BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > Problemy i komplikacje > Niewydolność cieśniowo-szyjkowa
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Madzia82
Autorytet
Postów: 979
1297

Wysłany: 5 stycznia 2015, 14:24
Cytuj | (0) | Zgłoś
Tak. Ciąże prowadziłam w Warszawie. U mnie też były plany założenia mi szwu, ale niestety nie można było.


[konto usunięte]

Wysłany: 5 stycznia 2015, 16:01
Cytuj | (0) | Zgłoś
Czy mogę prosić namiary na lekarzy z Warszawy Madzia82, gdzie polecasz rodzic?


Evelinka18
Nowa
Postów: 4
0

Wysłany: 8 stycznia 2015, 14:13
Cytuj | (0) | Zgłoś
Narinka wrote:
Przyczyną straty była niewydolność ciśniniowo-szyjkowa? Nie założyli ci szwu ani pessara? Ja mimo, że mam i to i to założone od 18 tc, bardzo się boję, że nie pomoże...

Tak. Nie zdazyli zalozyc szwu, wypadal mi pecherz. Lekarze robili tylko nadzieje przez 2 dni ze mi zaloza, az w koncu zaczelam rodzic... ja mam nadzieje ze od 14tc mi zaloza dla bezpieczenstwa.


Evelinka18
Nowa
Postów: 4
0

Wysłany: 8 stycznia 2015, 14:19
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja polecam szpital na Starynkiewicza lub Karowa, najlepsze szpitale w Warszawie. Lekarzy tam tez najlepiej szukac.

Wiadomość wyedytowana przez autora 8 stycznia 2015, 14:20


Madzia82
Autorytet
Postów: 979
1297

Wysłany: 10 stycznia 2015, 23:01
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja leżałam na patologii na Madalińskiego. Ordynator i zastępczyni to super ludzie. Stają na głowach, by utrzymać ciąże. Polecam do prowadzenia ciąży dr Macieja Gawlaka. Niesamowity facet. Wielki specjalista od mega skomplikowanych ciąż.
A jeśli chodzi o ratowanie skrajnych wcześniaków do 28tc to w Warszawie najlepsze Karowa i Kasprzaka.


Narinka
Ekspertka
Postów: 175
196

Wysłany: 13 stycznia 2015, 16:03
Cytuj | (0) | Zgłoś
Moje maleństwo zmarło 11 stycznia... Wdało się zakażenie do macicy...


słoneczna 85
Autorytet
Postów: 6477
4096

Wysłany: 13 stycznia 2015, 19:19
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hwesta ja Ci polecam Dr Piotra Czempińskiego- jak wiesz mi tez sie skracala szyjka ale w pore zauwazyl i zareagowal.

jestem juz w 35 tyg, pessar mam od 29 tyg

atdcqtkf2affvuei.png

Madzia82
Autorytet
Postów: 979
1297

Wysłany: 21 stycznia 2015, 11:28
Cytuj | (0) | Zgłoś
Narinka bardzo współczuje.


Narinka
Ekspertka
Postów: 175
196

Wysłany: 22 stycznia 2015, 10:23
Cytuj | (0) | Zgłoś
Madzia82 wrote:
Narinka bardzo współczuje.

Dziękuję Madziu... Ciężko mi naprawdę, dziś mija tydzień od pogrzebu naszego Kacperka, codziennie płaczę nad jego grobem. Mam na szczęście ogromne wsparcie w mężu, choć ilekroć na niego patrzę widzę w nim naszego Synka, bo był tak do niego podobny... Teraz czekam na wizytę u lekarza. Po porodzie wspominał mi, że on widzi jako jedyne rozwiązanie dla mnie teraz tylko szew przezbrzuszny, ale boję się i tego, bo najgorsza jest infekcja, mi się wdała ogromna, bo CRP miałam ponad 50 przy normie 5... Marzę, żeby nasz Synek miał jak najprędzej rodzeństwo tu na ziemi i będę robiła wszystko, żeby tylko nam się udało, przede wszystkim będę cisnęła lekarza, żeby często robił mi posiew i kierował na wszystkie niezbędne badania...


kamkaz
Koleżanka
Postów: 59
27

Wysłany: 23 stycznia 2015, 07:27
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny po czym u Was lekarz rozpoznał, ze jest niewydolność szyjki??


słoneczna 85
Autorytet
Postów: 6477
4096

Wysłany: 23 stycznia 2015, 14:31
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mi mierzyl usg na kazdej wizycie no i badal reka - widzial ze slabo trzyma to zalozyl mi pessar nie czekajac nawet na wymaz.
Na szczescie w wymazie i tak nic nie bylo

atdcqtkf2affvuei.png

słoneczna 85
Autorytet
Postów: 6477
4096

Wysłany: 23 stycznia 2015, 14:33
Cytuj | (0) | Zgłoś
Narinka wspolczuje;(

Ktory to byl tydzien?;(

atdcqtkf2affvuei.png

Narinka
Ekspertka
Postów: 175
196

Wysłany: 23 stycznia 2015, 21:18
Cytuj | (0) | Zgłoś
słoneczna 85 wrote:
Narinka wspolczuje;(

Ktory to byl tydzien?;(
22tc i 5 dni. Chyba za późno miałam to wszystko robione, bo szew na bardzo krótkiej i rozpulchnionej szyjce, potem dodatkowo ten pessae i przez to wszystko na raz infekcja się wdała...


