Walentynki w BellyBestFriend!

Aktywuj abonament BellyBestFriend od dziś do 21 lutego a otrzymasz od nas prezent:

1 miesiąc - otrzymasz 15 dni w prezencie!

3 miesiące - otrzymasz 1 miesiąc w prezencie!

12 miesiący - otrzymasz 2 miesiące w prezencie!


Z abonamentem BellyBestFriend możesz korzystać również z KidzFriend oraz OvuFriend!

Promocja trwa do 21.02.2019 roku.

Wykup abonament Zamknij
BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > Poród > Gdzie rodzić w Krakowie?
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

michaela
Autorytet
Postów: 2349
1642

Wysłany: 6 lipca 2013, 10:07
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny, zastanawiam się w którym szpitalu w Krakowie rodzić.I pomyślałam że może zbierzemy w jednym wątku informacje, które przydałyby się też innym. Wiadomo w ankietach szpitale wpisuja jedno a pytanie jak praktyka? Gdzie rodziłyście?
- były tam sale porodowe jedno czy kilku osobowe
- nacięcie czy bez?
- oksytocyna z wyraźnych wskazań medycznych czy rutynowo?
- jakie podejście szpitala do znieczulenia?
- jeśli cesarskie cięcie to jak wspominacie?
- jak z wyborem pozycji rodzenia?
- dziecko w kontakcie z matka po urodzeniu czy zabierane do ważenia, mierzenia oceny skali apgar?
- no i dni po porodzie: położne, karmienie itd?
hmm.... może jeszcze coś o czym nie pamiętam w tym momencie.
Będę ogromnie wdzięczna za każdą informacje, bo o ile sam fakt porodu mnie nie przeraża to juz kontakt ze służbą zdrowia tak:)))

lv6id5m.png

5mc5vbo.png


Nina
Autorytet
Postów: 3522
4055

Wysłany: 6 lipca 2013, 12:21
Cytuj | (1) | Zgłoś
Ja jestem z Krakowa i kupiłam kiedyś super dodatek do gazety wyborczej: gdzie rodzić w Krakowie? tam są opisane poszczególne szpitale i chyba wszystkie odpowiedzi na Twoje pytania:-) może gdzieś uda Ci się go znależć, może w jakiejś bibliotece w czytelni, ja osobiście zastanawiam się nad porodem w szpitalu Rydygiera lub Na Kopernika, ze wzgledu na najlepszą opieke neonatologiczna w tym szpitalu.

michaela lubi tę wiadomość

ijpbx1hp0l1f6pzg.png
dqprj44jred240is.png

michaela
Autorytet
Postów: 2349
1642

Wysłany: 6 lipca 2013, 12:34
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dzięki, poszukam tego dodatku, chociaż najbardziej interesują mnie jednak wrażenia osób które już rodziły w szpitalu jak to co jest napisane w gazetach/ankietach ma się do rzeczywistości. Naczytałam się sporo już o szpitalach krakowskich, i hmm... jeśli wahasz się między Rydgiera a Kopernika to wybrałabym jednak Rydygiera. Mam nadzieję że u mnie ciąża zakończy się w sposób fizjologiczny, i z dzieckiem bedzie na tyle ok że wystarczy szpital o 2 stopniu referencyjności.

lv6id5m.png

5mc5vbo.png


[konto usunięte]

Wysłany: 6 lipca 2013, 12:36
Cytuj | (3) | Zgłoś
Ja mimo wszystko polecam Ujastek, opieka i warunki są super.

michaela, kittykate, kinia2111 lubią tę wiadomość


michaela
Autorytet
Postów: 2349
1642

Wysłany: 6 lipca 2013, 12:38
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dzięki m_f, a napiszesz coś więcej? Bo to co dla mnie jest bardzo ważne dle innej osoby może być nie koniecznie istotne (np podawanie oksytocyny, pozycja do porodu ilość osób na sali porodowej itd)

lv6id5m.png

5mc5vbo.png


[konto usunięte]

Wysłany: 6 lipca 2013, 12:45
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mi dali oksytocynę, trochę za późno, przez co miałam mocne skurcze. Pisałam o tym już wczoraj na wątku Poród z ZZO. Znieczulenia nie dostałam, tylko gaz. Pozycja do porodu jest dowolna. Super jest to, że są specjalne sale przedporodowe, w których można spędzić całą 1 fazę porodu.

