, córeczka Róża, 2380 g i 51 cm :)

Kocur
Autorytet
Postów: 1099
940

Wysłany: 4 kwietnia, 09:14
Cytuj | (0) | Zgłoś
Bardzo Ci dziękuje za odpowiedz ❤️ Kurde coś misi być na rzeczy - wyniki w 5 tygodniu plus 1 progesteron 11.6 i beta tylko 150 :( wysłałam do lekarza to powiedział ze dla niego wyniki są ok i zwiększył dawkę duphaston. Teraz 3x2 dziennie. Dla mnie ta beta strasznie niska :( ale lekarz powiedział ze jest dobra i nsm już nie powtarzać tylko trzeba czekać . Misla pobranie w domu- jest opcja , mozns zamowic :) . Jestem trochę rozbita bo nie wiem co robić teraz :/ boje się ze będę czekać i czekać aż skończy się łyżeczkowaniem. Wczoraj pomyślałam ze poczekam i po świętach pójdę na wizytę , ake teraz już nie wiem co robić :(

relg6iyebb3iuaj0.png

8.02.14-zdrowy silny człowiek ❤️
19.11.19- poronienie zatrzymane 10 tc 💔
22.04.20- ciąża w bliźnie po cc 😭 8/9tc 💔

Wiktoria2909
Ekspertka
Postów: 181
80

Wysłany: 4 kwietnia, 09:21
Cytuj | (0) | Zgłoś
Niestety 11.6 to naprawdę niski poziom. Z doświadczenia wiem, że luteina lepiej działa niż duphaston bo jest naturalna. U mnie pomogło stosowanie dopochwowe. Musisz jeszcze uzbroić się w cierpliwość, odpoczywać i brać leki.. niestety nikt nie jest w stanie Ci zagwarantować że da to efekt ale przynajmniej nie będziesz się później obwiniać. Kobiety które mają problemy z progesteronem powinny zażywać tabletki od razu gdy rozpoczynają starania tzn, jeszcze przed wykonaniem testu ciążowego. Powtórz badanie bhcg i daj znać :) trzymaj się mocno <3

4.12.2018 ---> urodził się mój najpiękniejszy i najcudowniejszy kwiatuszek, córeczka Róża, 2380 g i 51 cm :)

Wiktoria2909
Ekspertka
Postów: 181
80

Wysłany: 4 kwietnia, 09:27
Cytuj | (0) | Zgłoś
Stres napewno nie sprzyja w ciąży :) zamów badanie i wiedz, co ,,w trawie piszczy,,
Ponowny wynik bhcg da Ci odpowiedź czy przyrost jest prawidłowy. Żeby mieć dobry obraz sytuacji trzeba mieć wyniki z odstępem co 48h

4.12.2018 ---> urodził się mój najpiękniejszy i najcudowniejszy kwiatuszek, córeczka Róża, 2380 g i 51 cm :)

Wiktoria2909
Ekspertka
Postów: 181
80

Wysłany: 4 kwietnia, 09:30
Cytuj | (0) | Zgłoś
W Twoim przypadku nie beta jest problemem a ten nieszczęsny progesteron. W moim przypadku poziom 20 okazał się zbyt mały by nie wyniknęło krwawienie. Wdrożono suplementację po której poziom wzrósł dwukrotnie. Każda kobieta utrzyma ciąże przy innej wartości bo nie ma dwóch takich samych organizmów

4.12.2018 ---> urodził się mój najpiękniejszy i najcudowniejszy kwiatuszek, córeczka Róża, 2380 g i 51 cm :)

