BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > III trymestr > Poród naturalny po cesarce
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

MonikaS
Autorytet
Postów: 2408
3249

Wysłany: 14 kwietnia 2014, 09:39
Cytuj | (1) | Zgłoś
Witam,
jestem już po jednej cesarce. Teraz mam termin na czerwiec i moja gin planuje poród naturalny. Super byłoby dzielić się swoimi wątpliwościami z innymi w podobnej sytuacji :)
Do dziewczyn, które są już po cesarce. Czy teraz, będąc po raz kolejny w ciąży, czujecie jakieś niepokojące kłucia, bóle, ciągnięcie szwu?? Mi ostatnio coś tam kłuje jakby właśnie szew na macicy. Ale czy to to?? nie wiem :)
Wizytę mam po świętach i moja gin będzie oceniać stan szwu i decydować czy próbujemy naturalnie :)

Wiadomość wyedytowana przez autora 14 kwietnia 2014, 09:41

sunset lubi tę wiadomość

1usa9vvjq7ibxdkr.png
74di2n0aqoseb314.png

picollina
Ekspertka
Postów: 214
157

Wysłany: 15 kwietnia 2014, 18:49
Cytuj | (0) | Zgłoś
Witam, ja również miałam pierwszą cesarkę z powodu położenia miednicowego. Teraz jestem w 27 tc i czekam aż moje maleństwo się odwróci. Póki co nie ma przeciwwskazań do porodu sn, ale to zależy tylko od maluszka - czy zdecyduje się odwrócić?! Co do odczuć, bardzo ale to bardzo dokucza mi ból pachwin, wręcz nie mogę wstać, np z łóżka czy krzesła. Nie odczuwam jednak żadnego bólu w okolicach cięcia.


f2wl2n0a4zwzr8gi.png

MonikaS
Autorytet
Postów: 2408
3249

Wysłany: 16 kwietnia 2014, 09:04
Cytuj | (0) | Zgłoś
a nie - ja nie mam bólu pachwin póki co :) krocze boli hihi a te kłucia to tak, że jednego dnia są drugiego nie. Jestem ciekawa czy to tak coś czy to ten szew...

1usa9vvjq7ibxdkr.png
74di2n0aqoseb314.png

sunset
Autorytet
Postów: 456
778

Wysłany: 28 kwietnia 2014, 19:32
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja też jestem po cc i planuję teraz sn. Mam i ból w pachwinie lewej i ciągnięcia szwu. Pachwina mnie boli jak trochę pochodzę i usiądę, to potem wstać nie mogę - jest dobrze dopóki chodzę. A bliznę czuję zwłaszcza przy kichaniu, kaszlnięciu i innych tego typu gwałtowniejszych ruchach. Długo się zastanawiałam czy w ogóle próbować sn - miałam jakieś takie obawy, zresztą mam do teraz. Tak jak przy pierwszym porodzie w ogóle się go nie bałam to teraz trochę się boję, ale nie bardzo wiem czego, jakoś nie umiem sobie wyobrazić tego parcia i tych skurczy i jednoczesnego narywania tej blizny, jak przy samym kichaniu to cholernie boli.
Lekarka mnie uspokoiła, że od strony medycznej nie ma zagrożenia, a nawet jeżeli zdarzają się przypadki, że coś się z tą blizną dzieje to są to stopniowe rozchodzenia blizny a nie nagłe pęknięcia i że kontrolują stan blizny w trakcie porodu.
Macie podobne informacje od swoich lekarzy bądź położnych? A może to zależy od polityki szpitala?
W każdym razie stracha mam - mam tylko nadzieję, że będzie on motywujący a nie paraliżujący.

c55fflw1uez1iz08.png

MonikaS
Autorytet
Postów: 2408
3249

Wysłany: 29 kwietnia 2014, 07:33
Cytuj | (0) | Zgłoś
ja też jakiegoś stracha mam delikatnego. Mam nadzieję, że tą bliznę aktycznie monitorują na bieżąco podczas porodu. U mnie jeszcze 23 maja ma sprawdzić stan blizny czy się za mocno nie rozeszła. Ostatnio jak sprawdzała - 25 kwietnia to jej szerokość wyn. prawie 3 mm. Nie znam się czy to dużo czy mało ale teraz jak zmierzy to będę miała jakieś porównanie :)
mi ostatnio blizna przestała ciągnąć albo już się przyzwyczaiłam i nie odróżniam. ostatnio ciężko chodzić bo mały głową mocno mi tam w dole ciśnie...