Ja akurat miałam cesarkę, więc na sali poporodowej bezpośrednio po były 3 osoby, potem na normalnej już 2 i wszystkie sale są 2-osobowe. A zanim mnie wzięli na cesarkę, to na porodówce była tylko położna i mąż. Lekarz zaglądał od czasu do czasu, ale ponieważ poród nie postępował, to nie było go na stałe.

Pielęgniarki i położne są bardzo fajne, pomocne - oczywiście są wyjątki, jak wszędzie, ale ogólnie jest dobrze. Jeśli chcesz karmić piersią, to się upieraj, żeby nie dokarmiali. Przychodzą położne laktacyjne, jest ich kilka, jeśli będziesz miała pokarm, na pewno pomogą. Mi nie pomogły, bo pokarmu nie miałam.

No nie wiem co jeszcze chciałabyś wiedzieć? Jakoś nic więcej mi nie przychodzi do głowy..

Wiadomość wyedytowana przez autora 6 lipca 2013, 12:46


michaela
Autorytet
Postów: 2349
1642

Wysłany: 6 lipca 2013, 17:18
Cytuj | (0) | Zgłoś
m_f a jak dziecko po cesarce, zostało z Tobą czy wzięte na obserwacje? I może wiesz jak przy naturalnych porodach z tą kwestią?

lv6id5m.png

5mc5vbo.png


[konto usunięte]

Wysłany: 6 lipca 2013, 17:35
Cytuj | (1) | Zgłoś
Dziecko jest zabierane, bo Ty jesteś najpierw na takiej sali intensywnej opieki (całodobowa kontrola) - ja miałam cesarkę o północy, to do rana jakoś tam leżałam. Jasiu został zabrany na moment do inkubatora, ale tylko na dogrzewanie. Jeśli mąż jest z Tobą, może iść na oddział noworodkowy i posiedzieć z dzieckiem, wziąć na ręce.

Maluszka Ci pokazują w trakcie zszywania. Nie możesz go wziąć na ręce, zresztą nie bardzo masz jak, bo na wysokości klatki piersiowej masz parawanik, za którym Cię operowali. Ale przychodzi pediatra jeszcze jak Cię zszywają i wszystko o dziecku opowiada, ile punktów itd. Położna Ci pokazuje dzidziusia.

A po porodzie naturalnym to normalnie od razu możesz być z dzieckiem na zwykłej sali. Jak już byłam na tej dwuosobowej, to akurat przywieźli kobitkę świeżo po porodzie, zaraz przychodzi położna i pomaga przystawić do piersi. Więc nie wiem, czy ma się dziecko na rękach bezpośrednio po wyjęciu z brzucha ;)

michaela lubi tę wiadomość


yennefer
Autorytet
Postów: 904
1091

Wysłany: 7 lipca 2013, 01:16
Cytuj | (2) | Zgłoś
Michaela, dobry pomysł z tym wątkiem :) Ja też właśnie jestem na etapie szukania szpitala w Krakowie. Więc też chętnie poczytam.
Jak tak czytam na necie, to chyba niestety nie ma szpitala idealnego. A też różne osoby mają różne opinie.
Ja póki co myślę o Siemieradzkiego.
Byłam tam na dniach otwartych i generalnie zrobił na mnie dobre wrażenie, ale wiadomo, że przecież położne i lekarze nie powiedzą nic złego. Natomiast fajnie, że można sobie wszystko obejrzeć.
Mam bezpośrednią relację koleżanki, która tam rodziła i była bardzo zadowolona. Tylko fakt, że jej poród przebiegał bardzo szybko i wręcz książkowo.
Z minusów to chyba to że za wiele rzeczy trzeba płacić, jak np. za znieczulenie. Tylko z drugiej strony jak jest bezpłatne to wiele szpitali go właśnie unika.
M_f pisała, że tak właśnie było w Ujastku. Posobne opinie słyszałam też np. o Rydygiera i Narutowicza, że niby reklamują że bezpłatne, ale jak przychodzi co do czego do robią wszystko żeby nie podać. Chociaż wiadomo, że znieczulenie nie jest najważniejsze.

