BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > III trymestr > Masaż krocza
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Martika87
Autorytet
Postów: 544
252

Wysłany: 17 września 2015, 23:15
Cytuj | (1) | Zgłoś
Haha Dorka nie mogę z Ciebie mój wariacie! ! :D

dddodiii lubi tę wiadomość

zrz69vvj69ave0jf.png



Martii
Autorytet
Postów: 762
335

Wysłany: 21 października 2015, 13:41
Cytuj | (0) | Zgłoś
A mi ginka odradziła jakiekolwiek masaże, powiedziała, że nie ufa im do końca. Można w najgorszym wypadku niechcący wywołać za wcześnie poród. Poradziła, że lepiej już jest sie zgodzić na nacięcie, że zapobiega ono wypadaniu narządów rodnych...a jeśli bardzo chce, to żeby zacząć gmyranie w pochwie dopiero od 37tc.
Nie wiem co myśleć, wszędzie trąbią, że należy odchodzic od nacinania....

w5wq2n0a3flpwu4d.png

20100918610117.png

[konto usunięte]

Wysłany: 21 października 2015, 17:29
Cytuj | (0) | Zgłoś
Na pewno nie zapobiega wypadaniu narządów... Poczytaj sobie o tym stronę rodzic po ludzku. Porodu tez nie przyspiesza, przeciez nie wkładasz całej ręki a jak ciąża niezagrożona to seks mozna cały czas uprawiać a to większa ingerencja. Jak sa jakies plamienia czy skrócona szyjka to bym odpuściła, ale jsk jest ok to na pewno nacięcie nie chroni przed rożnymi dolegliwościami i powikłaniami...


Martii
Autorytet
Postów: 762
335

Wysłany: 22 października 2015, 10:48
Cytuj | (0) | Zgłoś
To czy zapobiega czy nie, nie jest ostatecznie uzgodnione w środowisku lekarskim, co pokazuje chociażby stanowisko znanych mi ginekologów. Nie mogą przecież świadomie opowiadać bzdur... Strona rodzić po ludzku nie jest wyrocznią ;)
Jeśli tkanki nie są odpowiednio uciągliwe, to chociaz nie wiadomo co by tam robić przy tym kroczu to i tak można pęknąć.Moja intuicja podpowiada mi, że chyba sie nie ustrzegę przed nożycami ;)

w5wq2n0a3flpwu4d.png

20100918610117.png

[konto usunięte]

Wysłany: 22 października 2015, 13:14
Cytuj | (1) | Zgłoś
Pewnie ze mozna pęknąć, ale według mnie jest to lepsze niż nacięcie;)w koncu pęknięcie moze byc minimalne a nacięcie juz nie, tylko zawsze troche większe. Każdy zrobi jak uważa, mnie zalezy bardzo na ochronie krocza, moze dla kogoś jest ważniejsze np by szybciej urodzić i juz sie nie męczyć albo po prostu nie da sie inaczej, ale według mnie czesto lekarze preferują ciecie, bo tak jest dla nich szybciej i wygodniej - dla nas napewno wygodniej po porodzie ze szwami nie jest;)
A wskazania z tego co wiem do nacięcia sa takie:

* dystocja barkowa
* poród pośladkowy
* bardzo duże dziecko – pow 4,5 kg
* poważne wahania tętna dziecka.
* koniecznosc zastosowania kleszczy

a przeciez poród pośladkowy i waga powyżej 4,5 to czesto cc, wiec nacięć powinno byc naprawdę niewiele.

Wiadomość wyedytowana przez autora 22 października 2015, 13:20

Weraikon lubi tę wiadomość


Martii
Autorytet
Postów: 762
335

Wysłany: 25 października 2015, 19:29
Cytuj | (1) | Zgłoś
A ja słyszałam, że właśnie pęknąć można w niekontrolowany sposób, w sensie że pęknięcie często może być za duże, a nacięcie nie ;)
Ja już sama nie wiem. Im więcej czytam, tym mniej wiem. Pójde do tego szpitala i pewnie powiem, żeby robili co chcą, bo ja wymiękam...

Honey lubi tę wiadomość

w5wq2n0a3flpwu4d.png

20100918610117.png

[konto usunięte]

Wysłany: 25 października 2015, 22:12
Cytuj | (0) | Zgłoś
Jak polozna nie pomoze ochronić krocza albo nie uda sie powstrzymać parcia przez chwile, to moze tak pęknąć, nic nie jest czarno białe, ale ja wierze, ze przy dobrej chęci obu stron mozna osiągnąć pozytywny efekt albo zminimalizować skutki uboczne.


Hikaru
Autorytet
Postów: 271
184

Wysłany: 30 października 2015, 12:54
Cytuj | (0) | Zgłoś
Z tego co mi mówiła położna to jeśli widzi że krocze może pęknąć, o=to lepiej jest je naciąć, bo odbywa się to w kontrolowany sposób. I rana krocza rzadko kiedy goi się źle, zwykle są to szwy rozpuszczalne i krocze goi się bezproblemowo.

To teoria w praktyce im bardziej o tym myślę tym bardziej paraliżuje mnie strach, nie chcę żadnych cięć ani nic z tych rzeczy, na najbliższej wizycie porozmawiam o tym z lekarzem....

5d5226c818.png

<3 Leon <3 05.02.2016 4730g/62cm <3

[konto usunięte]

Wysłany: 2 listopada 2015, 22:01
Cytuj | (2) | Zgłoś
Przed porodem nie robiłam żadnych masaży. W moim planie porodu zaznaczyłam opcję, że chcę nacięcie, ale położna, która się mną zajmowała odradziła mi to. Powiedziała, że lepiej goi się pęknięcie. Podczas samego porodu pękłam na 1 szew.