1usa9vvjq7ibxdkr.png
74di2n0aqoseb314.png

Elle
Autorytet
Postów: 420
254

Wysłany: 29 kwietnia 2014, 07:50
Cytuj | (1) | Zgłoś
Dziewczyny, ja też jestem po pierwszej cc, i teraz będę próbować sn.
Tak, moja gin też mówiła, że stan po cięciu jest bardziej kontrolowany - czyli w porodzie będą sprawdzać, jak wygląda blizna no i po cięciu przy porodzie sn szybciej decydują się na drugą cc, gdyby się coś działo. Ja bardzo chcę spróbować, ale jak widzicie na suwaczku, mój uparciuszek nie spieszy się na ten świat :)

Jak już będę po, zdam Wam relację czy się udało :)

MonikaS lubi tę wiadomość

iv09mg7y9aya90me.png

sunset
Autorytet
Postów: 456
778

Wysłany: 29 kwietnia 2014, 11:48
Cytuj | (0) | Zgłoś
Elle - czekamy :)

Mi na badaniach jako tako blizny nie mierzy, ale u mnie minęły już 3 lata, a mówi za to że po 3 latach uznaje się że tkanka blizny ma taką samą wytrzymałość jak "normalna" - wiecie o co mi chodzi? :)

c55fflw1uez1iz08.png

Renjaszek
Nowa
Postów: 5
4

Wysłany: 6 maja 2014, 14:08
Cytuj | (4) | Zgłoś
Ja pierwsze dzieciątko rodziłam przez cesarkę, ułożenie twarzyczkowe odgięciowe, lekarz stwierdził, że nie do urodzenia naturalnie, cieszę się, że szybko zareagował i podjął decyzję o cięciu. Po 3,5 latach urodziłam drugie dziecko sn, chociaż lekarz stwierdził, że jak będzie powyżej 3,5kg to cesarka, ostatecznie stwierdził, że sam przypilnuje porodu i jak będzie coś nie tak to zakończy cesarką, na szczęście urodziłam naturalnie dużego chłopaka 3900g.
A teraz czekamy z mężem na trzeciego Muszkietera:-)

Martynika, MonikaS, Nalka, kark lubią tę wiadomość


sunset
Autorytet
Postów: 456
778

Wysłany: 6 maja 2014, 14:41
Cytuj | (0) | Zgłoś
Gratulacje!

c55fflw1uez1iz08.png

MonikaS
Autorytet
Postów: 2408
3249

Wysłany: 8 maja 2014, 21:22
Cytuj | (0) | Zgłoś
Elle urodziłaś?? :)
zobaczymy czy i nam się uda ;)

1usa9vvjq7ibxdkr.png
74di2n0aqoseb314.png

sunset
Autorytet
Postów: 456
778

Wysłany: 10 maja 2014, 05:58
Cytuj | (0) | Zgłoś
Elle urodziła, pewnie się ogarnac musi. Rozmawiałam z ta moja znajoma położną wczoraj i mówiła ze jest dużo łatwiej i w zasadzie bezproblemowo urodzić sn po cc jeżeli ta cesarka nie była nagla, tzn. jeżeli porod sie zaczal byly regularne skurcze, ale cos stanelo i musieli jednak ciac, bo macica to pamięta i to będzie dla niej drugi poród, natomiast jesli cc bylo nagle to już może być gorzej bo to będzie tak jakby pierwszy poród. Mam nadzieje ze mnie zrozumialyscie :-) jak coś to pytajcie :-)

c55fflw1uez1iz08.png

MonikaS
Autorytet
Postów: 2408
3249

Wysłany: 10 maja 2014, 11:06
Cytuj | (0) | Zgłoś
ja zrozumiałam i liczę, że moja macica pamięta tamten poród hehehe ;)