Z innych rzeczy co się dowiedziałam o Siemieradzkiego:
- sale do porodu są wieloosobowe (3os. bezpłatne) i jednoosobowe (płatne 200zł).
Porody rodzinne w obu salach są bezpłatne i wręcz do nich zachęcają.
Akurat sala wieloosobowa była zajęta więc nie widziałam, natomiast te pojedyncze wyglądają fajnie - w każdej jest prysznic (w jednej dodatkowo wanna), piłki, worki, kanapa dla męża :) W tej sali można przebywać już od I fazy porodu.
- znieczulenie bez problemu (ale za to się płaci) i z tego co pytałam podawane jest stopniowo, więc teoretycznie nie powinno być ryzyka, że podadzą za dużo i nie czuje się skurczy partych.
- oksytocyna tylko w uzasadnionych przypadkach (ale to też słowa położnej)
- z nacięciem nie nalegają, ale z tego co mówią robią w 50% przypadków
- po urodzeniu dziecko jest u mamy na brzuchu 1,5-2h
- sale poporodowe też są w dwóch wersjach: wieloosobowe (4,3,2) i 1 osobowe - prywatne(tu znowu płatne, gdzie może dodatkowo spać osoba towarzysząca). Chociaż tu akurat uważam, że jak jest kilka osób to trochę lepiej, bo zawsze można o coś podpytać i jest trochę raźniej.
- opieka po porodzie bardzo dobra (to koleżanka sobie bardzo chwaliła). Dziecko jest cały czas w pokoju z mamą. Przy niej jest też np. kąpane. Pielęgniarki pomagają cierpliwie przy karmieniu (a koleżanka tu miała na początku problem). Jedzenie jest znośne.

Ech ale się rozpisałam :) Póki co mam jeszcze czas, więc zamierzam jeszcze odwiedzić inne szpitale. Całe szczęście teraz większość wychodzi na przeciw i można sobie spokojnie wszystko pooglądać i popytać.




michaela, doris85 lubią tę wiadomość

82do20mm8gkktux6.png

Amicizia
Autorytet
Postów: 2578
2366

Wysłany: 7 lipca 2013, 15:21
Cytuj | (0) | Zgłoś
przydatny temat, tez sie zastanawiamy, z tymże nas interesuje poród w wodzie i moja ginka powiedziała mi, że jesli taki to tylko ujastek, ze tam faktycznie go robia i umieją więc raczej sie na niego składamy, martwi mnie tylko, że tam jednka jest "masówka" tyle poródów itd. podobno troszke jak w fabryce.... zobaczymy, poki co wybieramy sie tam na echo serca płodu... myslę, ze dużo będzie zależęc od tego co wykarze, bo wszystko zależy od tego czy dzieciątko zdrowe czy będzie wymgało jakiejs medycznej interwencji zaraz po porodzie...

o rydygierze slyszalam dobre opinie, ze nie czuje sie masówki itd.

kopernika raczej niezbyt pochlebne opinie
galla tez raczej niezbyt zadowoleni, koleznaka tam rodzila i juz wie ze nie bedzie wiecej tam rodzic
narutowicz - kolzenka rodzila i byla zadowolona bardzo, i ten szpital tez bierzemy pod uwage
Żeromskiego - tez słyszłąm dobre opinie.

tpb9ue9.png
20110521580820.png

[konto usunięte]

Wysłany: 7 lipca 2013, 15:27
Cytuj | (0) | Zgłoś
Amicizia, mi też się wydawało, że Ujastek to masówka, a jednak.. wcale tak nie jest ;) miejsca było bardzo dużo jak rodziłam.


michaela
Autorytet
Postów: 2349
1642

Wysłany: 7 lipca 2013, 16:49
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mnie nie podoba się relacja kuzynek z narutowicz, chociaż one były zadowolone - bo zabierają dziecko po porodzie bardzo szybko i chętnie nacinają.

Kopernika odpada ze względu na atmosfere i pomysły typu - umieszczamy razem na jednej sali kobiety których poród zakończył się szczęsliwym finałem, i śmiercią dziecka.

A co nie tak jest z Galla?

