BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > Poród > Rzeszów - gdzie rodzić w 2018 roku?
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

[konto usunięte]

Wysłany: 23 stycznia, 18:50
Cytuj | (0) | Zgłoś
iwwk wrote:
Tak jest przemiła i widać zaangażowanie w swoją pracę, tzn. nie wiem jak w szpitalu, bo chodzę do jej prywatnego gabinetu. Z Szopena znam jeszcze dr Szczerbę, miałam u niego jedną wizytę prywatną i równie przesympatyczny lekarz. Wcześniej miałam podejście, że pewnie i tak na nią na Szopena nie trafię jak będę rodzić więc to obojętne, ale z tygodnia na tydzień zmieniam zdanie i chyba wolę rodzić tam, gdzie mój lekarz pracuje :) A kto był Twoim lekarzem prowadzącym?
Dr Szczerba fajny. Tak się złożyło że mój lekarz prowadzący mial urlop jak byłam w szpitalu i " oddał" mnie opiekę do dr Szczerby. Tzn z jakimś problemem miałam do niego i byłam i dał mi numer telefonu jakby co. Ja chodziłam do dr Marka Kluzy na nfz i nie chce innego lekarza już nigdy. Nawet na urlopie do mnie dzwonił ( leżałam od 39 tc przez cukrzycę ciążowa).


iwwk
Autorytet
Postów: 1836
1290

Wysłany: 24 stycznia, 10:53
Cytuj | (0) | Zgłoś
No to teraz tym bardziej jak napisałaś o kolejnym lekarzu z tego szpitala, że jest tak ludzki, to jestem bliższa decyzji, aby tam rodzić :)

atdcjw4ziax1my6y.png

[konto usunięte]

Wysłany: 24 stycznia, 18:56
Cytuj | (0) | Zgłoś
iwwk wrote:
No to teraz tym bardziej jak napisałaś o kolejnym lekarzu z tego szpitala, że jest tak ludzki, to jestem bliższa decyzji, aby tam rodzić :)

Jest dużo fajnych młodych lekarzy. Ale też kilka "betonów"


ines.
Autorytet
Postów: 2747
1376

Wysłany: 25 stycznia, 18:05
Cytuj | (0) | Zgłoś
no mając właśnie porównanie opieki w pro familii i na lwowskiej to dla mnie niebo a ziemia.

miałam bardzo trudny poród z komplikacjami, lekarka nie wyszła ani na moment z porodowki a trwało to 7h. skończyło się nagłym cc, ze względu na utratę tętna malucha, skończyło się dobrze, w każdym razie pokazali mi szybciutko dziecko i wzięli na badania, ale jak okazało sie, że wszystko jest ok to dostałam małego do policzka jeszcze na operacyjnej. potem pojechał na dokładniejsze badania, ale kiedy mnie pozszywali i zawiezli do sali, tata zaraz przywiózł małego. to był już późny wieczór, przyszła pielęgnairka z noworodków i zapytała czy chce karmić piersią, pomagała od razu dostawiać. kazała odpoczywać a małego przywoziła całą noc co 2h na karmienie! po pionizacji już był cały czas ze mną, ale co chwile ktoś przychodził i pytał czy nie potrzebuje pomocy, w każdej chwili można też było dziecko 'oddać' na chwile na noworodki, żeby wziąć prysznic etc. jak mama wolała się przespać tez nie było problemu. jak troche ochłonęłam przyszła lekarka która była przy porodzie, żeby ze mną porozmawiać dlaczego mój poród mógł wyglądać jak jak wyglądał. przychodzili też lekarze z neantologii do dziecka i też spokojnie można było o wszystkie wyniki zapytać.

wszyscy myli i z dobrym podejściem do pacjenta, na każdej zmianie słyszałam pytanie czy potrzebuje pomocy i czy wszystko wiem.

z pobytu w pro familii zapamiętałam moje wypytywanie co się tak naprawde dzieje, często bez odpowiedzi.. szybkie obchody i burę od pielęgniarki, że ona była podać mi leki a ja akurat nie byłam w sali i co ja sobie wyobrażam...

wiem, że wszędzie można różnie trafić, ale akurat poród i te godziny po to cięzkie przeżycie i nie niebo na suficie decyduje o komforcie ;)

Córcia <3 16mm->50mm->76 mm->400g->436g->1000g->1500g->2300g->3000g->3260g [39+6]
3i49o7esn08ndlz3.png
Synek <3 10mm->23 mm->50 mm->460 g ->820 g->1500 g -> 2180 g ->2800 g->3040 g [40+5]
82do3e5e29ddmi8b.png

barbillla86
Przyjaciółka
Postów: 82
103

Wysłany: 28 stycznia, 22:17
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ines myslę że to jest wielka loteria, ja z kolei pobyt na położnictwie w PF wspominam super - położne przyszły wieczorem zapytać jak się czuję, czy nie potrzebuję leków przeciwbolowych albo oddać dziecka do nich zeby odpocząć. Jak mialam problem z karmieniem też dostałam pomoc.