1usa9vvjq7ibxdkr.png
74di2n0aqoseb314.png

Elle
Autorytet
Postów: 420
254

Wysłany: 10 maja 2014, 18:15
Cytuj | (5) | Zgłoś
Dziewczyny, jestem - urodziłam! :) Rodziłam sn i poród wspominam wspaniale :) Moja cesarka przy pierwszym porodzie była niestety nagła, tak więc nie miałam żadnych skurczy, itd., więc teraz czułam się i byłam traktowana jak pierworódka. Powiem Wam, że wszystko poszło tak, jak sobie wymarzyłam:) Oczywiście, poród boli - ale to chyba wszystkie wiemy - natomiast sekundę po tym, jak Wam kładą malucha na brzuchu zapomina się o nim i jest tylko jedno wielkie SZCZĘŚCIE. Ja godzinę po porodzie byłam pod prysznicem, a dwie godziny po normalnie chodziłam i ogarniałam maluszka. Jak dla mnie - zupełnie nie ma porównania cc a sn. Po cc ledwo żyłam, tutaj chwilę po byłam "na chodzie" a teraz (10 dni po) w ogóle nie czuję, że rodziłam.

Spróbujcie, kochane, bo naprawdę warto. Trzymam za Was kciuki! :)

MonikaS, sunset, ania83, kataloza, kark lubią tę wiadomość

iv09mg7y9aya90me.png

MonikaS
Autorytet
Postów: 2408
3249

Wysłany: 12 maja 2014, 10:02
Cytuj | (0) | Zgłoś
Elle gratuluję :) cieszę się, że tak ładnie Tobie wszystko poszło :) mam nadzieję, że my też niedługo tak będziemy wspominać nasze porody :)

1usa9vvjq7ibxdkr.png
74di2n0aqoseb314.png

sunset
Autorytet
Postów: 456
778

Wysłany: 14 maja 2014, 13:21
Cytuj | (0) | Zgłoś
Elle - gratulacje! Super że się udało. Podpisuję się pod tym co pisała MonikaS :)

c55fflw1uez1iz08.png

MonikaS
Autorytet
Postów: 2408
3249

Wysłany: 23 maja 2014, 21:07
Cytuj | (0) | Zgłoś
no i po naturalnym, będę miała cc bo szew za słaby... znaczy się mocno blizna się rozeszła bo mały mocno urósł :) w planach 30 maj :) chyba, że mały zechce wcześniej ;)

1usa9vvjq7ibxdkr.png
74di2n0aqoseb314.png

excella
Autorytet
Postów: 674
709

Wysłany: 18 czerwca 2014, 09:54
Cytuj | (4) | Zgłoś
Ja pierwszego syna urodziłam poprzez CC. Teraz moja lekarz też nalegała abym miala cesarke, srednio mi to odpowiadalo wiec zmienilam lekarza.
Inna doktor powiedziala ze nie widzi przeciwskazan do porodu drogami natury. Wiec już byłam nastawiona na naturalny porod. Z powodu słabnacego tetna dzidziusia trafiłam do szpitala na.ktg, tam lekarz mi powiedział ze jest duze prawdopodobienstwo ze zrobia mi cesarke bo od poprzedniego porodu nie mineły dwa lata. Ale wszystko zalezy od.lekarza ktory akurat bedzie na zmianie.
8 czerwca dostałam krwotoku, moja szyjka zaczela sie skracać. Pojechałam do szpitala i trafiłam na super położną i lekarza. Lekarz mi zrobił usg aby sprawdzić czy to aby nie z łożyska krwawie. Wyszlo że szyjka. Więc leżałam, chodziłam i czekalam na poród :)
I nad ranem 9 czerwca urodziłam drogami natury mojego drugiego synka. Więc porod naturalny po cc jest możliwy, nawet jesli nie mina te dwa lata od zabiegu :)

NataliaK, ap1526, Wiolcia1405, kark lubią tę wiadomość


nadulek
Autorytet
Postów: 542
621

Wysłany: 10 grudnia 2014, 16:16
Cytuj | (0) | Zgłoś
dziewczyny widzę że będę wyjątkiem tutaj. 9 lat temu urodziłam córkę przez cc, której nawet nie brałam pod uwagę, a teraz nie wyobrażam sobie sn i zastanawiam się jakimi argumentami przekonać mojego doktorka

20.09.2013[*] 24.12.2013 [*] 09.02.2017[*]
11.05.2018 Hubert 23 tc [*]
Nieprawidłowy kariotyp
Niedoczynność tarczycy, Hashimoto
hchyrjjgepvdd2o1.png
Nadia <3 Mia <3


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)