słoneczna 85
Autorytet
Postów: 6477
4096

Wysłany: 24 stycznia 2015, 16:06
Cytuj | (0) | Zgłoś
Nie wiem. Mam nadzieje, ze w przyszlej ciazy od razu profilaktycznie zaloza szew czy pessar:( powodzenia

atdcqtkf2affvuei.png

Narinka
Ekspertka
Postów: 175
196

Wysłany: 25 stycznia 2015, 10:33
Cytuj | (0) | Zgłoś
słoneczna 85 wrote:
Nie wiem. Mam nadzieje, ze w przyszlej ciazy od razu profilaktycznie zaloza szew czy pessar:( powodzenia

Dziękuję Kochana... Mój lekarz mówił, że przyszłą ciążę u mnie widzi już tylko ze szwem przezbrzusznym, który zakłada się jeszcze przed zajściem. Więc jeszcze wyboista droga przede mną. Na razie jednak nie podejmuję żadnych kroków, ponieważ muszę się uporać ze stratą Synka, a to jest bardzo trudne... 5 lutego mam wizytę kontrolną, więc zobaczymy co lekarz powie.


słoneczna 85
Autorytet
Postów: 6477
4096

Wysłany: 13 lutego 2015, 12:33
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny- pessar u mnie zdjeli w skonczonym 37 tyg i do tej pory nie urodzilam.;) termin za 3 dni.

pozdrawiam:)

pessar to dobra rzecz.

atdcqtkf2affvuei.png

Puella
Autorytet
Postów: 1112
1152

Wysłany: 17 lutego 2015, 13:01
Cytuj | (1) | Zgłoś
Mi dzisiaj instalowali pessar. Druga ciąża i drugi raz niewydolność szyjki. W pierwszej udało się bez szwu i pessara, same leki wystarczyły. W tej lekarz woli nie ryzykować.

Dziewczyny pessarowe, czy bierzecie coś profilaktycznie na infekcje??? Mój doktorek NIC mi nie przepisał i uparcie twierdził, że nic mam nie brać. Jak czytam fora, to wszystkie dziewczyny piszą o tych częstszych infekcjach. i ja już zgupiałam....brać, czy nie brać? A jak brać, to co?

Jeżeli chodzi o Warszawę, w pierwszej ciąży leżałam na patologii na Madalińskiego - i bardzo, bardzo polecam. Czułam się zaopiekowana. Synka urodziłam po terminie, także wszytskie decycje jakie podjęli, były słuszne. Tam też rodziłam.

ewa84 lubi tę wiadomość

It's a Girl! - Michalinka :-)

3i49df9htr170int.png

Narinka
Ekspertka
Postów: 175
196

Wysłany: 17 lutego 2015, 21:46
Cytuj | (0) | Zgłoś
Puella wrote:
Mi dzisiaj instalowali pessar. Druga ciąża i drugi raz niewydolność szyjki. W pierwszej udało się bez szwu i pessara, same leki wystarczyły. W tej lekarz woli nie ryzykować.

Dziewczyny pessarowe, czy bierzecie coś profilaktycznie na infekcje??? Mój doktorek NIC mi nie przepisał i uparcie twierdził, że nic mam nie brać. Jak czytam fora, to wszystkie dziewczyny piszą o tych częstszych infekcjach. i ja już zgupiałam....brać, czy nie brać? A jak brać, to co?

Jeżeli chodzi o Warszawę, w pierwszej ciąży leżałam na patologii na Madalińskiego - i bardzo, bardzo polecam. Czułam się zaopiekowana. Synka urodziłam po terminie, także wszytskie decycje jakie podjęli, były słuszne. Tam też rodziłam.

Puella koniecznie bierz coś przeciw infekcji! Mi lekarz kazał tylko na zewnątrz smarować kremem Clotrimazolum, ale to było za mało i doszło do mocnej infekcji, która przeszła do macicy i u mnie źle się to skończyło, doszło do porodu przedwczesnego, straciłam Synka w 22tc :( Też czytałam na forach, że wszyscy mieli przepisane globulki i dziwiłam się, że u mnie tylko krem, który ma słabe działanie. Podobno najlepsza jest Nystatyna dopochwowa, ale to jest na receptę, więc wróć do lekarza nich Ci przepisze. Nie chcę Cię straszyć, bo może akurat u Ciebie będzie ok, ale chyba lepiej dmuchać na zimne.
Pozdrawiam.


Puella
Autorytet
Postów: 1112
1152

Wysłany: 18 lutego 2015, 09:19
Cytuj | (0) | Zgłoś
jejku...to ja już jestem przerażona. Mój lekarz nie wypisze mi recepty, bo uważa, że nie jest to konieczne. Posiewu przed założeniem pessara też mi nie zrobił.

Już sama nie wiem, zmieniać lekarza?

A co można brać bez recepty, In Vag, będzie OK?

Wiadomość wyedytowana przez autora 18 lutego 2015, 11:13

It's a Girl! - Michalinka :-)

3i49df9htr170int.png

Narinka
Ekspertka
Postów: 175
196

Wysłany: 18 lutego 2015, 13:24
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kochana, nie chciałam Cię przestraszyć :( Ja piszę Ci jak było u mnie i wiem, że teraz nie wyszłabym z gabinetu bez recepty na globulki. To, co przeszłam i zresztą nadal przechodzę jest straszne. Codziennie płączę za moim utraconym dzieckiem... Ja miałam posiew robiony przed zakładaniem szwu okrężnego, a potem pessara. Ale potem wdało się zakażenie układu moczowego i poszło dalej... Nie wiem czy Clotrimazolum w globulkach nie jest bez recepty. Musiałąbyś zapytać w aptece i brać chociaż co 2-3 dni. A może rodzinny by Ci wypisał? Powiedz, że gin wyjechał na urlop czy coś, a musisz brać globulki.

Wiadomość wyedytowana przez autora 18 lutego 2015, 13:36



Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)