BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > Problemy i komplikacje > Jak przyspieszyć poronienie
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

MOJE
Autorytet
Postów: 1037
653

Wysłany: 3 lutego, 18:35
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny nigdy nie myślałam że będę nad takim czymś się zastanawiać. Jest to dla mnie psychicznie cholernie ciężkie. Niestety jednak jak pomyślę o tym że jeśli do środy nie poronie to będę musiała iść na zabieg i wywołuje to u mnie już podwójna depresję. Zaczynają się od trzech dni plamienia brązowe że śluzem ale głównie przy podcieraniu. Na wkładce nic prawie nie zostaje. Miałam już bóle pleców i brzuch z tej lewej strony gdzie jest pecherzyk, ale nic się nie rozkręca. :( W domu jak tylko porobie jakieś intensywne ćwiczenia to boli bardziej ale zaraz przestaje :( nie chce iść na zabieg. Znacie jakiś sposób jak pomóc naturze?
Jest to dla mnie trauma. O dziecko staraliśmy się ponad 4 lata. Zdarzył się cud. Do tego podwójny i skończył się taka trauma :(

Wiadomość wyedytowana przez autora 3 lutego, 18:45

7.02.2019 moje dwa Aniołki :(

AlkaT89
Koleżanka
Postów: 49
10

Wysłany: 3 lutego, 22:51
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej. Bardzo mi przykro. Też to przechodziłam , więc wiem co czujesz. Ja tak chodziłam 2 tyg zanim się zaczęło...
Co po USG ? Myślę ,że natura sa wybierze czas. Mi jeden lekarz kazał odrazu się zgłosić do szpitala,ale nie chciałam ,a drugi pozwolił czekać jeszcze trochę bo tłumaczył ,że to ingerencja w szyjkę macicy i poczekać aż samo się zacznie...


MOJE
Autorytet
Postów: 1037
653

Wysłany: 4 lutego, 13:50
Cytuj | (0) | Zgłoś
U mnie tylko mała krew cały czas.
Ja już kończę 10 tydzień. Boje się że to samo się nie rozkręci. W którym tygodniu udało się u ciebie?

7.02.2019 moje dwa Aniołki :(

Olalu89
Przyjaciółka
Postów: 71
37

Wysłany: 4 lutego, 14:23
Cytuj | (0) | Zgłoś
Moje a dlaczego od razu na zabieg? Zazwyczaj w szpitalu najpierw dają tabletki na poronienie tzn tak u mnie było przynajmniej. Jest to bardziej naturalne niż zabieg. Czas poronienia zależy też od tego jak wysokie miałaś hcg czy brałaś luteinę, u Cb bliźniacza więc pewnie wysoki był i trochę to zajmie... U mnie przy hcg ok 2000 się zaczęło przy drugim poronieniu.

ckaigov3r1slpkpt.png
01.17 Aniołek (*)
11.17 córka Emilka <3 <3 <3
05.18 Aniołek (*)
09.18 Darcia (*) zespół Turnera

Trombofilia- protrombina hetero, mthfr c677t homo, pai-1 4g homo.

inessa
Autorytet
Postów: 6233
18296

Wysłany: 4 lutego, 14:29
Cytuj | (0) | Zgłoś
MOJE wazne,ze krwawisz bo to oznaka, ze juz organizm zaczal sie oczyszczac a po drugie przy poronieniu nie musisz nie wiem jak mocno krwawic.
Mysle ze USG w srode duzo pokaze i moze nie bedzie potrzebny zabieg. Gdyby jednak okazalo sie ze slabo sie roni na poczatek w szpitalu moga a raczej powinni podac tabletki na wywolanie poronienia dopiero gdy potym nic sie nie ruszy wykonaja zabieg.
Jestem po wielu stratach ale zabiegi mialam 2 w tym jeden po ciazy blizniaczej ciaza byla juz zbyt zaawansowana bo 13 tc.
Wiem ze zabieg to ostatecznosc i nie jest to nic milego ale niestety czasem jest on potrzebny. Ja po zabiegach mialam odczekac gora jeden cykl i moglam sie starac na nowo.
Wspolczuje Ci bardzo i wierze, ze zostaniecie rodzicami <3

Wiadomość wyedytowana przez autora 4 lutego, 14:31

Mama 8 aniołkow i kilka c.biochemicznych oraz Cudu na ziemi synka -IUGR ( ur.w 36 tc -20.06.2016r-wazyl 2040 g) starania od 2012 r. Mam 43/44 lata!
2 Cud-Córka urodzila sie 12.01.2018r.(39 tc i 6 dz. waga 2666 hipotrofia)

Lubieswieczki
Autorytet
Postów: 1085
425

Wysłany: 4 lutego, 14:33
Cytuj | (0) | Zgłoś
MOJE, w szpitalach zazwyczaj podawane są tabletki na poronienie i czasem one pomagają i wszystko ładnie się oczyszcza bez zabiegu. Dopiero jeśli się okaże że nie oczyścilo się dobrze wtedy robiony jest zabieg. U Ciebie to 10tc i jest blizniacza, wydaje mi się że bez szpitala się nie obejdzie. Ale jest szansa że same tabletki Ci wystarcza a przynajmniej będziesz pod opieką i wierz mi, ten horror szybciej się skończy, niż czekanie...
Nie sądzę aby po przyjęciu do szpitala od razu była decyzja o zabiegu, na pewno spróbują pomóc najpierw tabletkami.