FasUla, Lilik lubią tę wiadomość


Weraikon
Nowa
Postów: 3
1

Wysłany: 4 listopada 2015, 20:02
Cytuj | (0) | Zgłoś
A ja niestety miałam w pierwszej ciąży nacięcie i teraz zrobię wszystko, żeby drugi raz nie być nacinana... Choć wątpię, że się bez tego obejdzie i to mnie przeraża :(

Mama dwóch chłopców i dziewczynki <3 <3 <3 teraz czekamy na trzeciego synka :*

pakima
Autorytet
Postów: 582
203

Wysłany: 5 listopada 2015, 13:04
Cytuj | (0) | Zgłoś
Z tym pęknięciem to różnie jak i nacięciem. Pęknąć możesz mocno i mało, w sposób niekontrolowany, a naciąć to też albo za dużo natną albo w sam raz. Ja miałam najpierw duże nacięcie bo pierowródka i nie dało się inaczej. a przy drugim nie zdąrzyła położna i "musiała" (takie skutki od picia kawy). Nacięcie małe mimo że dziecko duże. Nacięcie jest kontrolowane i jezeli dobrze cię natną to nie czujesz tego w ogole. Ja po drugim dziecku nie czuję żadnego ciągnięcia itp.


[konto usunięte]

Wysłany: 5 listopada 2015, 23:38
Cytuj | (2) | Zgłoś
Nacięcie nie daje gwarancji, że się nie pęknie w innym miejscu. Nacinają cały mięsień a pęka zazwyczaj skóra. Oczywiście są przypadki poważnych pęknięć ale to bardzo rzadko. Jednak często nacinają z marszu bo to jakby nie było przyspiesza poród. Tylko dla kogo to dobrze? Dla położnej, bo będzie miała szybciej wolne, czy dla matki i dziecka?

FasUla, Martii lubią tę wiadomość


Martii
Autorytet
Postów: 762
335

Wysłany: 6 stycznia 2016, 17:20
Cytuj | (0) | Zgłoś
No i zostałam nacieta, nawet o tym nie wiedzialam, wiec nie mialam jak sie bronic ;-) Z szwem idzie przezyc, choc siadanie utrudnione.

w5wq2n0a3flpwu4d.png

20100918610117.png

[konto usunięte]

Wysłany: 10 stycznia 2016, 09:31
Cytuj | (0) | Zgłoś
Na razie robię masaż, właściwie to mąż mi robi bo boli jak cholera ;) ćwiczę mięśnie kegla i rozciągam się. Wielki dzień coraz bliżej, zobaczymy jak to będzie.


Monika A
Koleżanka
Postów: 50
14

Wysłany: 12 stycznia 2016, 14:38
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja robilam masaz olejkiem ze slodkich migdalow. Niestety mialam po nim swedzenia. Kupilam e-pino i jak na razie jest bez swedzenia. Ja nawet od lubrykantu na bazje wody mam swedzenie, ale to psychika, bo nie mialam do tej pory infekcji. A jutro ide do gina i zobaczymy jak to wyglada po kilku dniach stosowania balonika.


plkasia
Koleżanka
Postów: 47
8

Wysłany: 12 stycznia 2016, 18:00
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja sama nie daje rady robic masazu, ale moj m robi to bardzo chetnie. Sam traktuje to jako przygotowanie psychiczne do porodu, poznanie lepiej mojego ciała. No i przy okazji ja tez wyzbywam się dzieki temu jakichkolwiek kompleksów. Używamy oliwy z oliwek i pare kropli witaminy E. Mazaż wykonujemy już 2 tydzień(jestem w 34 tygodniu) i widzimy duuzą poprawę. Polecam każdej z was!


[konto usunięte]

Wysłany: 31 stycznia 2016, 20:36
Cytuj | (0) | Zgłoś
A kiedy najlepiej zacząć go robić? Bo już było to pytanie, ale nikt na nie nie odpowiedział...


plkasia
Koleżanka
Postów: 47
8

Wysłany: 1 lutego 2016, 08:30
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja podobno zaczęłam trochę za wcześnie. Najlepiej OD 34 tygodnia a od 37 najlepiej pic herbatke z liści malin ;)


Elvi
Ekspertka
Postów: 394
85

Wysłany: 1 lutego 2016, 19:51
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja z pierwszym dzieckiem miałam nacinane krocze, ale nie tak od razu, tylko jak już lekarze widzieli, że nie dam rady urodzić bez interwencji. Dzidziuś nie za duży bo równe 3 kg, nie wiem co będzie jak obecny dzidziuś będzie większy, chociaż teraz zauważyłam, że jestem szersza w biodrach. Ogólnie poród wspominam dobrze, męczyłam się ze 3 godziny, ale synio wychodził z ręką przy policzku i to pewnie było utrudnienie.
Miałam trzy szwy, zdjęli mi je przy wyjściu ze szpitala, nie kazali siadać na miękkie fotele. Ogólnie mój mąż zadowolony jest i chwali lekarza, który mnie zszywał :)


Pianistka
Autorytet
Postów: 6780
2545

Wysłany: 25 lutego 2016, 18:47
Cytuj | (2) | Zgłoś
Ja wykonywałam masaż krocza przez ok miesiąc, mniej lub bardziej systematycznie...
Urodziłam sn córkę o wadze 4150g i mam 3 szwy w środku bo się obtarłam ;) krocze na zewnątrz nienaruszone, kilka godzin po porodzie siedziałam po turecku ;)
polecam bardzo :)

goodwill, kaaasia1234 lubią tę wiadomość

zrz6f71x2ep3qd02.png

relgjw4z62i31eb7.png


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)