Kocur
Autorytet
Postów: 1099
940

Wysłany: 4 kwietnia, 10:16
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ok dziękuje :) ten progesteron jest bardzk zaskakujący , bo ja nigdy nie miałam z nim problem. Ani w pierwszej ciąży odnoszonej ani w drugiej, kiedy doszło do poronienia . Od początku miałam zawsze bardzk obrzmiałe i bolące piersi, ogromne mdłości od samego początku i wymioty, zmęczenie , poprostu wszystko i wysoki progesteron. Teraz oprócz lekkiego rozdrażnienia nie mam ani pół objawu :( delikatny bol Po bokach w piersiach i to wszystko . W ogóle nie czuję się w ciąży . A mnie ta beta bardzo niepokoi, bo pierwszy test ciążowy zrobiłam w 28 dc wyszedł bardzo blady ale pozytywny a ta beta jest z 36dnia cyklu wiec powinna być już wyższa. Tym bardziej, ze wiem kiedy doszło do zapłodnienia itd. Bo był to jedyny możliwy dzień, kiedy mąż był na miejscu . Mi się wydaje ze poczekam i jednak sprawdzę po świętach chyba jednak. I tak nic nie przyspieszę i msm zerowy wpływ na to co i kiedy się wydarzy. W duchu jskos godzę się ze stratą już. Biore duphaston i czekam. Zawsze pozostaje jakaś iskierka nadziei wiec warto tez wierzyć.

relg6iyebb3iuaj0.png

8.02.14-zdrowy silny człowiek ❤️
19.11.19- poronienie zatrzymane 10 tc 💔
22.04.20- ciąża w bliźnie po cc 😭 8/9tc 💔

Wiktoria2909
Ekspertka
Postów: 181
80

Wysłany: 4 kwietnia, 13:39
Cytuj | (0) | Zgłoś
Trzymam kciuki za kropeczkę :) nic nie jest Twoją winą po prostu jeśli nie wyjdzie tym razem to suplementuj ten progesteron juz po owulacji. Zresztą wszystko powie Ci lekarz. Jeśli się będzie upierał że wszystko jest dobrze i że to przypadek to znajdź innego lekarza który nie narazi Cię na przykrości :)

4.12.2018 ---> urodził się mój najpiękniejszy i najcudowniejszy kwiatuszek, córeczka Róża, 2380 g i 51 cm :)

Kocur
Autorytet
Postów: 1099
940

Wysłany: 6 kwietnia, 08:35
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziękuje ❤️ Umówiłam się na piątek do innego ginekologa - przyjmuje w okolicy, ma super opinie i podobno specjalizuje się w patologi ciąży i niepowodzeniach ciążowych. W postek będę 6tyg +2 , może uda sue już coś wypatrzyć. Robiłam kolejne testy ciążowe , wyszły już bardzi ciemne kreski , wiec zakładam ze beta jednak rośnie. Piersi bolesne i obrzmiałe nagle sue pojawiły , nie wiem czy to wina duphaston ale wyglada na to ze chyba progesteron ruszył . No nic zobaczymy . Przy poprzedniej ciąży tez nagle pojawiły się objawy i niestry nie oznaczało to wcale ze wszystko jest ok. Czekam . Mam lepsze i gorsze chwile i pewnie będzie ich jeszcze mnóstwo ale nic innego prócz czekania mi nke pozostało . Dziś 5 tygidbi + 5 dni. Bardzo wcześnie. Wszystko się może wydarzyć .

relg6iyebb3iuaj0.png

8.02.14-zdrowy silny człowiek ❤️
19.11.19- poronienie zatrzymane 10 tc 💔
22.04.20- ciąża w bliźnie po cc 😭 8/9tc 💔

Wiktoria2909
Ekspertka
Postów: 181
80

Wysłany: 6 kwietnia, 10:13
Cytuj | (0) | Zgłoś
Jeśli testy ciemnieją a objawy są no to cóż pozostaje czekać spokojnie na wizytę wierzę że to się skończy dobrze <3

4.12.2018 ---> urodził się mój najpiękniejszy i najcudowniejszy kwiatuszek, córeczka Róża, 2380 g i 51 cm :)

Kocur
Autorytet
Postów: 1099
940

Wysłany: 6 kwietnia, 10:22
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziękuje - ja tez wierze, choć po przekopaniu całego internetu nie znalazłam niestety ani jeden historii z happy endem przy słabym przyroście bety , lub niskim starcie tak jak u mnie :( cały czas msm w głowie fakt ze przez niemal tydzień od pierwszego testu wychodziły słabe. Ze miałam ostre bóle brzucha, ze jednorazowe plamienie w 32 dc itd. Kompletnie nie przypomina mi to początków mojej pierwszej zdrowej ciąży :( . Testowałam codziennie od 28 dnia cyklu. Przy pierwszej ciąży zrobiłam 2 testy , przy drugiej straconej tez, bo oczywiście nic nie podejrzewałam , na pierwszej wyżycie w 7tc było tętno, mimo ze zarodek był tydzirn młodszy, w ogóle nie wzbudziło to podejrzeń ani moich ani lekarza . Od 28 dnia cyklu zrobiłam już 12 testów !!! i raz betę. Czuje się jak szaleniec jakiś 🙈 ta niepewnośc j niewiedza jest okropna :(

relg6iyebb3iuaj0.png

8.02.14-zdrowy silny człowiek ❤️
19.11.19- poronienie zatrzymane 10 tc 💔
22.04.20- ciąża w bliźnie po cc 😭 8/9tc 💔