34bw3e3ke6q8j53z.png

MOJE
Autorytet
Postów: 1037
653

Wysłany: 4 lutego, 15:10
Cytuj | (0) | Zgłoś
Oby udało się po tabletkach. Najbardziej chciałabym uniknąc zabiegu. No i najważniejsze chciałabym mieć już to za sobą. Będzie mi łatwiej emocjonalnie się wykopywać z tego bagna. Brałam do czwartku rana duphaston.

7.02.2019 moje dwa Aniołki :(

Olalu89
Przyjaciółka
Postów: 71
37

Wysłany: 4 lutego, 15:31
Cytuj | (0) | Zgłoś
Nawet jeśli nie rozkręci się samoistne poronienie to i tak w szpitalu najpierw zaproponują Ci tabletki. Mi dużo dały rozmowy z dziewczynami z sali, razem przechodzilysmy poronienie, miałyśmy te same obawy, wspieralysmy się. Choć ja z własnej woli wybrałam zabieg, a one tabletki.

ckaigov3r1slpkpt.png
01.17 Aniołek (*)
11.17 córka Emilka <3 <3 <3
05.18 Aniołek (*)
09.18 Darcia (*) zespół Turnera

Trombofilia- protrombina hetero, mthfr c677t homo, pai-1 4g homo.

_Hope_
Autorytet
Postów: 3069
4693

Wysłany: 4 lutego, 17:21
Cytuj | (0) | Zgłoś
MOJE napisała:
U mnie tylko mała krew cały czas.
Ja już kończę 10 tydzień. Boje się że to samo się nie rozkręci. W którym tygodniu udało się u ciebie?
Ja ronilam ciążę w 10tc Ale lekarz mówił że to może potrwać do 2 tygodni zanim się zacznie. Tak Dokładnie było. Generalnie nie leżałam, nie brałam nospy. Starałam się nie zostawać za długo sama w domu i ciągle sprzatalam. Czasem jednak nie chce iść samo. Wtedy warto zacząć od tabletek.

Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
4 Aniołki <3
7u22lqxwok47fi0y.png
"You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."

Daniela
Autorytet
Postów: 812
627

Wysłany: 4 lutego, 20:47
Cytuj | (0) | Zgłoś
Moje, bardzo mi przykro :(

Ja na poronienie czekałam ponad dwa tygodnie, ale się udało. Ty jeszcze do niedawna bralas Duphaston, ja od momentu diagnozy poronienia zatrzymanego brałam olej z wiesiolka, nie wiem, czy pomógł, ale udało mi się uniknąć zabiegu i poronilam w domu.

Wypytaj podczas usg dokładnie lekarza. Moja gin potrafiła mi określić po wielkości pęcherzyka zoltkowego, że jeszcze trochę czasu przede mną do poronienia, a potem na kolejnej wizycie zauważyła, że pecherzyk z zarodkiem spłaszcza się i przesuwa do ujścia macicy - od tego momentu po trzech dniach, poprzedzonych plamieniem, poronilam.

Trzymaj się, przytulam.

cd9b3e3k86andzkf.png

Syn 2013
Córka 2015
Mały Ktoś 2018

MOJE
Autorytet
Postów: 1037
653

Wysłany: 4 lutego, 21:58
Cytuj | (0) | Zgłoś
To myślicie żeby jeszcze zaczekać ? Nie iść do szpitala w środę? Cały czas lekko plamie. Może faktycznie jakoś się rozkręci.

7.02.2019 moje dwa Aniołki :(

Daniela
Autorytet
Postów: 812
627

Wysłany: 4 lutego, 22:12
Cytuj | (0) | Zgłoś
A nie masz możliwości podejścia do lekarza gdzieś?

Ja bym poczekala, ale jednak pod kontrolą. USG by się przydało zrobić.

cd9b3e3k86andzkf.png

Syn 2013
Córka 2015
Mały Ktoś 2018

k878
Autorytet
Postów: 2052
817

Wysłany: 4 lutego, 22:50
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mi po poronieniu zatrzymanym powiedzieli ze można 4 tygodnie czekać. Byleby nie było gorączki i brzydko pachnącej wydzieliny. Po tygodniu od diagnozy poszłam do szpitala. Dostałam tabletki i w nocy wszystko się samo oczyściło. Przyjmowali mnie do szpitala o 19:00, o 12 następnego dnia wypisali.