f2w3dqk33etnh445.png

Ania0306
Autorytet
Postów: 715
312

Wysłany: 28 stycznia, 22:29
Cytuj | (0) | Zgłoś
barbillla86 wrote:
Ines myslę że to jest wielka loteria, ja z kolei pobyt na położnictwie w PF wspominam super - położne przyszły wieczorem zapytać jak się czuję, czy nie potrzebuję leków przeciwbolowych albo oddać dziecka do nich zeby odpocząć. Jak mialam problem z karmieniem też dostałam pomoc.
Miałaś cc w pf? Ja jutro mam się zgłosić do szpitala i w tym tygodniu najprawdopodobniej cc. Strasznie się boję tym bardziej, że położne źle wspominam. Mam nadzieję, że na położnictwie są inne położne niż na patologii.

Wiadomość wyedytowana przez autora 28 stycznia, 22:29

08.02.2019 ❤ Julka 39t i 1d 2645g 51 cm

iv09jw4zu8ux6m1u.png

barbillla86
Przyjaciółka
Postów: 82
103

Wysłany: 29 stycznia, 05:01
Cytuj | (1) | Zgłoś
Nie, rodziłam naturalnie w 2015 roku. Na patologii leżałam zaledwie pół dnia i tam położne rzeczywiście były takie... nijakie, nie żeby niemiłe ale też nie czułam życzliwości. Na poloznictwie i na trakcie porodym naprawdę nie było źle, głowa do góry i powodzenia Aniu!

Ania0306 lubi tę wiadomość

f2w3dqk33etnh445.png

iwwk
Autorytet
Postów: 1836
1290

Wysłany: 29 stycznia, 12:23
Cytuj | (1) | Zgłoś
Barbilla teraz też planujesz rodzić w pro famili? Lekarza masz stamtąd prowadzącego?

Ania powodzenia !

Wiadomość wyedytowana przez autora 29 stycznia, 12:23

Ania0306 lubi tę wiadomość

atdcjw4ziax1my6y.png

Ania0306
Autorytet
Postów: 715
312

Wysłany: 29 stycznia, 13:20
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dzięki dziewczyny. Boję się strasznie. Przyjęcie oczywiście w pro famili na minus. Na izbie czekałam 2 godz potem na górze na oddziale kolejne 2 :( . Oby opieka poporodowa była dobra.

08.02.2019 ❤ Julka 39t i 1d 2645g 51 cm

iv09jw4zu8ux6m1u.png

barbillla86
Przyjaciółka
Postów: 82
103

Wysłany: 29 stycznia, 23:00
Cytuj | (0) | Zgłoś
Iwwk mam nieco czasu ale ogólnie skłaniam się ku PF. Z tamtego porodu byłam bardzo zadowolona, bo moim priorytetem było przestrzeganie planu porodu i rzeczywiscie tak było. Wiem że dziewczyny leżące dluzej na patologii czy potem na noworodkach miewają zastrzeżenia, ja liczę że po prostu przyjadę, urodzę i za dwa dni wyjdę tak jak tamtym razem.
Nie prowadzę ciąży u lekarza z PF bo mieszkam sporo od Rzeszowa.

f2w3dqk33etnh445.png

iwwk
Autorytet
Postów: 1836
1290

Wysłany: 30 stycznia, 12:37
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ania i jak u Ciebie?

Barbilla to obyś i tym razem była zadowolona. Jak widać nie ma reguły, gdzie się trafi tam różnie może być :)

atdcjw4ziax1my6y.png

Ania0306
Autorytet
Postów: 715
312

Wysłany: 30 stycznia, 16:33
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny a ja w domu. Dostałam wypis dzień po przyjęciu. Bo stwierdzili, że nie ma wskazań aby szybciej zakończyć ciążę. Szkoda, że sam ordynator dzień wcześniej dał skierowanie. Poważnie się zastanawiam czy jednak tam rodzić. Żarty sobie ze mnie zrobili czy co. Szkoda tylko moich nerwów.

08.02.2019 ❤ Julka 39t i 1d 2645g 51 cm

iv09jw4zu8ux6m1u.png

[konto usunięte]

Wysłany: 30 stycznia, 19:35
Cytuj | (1) | Zgłoś
Ania0306 wrote:
Dziewczyny a ja w domu. Dostałam wypis dzień po przyjęciu. Bo stwierdzili, że nie ma wskazań aby szybciej zakończyć ciążę. Szkoda, że sam ordynator dzień wcześniej dał skierowanie. Poważnie się zastanawiam czy jednak tam rodzić. Żarty sobie ze mnie zrobili czy co. Szkoda tylko moich nerwów.
Też miałam taką sytuację na Szopena. Mój lekarz dość mocno nadgorliwy wysłał mnie na sterydy a w szpitalu uznali że nie ma powodu. I wyszłam bardzo szybko.