W Żeromskim fatycznie to co piszą w akietach jest na porządku dziennym (sale jednoosobowe do porodów, wybór pozycji rodzenia inny niż na łóżku porodowym, kontakt z dzieckiem 2 h od porodu bez zabierania do mierzenia ważenia itd? - słyszałam o "terrorze laktacyjnym" - to prawda czy mity?)

lv6id5m.png

5mc5vbo.png


michaela
Autorytet
Postów: 2349
1642

Wysłany: 7 lipca 2013, 17:02
Cytuj | (0) | Zgłoś
yennefer wielkie dzięki!
Ja też rozważam Siemiradzkiego, kuzynka męża tam rodziła, co prawda przez cesarskie cięcie, ale była bardzo zadowolona i miała dużo spokoju i komfortu. Trochę mnie rozwala to ile tam trzeba płacić za różne rzeczy, ale z drugiej strony przynajmniej sa jasne zasady i wiadomo ze jak się za coś zapłaci to odpadają nerwy, że wyląduje się gdzieś na korytarzu. Wieloosobowe sale z innymi rodzącymi - fajnie, gorzej z tłumami odwiedzających z rodziny - tego sie trochę obawiam (że jeśli kogoś bedą odwiedzać tłumy, to będzie męczące)
Może któraś z dziewczyn jeszcze się odezwie, która już tam rodziła i powie jak faktycznie jest z oksytocyną i wyborem pozycji rodzenia.

Wiadomość wyedytowana przez autora 8 lipca 2013, 22:51

lv6id5m.png

5mc5vbo.png


yennefer
Autorytet
Postów: 904
1091

Wysłany: 8 lipca 2013, 11:41
Cytuj | (0) | Zgłoś
michaela napisała:
yennefer wielkie dzięki!
Ja też rozważam Siemiradzkiego, kuzynka męża tam rodziła, co prawda przez cesarskie cięcie, ale była bardzo zadowolona i miała dużo spokoju i komfortu. Trochę mnie rozwala to ile tam trzeba płacić za różne rzeczy, ale z drugiej strony przynajmniej sa jasne zasady i wiadomo ze jak się za coś zapłaci to odpadają nerwy, że wyląduje się gdzieś na korytarzu. Wieloosobowe sale z innymi rodzącymi - fajnie, gorzej z tłumami odwiedzających z rodziny - tego sie trochę obawiam (że jeśli kogoś bedą odwiedzać tłumy, to będzie męczące, a jak ja nie wyhamuje rodziny męzą to będzie krępujące dla mnie i innych)
Może któraś z dziewczyn jeszcze się odezwie, która już tam rodziła i powie jak faktycznie jest z oksytocyną i wyborem pozycji rodzenia.

No właśnie to jest trochę chore, że za tyle rzeczy trzeba dopłacać, ale tak jak piszesz, przynajmniej wtedy jest jakaś pewność, że będę miała te usługi zapewnione.
Pytałam na tych dniach otwartych - czy istnieje możliwość odesłania do innego szpitala z braku miejsc, ale położna powiedziała, że jeszcze im się to nie zdarzyło. Gdyby było jakieś szczególne obłożenie, to mówiła, że zawsze mogą znaleźć na chwilę jakieś miejsce zastępcze, ale nie korytarz :)
Pocieszam się tym, że termin mam w listopadzie, a to nie jest najpopularniejszy miesiąc urodzin. Chociaż kto wie :)
Dla mnie za tym szpitalem przemawia też fakt, że jest tam tylko oddział ginekologiczno-położniczy, więc np. anestezjolog jest dostępny tylko tam, a w szpitalach gdzie są inne oddziały, może się okazać, że bardziej potrzebny będzie przy innych operacjach.

Odnośnie oksytocyny, to moja koleżanka nie miała. Pozycja rodzenia to nie wiem, bo jej też wygodnie było na leżąco, więc nie pytała o inną.