To twoja decyzja, ja nie chciałam żeby to się stało w domu, bo chyba musiałabym się z niego wyprowadzić potem. Po tygodniu doszłam do siebie na tyle ze byłam gotowa pójść do szpitala.

Wiadomość wyedytowana przez autora 4 lutego, 22:52

Córeczka 12.2017 <3

0d1y43r8mbsv3w3o.png

Lubieswieczki
Autorytet
Postów: 1085
425

Wysłany: 5 lutego, 06:54
Cytuj | (0) | Zgłoś
MOJE dużo zależy od Ciebie jak chcesz aby to przebiegło. Ja od diagnozy już na drugi dzień byłam w szpitalu. Moja psychika chyba by nie wytrzymała tygodnia czy dwóch z myślą że noszę martwe dziecko. Może brzydko to zabrzmi...Ale ja chcialam pozbyć się tego z ciała jak najszybciej, odpocząć psychicznie i działać dalej.
Jeśli chcesz czekać to może idź w środę na usg niech lekarz sprawdzi czy coś się ruszyło.. I wtedy zdecydujesz.
Trzymaj się.

34bw3e3ke6q8j53z.png

Daniela
Autorytet
Postów: 812
627

Wysłany: 5 lutego, 08:09
Cytuj | (0) | Zgłoś
Tak, ja też usłyszałam, że około 4 tygodni powinno być bezpiecznie. Udało się po około dwóch, ale regularnie w tym czasie chodzilam do lekarza.

Mnie akurat czas oczekiwania na poronienie był potrzebny. Zdążyłam się pozegnac, w jakimś stopniu pogodzić z tym, co na nastąpić, przygotować psychicznie i ustalić plan działania na "potem".

Mnie bardzo zależało na uniknieciu zabiegu, bo jestem już w takim wieku, że każdy cykl starań jest ważny.

Moje, oby Ci się rozkrecilo po prostu i te wszystkie dylematy przestały być aktualne.

cd9b3e3k86andzkf.png

Syn 2013
Córka 2015
Mały Ktoś 2018

MOJE
Autorytet
Postów: 1037
653

Wysłany: 5 lutego, 11:51
Cytuj | (0) | Zgłoś
Tak chyba zrobię. Zaczęłam jeszcze trochę . W czwartek będzie tydzień od odstawienia duphastonu. Pójdę do lekarki i dam sobie jeszcze chwilę. Są momenty że myślę że się rozkręci. Jest duzo śluzu z krwia, potem przestaje. I tak na zmianę. Dziękuję za rady dziewczyny . Oba nas to już nigdy nie spotkalo.

7.02.2019 moje dwa Aniołki :(

Daniela
Autorytet
Postów: 812
627

Wysłany: 5 lutego, 21:54
Cytuj | (0) | Zgłoś
Moje, myślę, że dobrze robisz, dając sobie jeszcze czas.

Jakbyś potrzebowała się wygadac lub szukała wsparcia, zapraszamy na wątek Poronienie-i-co-dalej.

cd9b3e3k86andzkf.png

Syn 2013
Córka 2015
Mały Ktoś 2018

Evli
Autorytet
Postów: 1407
722

Wysłany: 5 lutego, 22:35
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny czy tabletki poronne podają w późniejszych tygodniach ciąży czy tylko na początku?

MOJE przykro mi bardzo :(

Wiadomość wyedytowana przez autora 5 lutego, 22:36

34bw9jcgu2hpzu2y.png
Ponad 2 lata starań (31cs)
4 cykl z clo 1x2 + pierwszy z ovitrelle szczęśliwy ♥️

Leira
Autorytet
Postów: 4155
1125

Wysłany: 5 lutego, 22:53
Cytuj | (0) | Zgłoś
Evli napisała:
Dziewczyny czy tabletki poronne podają w późniejszych tygodniach ciąży czy tylko na początku?

MOJE przykro mi bardzo :(


Do 12/14 tygodnia jeśli się nie mylę.

f2w3ikgnnjbzwgbk.png

Evli
Autorytet
Postów: 1407
722

Wysłany: 6 lutego, 02:21
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ah czyli u mnie już za późno.
U mnie Mała odpowiada 14tc czyli jest 3 tyg do tyłu i wód plodowych praktycznie brak.. Dobrze się to nie skończy :(

34bw9jcgu2hpzu2y.png
Ponad 2 lata starań (31cs)
4 cykl z clo 1x2 + pierwszy z ovitrelle szczęśliwy ♥️


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)