Ania0306 lubi tę wiadomość


Ania0306
Autorytet
Postów: 715
312

Wysłany: 30 stycznia, 20:43
Cytuj | (0) | Zgłoś
86Monia wrote:
Też miałam taką sytuację na Szopena. Mój lekarz dość mocno nadgorliwy wysłał mnie na sterydy a w szpitalu uznali że nie ma powodu. I wyszłam bardzo szybko.
Mam się wstawić za tydzień. Zobaczę co zrobią.

08.02.2019 ❤ Julka 39t i 1d 2645g 51 cm

iv09jw4zu8ux6m1u.png

barbillla86
Przyjaciółka
Postów: 82
103

Wysłany: 31 stycznia, 11:40
Cytuj | (1) | Zgłoś
Oj cieżko sobie wyobrazić takie rozczarowanie, jechałaś spakowana gotowa się spotkać z dzieckiem a tu taka decyzja :-( Nie oceniam ze strony medycznej, bo może dla dziecka im dłużej w brzuchu tym lepiej, ale pamiętam to oczekiwanie...
Leżałaś na patologii tak? Obiło Ci się o uszy jak sytuacja na porodówce, czy duże przepełnienie? Zdarza się że odsyłają?

Ania0306 lubi tę wiadomość

f2w3dqk33etnh445.png

Ania0306
Autorytet
Postów: 715
312

Wysłany: 31 stycznia, 11:48
Cytuj | (0) | Zgłoś
Oj tak już byłam nastawiona. Jeszcze, żeby sam ordynator mi nie dał tego siekrowania to bym pretensji nie miała.

Leżałam na patologii. A co do porodówki to ja sama dzwoniłam jakiś tydzień temu z pytaniem czy mogą odesłać. Powiedzieli mi, że jak nie ma miejsc to mogą chyba, że akcja jest już daleko posunięta to wtedy nie. Pytałam bo kiedyś jak siedziałam w kolejce do lekarza to pani która też czekała mówiła, że ona właśnie przyjechała na izbę i ją odesłali bo takie przepełnienie było. Ale myślę, że to musiałby być duży pech. Położnictwo tam jest na dwóch piętrach więc myślę, że bardzo rzadko są takie sytuacje gdzie nie ma miejsca.

08.02.2019 ❤ Julka 39t i 1d 2645g 51 cm

iv09jw4zu8ux6m1u.png

[konto usunięte]

Wysłany: 31 stycznia, 18:41
Cytuj | (0) | Zgłoś
Żonę mojego kuzyna odesłali z dwóch szpitali. Ale pewnie to rzadkość. Ja się martwiłam bo rodzilam we wrześniu a na wakacjach były strajki i mój szpital na Szopena był przepełniony.


barbillla86
Przyjaciółka
Postów: 82
103

Wysłany: 8 lutego, 16:43
Cytuj | (1) | Zgłoś
Ania0306 - co u Ciebie, jesteś już rozpakowana?

Ania0306 lubi tę wiadomość

f2w3dqk33etnh445.png

Jolcia2525
Nowa
Postów: 1
0

Wysłany: 8 lutego, 23:33
Cytuj | (0) | Zgłoś
Witam wszystkie Panie;) dołączam się do dyskusji ponieważ chyba będę rodzić chyba na Szopena. Lekarzem prowadzącym jest dr. SZCZERBA cudowny człowiek.Gdyby nie fakt że pracuje gdzie pracuje to byłoby idealnie. Niestety ostatnio dopadl mnie dylemat czy nie zmienić lekarza ( najchętniej wzielabym go że sobą do tej profamilii) tylko i wyłącznie dlatego by tam rodzić... Ale boję sie że ciężko mi będzie trafić na kogoś równie fajnego.


[konto usunięte]

Wysłany: 9 lutego, 19:37
Cytuj | (0) | Zgłoś
Jolcia2525 wrote:
Witam wszystkie Panie;) dołączam się do dyskusji ponieważ chyba będę rodzić chyba na Szopena. Lekarzem prowadzącym jest dr. SZCZERBA cudowny człowiek.Gdyby nie fakt że pracuje gdzie pracuje to byłoby idealnie. Niestety ostatnio dopadl mnie dylemat czy nie zmienić lekarza ( najchętniej wzielabym go że sobą do tej profamilii) tylko i wyłącznie dlatego by tam rodzić... Ale boję sie że ciężko mi będzie trafić na kogoś równie fajnego.

Pytanie dlaczego chcesz rodzić w pf? jeśli chodzi o same warunki to ok jak o znieczulenie to bardziej skupić się na położnych

Druga sprawa to trafić na swojego lekarza nie jest prosto chyba że masz umówione cięcie.

Wiadomość wyedytowana przez autora 9 lutego, 19:41



Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)