Wiktoria2909
Ekspertka
Postów: 181
80

Wysłany: 6 kwietnia, 13:09
Cytuj | (1) | Zgłoś
U mnie beta też rosła słabo, parę dni po terminie okresu była widoczna ledwo widoczna druga kreska. A potem przyszło krwawienie, myślałam że to koniec a to właśnie wtedy w szpitalu usłyszałam pierwszy raz bicie serca swojego dziecka. Cóż mogę powiedzieć.. serce matki wie, bo tamtego dnia jeszcze ze spokojem się uszykowałam na izbę, zrobiłam makijaż, byłam dziwnie spokojna :) ciąże w których występują problemy od początku lub poronienia są zwykle trudniejsze, ale ostatecznie po tylu miesiącach wbijania sobie igieł w udo i usg co parę dni, bo sprawdzany był stan wód płodowych (miałam małowodzie, cukrzyce insulinozależną w ciąży) urodziła się malutka Róża, w pełni zdrowa. Jedyne co to mniejsza niż inne dzieci bo wyglądała jak wcześniak :) nie przejmuj się życie pisze niespodziewane historie nic nie można przewidzieć

Kocur lubi tę wiadomość

4.12.2018 ---> urodził się mój najpiękniejszy i najcudowniejszy kwiatuszek, córeczka Róża, 2380 g i 51 cm :)

Wiktoria2909
Ekspertka
Postów: 181
80

Wysłany: 10 kwietnia, 14:15
Cytuj | (0) | Zgłoś
Daj znać jak dzisiejsza wizyta :)

4.12.2018 ---> urodził się mój najpiękniejszy i najcudowniejszy kwiatuszek, córeczka Róża, 2380 g i 51 cm :)

Kocur
Autorytet
Postów: 1099
940

Wysłany: 14 kwietnia, 08:43
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej ,

Kończył mi się duphaston i zadzwoniłam do mojej gin prowadzącej 9 kwietnia . Przekonała mnie żebym poczekała do środy 15 i spotkamy się u niej w gabinecie . Myśle, ze lepiej - jeśli jest zle jak podejrzewam , wole jednak usłyszeć to od niej . Także odwołałam te wizytę 10 u innego lekarza i ide jutro. W niedziele miałam jednorazowe plamienie, byłam pewna ze jade za chwile na IP, ale uspokoilam sie i zdałam sobie sprawę zw nie mogliby dać mi więcej niż progesteron lub położenie na oddziale, wtedy musiałabym przeleżeć tam pewnie całe święta . A Progesteronu biore już 6 tabletek dziennie. Plamienie się nie powtórzyło, wiec myśle, ze do jutra dotrwam. Już obmyslilam sobie taki scenariusz, ze jeśli będzie to czego bardzo sue obawiam to wole dostac normalne skierowanie i jechać Do szpitala rano a wieczieem wrócić. Tli się we mnie tez promyk nadziei, ze może moje ciało sobie nie radzi, ale ten malutki zarodek jest silniejszy niż myśle. Wiktoria dam jutro wieczorem znsc niezależnie od tego, co się wydarzy. Staram się poprostu być spokojna. .

relg6iyebb3iuaj0.png

8.02.14-zdrowy silny człowiek ❤️
19.11.19- poronienie zatrzymane 10 tc 💔
22.04.20- ciąża w bliźnie po cc 😭 8/9tc 💔

Wiktoria2909
Ekspertka
Postów: 181
80

Wysłany: 14 kwietnia, 15:41
Cytuj | (0) | Zgłoś
Jestem z Tobą ;)

4.12.2018 ---> urodził się mój najpiękniejszy i najcudowniejszy kwiatuszek, córeczka Róża, 2380 g i 51 cm :)


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)