82do20mm8gkktux6.png

Amicizia
Autorytet
Postów: 2578
2366

Wysłany: 8 lipca 2013, 12:33
Cytuj | (0) | Zgłoś
ynnefer ja tez ma listopad, sam poczatek, moze wypasc na swieta a ty na kiedy dokladniej masz termin?

co do Galla tam woda jest na baterie sloneczne chyba w kazdym razie wnocy pod prysznicami nie ma cieplej wody. moja koleznka co tam rodzila byla nie zadowolona, nikt si enia nie interesowal, uwazaly ze porzesadza, a miala koszmarne bole do tego te bole krzyzowe na ktore tylko pomagal cieply prysznic w ktorym byla tylko zimna woda w nocy. poniewaz jeczala z bolu to ja wyrzucily z sali normalnej bo im przeszzkadzalqa i daly do porodowej a tam to juz wcale nei zagladaly miala miec porod rodzinny ale uznali ze jeszcze dlugo nic nie bedzie i odeslali go do domu. po czym jak ja dali na ta porodowke zeby tam jeczala i innym nie rpzeszkadzala dostala tez oksytocyne i powiedzieli ze do rana nie urodzi i nikt nie kontrolowal jej nie mierzyl rozwarcia jak wreszcie ktoras laskaiwe przyszla okazalo sie ze juz rodzi i bylo za pozno na wolanie meza, ba nawet jej nie pozwolili zadzwonic...

ogolnie krzyczaly i nie byly mile, nie pytalky sie czy moga naciac tylko naciely dowiediala sie p fakcie o tym.

owszem ucza jak karmic piersia itd dbaja o to ale sama opieka poloznej bo lekarz tam przychodzi na sam koniec jest fatalna, a przynajniej ona tak trafila. no i za sala do porodu rodzinnego sie placi. ona nie zaplacila bo stwierdzila ze porodu rodzinnego nie bylo.

tpb9ue9.png
20110521580820.png

yennefer
Autorytet
Postów: 904
1091

Wysłany: 8 lipca 2013, 13:07
Cytuj | (0) | Zgłoś
Amicizia, termin z okresu mam na 13 listopad, z USG na 7 listopada. Kurcze nie pomyślałam o 1 listopada, a jak się młody pospieszy to jest to realne :)

Hmmm czytałam gdzieś pozytywne opinie o Galla, ale jak widać relacja Twojej koleżanki to mocno weryfikuje...
Przeraża mnie to, że w prawie każdym szpitalu zdarzają się takie historie. Generalnie szpital może mieć dobrą opinie, a trafisz na gorszy dzień położnej, lekarza albo ogólnie gorszy dzień w szpitalu i zostawią Cię samej sobie.
Dlatego na pewno biorę ze sobą męża i jak już mnie przyjmą do szpitala to nigdzie go nie wypuszczam :) Zawsze może coś więcej zdziałać niż ja w takim stanie...

82do20mm8gkktux6.png

michaela
Autorytet
Postów: 2349
1642

Wysłany: 8 lipca 2013, 15:23
Cytuj | (0) | Zgłoś
ja jeszcze zastanawiam się nad ujastkiem, fajne relacje kuzynki i znajomej douli z tamtąd, tylko ze ode mnie to 40 min jazdy, ale pierwszy poród trwa tyle godzin ze spoko to zadna odległość.

lv6id5m.png

5mc5vbo.png


Amicizia
Autorytet
Postów: 2578
2366

Wysłany: 8 lipca 2013, 15:29
Cytuj | (1) | Zgłoś
Ynnefer 7 listopada to dzien moich urodzin, ja mam według OM na 9 listopada ale mocno naciagane bo ovu byla wczesniej niz w polowie cyklu, wedlug ovu wychodzi na 5 listopada, a wedlug usg to roznie na pierwszym wyszlo ze na 6 czyli ogolnie moze sie okazac ze jak se zdecydujemy na ten sam szpital t sie jeszcze spotkamy na porodowce :)

yennefer lubi tę wiadomość

tpb9ue9.png
20110521580820.png

[konto usunięte]

Wysłany: 8 lipca 2013, 15:48
Cytuj | (1) | Zgłoś
Ujastek fajny, tylko trzeba się mocno trzymać własnego założonego planu, jeśli z dzieckiem wszystko ok i nie ma zagrożenia ofkors ;)

michaela lubi tę wiadomość


michaela
Autorytet
Postów: 2349
1642

Wysłany: 8 lipca 2013, 16:06
Cytuj | (0) | Zgłoś
m_f a dlaczego trzeba się tego planu mocno trzymać, jakies sugestie z zewnątrz mogą go zaburzyć?

lv6id5m.png

5mc5vbo.png



Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)